Informacje

12.02.2015 06:32 nowa tradycja?

Pączki bez jajek, mleka i smalcu.
Tłusty czwartek w wersji wege

SERWISY:

W tłusty czwartek wiele osób będzie objadać się tradycyjnie przygotowanymi pączkami i faworkami. A co z weganami, którzy nie gustują w smażonych na smalcu staropolskich smakołykach? Dla nich jest wersja z mleka sojowego, przygotowywana na oleju roślinnym. Kamera tvnwarszawa.pl odwiedziła jedno z miejsc, gdzie można takie pączki kupić.

Dawniej w ostatni czwartek przed wielkim postem, Polacy objadali się... pączkami nadziewanymi boczkiem, mięsem i słoniną. Posypywano je też obficie skwarkami i spożywano, popijając alkoholem.

Choć dziś te przysmaki zamieniono na pączki z marmoladą i lukrem, to do ich przyrządzenia używa się produktów pochodzenia zwierzęcego. W tradycyjnym przepisie znajdziemy jajka i mleko. Do tego pączki smaży się na smalcu lub fryturze na łoju wołowym.

<< CZYTAJ TEŻ O SŁODKIEJ TRADYCJI NA WOLI >>

Ale nie każdy gustuje w łakociach, których składniki są pochodzenia zwierzęcego. W Warszawie znajdziemy kawiarnie i restauracje, w których serwowane są wegańskie i wegetariańskie dania - sojowe latte, warzywne burgery, a nawet jajecznica bez jajek czy sernik bez sera.

TOFUCZNICA I TOFURNIK - WEGAŃSKIE SPECJAŁY BEZ JAJEK.

Szczególne specjały szykowane są też na tłusty czwartek.

Smaki dzieciństwa

Tradycja rzecz święta - przekonują weganie, i zapewniają, że nie zamierzają z jedzenia pączków rezygnować. - Jesteśmy w Warszawie i to jest normalne, że w tłusty czwartek jemy pączki z Chmielnej, dostajemy od babci tradycyjne pączki i faworki. Nie widzę powodów, dla których mielibyśmy rezygnować ze smaków, które kojarzą nam się ze szczęściem dzieciństwa - mówi tvnwarszawa.pl Maria Derbich, właścicielka jednej z warszawskich kawiarni wegańskich.

W bistro przy ulicy Kredytowej oferuje pączki przygotowane bez produktów zwierzęcych. Czy dużo osób je kupuje?

- Stopniowo się to zmienia. Coraz więcej osób rezygnuje z mięsa i produktów odzwierzęcych. Wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom tych, którzy nie chcą odmawiać sobie tradycyjnych łakoci, a nie mogą po nie sięgać z różnych powodów - dla idei, mody czy z przyczyn zdrowotnych - tłumaczy Derbich.

Ile pączka w pączku?

Jak zapewnia nasza rozmówczyni, pączki dla wegan niewiele różnią się od tych klasycznych. - Do ciasta też używamy mleka - tylko, że sojowego, a zamiast na smalcu smażymy pączki na oleju roślinnym - rzepakowym lub winogronowym. Żeby smak był bardziej wyrazisty, dodajemy też ocet jabłkowy - zdradza sekrety receptury.

I przypomina, że według przesądów ludowych, jeśli ktoś w tłusty czwartek nie zje ani jednego pączka, w życiu nie będzie mu się wiodło. Aby mogli tego uniknąć weganie, zdradzają słodki przepis na ten szczególny rodzaj pączka. 

WEGAŃSKIE PĄCZKI - składniki na 5 sztuk

- mąka pszenna ok. 200 g,

- 2-3 łyżki oleju roślinnego (rzepakowy lub winogronowy),

- 1/2 szklanki mleka roślinnego (sojowe lub migdałowe),

- 4-5 łyżek cukru brązowego trzcinowego,

- 25 g świeżych drożdży,

- szczypta soli,

- 1-2 łyżki octu jabłkowego.

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

1. Przygotowujemy rozczyn z drożdży, roztartych z cukrem, mąką i mlekiem. Zostawiamy w ciepłym miejscu do wyrośnięcia.

2. Do wyrośniętego ciasta dodajemy stopniowo resztę składników i ponownie mieszamy. Wyrabiamy ciasto, aż stanie się gładkie.

3. Ponownie odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (około 15 minut). Gdy wyrośnie, zaczynamy formować pączki.

4. Odrywamy porcję ciasta i formujemy krążki. Kładziemy na nie łyżeczkę marmolady. Zalepiamy dokładnie i formujemy kulkę. Układamy na oprószonej mąką desce i zostawiamy do wyrośnięcia na kolejne 15-20 minut.

5. Do dużego garnka wlewamy olej roślinny. Jego temperaturę sprawdzamy, wrzucając kawałek ciasta. Usmażone pączki wykładamy na ręczniki papierowe, żeby je odsączyć z nadmiaru tłuszczu. Zostawiamy, aż wystygną. Można posypać cukrem pudrem lub polać lukrem.

Ciekawa alternatywa dla wegan, którzy nie chcą odmawiać sobie słodkich przyjemności czy fanaberia warszawskich hipsterów? Piszcie w komentarzach na naszym forum!

Pączki czy faworki? Kontakt24 czeka na Wasze zdjęcia i filmy.

Katarzyna Śmierciak k.smierciak@tvn.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Silvercameo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2015 21:23 ~Silvercameo



    jose~jose

    O proszę. Psychopaci oczywiście też muszą mieć swoje "pączki". Czekam teraz na wegańską białą kiełbasę, wegańskiego śledzia i wegański schab ze śliwką. Tylko zastanawia mnie jedno: skoro normalne jedzenie jest takie fuj, to po kiego grzyba ciągle te swoje trociny do niego upodabniają?
    vbnmgvhbn~vbnmgvhbn

    to nie jest tak że psychopaci. Są ludzie uczuleni na niektóre produkty znajdujące się w pączku - laktoze, gluteny itd. I ci ludzie też chcą sprubować pączka w ten dizeń bez konsekwencji dla swojego ciała jaki może spowodować tradycyjny pączek.
    Donat~Donat


    Tyle, że to to nie jest pączkiem i nigdy nim nie będzie. Tak samo jak sojowy schabowy nie będzie schabowym.



    Donat, nie wiem, czy masz dzieci. Ale wyobraź sobie sytuację, kiedy Twoje dziecko (uczulone na jakikolwiek składnik takiego pączka; czy takiego schabowego/kurczaka) widzi jak wszyscy dookoła, dzieciaki ze szkoły, na stołówce, jedzą coś, czego ono nie może. Wytłumacz, ale tak by dziecko zrozumiało, że potrzeba utrzymania jego zdrowia w równowadze jest ważniejsza niż ciekawość i pokusa. Dzieci chcą spróbować wszystko, każdy to przeszedł.

  • Teges weges

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2015 20:54 ~Teges weges

    Ma być zgodnie z zasadami to proponuję upiec jabłka w piekarniku i posypać cukrem pudrem :)

  • ejjjjj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2015 19:27 ~ejjjjj

    "Tradycja rzecz święta" - ahaaa, a na Wigilię jedzą karpia? Na wielkanoc jajka i żurek z kiełbasą? Zapewne nie. To niech i dziś obżerają się sałatą, a nie pączkami

  • joj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2015 16:55 ~joj



    Mięsożerca~Mięsożerca

    Ha ha ha, tylko, że to nie są pączki, podobnie, jak to, co jedzą weganie nie jest prawdziwym jedzeniem. Proponuję zapoznać się z historią naszego gatunku, tak minimum 10 000 lat wstecz i nie wydziwiać.
    xoxo~xoxo


    10 000 lat temu zbieraliśmy korzonki i owoce, co sprytniejsi jedli starą, śmierdzącą padline. człowiek nigdy nie był i nie będzie miesozerca, nie posiada cech typowych dla mięsożerców.
    ehhhh~ehhhh


    to po co nam kły ? tak jak u drapieżników ?

    Oraz oczy umieszczone z przodu, jak u typowego drapieżnika - mięsożercy, a nie po boku głowy, jak to ma miejsce u roślinożerców?

  • pozdrawiam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2015 16:41 ~pozdrawiam



    Mięsożerca~Mięsożerca

    Ha ha ha, tylko, że to nie są pączki, podobnie, jak to, co jedzą weganie nie jest prawdziwym jedzeniem. Proponuję zapoznać się z historią naszego gatunku, tak minimum 10 000 lat wstecz i nie wydziwiać.
    xoxo~xoxo


    10 000 lat temu zbieraliśmy korzonki i owoce, co sprytniejsi jedli starą, śmierdzącą padline. człowiek nigdy nie był i nie będzie miesozerca, nie posiada cech typowych dla mięsożerców.
    ehhhh~ehhhh


    to po co nam kły ? tak jak u drapieżników ?

    i oczy "do przodu" ze zbieżnym polem widzenia...

  • PĄCZKOŻERCA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2015 16:31 ~PĄCZKOŻERCA

    PĄCZKI TO POCZKI, A NIE TAKIE WYNALAZKI. NIECH ŻRĄ NAWET SZCZAW Z NASYPÓW KOLEJOWYCH.

  • OTO

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2015 16:17 ~OTO



    Mięsożerca~Mięsożerca

    Ha ha ha, tylko, że to nie są pączki, podobnie, jak to, co jedzą weganie nie jest prawdziwym jedzeniem. Proponuję zapoznać się z historią naszego gatunku, tak minimum 10 000 lat wstecz i nie wydziwiać.
    xoxo~xoxo


    10 000 lat temu zbieraliśmy korzonki i owoce, co sprytniejsi jedli starą, śmierdzącą padline. człowiek nigdy nie był i nie będzie miesozerca, nie posiada cech typowych dla mięsożerców.
    ehhhh~ehhhh


    to po co nam kły ? tak jak u drapieżników ?


    :) Nie poczytacie, a gadacie. To nie są kły jak drapieżników, nie odgryziesz surowego mięsa ze skórą, nie masz szorstkiego języka (pijesz ustami, a nie chlipiesz jak zwierz) ponadto reszta uzębienia sie różni u mięsożerców- mamy zęby do rozcierania. Ponadto w ślinie (pH zasadowe) masz amylazę ślinową (trawienie węglowodanów) a u mięsozerców pH śliny kwaśne. Różnica tez w ilosci kwasu solnego w żołądku (x10)

  • OTO

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2015 15:24 ~OTO



    Mięsożerca~Mięsożerca

    Ha ha ha, tylko, że to nie są pączki, podobnie, jak to, co jedzą weganie nie jest prawdziwym jedzeniem. Proponuję zapoznać się z historią naszego gatunku, tak minimum 10 000 lat wstecz i nie wydziwiać.
    xoxo~xoxo



    Szkoda, że wierzysz w kłamstwa wegetarian których nie chce mi sie prostować. Poszukaj takich detali jak wzrost społeczności łowieckich i później wzrost społeczności rolniczych. Reszty nie komentuję, arogancja i propaganda. A co do raka, to łowcy zbieracze nie chorowali. Przyczyny są inne, wasze opryskiwane chemią roślinki coś o tym wiedzą : )))
    Żegnam!!

    10 000 lat temu zbieraliśmy korzonki i owoce, co sprytniejsi jedli starą, śmierdzącą padline. człowiek nigdy nie był i nie będzie miesozerca, nie posiada cech typowych dla mięsożerców.

    Mięsożerca~Mięsożerca




    Nie chorowali bo nie jedli takiego mięsa jak Ty

  • prof

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2015 15:22 ~prof

    Dr hab~Dr hab

    Wszyscy wegetarianie których znam są bladzi, słabi, kradną innym energię. Mają cięgłe problemy z utrzymaniem ciepła, efektywnym działaniem, długim wysiłkiem, mimo nadpodaży węglowodanów. Choruja, m. in. na RAKA. Wegetarianizm nie jest sposobem na raka. Róbcie tak dalej, będzie mniejsza konkurencja na rynku pracy, tańsze nieruchomości itp. Brawo!!


    Nikt nikogo nie przekonuje, że wegetarianizm to sposób na raka. Ale żywność roślinna w większosci w naszej diecie! Nadkonsumpcja faszerowanego sterydami i antybiotykami mięsa lub produktów mięsnych przetworzonych do granic niemożliwości to już jest dobry sposób, by go się nabawić. Dr hab odsyłam do najnowszych badań z dziedziny żywienia!

  • ehhhh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2015 15:19 ~ehhhh


    Mięsożerca~Mięsożerca

    Ha ha ha, tylko, że to nie są pączki, podobnie, jak to, co jedzą weganie nie jest prawdziwym jedzeniem. Proponuję zapoznać się z historią naszego gatunku, tak minimum 10 000 lat wstecz i nie wydziwiać.
    xoxo~xoxo


    10 000 lat temu zbieraliśmy korzonki i owoce, co sprytniejsi jedli starą, śmierdzącą padline. człowiek nigdy nie był i nie będzie miesozerca, nie posiada cech typowych dla mięsożerców.


    to po co nam kły ? tak jak u drapieżników ?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »