Informacje

08.10.2014 13:30 dyskusja o polu mokotowskim

Parking na Polu Mokotowskim? Ratusz: odstąpiliśmy od takiego rozwiązania

SERWISY:

W przyszłym roku na Polu Mokotowskim powstanie duży wybieg dla psów. Jak informowały media, zaraz przy nim ma powstać parking. Społecznicy właśnie organizują protest w tej sprawie. Tymczasem w rozmowie z tvnwarszawa.pl stołeczny ratusz ujawnia, że parking w parku jednak nie powstanie.

Stołeczny ratusz planuje budowę dwuhektarowego parku dla czworonogów. Miałby on powstać w części Pola Mokotowiskiego, na północ od Biblioteki Narodowej, między al. Niepodległości, Wawelską a Czubatki. "Gazeta Stołeczna" informowała o planach budowy przy tym wybiegu parkingu.

To wzbudziło oburzenie części mieszkańców.

- Jak to w ogóle możliwe, by w środku parku miejskiego budować betonowy parking? - komentuje Joanna Sanecka, działaczka stowarzyszenia Ochocianie, które właśnie zaczęło zbierać podpisy pod petycją przeciw postojowi dla samochodów.

Ta może okazać się jednak zbędna. Jak dowiedział się właśnie portal tvnwarszawa.pl, ratusz wycofał się bowiem z budzącego kontrowersje planu.

- We wstępnej koncepcji zagospodarowania fragmentu parku rozważaliśmy lokalizację tam parkingu, jednak po analizie i stwierdzeniu niezgodności z planem zagospodarowania, odstąpiliśmy od takiego rozwiązania – zdradza Agnieszka Kłąb, rzeczniczka stołecznego ratusza.

Tymczasem Zarząd Oczyszczania Miasta jeszcze w tym roku ma ogłosić przetarg na zaprojektowanie i budowę psiego wybiegu. Ma być on jednym z największych w stolicy.

- Psi park udostępniony użytkownikom w drugiej połowie przyszłego roku - zapowiada w rozmowie z nami Kłąb.

Wkrótce kolejne projekty

W petycji Ochocianie podnoszą jeszcze jedną sprawę, dotyczącą Pola Mokotowskiego.

- Po oddaniu przez MPO swojej bazy, Pole Mokotowskie ma gigantyczną przestrzeń wymagającą renowacji - opowiada Joanna Sanecka i dodaje: - To prawie połowa terenu, jaki obecnie jest użytkowany w parku.

- Miasto powinno zająć się całościową rewitalizacją tego terenu, a nie tylko fragmentów. Chcemy, aby w tej sprawie odbyły się konsultacje społeczne - tłumaczy Sanecka.

Według Ochocian zaniedbana część parku to ważna część stolicy, na styku Ochoty, Mokotowa i Śródmieścia.

- Przy odpowiednim planowaniu miejsce to może stać się wspaniałym terenem zieleni łączącym te trzy dzielnice. By tak się stało, potrzebna jest całościowa wizja dla tego miejsca – zwraca uwagę przedstawicielka stowarzyszenia.

Ratusz odpowiada: - Psi wybieg to tylko część z naszych pomysłów na północno wschodnią część parku, tereny odzyskane od MPO oraz okolice Biblioteki Narodowej - zapowiada Agnieszka Kłąb o dodaje: - Wkrótce ogłosimy konkretne plany.

jb/mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • gabi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.08.2015 11:22 ~gabi

    Mnie też ten pomysł się nie spodobał. Już lepiej poszukać sobie miejsca w iParkomacie i płacić o połowę mniej, a przy okazji wynając swój garaż i zarabiac na nim

  • Dobry Wujcio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.10.2014 15:19 ~Dobry Wujcio

    Ocho~Ocho

    Parking nie jest potrzebny. Należy zmniejszyć natężenie ruchu samochodowego w centrum, nie mnożyć auta. Jeśli ludzie nie mają gdzie parkować zaczną poruszać się po mieście w inny sposób – komunikacją miejską, rowerem, pieszo. Akurat Pole Mokotowskie cieszy się bardzo dużą ilością spacerowiczów i psów. Jakoś sobie teraz radzą, prawda?

    Nie zrozumiałeś buraczku, że parking miałby powstać na terenie poprzemysłowym, po bazie MPO. Nie zabierze się więc na ten cel terenów zielonych. Jesteś jak widać operatorem hulajnogi i nie rozumiesz, że cywilizowanie ludzie poruszają się po mieście samochodami, które muszą gdzieś zaparkować. Nie wspomnę już o starszych osobach, które powinny mieć możność dotarcia do parku samochodem, bo piesze dojście jest dla nich zbyt uciążliwe. A prawidłowo urządzony parking jest znacznie lepszy, niż parkowanie na dziko w okolicznych uliczkach i na skwerach. Jak kiedyś dorobisz się samochodu, zrozumiesz.

  • Braciszek Tuck

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.10.2014 14:54 ~Braciszek Tuck


    Ocho~Ocho

    Jak ludzie nie będą mogli parkować, to zmienią miejsce pobytu, tak włąśnie wyludnia się centrum Warszawy i handel, bo ludzie nie mają gdzie zaparkować, więc jadą poza centrum na zakupy. Róbcie dalej tak jak mówisz to niedługo w centrum Warszawy będzie pustynia.
    [/cytat_2011394]

    Jakoś nie zauważyłem by w centrum Warszawy było mało samochodów. Wręcz przeciwnie. Nie należy też zachęcać osoby z odległych dzielnic do przyjeżdżania na wybieg dla psów w centrum. Na peryferiach miasta też powstają wybiegi i są tereny spacerowe.

    Karko~Karko

    Wolala mówi o miejscach parkingowych a nie o tym czy są auta czy nie, bo auta mogą być a to czy mają gdzie zaparkować to zupełnie inna kwestia. Gwarantuję Ci, że gdyby na marszałkowskiej było gdzie zaparkować, to handel tam by odżył.


    Widać tu, że na forum wypowiada się część ludzi, którzy miasto znają z widokówek. Całe to towarzystwo chciałoby Warszawę zmienić w jeden deptak, z wąskimi uliczkami i bez parkingów. Nie myślą, że w tym mieście mieszkają i pracują ludzie którzy muszą szybko się przemieszczać, często z ważnymi dokumentami. Do sklepu muszą dojechać i zaparkować. A po pracy dojechać do parku czy do teatru i też tam zaparkować. I trwa taka zabawa dorosłych dzieci, wychowanych gdzieś w Gęsiej Wólce, nie mających pojęcia o życiu w wielkim mieście.

  • czk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.10.2014 13:08 ~czk



    Wolala~Wolala
    Jak ludzie nie będą mogli parkować, to zmienią miejsce pobytu, tak włąśnie wyludnia się centrum Warszawy i handel, bo ludzie nie mają gdzie zaparkować, więc jadą poza centrum na zakupy. Róbcie dalej tak jak mówisz to niedługo w centrum Warszawy będzie pustynia.
    beton_stop~beton_stop


    Bredzisz po całości i mieszasz zjawiska. Groch z kapustą w głowie masz.
    Pustynia powstaje tam, gdzie leje się beton, asfalt i robi dobrze samochodom. To jest przestrzeń bezpowrotnie stracona. Tam rozkwitają tylko plamy oleju, wszystko inne zamiera.
    "Poza centrum na zakupy" walą ludziska tylko dlatego, że za promocję "2 rolki srajtaśmy w cenie 1,5" wydrapaliby sobie nawzajem ślepia.
    Zakupy powinno się robić lokalnie. Dojeżdżanie do sklepu samochodem to absurd, kiedy mieszka się w dużym mieście, chyba że meble albo lodówkę kupujesz raz na x lat, ale do tego też jest zorganizowany transport.
    Na zakupy samochodem dojeżdżają mieszkańcy wsi, w której sklepów nie ma. Ewentualnie mieszkańcy schronów, robiący sobie zapasy na miesiąc do przodu. Jeśli w pogoni za taniochą dajesz zarobić hipermarketom, dyskontom i sieciówkom, to sam/a wykańczasz lokalny handel.
    Braciszek Tuck~Braciszek Tuck

    Strasznie się rozpisałeś, ale twój tekst nadaje się, jak to mówisz elegancko, na "srajtaśmę". Do sklepu dojeżdża sie samochodem z tego samego powodu, dla którego używa się tam wózka na zakupy - żeby nie nosić wszystkiego w rękach, dla wygody. Najwyraźniej twoje wieśniacki korzenie zamuliły ci rozum.

    Dosać jeszcze należy, że nie nic złego w oszczędzaniu. Osobiście wolę kupić 2 w cenie 1,5 niż kupować 1 w cenie 2. To taki mój osobisty wybór. Dzięki niemu mam to co mam i nikogo o pomoc prosić nie muszę. Jesli ktoś szuka adresów by kupwać 1 w cenie 5 chętnie służe pomocą.

  • Ludek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.10.2014 12:48 ~Ludek

    Acha~Acha

    a nie mogą tego wybiegu zrobic po drugiej stronie al. Niepodległości? po tej stronie jest już wszystko - bary, knajpy, Lolki, Bolki, place zabaw, psie wybiegi, jeziorko, siłownia, parking, ścieżki rowerowe i co chwila jakieś festyny - a po drugiej stronie tylko pomnik i fontanna. I ciągle wieje tam pustkami. Nie mogą części tych "atrakcji" przerzucić na drugą stronę? Studenci z Riwiery by się ucieszyli.

    Popieram. Ta zachodnia część Pola jest juz i tak zatloczona. A Wschodnia sluży tylko do przemieszczania się między al. Niepodległości a Rondem Jazdy Polskiej. Totalnie niewykorzystane miejsce.

  • marjan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.10.2014 12:44 ~marjan



    Ocho~Ocho

    zenon~zenon

    Nie, nie zaczną. Osobiście dawno temu dałem sobie spokój ze spacerami po Łazienkach, Polu Mokotowskim czy Starym Mieście. Dojazd komunikacją dla czteroosobowej rodziny wychodzi drożej niż samochodem (już nie mówiąc o tym, że trzylatek zmęczy się taką wycieczką zanim rozpocznie spacer), na Polu Mokotowskim atmosfera jak w schronisku dla psów (spróbuj tu puścić dziecko, zaraz jakiś kundel je oszczeka), no i oczywiście 20 minut szukania parkingu.

    Dziękuję bardzo.

    Są dziesiątki innych miejsc w Warszawie, gdzie można przyjemnie pochodzić i jednocześnie kulturalnie zaparkować - wał wiślany na Tarchominie, Fort Bema, Park Moczydło, Las Kabacki, Park Skaryszewski. A na Pole Mokotowskie niech bezrobotni i emeryci przyjeżdżają darmową komunikacją. No i psiarze oczywiście. I rowerzyści rozpędzający wszystkich na boki.
    Ocho~Ocho


    Zaczną. Problem za dużej ilości aut w centrum dotyka wielkie miasta na całym świecie. Jeśli powstaną nowe parkingi jeszcze więcej osób przyjedzie do centrum. I wtedy okaże się za chwilę, że brakuje kolejnych miesc do parkowania. 100 miejsc na Polu nie zmniejszy zapotrzebowanie. Jeśli nie możecie przyjechać do centrum na Pole albo do Łazienek bo jest mało miejsc do parkowania, bilety autobusowe są za drogie itd. znaczy, że problem należy szukać gdzie indziej. Rozwiązaniem nie są nowe parkingi.

    Co ty człowieku wygadujesz, doszukujesz sie problemu na siłe czy nie myślisz? problem nie leży nigdzie indziej jak w tym że ludzie CHCĄ dojeżdżać autem, więc gdzie ty sie problemu doszukujesz? skoro chcą dojeżdżać autem to parkingi pomogą. Kapujesz?

  • Karko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.10.2014 12:41 ~Karko

    Ocho~Ocho

    Jak ludzie nie będą mogli parkować, to zmienią miejsce pobytu, tak włąśnie wyludnia się centrum Warszawy i handel, bo ludzie nie mają gdzie zaparkować, więc jadą poza centrum na zakupy. Róbcie dalej tak jak mówisz to niedługo w centrum Warszawy będzie pustynia.
    [/cytat_2011394]

    Jakoś nie zauważyłem by w centrum Warszawy było mało samochodów. Wręcz przeciwnie. Nie należy też zachęcać osoby z odległych dzielnic do przyjeżdżania na wybieg dla psów w centrum. Na peryferiach miasta też powstają wybiegi i są tereny spacerowe.


    Wolala mówi o miejscach parkingowych a nie o tym czy są auta czy nie, bo auta mogą być a to czy mają gdzie zaparkować to zupełnie inna kwestia. Gwarantuję Ci, że gdyby na marszałkowskiej było gdzie zaparkować, to handel tam by odżył.

  • wolala

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.10.2014 12:40 ~wolala


    Wolala~Wolala
    Jak ludzie nie będą mogli parkować, to zmienią miejsce pobytu, tak włąśnie wyludnia się centrum Warszawy i handel, bo ludzie nie mają gdzie zaparkować, więc jadą poza centrum na zakupy. Róbcie dalej tak jak mówisz to niedługo w centrum Warszawy będzie pustynia.
    beton_stop~beton_stop


    Bredzisz po całości i mieszasz zjawiska. Groch z kapustą w głowie masz.
    Pustynia powstaje tam, gdzie leje się beton, asfalt i robi dobrze samochodom. To jest przestrzeń bezpowrotnie stracona. Tam rozkwitają tylko plamy oleju, wszystko inne zamiera.
    "Poza centrum na zakupy" walą ludziska tylko dlatego, że za promocję "2 rolki srajtaśmy w cenie 1,5" wydrapaliby sobie nawzajem ślepia.
    Zakupy powinno się robić lokalnie. Dojeżdżanie do sklepu samochodem to absurd, kiedy mieszka się w dużym mieście, chyba że meble albo lodówkę kupujesz raz na x lat, ale do tego też jest zorganizowany transport.
    Na zakupy samochodem dojeżdżają mieszkańcy wsi, w której sklepów nie ma. Ewentualnie mieszkańcy schronów, robiący sobie zapasy na miesiąc do przodu. Jeśli w pogoni za taniochą dajesz zarobić hipermarketom, dyskontom i sieciówkom, to sam/a wykańczasz lokalny handel.

    I dobrze, że kupują po promocji, dlaczego niby mają wydawać więcej? dla twojego "widzimisię" ? mądry człowiek potrafi oszczędzać a jak jesteś na tyle ograniczony w rozwoju że wolisz kupić droższe gówno w złotym płaszczu to zazdroszczę.

  • wolala

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.10.2014 12:37 ~wolala


    Wolala~Wolala
    Jak ludzie nie będą mogli parkować, to zmienią miejsce pobytu, tak włąśnie wyludnia się centrum Warszawy i handel, bo ludzie nie mają gdzie zaparkować, więc jadą poza centrum na zakupy. Róbcie dalej tak jak mówisz to niedługo w centrum Warszawy będzie pustynia.
    beton_stop~beton_stop


    Bredzisz po całości i mieszasz zjawiska. Groch z kapustą w głowie masz.
    Pustynia powstaje tam, gdzie leje się beton, asfalt i robi dobrze samochodom. To jest przestrzeń bezpowrotnie stracona. Tam rozkwitają tylko plamy oleju, wszystko inne zamiera.
    "Poza centrum na zakupy" walą ludziska tylko dlatego, że za promocję "2 rolki srajtaśmy w cenie 1,5" wydrapaliby sobie nawzajem ślepia.
    Zakupy powinno się robić lokalnie. Dojeżdżanie do sklepu samochodem to absurd, kiedy mieszka się w dużym mieście, chyba że meble albo lodówkę kupujesz raz na x lat, ale do tego też jest zorganizowany transport.
    Na zakupy samochodem dojeżdżają mieszkańcy wsi, w której sklepów nie ma. Ewentualnie mieszkańcy schronów, robiący sobie zapasy na miesiąc do przodu. Jeśli w pogoni za taniochą dajesz zarobić hipermarketom, dyskontom i sieciówkom, to sam/a wykańczasz lokalny handel.

    Faktycznie masz racje, wybacz, mój błąd. To wyjaśnia czemu na Times Square w Nowym Jorku jest tyle ludzi, przecież tam nie ma ani kawałka betonu tylko jest łąka i lasy dookoła. Gratuluje umiejętności używania mózgu i opierania się na faktach.

  • wokoks

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.10.2014 12:27 ~wokoks

    A może zacznijcie małymi kroczkami? Na przykład od postawienia CHOĆ JEDNEGO toi-toia na części Pola Mokotowskiego między Waryńskiego a Niepodległości? Wtedy wszystkie drzewa, krzaki i trawniki nie byłyby tak zasrane i zasikane, a ludzie nie będą musieli za każdą potrzebą biegać do metra?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »