Informacje

18.05.2015 19:00 RODZICE PRZERAŻENI

"Pani Dyrektor jest kochana
i przez wszystkich uwielbiana"

SERWISY:

Rodzice uczniów z podstawówki numer 16 na Ursynowie twierdzą, że w szkole dochodzi do przemocy. Kontrola kuratorium potwierdziła nieprawidłowości. Dyrektorka szkoły nie zgadza się jednak z wynikami. Według rodziców, zmusza dzieci do... recytowania wierszyków na swoją cześć.

Jak informowały lokalne, ursynowskie media, w szkole podstawowej przy ulicy Wilczy Dół miało dochodzić do aktów przemocy wobec dzieci, zarówno ze strony innych uczniów, jak i nauczycieli. Na taką sytuację i na brak reakcji dyrekcji skarżyli się rodzice dwóch klas.

W kwietniu, w związku z ich skargami, kontrolę w placówce przeprowadził Mazowiecki Kurator Oświaty. W jej ramach m.in.: rozmawiano z dyrektor szkoły oraz przeprowadzono ankietę wśród dzieci uczęszczających do obu klas.

"Połowa doznała przemocy"

Rodzice przekazali nam protokoły pokontrolne. Wyniki ankiety wśród dzieci są niepokojące. – W opinii ponad połowy ankietowanych uczniów klas 5a i klasy 6c (19 osób na 42 zapytane) nie czują się oni w szkole bezpiecznie; została naruszona ich godność osobista poprzez używanie wobec nich obraźliwych słów i gestów – czytamy w protokole.

Z relacji dzieci wynika, że w placówce dochodziło do aktów przemocy zarówno ze strony innych uczniów, jak i osób dorosłych. – (…) połowa doznała przemocy od kolegów lub koleżanek; kilkoro twierdzi, że doznało przemocy fizycznej lub psychicznej od nauczycieli lub innych pracowników szkoły – dodano.

Jak wynika z protokołu, w opinii kuratorium wyniki ankiety "mogą wskazywać na nieprzestrzeganie praw dziecka w szkole”. MKO zaleca natychmiastowe podjęcie działań celem zapewnienia bezpieczeństwa fizycznego i psychicznego wszystkim dzieciom w szkole.

Dyrektor szkoły otrzymała również zalecenie zwiększenia nadzoru nad nauczycielami, szczególnie pod kątem równego oceniania zachowania wszystkich uczniów oraz przestrzegania praw dziecka. Termin na wprowadzenie tych zaleceń upłynął w minioną sobotę.

Dyrektorka odpiera zarzuty

Ale dyrektorka Iwona Grelka nie zgadza się z wynikami kontroli. Napisała do kuratorium. – Dzieci w wieku lat 11 i 12 nie są kompetentne do oceny pracy nauczyciela. Mają prawo do własnych odczuć, których nie chcemy lekceważyć, ale formułowanie opinii o pracy szkoły na podstawie subiektywnej opinii małego dziecka, bez weryfikacji prawdziwości stwierdzeń, odczuwany jako wysoce niesprawiedliwie – twierdzi dyrektorka.

Jej zdaniem, kontrolerzy nie zapoznali się z opinią nauczycieli na temat przemocy w szkole. Nie podoba się jej też, że ankietę przeprowadzono w tych dwóch klasach. – Ich wybór obarczony jest ryzykiem wypaczonych wyników z powodu długotrwałego konfliktu wśród rodziców, w który włączone są dzieci – uważa Grelka.

Dyrektorka wyciąga też inne wnioski z przeprowadzonej ankiety. – Większość uczniów lubi chodzić do szkoły (25 uczniów na 42). Zdecydowana większość lubi swoich kolegów (35 na 42). Prawie wszyscy uważają, że mają prawo wyrazić swoje zdanie (38 na 42). Analiza ankiety wyłącznie pod negatywnym kątem nie daje pełnego obrazu – zauważa dyrektorka.

W jej opinii w szkole nie było też przypadków przemocy. – Odnośnie pytania nr 9 i odpowiedzi „bili mnie i innych” oświadczam, że nikomu w szkole nie są znane takie przypadki (…) – napisała.

Zarzuca również, że w całej historii szkoły tylko raz były podejrzenia o nieprzestrzeganie praw dziecka i to dyrekcja im zapobiegła. – Organem odpowiedzialnym za taką sytuację była, według Rzecznika Praw Dziecka, Rada Rodziców, w której jednymi z najbardziej aktywnych rodziców są przedstawiciele klasy 5a i 6c – twierdzi Grelka.

Przerażeni rodzice

W sprawie szkoły zgłosili się do nas także rodzice uczniów. Ich zdaniem, mimo kontroli, nikt nie podjął żadnych działań. Oskarżają też dyrektorkę o co najmniej dziwnie działania. – Pani dyrektor całą swoją energię kieruje na obronę swojego stanowiska oraz osób, do których dzieci i rodzice zgłaszają wiele poważnych zastrzeżeń. W szkole przeprowadzono szkolenie dla uczniów, co mają mówić w przypadku takiej kontroli w przyszłości – relacjonują rodzice, którzy chcą pozostać anonimowi.

Na dzieciach miano też wymusić przygotowanie prac chwalących nauczycieli i panią dyrektor. – Wychowawcom zlecono przygotowanie dzieci do recytacji wierszyków pochwalnych, np.: "(…) Pani Dyrektor jest kochana i przez wszystkich uwielbiana, z całego serca się stara by Szkoła naszym drugim domem się stała(…)"- opowiadają rodzice.

I żądają odwołania dyrektorki ze stanowiska.

Mazowieckie Kuratorium Oświaty poinformowało nas, że zna sprawę. Odniosło się również do odpowiedzi pani dyrektor. - MKO podtrzymał wydane zalecenia - poinformował Andrzej Kulmatycki, rzecznik prasowy kuratorium.

jb/ran/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • szkoda słów

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2015 14:10 ~szkoda słów

    życzliwy doradca chyba nie zauważył że metod żywcem wyjętych z lat komuny kurczowo trzyma się Pani dyrektor chociażby zmuszając dzieci do recytowania pochwalnych poematów na swój temat

  • aaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2015 13:20 ~aaa

    Odpowiedź dla aaa Proszę nie umniejszac grupy zwolenników pani dyrektor z SP 16! Są nie tylko dwie panie! Jest jeszcze pan w rajstopach!

  • próbuję być obiektywna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2015 13:19 ~próbuję…

    Jak wiadomo, każdy kij ma dwa końce, więc pewnie obie strony mają jakieś swoje racje. Ale o jednej rzezy Państwo zapominacie - rodzice w szkole to rodzice, oni mają prawo reagować emocjonalnie, bo chodzi o ich dzieci. Co innego dyrektor. To funkcjonariusz publiczny. Osoba odpowiedzialna za przestrzeganie prawa, od której oczekuje się profesjonalizmu i nienagannej postawy. Z tego, co czytam w artykule Pani Dyrektor nie spełnia tych warunków. Wypowiedź p. Dyrektor " Dzieci w wieku lat 11 i 12 nie są kompetentne do oceny pracy nauczyciela. Mają prawo do własnych odczuć, których nie chcemy lekceważyć, ale formułowanie opinii o pracy szkoły na podstawie subiektywnej opinii małego dziecka, bez weryfikacji prawdziwości stwierdzeń, odczuwany jako wysoce niesprawiedliwie" mnie zastanawia... Czy mozliwe, że kuratorium w czasie kontroli wzięło pod uwagę wyłącznie odczucia dzieci? Czy może raczej sygnał, że dzieci nie czują się bezpiecznie był podstawą do kontroli, która wskazała, że możliwe jest nie "nieprzestrzeganie praw dziecka w szkole”. MKO zaleca natychmiastowe podjęcie działań celem zapewnienia bezpieczeństwa fizycznego i psychicznego wszystkim dzieciom w szkole." Z moich doświadczeń - MKO zwykle broni się przed pochopnym wydawaniem krytycznych opini nt szkół, bo to wpływa też na wizerunek kuratorium. Więc o ile tylko się da, zamiatają pod dywan. Widocznie w tym przypadku się nie dało... Dlaczego w takiej sytuacji nie następuje choćby czasowe, do czasu wyjaśnienia, zawieszenie osoby, która odpowiada za zaistniały stan rzeczy? Nie rozumiem dlaczego mam patrzeć na to, że osoby na stanowiskach łamiące prawo nie ponoszą konsekwencji. Czy jest to kraj równych i równiejszych? Przerażające to jest.

  • aaaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2015 10:00 ~aaaa

    nie wiem po co TVN miesza sie do lokalnych gierek grupek szkolnych rodziców, wszystkie tematy poruszane przez RR są tematami zastępczymi, do p. DP - Pani aktywność w SP16 i czas który poświeca na walkę z Dyrektorką to czas, który rzeczywiście można byłoby chyba wykorzystać dla własnego dziecka i lepszego przygotowania do "spozarejonowego" :-) gimnazjum
    szanowni państwo, dostrzegam tutaj gremialny atak na jakieś dwie panie z waszej grupy, czy w wolnej Polsce nie można wypowiadać tego co sie myśli ? czasy pięnowania, oskarżania i więzienia oponentów minęły juz dawno, chyba nie chcemy do nich powrotu,
    z tego co widzę i słyszę grupa RR oskarża i Dyrektorkę i wszystkich, którzy myślą podobnie - nie takie jest wasze statutowe zadanie w szkole i czas walki mozna byłoby spożytkować pożyteczniej niż na pisanie kolejnych kalumnii i paszkwili - oto moja życzliwa rada

  • szkoda słów

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2015 09:53 ~szkoda słów

    Słabo jest Pani zorientowana nie wiedząc że każdy uczeń ma prawo wybierać gimnazja spoza rejonu i zdawać gdzie tylko chce. Świadczy to tylko o wyższych ambicjach dziecka.
    Zalecam również pomyśleć zanim podając dane osobowe narazi Pani osobę na pomówienia a co znacznie gorsze małoletnie dziecko na straty moralne.

  • aaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.05.2015 22:37 ~aaa

    Znowu wyrzucają z kolejnego forum wpisy oponentów RR za chamstwo w dyskusji. My to mamy na posiedzeniach R R , na szczęście to tylko dwie kobiety, więc dajemy radę. Ups czasem przychodzi jeszcze dziwny gość w rajstopach. To tylu zwolenników dyrekcji, więc muszą dawać po garach żeby ich zauważyć.

  • Dorota P

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.05.2015 21:52 ~Dorota P

    Droga Pani,
    Każdy sądzi swoją miarą. W odróżnieniu od przedstawiania fałszywej rzeczywistości przez Panią i Pani koleżankę wbrew całej społeczności naszej Szkoły, które walczą o sprawiedliwość i dobro dzieci, w tym także Pani dzieci, informuję, iż gimnazjum mam prawo wybrać jakie chcę, a danych osobowych jak Pani koleżanka nie fałszuję i dzięku temu nie jestem winna wdzięczności żadnemu Dyrektorowi. Jeśli moje dziecko dostanie się do wybranego gimnazjum to dzięki swoim wynikom, nad którymi pracuje on sam przy moim wsparciu. W przyszłości radzę uważać na słowa, poniewaz nie pozwolę na bezkarne obrażanie mojej osoby.

  • aaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.05.2015 21:42 ~aaa

    Wiem na pewno, że syn pani DP zdaje do gimnazjum na zasadach dla dzieci spoza rejonu, po prostu dlatego że jest uczciwa w odróżnieniu od Jej oponentów. Nawet do głowy im nie przyszło, że można po prostu przestrzegać prawa. Każdy sądzi swoją miarą. Ale wstyd!

  • Dorota P

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.05.2015 21:41 ~Dorota P

    spostrzegawcza~spostrzegawcza

    Trudno nie zauważyć dwóch Pań popierających za każdym razem Panią Dyrektor wbrew wszystkim klasom. Ciekawe czy klasy, które reprezentują wiedzą o ich głosach i postawach - bo to w końcu reprezentacja, a nie własny cyrk. Prywatny kontakt z Panią Dyrektor z pewnością zaskutkuje w ich przypadku indywidualnym traktowaniem ich dzieci. Ale chyba o to właśnie chodzi. Prawda? Brawo! Grunt to dbać o swoje.

  • rozwazna i romantyczna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.05.2015 20:36 ~rozwazna i…

    A dzieci pani shuyowej nie z rejonu, a ona taka aktywna w RR i nie słyszałam żeby ktoś jej czynił z tego powodu uwagi. Radzę sprawdzić czy dziecko pani DO jest przepisane do innego rejonu bo jeśli nie, to za pomówienia będzie sprawa jak nic Co z administratorem? Śpi?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »