Informacje

08.12.2013 13:26 mieszkańcy alarmują

"Parkingowa patologia trwa". Mieszkańcy proszą o pomoc

SERWISY:

Samochody parkujące gdzie popadanie: na przystankach, chodnikach, trawnikach. To codzienność mieszkańców okolic placu Unii Lubelskiej, którzy piszą na warszawa@tvn.pl. Problem narasta od momentu uruchomienia centrum handlowego Plac Unii.

- Dewastowana jest nowa infrastruktura. Powstały swego rodzaju ciągi "pieszo-rowerowo-samochodowe" bądź "pieszo-samochodowe" - ironizują w mailu wysłanym na warszawa@tvn.pl mieszkańcy i dodają, że samochody wjeżdżają absolutnie wszędzie.

- Wystarczy brak słupka lub za szeroka odległość między nimi, aby zastawić chodnik, skwer czy przystanek - denerwują się.

Na dowód przesłali zdjęcia zrobione z 1 grudnia, na których widać samochody zaparkowane na przystankach autobusowych i chodnikach.

Parkingowy problem

Problem łamania przepisów przez kierowców w rejonie pl. Unii Lubelskiej warszawiacy sygnalizowali tuż po otwarciu tam nowego centrum handlowego. Pisaliśmy o tym na tvnwarszawa.pl.

Mieszkańcy prosili miasto i służby o interwencję. Proponowali nawet wprowadzenie stałego posterunku policji lub straży miejskiej.

Teraz znowu próbują zwrócić uwagę służb. - Ponownie apelujemy o podjęcie działań mających na celu ochronę przed dewastacją chodników i przystanków. Apelujemy o zapewnienie minimum bezpieczeństwa pieszym i pasażerom komunikacji - napisali w mailu do Zarządu Dróg Miejskich.

Chcą słupków

Oczekują konkretnych rozwiązań:
- montażu słupków żeliwnych wzdłuż ul. Puławskiej 2;
- montażu słupków żeliwnych przy przystanku pl. Unii Lubelskiej przy ul. Puławskiej 3;
- montażu słupków żeliwnych przy przystanku pl. Unii Lubelskiej przy ul. Waryńskiego (przy centrum handlowym);
- montażu słupków żeliwnych przy ul. Puławskiej na wysokości przejścia dla pieszych w ok. ul. Skolimowskiej;
- montażu słupków żeliwnych na rogu ul. Waryńskiego i Boya - wyliczają.

- We wszystkich wskazanych miejscach dochodzi do niebezpiecznych sytuacji, samochody jeżdżą po chodnikach, wjeżdżają na nie przejściami dla pieszych, zastawiają przystanki - uzasadniają swoje oczekiwania.

"Nie można winić ZDM"

Czy problem "dzikich parkingów" uda się rozwiązać? Zapytaliśmy Zarząd Dróg Miejskich.

- Sytuacja na pl. Unii Lubelskiej nie wynika z niewłaściwej organizacji ruchu, ale przede wszystkim z faktu, że notorycznie kierowcy łamią przepisy. Jeśli dochodzi do sytuacji, że pomimo zamontowanych słupków, kierowcy parkują na chodniku, to nie można za taki stan rzeczy obarczać ZDM – przekonuje Karolina Gałecka, rzeczniczka drogowców i dodaje, że Zarząd Dróg Miejskich nie może prowadzić kontroli.

- Na pewno będziemy rozpatrywali możliwość montażu słupków zwłaszcza na odcinku ul. Boya–Żeleńskiego do ul. Waryńskiego. Ustawienie słupków żeliwnych w całej Warszawie nie spowoduje, że kierowcy zaczną respektować prawo, tak naprawdę zależy to od świadomości każdego kierowcy i poziomu egzekucji służb do tego powołanych – przekonuje Gałecka.

Centrum apeluje...

Do winy nie poczuwają się także przedstawiciele centrum handlowego. - Trudno wiązać wszystkie przypadki ewidentnego łamania przepisów ruchu drogowego z powstaniem Placu Unii. Nie wszyscy kierowcy, na których skarżą się nasi sąsiedzi, są użytkownikami naszego budynku - mówi nam Przemysław Polak z agencji PR obsługującej Plac Unii. Apeluje jednak o odpowiedzialne i kulturalne zachowanie oraz o korzystanie z parkingu podziemnego, na którym zawsze są dostępne wolne miejsca.

Opłata za parkowanie w Placu Unii wynosi 4 zł za godzinę. Może więc sytuację wokół centrum poprawiłoby zniesienie opłat za parkowanie?

- Udostępnienie bezpłatnego parkingu w miejscu położonym na granicy ścisłego centrum Warszawy, zwiększyłoby ryzyko braku miejsc dla faktycznych użytkowników budynku. Pragniemy podkreślić, że przewidzieliśmy czasowe udostępnianie parkingu bezpłatnie. Taka sytuacja ma miejsce chociażby obecnie, w okresie przedświątecznym. W grudniu pierwsza godzina parkowania w Placu Unii w dni powszednie jest darmowa, a w weekendy czas ten wydłuża się aż do 4 godzin - informuje Polak.

...a straż kontroluje

Problem złego parkowania w tym miejscu znany jest dobrze straży miejskiej. - Tuż po otwarciu centrum handlowego wpłynęło do nas wiele skarg od mieszkańców właśnie w sprawie złego parkowania - mówi Monika Niżniak, rzeczniczka straży miejskiej. - Sami oceniliśmy również, że w tym miejscu panuje dość trudna sytuacja i  w związku z tym częściej prowadzone są tam patrole - dodaje.

Strażnicy nawiązali również współpracę z policją, żeby patrole nie dublowały się. - W naszej ocenie po kilku tygodniach sytuacja polepszyła się. W zeszłym tygodniu wpłynęło do nas tylko jedno zgłoszenie - informuje rzeczniczka. - Ale patrole prowadzone są tam cały czas - zastrzega.

Otwarcie Placu Unii

Budynek o nazwie Plac Unii zajął miejsce popularnego Supersamu, który powstał na początku lat 60. przy skrzyżowaniu ulic Waryńskiego i Puławskiej.

W Placu Unii znajduje się 750 miejsc parkingowych na trzech poziomach garażu podziemnego. Najniższy poziom parkingu przeznaczony jest wyłącznie dla pracowników biur, a najwyższy dla klientów centrum handlowego.

Środkowy poziom parkingu jest dzielony: w godzinach 8-18 w dni powszednie parkują tam pracownicy biur, a po godzinie 18 oraz w weekendy udostępniony jest klientom centrum.

12 października (sobota) odbyło się uroczyste otwarcie Placu Unii, na które przyszły tłumy warszawiaków.

Tak wyglądało październikowe otwarcie centrum handlowego.


su/lata/par/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • brokn

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.12.2013 18:26 ~brokn

    Ty na pewno nie będziesz mi mówić o której ja mam wychodzić z domu ani na którą mój dzieciak będzie chodził do szkoły, ja o tym decyduję i nic Ci do tego. Po to mam samochód żeby nim jeździć, płacę za niego haracze i powinienem mieć gdzie zaparkować a to że nie mam albo próbuje się wyłudzić ode mnie więcej pieniędzy (parkometry) nie dając miejsca to jest zwykły bandytyzm. Kupiłem sobie samochód po to żeby a) zaoszczędzić czas, b) zaoszczędzić pieniądze - i czy Ci się to podoba czy nie będę nim sobie jeździł. Koszt biletu to 4.40 + dzieciak 2.20 w jedną stronę (oczywiście drugie tyle na przesiadkę) i spowrotem to samo. W sprzyjających warunkach 13,2zł o ile przejde 8 przystanków z buta. z przesiadką mam drugie tyle. Koszt dojechania samochodem w obie strony niech będzie te 6zł - 8zł ale nie czekam na autobus który przyjedzie albo i nie - 50% że się spóźnię albo nie. A to że parkujemy na chodnikach - ciśnijcie urzedasów o miesca parkingowe inaczej nic się nie zmieni nawet jak całą Warszawę osłupkujecie. Oczywiście człowiekowi który nie ma samochodu cięzko to zrozumieć, przyzwyczajony do wychodzenia 6 godzin wcześniej żeby się nie spóźnić jest zdziwiony że ludzie mogą żyć inaczej niż on - czyli wychodzić później - i nie chodzi tu o jakieś luksusy, samochód do jazdy można kupić już za ok 3000zł.

  • Lampion

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.12.2013 10:53 ~Lampion

    nie mam samochodu, ale rzeczywiście w tym dziwnym mieście nie buduje sie prawie wcale parkingów i miejsc postojowych. Samochodów przybywa, słoików też ale coraz mniej miejsc gdzie można postawić samochód bo miasto takie miejsca wręcz kasuje. Tworzą się miejscowe konflikty czego jestem czasem świadkiem, bo kierowcy dosłownie stawiają gdzie chcą i jak chcą.

  • IBIS

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.12.2013 00:28 ~IBIS

    A dlaczego samochody nie mają parkować na chodnikach, czytak jak na foto za przystankiem? Bo pani Jadzi swoje cztery litrery nie zmieści na 2 metrach chodnika, musi być 5! wiadomo - stoliicaa.
    Ale ci z Boya jadąc np na JP II klną że nie ma gdzie zaparkować, że to skandal, że nic się nie robi!
    Sorki, ale dla mnie to hołota do kwadratu

  • hort

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.12.2013 22:08 ~hort


    anty burak~anty burak

    Dzicz przyjeżdża na szoping limuzyną ale na parking juz nie mają kołtuny buraczane.
    W sumie to mogli by stanać kawałek dalej, ale leźć przecie nie będą, najchętniej by wjechali do srodka.
    Probmemy sa 2:
    -pierwszy to problem mentalności społeczeństwa w tym kraju.
    -i drugi to brak miejskich parkingów , jakie funkcjonuja na całym świecie,
    tkt~tkt

    Ha ha! Jakie to polskie. Punkt widzenia zależy od d...py usadzenia. Wsiądziesz do samochodu to natychmiast stwierdzisz, że Ci tacy jak Ty przeszkadzają. Mamy rowerowych terrorystów, teraz nam sie zaczyna rodzić kasta pieszych terrorystów. KOMUNA już się skończyła! Samochód nie jest luksusem lecz narzędziem, przyrządem do przemieszacznia się. Jak masz problem ze zrozumieniem tego, to się wyprowadź do głuszy i tam żyj wśród królików i koników. Miasto to z natury rzeczy teren wysoko zurbanizowany naszpikowany różnymi środkami komunikacji. Jaki masz problem ze zrozumieniem tego, że wielu ma życzenie poruszać się po tym mieście własnym środkiem transportu takim jak samochód? To, że Ty codziennie wsdzasz d..pe do ZTM-u nie oznacza, że inni też tak muszą. Co w tym jest trudne do zrozumienia?


    A niech sobie każdy porusza się czym chce - byle z poszanowaniem prawa...

  • pieszy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.12.2013 21:47 ~pieszy

    dzwonic na straz miejska i policje!Niech lecza wariatow drogowych!!!

  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.12.2013 21:26 ~Nick

    Ja tu widzę winę 2 stron: właściciel budynku oraz kierowcy. Pierwszy chce kasę zbijać na parkingu. Może lepiej by było wprowadzić darmowe parkowanie dla klientów, tylko np. na 2h. Tak zrobili np. w Galerii Mokotów, skutecznie rozwiązując problem słoików z pobliskich biurowców, którzy blokowali miejsca. Druga sprawa to mentalnośc kierowców. Zarabiają 2-3000 PLN/mc, ale autko na kredyt z ratą 1500/mc. A posiadanie auta to również inne koszty, m.in. opłaty parkingowe. Może lepiej było kupić tańsze auto i mieć na parking??? Jak ktoś słusznie zauważył, miejsce parkingowe nie jest nigdzie zagwarantowane konstutucyjnie. Np. biedna pani adelajda, która spóźniła się na zakupy mikołajkowe. Żal. A busów/metra to nie ma??? W innych, bardziej cywilizowanych państwach stare centra handlowe w śródmieściu nawet nie mają parkingów. I nikt nie narzeka, bo do centrum się jeździ komunikacją miejską. Sądzę, że rozwiązaniem problemu by było wprowadzenie opłat dla obcych aut za wjazd do centrum Warszawy. Gdybyśmy chcieli dać miejsca dla wszystkich słikowozów z centrum, to co 2 budynek by trzeba zamienić na parking.Moja złota zasada: nie ma gdzie? = nie parkuję.

  • pasażer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.12.2013 19:25 ~pasażer

    Trzeba zacząć od tego, że w całej Warszawie brakuje miejsc parkingowych, Ursynów, Praga, Ursus, Bemowo, Bielany itd. Samochodów jest coraz więcej, a miejsc nie przybywa. Padły komentarze, że jak kogoś stać na samochód to stać go na bilet na komunikację. Owszem stać go, tylko czy to się opłaca (2 os. dorosłe + 2 dzieci 28,80 - w obie strony)tj. 10l gaz, ok 6 litrów paliwa czyli 100km jazdy (na PB mniej). Dojazd do CH i z powrotem tj. maks 50 km, więc jeszcze zostaje paliwa. A dojazd komunikacją? Przesiadki, przesiadki, przesiadki, tłok, tłok. Wiem, codziennie jeżdzę metrem do pracy. Czemu metrem? Bo mnie zmuszono do tego, likwidując bezpośredni tramwaj. I tak jadę 45 minut z 2 przesiadkami zamiast 45 minut bezpośrednio. Nie jestem zwolennikiem, że każdy musi wjeżdżać do centrum miasta samochodem, ale gdzie parkować w miejscu zamieszkania???? Rozszerzyć strefę płatnego parkowania na całą Warszawę tj. rozwiązanie?????

  • Jerzy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.12.2013 18:10 ~Jerzy

    1) Te stereotypy z pietruszką to akurat prawda. Przejdź się czasem na bazar to zobaczysz. Co do pietruszki to sam sobie ją wsadź.
    2) Mam im zgłaszać to co mają przed budyniem? Bo co? Myślisz, że nie widzą tych zaparkowanych aut?


    Jerzy~Jerzy

    Ilekroć przejżdżam przez ul. Umińskiego (przy komendzie policji !) cały prawy pas jest zablokowany przez zaparkowane auta. Polecam też ulice Postepu gdzie pomimo zakazu parkowania(z odholowaniem na koszt właściciela) auta parkują na całej(!) szerokości chodznika. Kiedyś nawet dzwoniłem na straż miejscą w tej sprawie, ale nikt nie przyjechał, a piesi chodzą po błocie. Generalnie problem jest bardzo duży, ale straż zajęta jest fotoradarami i ściganiem staruszek na bazarach.
    rafał~rafał

    jeśli jest to przy komendzie policji to rusz swoje cztery litery,wejdź na komendę i zgłoś interwencję,a nie płaczesz.SM parkowania ma całe tony,a policja chyba może swoje podwórko ogarnąć.
    Przy zablokowanym wyjeździe dzwoniąc na policję usłyszałem,że oni tego nie robią(nie wiem może odebrali im uprawnienia) odesłali mnie do SM,patrol przyjechał zrobili fotki i odholowali pojazd,więc te twoje stereotypy z pietruszką i foto wsadź sobie w buty.


  • ddd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.12.2013 15:22 ~ddd


    men~men

    To,że jest za mało parkingów to jedno ale to nie oznacza,że moża postawić auto tam gdzie się podoba. Niestety dużo nam brakuje do kultury panującej w Europie Zachodniej
    Guzikowiec~Guzikowiec


    dokladnie, nie wiem, gdzie w Konstytucji jest gwarantowane miejsce parkingowe?

    i o chodnikach tez ani słowa :)

  • pol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.12.2013 13:21 ~pol

    ludzie pomyślcie. Najpierw chcecie likwidacji straży miejskiej, a potem i tak do nich dzwonicie bo ktoś źle zaparkował itp. !?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »