Informacje

22.03.2014 07:00 Wspaniałe lata 90.

Pamiętacie wypożyczalnie kaset video? Niektóre jeszcze działają

SERWISY:


Kiedyś rosły jak grzyby po deszczu, były nieformalnymi domami kultury, miejscami, gdzie warszawiacy po raz pierwszy spotykali się z popkulturą. Wypożyczalnie kaset video dziś praktycznie już nie istnieją. Po latach świetności w latach 90., te które wciąż przetrwały zamieniły się w wypożyczalnie płyt DVD, które też już znikają z miejskiego krajobrazu.

Przełom lat 80. i 90. to była złota era kaset video i wypożyczalni VHS-ów. Na rynku pojawiły się pierwsze magnetowidy, dzięki czemu Polacy mogli zacząć nadrabiać zaległości z popkultury. Na stołecznych bazarach, gdzie kupowało się lub wymieniało kasety VHS,  kwitło piractwo. Filmy przegrywane były po kilkanaście razy, dlatego ich jakość najczęściej była bardzo zła. To jednak mało komu przeszkadzało.

Filmy z satelity na bazarach

Lokalni "dystrybutorzy" filmy sprowadzali zza granicy lub nagrywali je na kasety z satelity (czasami po dwa tytuły na jednej kasecie) . Później metodą chałupniczą dogrywali "lektora", a okładkę odbijali na xero (w przypadku filmów sprowadzonych z zachodu) lub na froncie kaset naklejali napis z tytułem filmu wystukanym na maszynie do pisania (w przypadku filmów zgrywanych z satelity).

Tak wyprodukowane wydawnictwo trafiało na stragany Stadionu Dziesięciolecia,  do "szczęk" przy Pałacu Kultury, czy na tak zwane "giełdy video". Wszystko oczywiście z pominięciem praw autorskich. Takie były realia czasu transformacji ustrojowej. Pierwsi dystrybutorzy filmów na kasetach VHS mieli status piracki, czy pół legalny. Z upływem czasu biznes stał się już całkiem legalny.

Mimo, że tym pierwszym VHS-om daleko było do jakości cyfrowej, horrory klasy D, infantylne komedie w stylu Akademii Policyjnej, czy filmy sensacyjne z Arnoldem Schwarzeneggerem, czy Jean Claudem Van Dammem stały się bardzo popularne. Było tak również dzięki wybitnym polskim lektorom i tłumaczom, którzy swoich wielbicieli mają do dziś.

"Czytał Tomasz Knapik"

Najpopularniejsi w latach 90. byli m.in. Tomasz Beksiński i Tomasz Knapik. Ten pierwszy przetłumaczył m.in. "Szklaną Pułapkę", "Zabójczą Broń", czy  "Robin Hooda księcia złodziei".

Wśród lektorów jednym z najpopularniejszych był Tomasz Knapik (jego głos pojawiał się też w wydawnictwach pirackich). Któż, kto oglądał VHS w latach 90. nie pamięta formułki na napisach końcowych: "Czytał Tomasz Knapik"? To on w 1994 był lektorem – legalnych już wydawnictw – m.in. filmów "Rambo", "Pamięć Absolutna", "Terminator II". To on w 1997 roku przeczytał  tekst filmu "Pulp Fiction" z pamiętnym tłumaczeniem Elżbiety Gałązki Salomon (pamiętny dialog, w którym padają słowa: "Zrobię ci z dupy jesień średniowiecza").

Oprócz bardzo dobrych tłumaczeń i lektorów filmy na kasetach VHS zwyczajnie zbliżały ludzi. Wypożyczalnie kaset video na bazarach były czymś w rodzaju nieformalnych domów kultury. To tam młodzi ludzie umawiali się i wybierali razem filmy, które też razem oglądali (nie każdy przecież miał magnetowid w domu). Na filmy często trzeba było się zapisywać, ponieważ w wypożyczalniach nie było wystarczającej liczby kopii filmów. Każdy kinomaniak wiedział, że kasetę przed oddaniem trzeba przewinąć, ponieważ za nieprzewinięcie groziła kara.

Powolna śmierć po 2006 roku

Złota era VHS-ów skończyła się, gdy popularność zaczęły zyskiwać płyty DVD, a format cyfrowy zaczął być standardem. Gdy piractwo ze straganów przeniosło się do internetu, właściciele wypożyczalni kaset video zaczęli załamywać ręce. Większość z nich zwinęła interesy. Ci, którzy przetrwali do dziś twierdzą, że w Warszawie jest około kilkunastu wypożyczalni, już nie kaset, ale filmów DVD. Za ostateczny krach systemu VHS i wypożyczalni kaset uważa się ogłoszenie upadłości sieci Beverly Hills w lipcu 2013 roku.

Jednym z nielicznych, którzy przetrwali do dziś jest Norbert Rasiński. Wypożyczalnie -  najpierw kaset – dziś DVD, Blu Ray i wciąż VHS prowadzi w Domu Sztuki na Ursynowie od 1992 roku. Jak przyznaje, jego wypożyczalnie wciąż odwiedza kilkanaście osób dziennie i gdyby do interesu nie dokładał, to by go zamknął. Na naszą prośbę przejrzał swoje archiwum. Ostatni raz do jego katalogu nowa kaseta trafiła w 2006 roku. Był to film "Monachium". Potem biznes płynnie przerzucił się na płyty DVD. Mimo to w jego wypożyczalni wciąż kurzą się kasety VHS. (na wyprzedaży po 2 zł)


- Zostały głównie te, które nie zostały wydane w formacie DVD. Dystrybutor, który je wyprodukował przestał istnieć, albo stracił licencję. Producenci z dnia na dzień zaprzestali produkcji nowości na kasetach. Hitami na kasetach u nas był Matrix, w czołówce był Gladiator i tak zwane filmy przygodowe typu „Gwiezdne Wojny” – mówi Rasiński i zaznacza, że dziś do wypożyczalni przychodzą najczęściej ludzie 30-letni i starsi, a wypożyczenia VHS-ów to są pojedyncze sytuacje.

Znacznie gorzej jest w wypożyczalni na Bielanach. W bloku przy ul. Wrzeciono 35 wciąż istnieje miejsce, gdzie zgromadzono około 1000 kaset i 1000 płyt DVD. Ich właściciel – Piotr Sadowski, zaznacza jednak, że gdyby ktoś chciał kupić, to on chętnie odsprzeda. – Ta wypożyczalnia to jest hobby, do którego muszę dokładać. Przytrafiają się takie dni, kiedy nie mam ani jednego klienta - skarży się.

Podobnego zdania jest Janusz Michalski z wypożyczalni filmów przy ul. Wiosny Ludów 71. On jednak pół żartem, pół serio liczy, że VHS-y to inwestycja na przyszłość. - Kiedyś to może będzie jak winyle, przecież te też miały odejść do lamusa. Nigdy nie wiadomo. Mam około 1000 kaset. Miejsce prowadzę z sentymentu, to jest skansen, ale nie mam pomysłu co z tym zrobić. Młodzież nie przychodzi w ogóle, jeśli już to 30 latkowie i starsi, ponieważ z jakiś powodów nie chcą ściągać filmów z internetu – mówi Michalski.

JAK WY WSPOMINACIE LATA 90. i KASETY VHS? KTÓRE FILMY BYŁY WASZYMI ULUBIONYMI? GDZIE WYPOŻYCZALIŚCIE KASETY? PISZCIE NA FORUM.

Bartosz Andrejuk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • VHS POTEGA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.05.2016 18:38 ~VHS POTEGA

    Ja uzywam i nagrywam filmy na kasety do dziś i nie , nie mam 30 lat mam 17 . Załosne są te DVD . VHS to jest potęga , dziwie się że młodzi nie "grają" na magnetowidach to jest genialne.

  • Robert audiofilo_wideofil

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.06.2015 22:46 ~Robert…

    Do dziś mam 6-głowicowy stereofoniczny magnetowid klasy Hi-Fi ale oszczędzam go a jeśli już decyduje się coś na nim odtworzyć to tylko filmy z mojej kolekcji czyli oryginały które sam niegdyś kupowałem (np. "Ogniem i mieczem" w kiosku za bodaj 23zł) lub koncerty które sam nagrywałem w stereo hi-fi.

  • Wlocek369

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.06.2014 20:19 ~Wlocek369

    Faktem jest to że kasety VHS miały tą zaletę że zużywały się tylko z powodu wielokrotnego odtwarzania tzn kaseta którą nie odtworzy się nominalną ilość razy jest wieczna, w przeciwieństwie do płyty DVD czy BD gdzie czas zycia jest z góry określony niezależnie od liczby odtworzeń.

    Myślę że największą wadą VHS było to że kasety były 1-stronne co powodowało ich szybsze zużycie niż było by gdyby były 2-stronne bo wtedy po obejżeniu obu stron kaseta automatycznie by wracała na początek bez konieczności cofania.

  • Heniutek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.04.2014 11:23 ~Heniutek

    Miałem Sanyo 1100EE - pierwsze ładowane od przodu... Wyciągały się paski, nie było zamienników i używałem fragmentów nylonowych rajstop lub gumek recepturek, jeśli akurat trafiłem na idealną :)

  • Słoik power

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.03.2014 11:21 ~Słoik power

    MercinZ~MercinZ

    A mi kiedyś się zacięła kaseta z pornolem w magnetowidzie, i tak musiałem oddać do serwisu... najgorszy tydzień w moim życiu... :)



    Mi też !!!!!! ha ha ha !!!!! ale sami z kolegami sobie poradziliśmy a ojciec miał wrócic za godzinę! to było ciśnienie :)

  • Olo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.03.2014 19:57 ~Olo

    pablosox123~pablosox123

    Ja nie mam sentymentu ,za czym za czyms co było gorsze.Jak to sie mówi było mineło.


    Cóż - boś płytki jak kałuża i podniecasz się tylko najnowszymi gadżetami.

  • Olo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.03.2014 19:53 ~Olo

    Było_minęło~Było_minęło

    Akademia Policyjna to wcale nie jest infantylna komedia. Infantylne to jest to, co produkują dzisiaj. Chcą za to maksymalną ilość gotówki. W zamian dają jakość przydenną. Kasety VHS to nie winyle. Taśma magnetyczna nie jest tak trwała, jak płyty winylowe i za 100 lat z taśmy magnetycznej prawdopodobnie nie da się już zbyt wiele odczytać.



    Głęboka to ta komedia na pewno nie była, ale co najważniejsze - była ŚMIESZNA! Dzisiaj to rzeczywiście rzadkość.

  • Max

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.03.2014 19:39 ~Max

    Lolek~Lolek

    Kto czyścił głowice wacikiem ze spirytem??? :D

    Głowic video nie czyści się wacikiem! Tylko i wyłącznie materiałem, który się nie "mechaci", płótno itp. Ze spirytusem oczywislście, chociaż kiedyś byly specjalne płyny. Materiał trzeba przyłożyć do głowicy i nią obracać, inne techniki mogą doprowadzić do złamania głowicy.
    Pracowalem w serwisie RTV, to byly fajne czasy.

  • pablosox123

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.03.2014 08:24 ~pablosox123

    Ja nie mam sentymentu ,za czym za czyms co było gorsze.Jak to sie mówi było mineło.

  • Jan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.03.2014 23:44 ~Jan

    O ile dobrze pamiętam to wypożyczalnię video przez kilka lat ( najpierw w szkole a potem w Domu Sztuki ) pan Norbert prowadził razem z kolegą - byłem ich częstym klientem. Wypoźyczalnia super od samego początku !

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Porzucone audi blokuje chodnik na Jagiellońskiej

Porzucone audi blokuje chodnik na Jagiellońskiej

"Od około tygodnia auto stoi na środku chodnika na Jagiellońskiej, w okolicy numeru 74" - napisała na Kontakt 24 jedna z Reporterek. Dziwi się, dlaczego... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »