Informacje

31.01.2018 09:53 na mokotowie

Para z wózkiem potrącona na pasach.
Kierowca uciekł, pasażer wrócił

SERWISY:

Rodzice z miesięcznym dzieckiem w wózku zostali potrąceni na pasach, na skrzyżowaniu Odyńca z aleją Niepodległości. Sprawca - kierowca furgonetki - uciekł. Pierwsze informacje na temat zdarzenia z wtorkowego wieczora dostaliśmy na Kontakt 24.

"We wtorek 30 stycznia br. o godz. 21.51 doszło do potrącenia rodziców z wózkiem dziecięcym na pasach dla pieszych. Sprawca - kurier kierujący białą furgonetką - chwilę po zdarzeniu z impetem ruszył, omijając rozrzucone na kilkadziesiąt metrów elementy wózka i wypadnięte z niego zakupy, i po prostu haniebnie uciekł" - napisał reporter 24.

O zdarzenie zapytaliśmy stołeczną policję. Potwierdza je Robert Szumiata z komendy rejonowej dla Mokotowa.

- Około 22 rodzice szli z miesięcznym dzieckiem i zostali potrąceni przez samochód dostawczy peugeot boxer. Rodzina przechodziła na zielonym świetle, na oznakowanym przejściu dla pieszych. Samochód skręcał w lewo z alei Niepodległości w Odyńca, w stronę szpitala, i miał obowiązek przepuścić pieszych - informuje rzecznik policji.

Ucieczka, powrót, karetka

Szumiata dodaje, że kierowca furgonetki odjechał z miejsca zdarzenia. Policjanci znaleźli i zabezpieczyli pusty samochód około kilometra dalej, a po jakimś czasie na rogu Odyńca i Niepodległości pojawił się mężczyzna podający się za pasażera furgonetki.

- Został przez nas rozpytany i zatrzymany. W środę będą z nim wykonywane czynności procesowe - informuje Robert Szumiata. Nie chciał spekulować, czy to możliwe, by właśnie ten człowiek prowadził wcześniej samochód.

"To niebywały przykład bezczelności i braku jakiejkolwiek empatii na drodze, zwłaszcza że ofiarą było m.in. maleńkie dziecko. Poszkodowanych zabrało pogotowie, zatrzymało się wielu kierowców, być może świadków. Na pomoc wybiegli też ludzie czekający na autobus na pobliskim przystanku i kilku mieszkańców pobliskiej kamienicy. Karygodna jest w każdym razie ucieczka z miejsca wypadku i nieudzielenie pomocy. Brak mi słów" - komentuje czytelnik, który poinformował nas o zdarzeniu.

Według policji na miejsce przyjechała karetka. Ratownicy stwierdzili, że miesięcznemu chłopcu oraz jego ojcu nic się nie stało. Cała rodzina została jednak przewieziona do szpitala, by potwierdzić wstępną diagnozę. Ojciec i dziecko mogli wyjść do domu. Matka została w szpitalu ze złamanym nosem.

mś/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • dziki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.02.2018 12:43 ~dziki

    etamcos~etamcos

    hmmm kawałki wózka rozrzucone na kilkudziesięciu metrach ale miesięcznemu dziecku nic sie nie stalo :P albo tos koloryzuje , albo dziecko szlo obok wozka :)

    Tak, tata trzymał go za rękę, a ono sobie szło.... to miesięczne dziecko.... tak po prostu sobie szło

  • etamcos

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.02.2018 09:53 ~etamcos

    hmmm kawałki wózka rozrzucone na kilkudziesięciu metrach ale miesięcznemu dziecku nic sie nie stalo :P albo tos koloryzuje , albo dziecko szlo obok wozka :)

  • polak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.02.2018 08:34 ~polak

    Paweł~Paweł

    A co o tak późnej porze robiło miesięczne dziecko na ulicy powinni zając się tez rodzicami!

    a co cie to obchodzi?! godzina policyjna jest czy jak?

  • wawa999

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.02.2018 06:26 ~wawa999

    Paweł~Paweł

    A co o tak późnej porze robiło miesięczne dziecko na ulicy powinni zając się tez rodzicami!

    Ty jesteś taki głupi, czy tylko takiego udajesz? Jaki to ma związek z potrąceniem pieszych na pasach na zielonym świetle? Jak dla mnie żaden. Czy w tym chorym kraju nie można już z małym dzieckiem wyjść wieczorem na spacer?

  • Grzyb

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.02.2018 01:06 ~Grzyb

    W środę na rogu Grzybowskiej i Żelaznej też biały furgon skręcając na czerwonym mało nie przejechał dwóch osób, które ratowały się ucieczką z pasów na chodnik, bo pan kierowca pewnie się zagapił... Warto, żeby ktoś przeglądnął monitoring, bo kamery tam są.

  • Paweł

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.02.2018 00:26 ~Paweł

    A co o tak późnej porze robiło miesięczne dziecko na ulicy powinni zając się tez rodzicami!

  • nie_kod

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.01.2018 23:48 ~nie_kod

    tom tom~tom tom

    mam 38 lat, wychowany w mieście, kierowca i pieszy. mama od malego wmawiala mi ze bez wzgledu czy na przejsciu sa swiatla czy nie, czy mam zielone to musze sie upewnic i rozpoznac czy jest bezpiecznie.
    co z tego ze moge miec zielone jak widze ze kierowca sie zagapil?? zapatrzyl w telefon... alb ze jest nacpany lub pijany... uwazajmy na siebie!! patrzmy, nie ufajmy nikomu na drodze.


    a czytałeś jak zostali potrąceni piesi ? Jak ci kretyn wyjedzie z boku na czerwonym to nic nie zrobisz. Wiśniakowi dali auto i tyle, widać kto tam jeździ.

  • Wesoły Roger

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.01.2018 22:26 ~Wesoły Roger

    benek~benek

    Tam jest sygnalizacja, więc jechał na czerwonym. Większość kierowców łamie przepisy, ale niestety są traktowani jak święte krowy i dodatkowo rozpieszczani darmowymi miejscami parkingowymi.


    Jak zwykle bredzisz. Było już wcześniej napisane, że skręcał w lewo na zielonym. Tak, wiem, rowerzyści nie zwracają uwagi na kolor światła.

  • smig

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.01.2018 22:03 ~smig

    Co za skrajnie głupie zachowanie! Gdyby się zatrzymał i udzielił pomocy to mógłby dostać nawet 500 zł mandatu i tyle. A tak może mieć sprawę karną. Co za idiota, pomijając już, że nieludzki egoista!

  • Gery

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.01.2018 21:42 ~Gery

    To tylko biedny kurier...poczuje z pełną mocą system prawny...bo jest biedny....tyłu bogaczy pijanych, nacpanych po wypadkach uciekło....i cisza...bo mają pieniądze i znajomości

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »