Informacje

26.02.2018 06:35 na Woli

Park Powstańców: miasto chce
cmentarza, mieszkańcy - rekreacji

SERWISY:


"Jest nam przykro, że z takim lekceważeniem traktuje się inicjatywy obywatelskie" - pełen gorzkich słów list do prezydent miasta napisali mieszkańcy Woli. Oburzeni planowaną zmianą charakteru Parku Powstańców Warszawy, który zamiast miejscem rekreacji, ma stać się "cmentarzem-mauzoleum", co wiąże się z przenosinami placu zabaw i siłowni plenerowej.

Niewielki, ale malowniczy park u zbiegu ulic Sowińskiego, Wolskiej i Redutowej to dziś miejsce odpoczynku okolicznych mieszkańców. Młodsi bawią się na placu zabaw, starsi próbują swoich sił na siłowni plenerowej. Dla mniej aktywnych są też duże drewniane leżaki. Wszystko to zostało ufundowane z pieniędzy budżetu partycypacyjnego - część sprzętów postawiono w minionym roku, inne w 2016.

Kreślą nowy plan, by postawić Izbę Pamięci

Chętnych do korzystania ze wspólnych przyrządów nie brakuje, zwłaszcza latem. Dlatego z dużym zdziwieniem mieszkańcy okolicznych osiedli przyjęli wiadomość, że wszystkie wymyślone i wybrane przez nich atrakcje wkrótce mają zniknąć.

Powód? Nowy, przygotowywany właśnie plan zagospodarowania przestrzennego dla rejonu Cmentarza Powstańców Warszawy. Dokument nie pozwala, aby w części u zbiegu Sowińskiego i Wolskiej (gdzie obecnie znajduje się siłownia i park) istniała funkcja rekreacyjno-sportowa. Miejscy planiści chcą przywrócić tu funkcję cmentarza-mauzoleum. A w przyszłości zbudować Izbę Pamięci. Inwestycja ta planowana jest od lat (projekt wybrano już w 2015 roku), ale do jej rozpoczęcia potrzebna była zmiana planu zagospodarowania. Obecny bowiem nie pozwala na stawianie w tym rejonie obiektów kubaturowych.

Konsultacje w środku wakacji

Do zamierzeń miasta dokopali się kilka tygodni temu społecznicy ze stowarzyszenia Wola Mieszkańców i za pomocą mediów społecznościowych szybko rozesłali je do okolicznych wspólnot i osiedli. Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. Mieszkańcy w odpowiedzi napisali długą petycję do prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz z prośbą, aby wznowić konsultacje w sprawie projektu planu zagospodarowania.

Jego wyłożenie do publicznej dyskusji wprawdzie się odbyło, ale - jak piszą - w środku wakacji, kiedy wielu z nich przebywało na urlopach. Co więcej, przekonują, że "żadna wspólnota w najbliższym sąsiedztwie nie została powiadomiona" o możliwości zgłaszania uwag.

Efekt? Ważny projekt przemknął niezauważony.

Petycja mieszkańców

"Nie jesteśmy przeciwnikami upamiętnienia tych, którzy zginęli w Powstaniu Warszawskim (…) jednak chcielibyśmy, aby władze miasta brały pod uwagę również obecne życie mieszkańców tych okolic i ich potrzeby" - czytamy w liście do prezydent Warszawy.

Jego autorzy przekonują, że to "dzięki ich staraniom" zaniedbany park zmienił się w miejsce przyjazne dla starszych i młodszych. "Również dla byłych Powstańców, którzy przychodzą na groby bliskich" - podkreślają.

Wyliczają, co przez lata w parku się zmieniło i ile kosztowało. Zaś włodarzy punktują za niegospodarność. Po co bowiem pozwalano budować plac zabaw za 300 tysięcy złotych czy siłownię za 50 tysięcy, skoro wiadomo było, że obok powstanie Izba Pamięci?

Miasto: nie park, ale cmentarz

"Park jest na tyle duży, że wierzymy, że jeśli wszyscy wykażą się dobrą wolą, uda się wypracować projekt, z którego realizacji wszyscy będą zadowoleni" - podsumowują mieszkańcy.

W odpowiedzi na list dyrektor miejskiego Biura Architektury nie pozostawia jednak złudzeń. "Konsultacje na obecnym etapie sporządzania planu nie są przewidziane" - pisze Marlena Happach.

Dalej powołuje się na opinię konserwatora zabytków i przekonuje: "Zdecydowanie należy przywrócić pierwotną funkcję części cmentarza przekształconego na park miejski, tj. cmentarza-mauzoleum. Oznacza to w pierwszej kolejności wykluczenie z terenu parku jakiejkolwiek funkcji rekreacyjno-sportowo-wypoczynkowej, deprecjonującej tak ważne dla historii miejsce pamięci Powstańców Warszawy i ofiar pomordowanych w latach okupacji miasta".

Happach przypomina że cmentarz - park planowany jest między Sowińskiego a Redutową od kilkudziesięciu lat. Szeroko przytacza tragiczną historię tego miejsca: "Według ksiąg cmentarnych, na Cmentarzu Powstańców Warszawy spoczywa ponad 105 tysięcy osób, poległych głównie podczas Powstania Warszawskiego, zarówno ludności cywilnej, jak i żołnierzy ekshumowanych z ulic Warszawy po zakończeniu II wojny światowej" - pisze. I dodaje: "Nie wszyscy odwiedzający są świadomi tragicznej historii tego miejsca. Latem na stokach kurhanu opalają się mieszkańcy, a przez cały rok spacerują tu ze swoimi psami".

Wobec powyższego, pozostaje raczej pytanie nie "czy", a "gdzie i kiedy" urządzenia do rekreacji zostaną przeniesione.

Wiceprezydent Michał Olszewski poinformował niedawno w odpowiedzi na interpelację jednego z radnych, że nowy plan zagospodarowania może zostać skierowany pod obrady rady miasta w drugim kwartale 2018 roku. O budowie Izby Pamięci napisał z kolei: "Moją intencją jest pilne rozpoczęcie tej inwestycji".

Gdzie i kiedy przenosiny?

- To jaki jest plan na relokacje urządzeń? - pytamy rzecznika urzędu na Woli. - Na razie nie ma. Chcemy, żeby te urządzenia zostały w tym miejscu tak długo, jak tylko się da - odpowiada Mariusz Gruza. - Stoimy na stanowisku, że ta relokacja nie jest potrzebna i nie będziemy jej realizować, dopóki nie zmuszą nas do tego konkretne przepisy - dodaje rzecznik.

"Przepisy" te prędzej czy później wejdą jednak w życie. Gruza zapewnia, że ewentualna relokacja będzie skonsultowana z mieszkańcami. Po drugie, jeśli się odbędzie, to po przyjęciu kolejnego ważnego dla okolicy planu zagospodarowania - dla Odolan. - Ale na razie są to naprawdę tylko czysto teoretyczne rozważanie. Nie zamierzamy w bliskim terminie podejmować działań w tej sprawie - przekonuje rzecznik.

Z dokumentów miasta wynika, że pierwotnie siłownia i plac zabaw miałyby pozostać na terenie parku, ale w zupełnie innej jego części - bliżej skrzyżowania Redutowej z Wolską, nieopodal znajdującego się tam boiska do koszykówki. Mieszkańcy nie  byli z tego zadowoleni. "Nikt nie chce się bawić i ćwiczyć w pyle i hałasie" - pisali w petycji i wskazywali na bliskość linii tramwajowej. Obecne deklaracje urzędników o wstrzymaniu relokacji do chwili uchwaleniu planu dla Odolan pozwalają wysnuć wniosek, że atrakcje do rekreacji trafią właśnie tam.

kw/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • vfr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2018 09:45 ~vfr


    warszawiak~warszawiak

    Tam zgineli ludzie, a słoje robiom z tego miejsca wychodek dla kundli i miejsce wrzasków swoich gufniaków nie wiadomo poco i komu potrzebnych. Żądamy postawienia zamkniętej i strzeżonej metropoli ku pamięci zabitych, a nie miejscew lansu wsiowych mam za 500+
    z Mokotowa~z Mokotowa

    Gdybyś był Warszawiakiem, to wiedziałbyś, że nie ma w granicach starej Warszawy ulicy, na której nie zginęli ludzie. Warszawa to jeden wielki cmentarz i to jedno miejsce nie jest niczym wyjątkowym. Ale co ty możesz o tym wiedzieć...

    Gdy byś Ty był Warszawiakiem, a do tego człowiekiem z kulturą bycia to rozumiałbyś że nie da się z całego miasta zrobić cmentarza. Ale należy zrobić miejsce pamięci i to tu właśnie gdzie najwięcej Warszawiaków (nie tylko powstańców, ale i cywilów) zginęło i najwięcej jest pochowanych.
    Tak samo jak Grób Nieznanego Żołnierza jest jeden mimo że ginęli w całej Warszawie (i nie tylko).

  • z okolic

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2018 02:05 ~z okolic

    Zadam jedno pytanie proste pytanie. Czy ktoś z komentujących, lub decydujących o tym gdzie, co i jak ma być umieszczone w parku przy cmentarzu wolskim wie konkretnie gdzie były rozsypywane, zakopywane lub składowane popioły ze stosów spalonych ciał? Proszę o mapy terenu przyległego do całego cmentarza wolskiego, od kościoła mariawitów do ulicy Sowińskiego. Czy prawdą jest że na terenie Parku Powstańców Warszawy były także rozsypywane popioły z stosów? Zna ktoś odpowiedź? Pozdrawiam

  • Moje Odolany

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2018 22:38 ~Moje Odolany

    Piszę prosto z Odolan. Nikt nie podważa potrzeby upamiętnienia, ale sposób w jaki robią to Powstańcy i władze miasta całkowicie lekceważy potrzeby mieszkańców Odolan i Urlychowa. W rozpisanym konkursie architektonicznym zlekceważono liczne pomysły wykorzystania terenu dawnej "glinanki" i forsowano zagarnięcie terenów zielonych w parku. Poza tym miasto dysponuje wieloma zabytkowymi nieruchomościami, które można odremontować i wykorzystać jako planowaną izbę pamięci.
    Proszę zwrócić uwagę, że Wola i tak posiada już dziesiątki miejsc pamięci. Czy jest nam potrzebne kolejne kosztem wspólnej zieleni? Nie demonizujcie, że chodzi tutaj tylko o rekreację. To nasze ostatnie metry kwadratowe zieleni chronione przed zaborczymi deweloperami.

  • etnograf

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2018 20:33 ~etnograf

    warszawiak~warszawiak

    Tam zgineli ludzie, a słoje robiom z tego miejsca wychodek dla kundli i miejsce wrzasków swoich gufniaków nie wiadomo poco i komu potrzebnych. Żądamy postawienia zamkniętej i strzeżonej metropoli ku pamięci zabitych, a nie miejscew lansu wsiowych mam za 500+

    Z jakiego regionu naszego pięknego kraju ta twoja gwara, jaką piszesz, "warszawiaku" zza stodół, lasów i rzek?

  • z Mokotowa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2018 20:08 ~z Mokotowa

    warszawiak~warszawiak

    Tam zgineli ludzie, a słoje robiom z tego miejsca wychodek dla kundli i miejsce wrzasków swoich gufniaków nie wiadomo poco i komu potrzebnych. Żądamy postawienia zamkniętej i strzeżonej metropoli ku pamięci zabitych, a nie miejscew lansu wsiowych mam za 500+

    Gdybyś był Warszawiakiem, to wiedziałbyś, że nie ma w granicach starej Warszawy ulicy, na której nie zginęli ludzie. Warszawa to jeden wielki cmentarz i to jedno miejsce nie jest niczym wyjątkowym. Ale co ty możesz o tym wiedzieć...

  • warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2018 18:50 ~warszawiak

    Tam zgineli ludzie, a słoje robiom z tego miejsca wychodek dla kundli i miejsce wrzasków swoich gufniaków nie wiadomo poco i komu potrzebnych. Żądamy postawienia zamkniętej i strzeżonej metropoli ku pamięci zabitych, a nie miejscew lansu wsiowych mam za 500+

  • Kobo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2018 14:28 ~Kobo

    nemesis~nemesis

    TO NIE JEST PARK!!!!
    Tam pochowano 100 tysięcy ludzi!!

    Słoje z Woli nie mają żadnego szacunku dla historii naszego miasta, chodza tam z zapchlonymi kundlami albo chleją.

    To nie jest miejsce zabawy tylko cmentarz!

    Absolutnie żadnego uwzględniania inicjatyw obywatelskich w tym względzie!! Nie ma o tym mowy.

    W ogóle to miejsce powinno być ogrodzone i zakaz wstępu z psami

    Aj jaj, a to się nożyce odezwały. Prawdziwe, warsiawskie. A niby gdzie stoją domy w Warszawie, gdzie jezdżą tramwaje, chodzą ludzie? Po jednym wielkim cmentarzu, jak to w wojnę bywało. Żyj i daj ludziom żyć 70 lat po wojnie. Biczuj się sam, lepiej być kundlem zapchlonym niż takim " patryidiotom"

  • Wnuk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2018 14:13 ~Wnuk

    eX2theZ~eX2theZ

    ~Warszawiak

    Przyjezdne buraki dały głos. Ci ludzie maja tam większe prawo leżeć niż wy przebywać w tym mieście bo oddali życie za nie i za kraj. Jak się nie podoba zawsze możecie wrócić tam skąd przyjechali tatusiowie, mamusie czy wy sami. Warszawiaków został garstka a teraz Warszawiacy w koszu przywiezieni i ich potomkowie planują wprowadzać swoje zwyczaje


    ja powiem tak, NA ŚMIETNIK HISTORII sobie zasłużyli a nie na chwałę. Ci powstańcy to byli zdrajcy polskiej sprawy. Idioci doprowadzili do zagłady miasta, ludności, otworzyli drogę Stalinowi do kompletnego przejęcia państwa, sprawili że nie miał kto już bronić nas przed komuną, a po wojnie ludzie zamiast odbudowywać własne miasta i domu, musieli rozbierać zgliszcza by wysyłać cegłę na odbudowę tej wszawej stolicy. Jesteś nadal pewien że zasłużyli na cokolwiek ci leżący tam powstańcy? Powiem lepiej, tylko skończony kretyn atakuje nie sprawdzając doniesień wywiadu, a wywiad chyba wiedział o zgrupowanych oddziałach niemieckich, choćby o spadochroniarzach Hermana Goeringa?

    Powstanie warszawskie należy wymazać z historii aby nigdy nikomu nie przyszło do głowy popełnić podobną zbrodnię.

    Powinieneś dostać w mordę za taki wpis.

    Gdyby nie powstanie mówiłbyś po rusku albo po niemiecku. Może dla ciebie walka podczas napaści to frajerstwo i wolałbyś oddać co masz, nadstawić tyłek i jeszcze dziękować. Dla warszawiaków (prawdziwych, nie przyjezdnych) nie ma wątpliwości, że powstanie było konieczne.

  • nemesis

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2018 13:57 ~nemesis

    TO NIE JEST PARK!!!!
    Tam pochowano 100 tysięcy ludzi!!

    Słoje z Woli nie mają żadnego szacunku dla historii naszego miasta, chodza tam z zapchlonymi kundlami albo chleją.

    To nie jest miejsce zabawy tylko cmentarz!

    Absolutnie żadnego uwzględniania inicjatyw obywatelskich w tym względzie!! Nie ma o tym mowy.

    W ogóle to miejsce powinno być ogrodzone i zakaz wstępu z psami

  • Tutaj mieszkam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2018 13:29 ~Tutaj mieszkam

    eX2theZ~eX2theZ

    ~Warszawiak

    Przyjezdne buraki dały głos. Ci ludzie maja tam większe prawo leżeć niż wy przebywać w tym mieście bo oddali życie za nie i za kraj. Jak się nie podoba zawsze możecie wrócić tam skąd przyjechali tatusiowie, mamusie czy wy sami. Warszawiaków został garstka a teraz Warszawiacy w koszu przywiezieni i ich potomkowie planują wprowadzać swoje zwyczaje


    ja powiem tak, NA ŚMIETNIK HISTORII sobie zasłużyli a nie na chwałę. Ci powstańcy to byli zdrajcy polskiej sprawy. Idioci doprowadzili do zagłady miasta, ludności, otworzyli drogę Stalinowi do kompletnego przejęcia państwa, sprawili że nie miał kto już bronić nas przed komuną, a po wojnie ludzie zamiast odbudowywać własne miasta i domu, musieli rozbierać zgliszcza by wysyłać cegłę na odbudowę tej wszawej stolicy. Jesteś nadal pewien że zasłużyli na cokolwiek ci leżący tam powstańcy? Powiem lepiej, tylko skończony kretyn atakuje nie sprawdzając doniesień wywiadu, a wywiad chyba wiedział o zgrupowanych oddziałach niemieckich, choćby o spadochroniarzach Hermana Goeringa?

    Powstanie warszawskie należy wymazać z historii aby nigdy nikomu nie przyszło do głowy popełnić podobną zbrodnię.

    To, że tobie powstanie się nie podoba, to nie powód, żeby opluwać Warszawę. Tak się składa, że moja rodzina należała do tej " Garstki " ocalonych " chociaż niekompletnie, z powstania. Też uważam, że powstanie to był nieodpowiedzialny wybryk, ale nie życzę sobie, żeby ktoś nie wiadomo skąd wyzywał moje miasto od " Wszawej Stolicy ".

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »