Informacje

25.11.2018 13:05 uroczysta msza

Parafia starsza niż Warszawa. Właśnie obchodzi 780-lecie

SERWISY:

 

Według tradycji w tym kościele modlił się Tadeusz Kościuszko podczas walk w południowych częściach Warszawy, a w czasie wojen napoleońskich pełnił funkcję kościoła garnizonowego. Parafia św. Katarzyny ma już 780 lat. W niedzielę odbyła się msza dziękczynna.

Dzieje tej parafii wiążą się z ważnymi wydarzeniami z historii Polski. Według starej tradycji, Tadeusz Kościuszko podczas walk w południowych częściach Warszawy w 1794 r. modlił się w kościele oraz przebywał na parafialnej plebanii. Z osobą naczelnika insurekcji związana jest postać jego adiutanta, twórcy Ursynowa, sławnego polskiego poety i dramaturga Juliana Ursyna Niemcewicza.

Bogata historia

W okresie wojen napoleońskich kościół św. Katarzyny miał pełnić funkcję kościoła garnizonowego dla żołnierzy Legionów Dąbrowskiego idących z Napoleonem na Moskwę. Podczas Powstania Styczniowego w murach plebanii miało miejsce posiedzenie rządu narodowego z udziałem Romualda Traugutta. W 1915 r. we wsi Ursynów, która wówczas należała do parafii św. Katarzyny, urodził się podpułkownik Jan Zumbach, nieustraszony pilot z Dywizjonu 303.

Na cmentarzu służewskim spoczywają doczesne szczątki Krystyny Krahelskiej – harcerki, poetki, żołnierza Powstania Warszawskiego – poległej w pierwszych godzinach walk w sierpniu 1944 r. Jej twarz ma warszawska syrenka.

W 1993 r. przed kościołem parafialnym odsłonięto Pomnik Ofiar Terroru Komunistycznego. Co roku 1 marca odbywa się tam uroczysty Apel Pamięci w Dniu Żołnierzy Wyklętych.

W czasie stanu wojennego przy parafii św. Katarzyny działała filia Prymasowskiego Komitetu Pomocy Osobom Pozbawionym Wolności i ich Rodzinom. W uznaniu patriotycznych zasług służewskiej wspólnoty, szczególnie w latach 1944-1989, prezydent Ryszard Kaczorowski uhonorował kościół Krzyżem Virtuti Militari.

- Parafia św. Katarzyny jak na realia warszawskie jest niewielka, na jej terenie mieszka niecałe 5 tys. osób, a w niedzielę do kościoła chodzi około sześciuset osób. Niektórzy parafianie mają bliżej do kościołów księży marianów i dominikanów, więc tam chodzą na msze – zauważa ks. Gnidziński.

Na terenie służewskiej parafii znajduje się Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego – pierwsza rolnicza uczelnia w Polsce z 200-letnią tradycją. W ramach dynamicznie funkcjonującego oddziału parafialnej Caritas parafia pomaga najuboższym rodzinom. W 2017 r. wartość tej pomocy wyniosła ponad 23 tys. zł. W ostatnie środy miesiąca spotyka się w kościele liczne grono Wspólnoty Szarbela. Od wielu lat, raz w miesiącu w niedzielne wieczory odbywają się koncerty muzyki dawnej w cyklu "Muzyka u św. Katarzyny”.

Uroczysta msza

- Tak jak każdy z nas wspomina dzień swojego chrztu, wtedy, kiedy przypomina swoje imieniny, swojego patrona, także parafia przypomina swoją patronkę św. Katarzynę, męczennicę pierwszych wieków, która potrafiła życie swoje oddać za wiarę i stara się przyjrzeć tej swojej patronce - mówił w rocznicowej homilii kard. Kazimierz Nycz. Dodał, że jest to ważne w czasach, które są wyzwaniem do dawania świadectwa pokornego, stanowczego, czasem cichego, czasem zdecydowanego; patronka może być dla parafian przykładem i wzorem do naśladowania.

- Rocznica 780-lecia parafii, tj. kilkadziesiąt lat wcześniej niż Warszawa otrzymała prawa miejskie. I na ten jubileusz należy popatrzeć, jak rośnie Królestwo Boże, jak kilkadziesiąt lat wcześniej była tu jakaś miejscowość, byli tu ludzie, do których przyszli misjonarze, prawdopodobnie z południa naszej diecezji, gdzieś spod Grójca, może gdzieś spod Czerska, gdzie chrześcijaństwo ma korzenie najstarsze. I przez tę misyjną pracę Kościoła, tutaj już wtedy powstała pierwsza parafia pw. Matki Najświętszej - parafia, w której Kościół pełnił swoją podstawową misję, jaką było zbawienie człowieka poprzez głoszenie Ewangelii, sprawowanie sakramentów świętych i pełnienie posługi miłości, budowanie Królestwa Bożego, które jest królestwem miłości, prawdy i pokoju - podkreślił metropolita warszawski.

Zaznaczył jednocześnie, że uroczystość i rocznica oraz odpust parafialny są okazją do dziękczynienia Panu Bogu "za wszelkie dary, którymi obdarzał i obdarza wspólnotę tej parafii i wszystkich zebranych w tej świątyni", ale także okazją do tego, aby się modlić "o królestwo pokoju, królestwo miłości, królestwo sprawiedliwości, wszędzie tam, gdzie my jesteśmy i wszędzie tam, gdzie staramy się na miarę naszej pokornej działalności, budować to królestwo, zaczynając od swojego serca po to, by promieniowało na innych i by stawało się królestwem, w którym wszyscy się odnajdujemy".

Podczas uroczystości został odczytany list prezesa IPN Jarosława Szarka, w którym napisał m.in.: "W ciągu tego kończącego się, a szczególnego dla Polski roku jubileuszu setnej rocznicy odzyskania niepodległości, podkreślamy przy różnych okazjach wartości i znaczenie wiary, bez której nie przetrwalibyśmy jako naród w 123-letniej niewoli. Była ona spoiwem łączącym Polaków rozdzielonych pomiędzy trzy zaborcze państwa, a jej obrona przed protestanckimi Niemcami i prawosławną Rosją była zarazem obroną polskiej tożsamości". Podkreślił jednocześnie, że patronka dzisiejszej uroczystości św. Katarzyna Aleksandryjska oddała życie za wiarę.

Proboszcz parafii ks. Wojciech Gnidziński podkreślił, że przygotowując tę uroczystość uświadomił sobie "jak wielkie dziedzictwo nas poprzedza i jak bardzo ono zobowiązuje". Przypomniał jednocześnie, że już w XI wieku na wzgórzu służewskim istniała misja benedyktyńska, a powstała w XIII wieku w tym samym miejscu parafia św. Katarzyny Aleksandryjskiej jest najstarszą parafią na terenie obecnej Warszawy. Parafia służewska została erygowana w 1238 r. przez biskupa poznańskiego Pawła z Bnina, a fundatorem kościoła był książę mazowiecki Konrad I.

W 100. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę - jak zaznaczył proboszcz parafii ks. Gnidziński - wspomnieć należy, że to w tej świątyni przed obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej w pamiętnych dniach sierpnia 1920 r. żołnierze polscy dziękowali Bogu za zwycięstwo nad bolszewikami. We wrześniu 1939 r. płonie podpalony przez Niemców Służew, a ziemia spływa krwią. Łąki Służewskie i Szopy Polskie na samym początku wojny są miejscem godnego zapamiętania wydarzenia militarnego – starcia kawalerii polskiej z Niemcami.

Czytaj też o rocznicy przesunięcia kościoła:

PAP/kz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Unja EłroPEJSka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.11.2018 13:48 ~Unja EłroPEJSka

    Taki jeden z ulicy~Taki jeden z ulicy

    Kościuszko się tam modlił??? Oj coś to chyba jakaś bujda. Kościuszko w swoim memoriale pisał :""Kościół winien być oddzielony od państwa, nie wolno mu zajmować się kształceniem młodzieży. Naród powinien być panem własnego losu i jego prawa powinny być nadrzędne wobec praw kościoła. Żadna religia nie może im przeczyć odwołując się do prawa boskiego, przeciwnie, każda religia powinna być posłuszna prawom ustanowionym przez naród"
    „Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się zbrodniczość ich poczynań”.




    Typowe dla rewolucjonisty

  • miki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.11.2018 13:01 ~miki

    Daria~Daria

    Ciekawe. Kóściół zbudowano w 1848r.


    Co w tym ciekawego?

  • Taki jeden z ulicy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.11.2018 11:49 ~Taki jeden z ulicy

    Kościuszko się tam modlił??? Oj coś to chyba jakaś bujda. Kościuszko w swoim memoriale pisał :""Kościół winien być oddzielony od państwa, nie wolno mu zajmować się kształceniem młodzieży. Naród powinien być panem własnego losu i jego prawa powinny być nadrzędne wobec praw kościoła. Żadna religia nie może im przeczyć odwołując się do prawa boskiego, przeciwnie, każda religia powinna być posłuszna prawom ustanowionym przez naród"
    „Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się zbrodniczość ich poczynań”.

  • Mateusz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.11.2018 11:16 ~Mateusz

    Czy to prawda, że była szefowa gabinetu HGW w ratuszu odnalazła się w ZTM jako jeden z dyr. ?

  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.11.2018 10:58 ~Nick


    Daria~Daria

    Ciekawe. Kóściół zbudowano w 1848r.

    Xavery~Xavery

    Kościół to nie parafia.


    W tym roku przebudowano kościół. Zbudowano go w 1742 na miejscu drewnianego.

  • okon

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.11.2018 10:41 ~okon




    ateista~ateista

    Kościuszko był niewierzący.
    tomazy~tomazy

    heh i dlatego przysięgał "Ja, Tadeusz Kościuszko, przysięgam w obliczu Boga całemu Narodowi Polskiemu, iż powierzonej mi władzy na niczyj prywatny ucisk nie użyję, (...). Tak mi Panie Boże dopomóż i niewinna Męka Syna Twego."
    kolo~kolo


    A skąd masz te wiadomości ?? Byleś przy jego przysiędze ???
    Historia była tyle razy przekłamywana że mało co na dzień dzisiejszy jest prawdą (cała prawdą)
    abu~abu


    Tow. Bierut, jak trzeba było, nawet do komunii przystepował:) A Kosciuszko był masonem.

    W tamtym czasie nawet kardynał Małachowski był masonem. O królu nawet nie wspomnę.
    Po za tym nie mylić antyklerykalizmu z ateizmem. nieufność do księży nie musi iść w parze z niewiarą w Boga.

  • rafi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.11.2018 10:28 ~rafi

    Daria~Daria

    Ciekawe. Kóściół zbudowano w 1848r.


    A co to ma do rzeczy?

  • Xavery

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.11.2018 09:11 ~Xavery

    Daria~Daria

    Ciekawe. Kóściół zbudowano w 1848r.


    Kościół to nie parafia.

  • tomazy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.11.2018 08:42 ~tomazy



    ateista~ateista

    Kościuszko był niewierzący.
    tomazy~tomazy

    heh i dlatego przysięgał "Ja, Tadeusz Kościuszko, przysięgam w obliczu Boga całemu Narodowi Polskiemu, iż powierzonej mi władzy na niczyj prywatny ucisk nie użyję, (...). Tak mi Panie Boże dopomóż i niewinna Męka Syna Twego."
    kolo~kolo


    A skąd masz te wiadomości ?? Byleś przy jego przysiędze ???
    Historia była tyle razy przekłamywana że mało co na dzień dzisiejszy jest prawdą (cała prawdą)


    a skąd wiesz co było napisane w Konstytucji 3 maja 1791 r. ? A może historycy nas oszukali i bitwa pod Grunwaldem była w 1411 r. (którz to może wiedzieć, dawno temu, nikogo z nas wtedy nie było), może Sokrates w ogóle nie istniał bo historia jest przekłamana przecież. Widać, że kolega nie ma pojęcia o źródłach historycznych, ich krytyce i analizie. To że KOściuszko odwoływał się do Boga i nigdy nie powiedział, ze jest nie wierzący to fakt. To dlaczego tak robił (czy wierzył, czy kalkulował politycznie), to już inna sprawa. Ale nie przeczmy oczywistym faktom.

  • anus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.11.2018 06:43 ~anus

    Świadectwo PODLEGŁOŚCI KRAJU.A Kościuszko jako Polski ateista walczył z watykańskimi sprzedawczykami

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »