Informacje

06.09.2016 17:30 zaskakujący wniosek barbary jezierskiej

Otoczenie Pałacu Kultury ma być zabytkiem. Co z inwestycjami?

SERWISY:

- To wstyd, że turyści odwiedzający Warszawę widzą w centrum parking i bałagan. Tym terenem trzeba się zająć - twierdzi konserwator zabytków Barbara Jezierska i zapowiada wpisanie do rejestru zabytków okolic Pałacu Kultury i Nauki.

Wojewódzka konserwator zabytków poinformowała, że "wszczyna postępowanie administracyjne" dotyczące wpisania do rejestru zabytków terenu wokół Pałacu Kultury i Nauki. Chodzi o cały obszar placu Defilad ograniczonego ulicami: Świętokrzyską, Marszałkowską, Alejami Jerozolimskimi oraz Emilii Plater.

Co z konsultacjami społecznymi?

-  Najwyższa pora zrobić z tym terenem porządek. Miasto nie ma pomysłu na to miejsce, nie organizuje konsultacji społecznych - tłumaczy w rozmowie z tvnwarszawa.pl Barbara Jezierska.

Ale warto przypomnieć, że kilka dni temu władze miasta zapowiedziały konsultacje społeczne ws. zagospodarowania placu. Obecnie trwają poszukiwania organizacji, która takie badania przeprowadzi, o czym informowaliśmy na tvnwarszawa.pl.

- To jest dla mnie nowa informacja. Dowiaduję się o niej od państwa – przyznaje Jezierska. Dodaje jednak, że cieszy się z zapowiedzi konsultacji. - Może w końcu władze miasta zmobilizują się i zajmą placem tak, jak trzeba – mówi.

Zapewnia też, że wpis do rejestru nie przeszkodzi w realizowaniu wizji mieszkańców, która narodzi się w wyniku konsultacji. – Będzie oznaczał jedynie to, że wszystkie pomysły będą musiały być uzgadniane ze stołecznym konserwatorem zabytków - wyjaśnia.

Gmach MSN niezagrożony

Jak dodaje, wpis do rejestru respektuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla tego miejsca. - Wpis nie zagraża inwestycjom - podkreśla Jezierska.

Przypomnijmy, na działce od strony Parku Świętokrzyskiego mają w najbliższych latach powstać gmachy Muzeum Sztuki Nowoczesnej i TR Warszawa. Pojawiły się pytania czy wpisanie placu Defilad do rejestru zabytków mogłoby budowę siedziby MSN wstrzymać. – Skąd ten pomysł? – pyta zdziwiona konserwator i zapewnia, że władze i sympatycy muzeum nie muszą się w tym kontekście niczego obawiać.

- Nikt z nami nie konsultował tego wniosku, zapoznamy się i oceniamy, czy i jak może wpłynąć na budowę muzeum. Jeśli okaże się, że jest kolizja między wpisanymi do rejestru obiektami a planem miejscowym, będziemy starali się tę kolizję usunąć – komentuje Marcel Andino Velez, wicedyrektor MSN.

Trybuna ma zostać na miejscu

W zawiadomieniu o wszczęciu procedury Jezierska wylicza elementy architektury zasługujące na szczególną uwagę. Wśród nich jest trybuna honorowa, którą władze miasta i architekt budynków muzeum i teatru chciałby przesunąć. – A po co ją przesuwać? Można ją wykorzystać jako infobox, informację turystyczną albo punkt małej gastronomii. Nie powinno się jej ruszać – twierdzi nasza rozmówczyni.

Oprócz trybuny, wojewódzka konserwator wymienia m.in. pawilony dworca Warszawa Śródmieście, kamienną platformę wokół PKiN wraz ze zjazdami, schodami, murkami, latarniami i czterema fontannami, skwer położony wzdłuż Al. Jerozolimskich z trzema fontannami oraz dwoma zegarami słonecznymi. Mowa jest również o pozostałościach kamienno-betonowej posadzki, w szczególności o napisach z mosiądzu umieszczonych na chodniku: "TU BYŁA ULICA PAŃSKA", "TU BYŁA ULICA ŚLISKA" czy "TU BYŁO SKRZYŻOWANIE ULIC CHMIELNEJ I WIELKIEJ".

Czy nie lepiej więc objąć ochroną konserwatorską poszczególne elementy, a nie cały plac? - Nie. To jest największa i najważniejsza przestrzeń publiczna w Warszawie. Najważniejszy plac, który obecnie służy jako parking albo miejsce do organizowania przez miasto sporadycznych imprez. Trzeba to zmienić – podsumowuje.

Czas na odwołania

Pismo trafiło między innymi do ratusza, prezydent miasta Hanny Gronkiewicz-Waltz, Zarządu Dróg Miejskich oraz zarządu Pałacu Kultury i Nauki. Wszystkie jednostki mogą złożyć odwołanie.

CZYTAJ TEŻ: aktywiści nie chcą "betonowej pustyni" na placu Defilad:

kz/mś/kw/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Kaplivzki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.09.2016 17:29 ~Kaplivzki


    WAW~WAW

    Chyba śnię. Pani konserwator niech sobie obejrzy ten teren na zdjęciach sprzed wojny. TO BYŁO MIASTO. A nie parking, toaleta po chmurką, spożywalnia piwa pod drzewem. To jest chore, taka pusta przestrzeń w centrum stolicy.
    sum~sum

    Tak. Stały tam piękne czynszowe kamienice bez łazienek, z komórkami na podwórkach. Doprawdy, wzór do naśladowania.

    Ale wszystkie miały na podwórkach gustowne kapliczki i dlatego należy ich żałować.

  • Skyline

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.09.2016 17:27 ~Skyline



    Piotrek~Piotrek

    Czy ta głupia władza musi blokować rozwój wszystkiego co nie jest pod ich wpływem?

    Nie mają wpływu na Warszawę to ją niszczą takimi głupimi decyzjami. Nie mają wpływu na sądy to niszczą sądownictwo. Nie mają wpływu na większość z nas jednak i nas chcą niszczyć.

    Pozostały trzy niecałe lata. Mam nadzieję, że te niecałe 36 miesięcy nic nie zmieni w planach Warszawskich architektów i już w 2019 zobaczymy jak szybko może rosnąć stolica.
    akk~akk


    A czy synonimem rozwoju musi być beton i kolejne szklane pudła?
    Rosomak~Rosomak


    Zanieczyszczanie otoczenia Pałacu Kultury badziewiami takimi, jak żagiel, ma jedno na celu: zbudowania z politycznych pobudek płotu zasłaniającego Pałac. To nie ma nic wspólnego z myślą architektoniczną i profesjonalnym projektowaniem urbanistycznym.

    O, tu się z tobą zgadzam ! " Zanieczyszczanie " to właściwe słowo.Ignoranci plastyczni i architektoniczni ulegli czarowi znanego nazwiska i dzięki temu mamy na wieki spaskudzony skyline Warszawy.

  • mieszkaniec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.09.2016 17:31 ~mieszkaniec

    Miliony na plany i przetargi wyrzucone w błoto... bo jedna urzędniczka ma obsesję i nie lubi wieżowców?

    Powstrzymajmy razem to szaleństwo konserwator! Dołączcie do grupy na Facebooku - "Barbara jezierska musi odejść!"

  • wąsik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.09.2016 17:25 ~wąsik

    Jaro~Jaro

    Od począku działania konserwator B. Jezierskiej wydają się bezsensowne. Blokuje deweloperów: miejskich, prywatnych i kościelnych, wpisując do rejestru zabytków puste place i wydumane zabytki. ABW lub policja powinny przyjrzeć sie, czy to nie ma związku z prowadzaną przez męża p. B. Jezierskiej pracownia projektową. Czy nie jest szantaż - sposób na pozyskanie lukratywnych zleceń.

    Raczej dla CBA

  • poiu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.09.2016 16:42 ~poiu

    WAW~WAW

    Chyba śnię. Pani konserwator niech sobie obejrzy ten teren na zdjęciach sprzed wojny. TO BYŁO MIASTO. A nie parking, toaleta po chmurką, spożywalnia piwa pod drzewem. To jest chore, taka pusta przestrzeń w centrum stolicy. Zabudować mi to natychmiast. Biura, hotele, restauracje, mieszkania, sklepy.


    Jeśli dla Ciebie „puste przestrzenie” są chore to radzę poważnie się zastanowić nad definicją słowa „plac”

  • qwerty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.09.2016 16:39 ~qwerty



    Obserwator~Obserwator

    Uważnie przyglądam się działaniom p. Jezierskiej na stanowisku konserwatora i stwierdzam jedno- takiej osoby na tym stanowisku było nam trzeba. A PKiN stanowi spójną całość z najbliższym otoczeniem, zatem ono również powinno podlegać ochronie. Czy ktoś chce czy nie PKiN jest cennym zabytkiem i krzyki podnoszone przez ignorantów tego nie zmienią.
    qwerty~qwerty


    Budynek z 1955 roku zabytkiem??!! Kpiny se robicie towarzyszu? I jeszcze ta "spójna całosć"???. Facet, poluzuj gumę w majtach bo chyba cię za mocno ciśnie.
    Ps. taki Nowy Jork, to chyba cały jest zabytkiem.
    Rosomak~Rosomak

    Do Rejestru Zabytków wpisuje się misiu obiekty o szczególnej wartości historycznej. Weź głęboki wdech, wypij szklankę zimnej wody i zastanów się z uwagą: była jakaś epoka historyczna, pozostały po niej pamiątki - należy to uszanować. Nie chcę wymagać od ciebie zbyt wiele, ale na tyle chociaż powinno cie być stać.


    A tak konkretniej Rosomak, to o jakiej szczególnej wartości historycznej pkin mowa? Że z 1955 roku? Czy, że dar od Stalina? A moze masz jakieś miłe wspomnienia z chlania w "kongresowej"? Bo ten argument to może jeszcze i bym zrozumiał. Tylko czemu w takim razie nikt do rejestru zabytków, budynku z restauracjami "lotos", "adria", czy "cristal budapest" nie wpisał.
    Dla niektórych to widać, że nie szklanka, tylko kubeł zimnej wody by się przydał.

  • Rosomak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.09.2016 15:33 ~Rosomak


    Obserwator~Obserwator

    Uważnie przyglądam się działaniom p. Jezierskiej na stanowisku konserwatora i stwierdzam jedno- takiej osoby na tym stanowisku było nam trzeba. A PKiN stanowi spójną całość z najbliższym otoczeniem, zatem ono również powinno podlegać ochronie. Czy ktoś chce czy nie PKiN jest cennym zabytkiem i krzyki podnoszone przez ignorantów tego nie zmienią.
    qwerty~qwerty


    Budynek z 1955 roku zabytkiem??!! Kpiny se robicie towarzyszu? I jeszcze ta "spójna całosć"???. Facet, poluzuj gumę w majtach bo chyba cię za mocno ciśnie.
    Ps. taki Nowy Jork, to chyba cały jest zabytkiem.

    Do Rejestru Zabytków wpisuje się misiu obiekty o szczególnej wartości historycznej. Weź głęboki wdech, wypij szklankę zimnej wody i zastanów się z uwagą: była jakaś epoka historyczna, pozostały po niej pamiątki - należy to uszanować. Nie chcę wymagać od ciebie zbyt wiele, ale na tyle chociaż powinno cie być stać.

  • Kodi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.09.2016 12:56 ~Kodi

    Pani Jezierska jako MWKZ przed 2010 rokiem uzgadniała obowiązujący mpzp wokół pkin. Teraz to neguje? To chyba przykład zawodowe schizofrenii ...

  • qwerty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.09.2016 11:49 ~qwerty

    Obserwator~Obserwator

    Uważnie przyglądam się działaniom p. Jezierskiej na stanowisku konserwatora i stwierdzam jedno- takiej osoby na tym stanowisku było nam trzeba. A PKiN stanowi spójną całość z najbliższym otoczeniem, zatem ono również powinno podlegać ochronie. Czy ktoś chce czy nie PKiN jest cennym zabytkiem i krzyki podnoszone przez ignorantów tego nie zmienią.


    Budynek z 1955 roku zabytkiem??!! Kpiny se robicie towarzyszu? I jeszcze ta "spójna całosć"???. Facet, poluzuj gumę w majtach bo chyba cię za mocno ciśnie.
    Ps. taki Nowy Jork, to chyba cały jest zabytkiem.

  • Rosomak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.09.2016 11:36 ~Rosomak


    Piotrek~Piotrek

    Czy ta głupia władza musi blokować rozwój wszystkiego co nie jest pod ich wpływem?

    Nie mają wpływu na Warszawę to ją niszczą takimi głupimi decyzjami. Nie mają wpływu na sądy to niszczą sądownictwo. Nie mają wpływu na większość z nas jednak i nas chcą niszczyć.

    Pozostały trzy niecałe lata. Mam nadzieję, że te niecałe 36 miesięcy nic nie zmieni w planach Warszawskich architektów i już w 2019 zobaczymy jak szybko może rosnąć stolica.
    akk~akk


    A czy synonimem rozwoju musi być beton i kolejne szklane pudła?


    Zanieczyszczanie otoczenia Pałacu Kultury badziewiami takimi, jak żagiel, ma jedno na celu: zbudowania z politycznych pobudek płotu zasłaniającego Pałac. To nie ma nic wspólnego z myślą architektoniczną i profesjonalnym projektowaniem urbanistycznym.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »