Informacje

04.01.2017 17:04 Właściciel poszukiwany

Owczarki na torach. Jeden zginął, drugi ranny pilnował towarzysza

SERWISY:

Na torach kolejowych niedaleko Pomiechówka znaleziono dwa owczarki niemieckie. Jeden był martwy. Drugi - w ciężkim stanie - trzymał głowę na swym towarzyszu. Pies wymaga natychmiastowego leczenia. Jest pod opieką Fundacji Wzajemnie Pomocni.

Owczarki zostały znalezione w pobliżu stacji Brody Warszawskie w poniedziałek wieczorem.

"Tą trasą jeżdżą nie tylko pociągi podmiejskie, ale także Pendolino na Wybrzeże. Kolejarze mówili, że na tym odcinku torów szybkie pociągi osiągają ok. 160 km na godzinę. ... Jeden pies zginął na miejscu. Drugi czekał, aż ktoś ruszy się by mu pomóc, ponad 12 godzin" – czytamy na profilu fundacji w mediach społecznościowych.

Pomogła fundacja i pracownicy kolei

Jak opisywali świadkowie, owczarek zasłaniał swojego nieżywego kolegę, a kiedy przejeżdżał pociąg, chował łeb pod jego ciało. "Był zszokowany i obolały, warczał gdy ktoś się zbliżał, więc ludzie bali się go dotknąć, zresztą było na działanie mało czasu, bo na tej trasie często kursują pociągi. W tej beznadziejnej sytuacji pies nie miał żadnych szans..." – relacjonują członkowie fundacji.

Losem zwierzaków zainteresowali się pracownicy Straży Ochrony Kolei i kontroli ruchu. Dzwonili na policję i do pobliskiego schroniska. Jak podają działacze organizacji – nigdzie nie udało się znaleźć pomocy. W końcu skontaktowano się z Fundacją Wzajemnie Pomocni.

- Dostałem sygnał od wolontariuszki fundacji z Pomiechówka. Od razu pojechałem na miejsce. Na torach leżał już tylko jeden psiak – mówi nam pan Bartek, który zabrał zwierzaka z torów i też działa w organizacji Wzajemnie Pomocni.

Co się stało z drugim? - Pierwsze zgłoszenia dotyczyły dwóch martwych psów. Dopiero kiedy dotarła tam firma zajmująca się utylizacją padłych zwierząt okazało się, że martwy jest tylko jeden. Zabrali go. Drugiego jednak zostawiono – dodaje pan Bartek.

Jak opisuje, owczarek był w krytycznym stanie. – Nie był agresywny. Trochę kłapał zębami, ale dlatego, że się bronił, a nie chciał atakować. Kiedy zorientował się, że mu pomagam, to nawet zaczął ze mną współpracować – wspomina nasz rozmówca. Udało się wsadzić go do auta i zawieźć do fundacji.

"Kiedy zwierzę zostało przywiezione do naszej lecznicy, już się prawie nie ruszało - temperatura ciała wynosiła niespełna 35 stopni. Dzielne, mądre psisko - dostało kroplówki, środki przeciwwstrząsowe, przeciwbólowe i przeciwkrwotoczne" – opisują działacze.

Poobijany, z urazem głowy i kręgosłupa

Owczarek nie doznał żadnych widocznych zranień, ale jest cały poobijany. Miał krwotok z ucha i pyska, który może świadczyć o urazie głowy. Ma też uszkodzoną miednicę i uraz kręgosłupa. Wymaga szybkiego leczenia. - Niestety jednak nie można go przewieźć na dokładną diagnostykę, ponieważ jego stan na to nie pozwala. Trzy najbliższe dni będą decydujące – informuje nas Ewa, wolontariusza fundacji.

Dzień przed znalezieniem psiaków na lokalnych forach internetowych pojawiały się ich zdjęcia. Mieszkańcy pisali o błąkających się po okolicy owczarkach niemieckich. Działacze fundacji dziwią się więc, że nikt nie sprawdził czipów, nie poinformował weterynarza ani urzędu gminy. Być może to uchroniłoby przed wypadkiem.

Co na to policja?

Organizacja poszukuje właściciela. O komentarz do sprawy poprosiliśmy policję z Nowego Dworu Mazowieckiego.Ta potwierdziła, że 2 stycznia otrzymała zgłoszenie o znalezionym na torach owczarku.

"Informacja natychmiast została przekazana Służbie Ochrony Kolei, która jest właściwa do podejmowania interwencji na terenie infrastruktury kolejowej. Następnie po godz. 19.30 ponownie z WCPR dyżurny otrzymał zgłoszenie, podobnej treści – zawiadamiał SOK prosząc o pomoc w związku z potrąconym zwierzęciem" – odpowiedział w komunikacie wysłanym naszej redakcji Szymon Koźniewski z komendy w Nowym Dworze Mazowieckim.

"Dyżurny na miejsce skierował patrol policjantów i równolegle został powiadomiony lekarz weterynarii, który przybył na miejsce i zaopiekował się rannym psem. Z ustaleń policjantów wynika, że na miejscu zdarzenia śmiertelnie został potrącony drugi pies, który został zabrany przez firmę utylizacyjną" – dodał.

Kilka dni temu portal tvn24.pl informował o podobnej sytuacji. Potrącona przez pociąg suka nie mogła zejść z torów. Czuwał przy niej pies, który nie tylko jej bronił, ale także ogrzewał przez dwie doby. W końcu udało się pomóc zwierzętom. Wzruszającą historię dwóch psów opisał w niedzielę na swoim profilu na Facebooku ukraiński wolontariusz Denis Małafiejew.

 

 

kw/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • goostav234

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.01.2017 22:11 ~goostav234

    Pieszy pies a tym bardziej suka ma zawsze pierwszeństwo! Pociąg powinien zatrzymać się w miejscu! zrobić strefe tempo 10 dla pociągów! Człowiek z czerwoną chorągiewką powinien iść przed każdą lokomotywą! Zrobić na torach garby spowalniające co 50 metrów!

  • sok

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.01.2017 19:14 ~sok

    funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei a nie pracownicy....

  • sucz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.01.2017 14:12 ~sucz

    Tora~Tora

    Takie są psy

    Dokładnie.
    Są W I E R N E !

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.01.2017 10:34 ~Piękny Roman

    Tora~Tora

    Takie są psy

    Tacy są ynteligentni inaczej komentujący w internetach.
    Ciekawe jak Ty, jakże wszechwiedzący i najwspanialszy, zareagujesz jak ci ktoś odpali tzw. achtunga (jak nie wiesz co to, to poszukaj w internetach) parę metrów od ciebie to ciekawe jak zareagujesz.

    Miałem kiedyś psa, który nie bał się petard, w ogóle nie reagował... do czasu aż jakiś idiota odpalił jakieś draństwo ledwo parę metrów od nas. Mnie z 10 minut dzwoniło w uszach, to co musiał odczuwać pies?

    Zastanów się następnym razem co piszesz!!!

  • aaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.01.2017 09:03 ~aaa

    Publicznie napiszcie, która instytucja nie pomogla! Naglosnijcie to, bo to trzeba pietnowac!!!

  • Obserwer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.01.2017 08:05 ~Obserwer

    Tora~Tora

    Takie są psy

    Tacy są durni ludzie, którzy bawią się fajerwerkami do dzisiaj. Ja rozumiem sylwester 24:00, ale jak widzę starych, nachlanych dziadów jak dzień po, dwa czy trzy odpalają fajerwerki, to mi się Kałach w kieszeni otwiera.

  • Tora

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.01.2017 22:41 ~Tora

    Takie są psy

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.01.2017 21:53 ~Piękny Roman

    Jan warszawski~Jan warszawski

    Nie wiem o co chodzi ale ten film jest z Ukrainy, a opisana sytuacja zdarzyła się pod Użchorodem, zresztą słychać język na pewno nie polski - bo w naszym nie ma słowa sabaka.

    Bo filmy są często tutaj dodawane na zasadzie dać byle co, byle reklamy przed filmem były.

    Ładnie to tak redakcjo żerować na nieszczęściu, może nie człowieka, ale ŻYWEJ istoty.
    A fe...

  • jik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.01.2017 21:24 ~jik

    ludzie sa potworami a zwierzeta same nie moga sie bronic brak slow na takie okrucienstwo

  • warsiawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.01.2017 21:09 ~warsiawiak

    Szczęśliwe zakończenie.Znalazł się właściciel.Psy ponoć uciekły 1 stycznia po kanonadzie fajerwerków.Przytuliła ich Fundacja w Błędowie.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »