Informacje

27.02.2014 20:27 "Wkładamy w nie serce"

Oto tajemnica najsmaczniejszych pączków w Warszawie

SERWISY:

W czym tkwi tajemnica najpopularniejszych pączków w stolicy? Według właścicieli cukierni z Górczewskiej, w naturalnych składnikach i ręcznym wyrabianiu. Ważne jest też serce wkładane w produkcję. O kilkudziesięcioletniej tradycji przekazywanej z pokolenia na pokolenie rozmawialiśmy z Sylwią Tomaszkiewicz, prawnuczką założyciela słodkiego interesu na Woli.

Pracownia Cukiernicza przy ul. Górczewskiej założona została w 1925 roku. W tłusty czwartek przeżywa prawdziwe oblężenie. Co roku przed cukiernią ustawia się ogromna kolejka, a sprzedawcy muszą ograniczać liczbę sprzedawanych jednej osobie pączków do 20 sztuk. W czym tkwi ich sekret?

Prawdziwy pączek tylko z marmoladą

- Jest to receptura mojego pradziadka. Pączki są robione ze składników naturalnych. Cukiernicy, którzy je tworzą, pracują u nas już ponad 20 lat i wkładają w to dużo serca - mówi Sylwia Tomaszkiewicz, właścicielka cukierni i prawnuczka jej założyciela. - Ja już jestem czwartym pokoleniem i nie wyobrażam sobie to zamknąć. Biegałam tutaj jako dziecko. Moja mama i babcia nie żyją, obecnie pomaga mi mąż - dodaje.

Jak zapewnia, każdy pączek powstaje ręcznie. Jedynie przy wyrabianiu ciasta pomaga maszyna. - Każdy pączek jest inny i niepowtarzalny. Jest zawijany z marmoladą wieloowocową - opowiada Tomaszkiewicz i dodaje, że pączki z czekoladą czy budyniem nie zasługują na to miano. - Pączek musi mieć marmoladę i obwódkę. Lukier także robimy sami z najlepszego cukru - przekonuje.

"Tłusty czwartek zaczyna się we wtorek"

Do tłustego czwartku cukiernicy z Górczewskiej przygotowują się znacznie wcześniej. - Towar trzeba odpowiednio wcześnie zamówić. Mąka musi poleżeć, żeby była odpowiednio wysuszona. Jajka, marmolada, margaryna, cukier to trzeba też u dobrych dostawców zamówić. W sklepie pudełka przygotować, papier pociąć do pakowania - wylicza właścicielka.

Niektórzy klienci nie mogą się doczekać czwartku, dlatego po pączki przychodzą już kilka dni wcześniej. Cukiernia musi być na to przygotowana. - U nas tłusty czwartek rozpoczyna się już we wtorek. To wtedy zaczyna się już niewielka kolejka. W środę kolejka jest taka jak w czwartek, gdyż ci co nie chcą stać w czwartek, przychodzą dzień wcześniej. Ci co przyjdą w piątek albo nie chcieli stać, abo zjedli gdzieś indziej pączka i stwierdzili, że wolą zjeść u nas - tłumaczy z uśmiechem Sylwia Tomaszkiewicz.

Jak zapewnia, w czwartek pączki będą smażone póki cukiernikom starczy sił.

Zobacz także: Tłusty czwartek w Warszawie na czarno-białych fotografiach

Niektórzy w czwartek po pączki stali nawet kilka godzin:

su/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Zawiedziony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2019 10:01 ~Zawiedziony

    Przeczytajcie na wiadrach z marmoladą z czego jest zrobiona ...to się zdziwicie ile jest w niej naturalnych składników...Ja już tam pączków nie kupuję od kiedy przeczytałem skład tego "nadzienia"latem wiadra stały przy bocznych otwartych drzwiach i można było poznać tajemnicę "tradycyjnego nadzienia"z syropem glukozowo-fruktozowym i innymi wzmacniaczem i konserwatywni.Pączki kupowałem tam przez 5 lat ,jechałem specjalnie z Ursynowa,po przeczytaniu składu nadzienia już tam nie kupuję...a i Pączki są mniejsze jak w 2014...pozdrawiam w tłusty czwartek.

  • po prostu ja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.02.2017 05:04 ~po prostu ja

    0d 40 lat robie sama paczki, robie ich cale gory I dziele sie z przyjaciolmi I sasiadami.wcale mi nie przeszkadza ze dlugo to trwa a stac kilka godzin w kolejce- nie.
    sellgross moze sprzedawac paczki nawet po 2 grosze za tuzin-nie wzielabym tego do ust.
    moze to glupie tak sie narobic ale... teadycja I wyzerka robia swoje.

  • Varsowie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.02.2017 21:47 ~Varsowie



    anna~anna

    a na miasteczku wilanow po ile pączki ?
    Pompon~Pompon

    Na wsi pączków nie sprzedają, na Wilanowie może co najwyżej kupić worek pszenicy z pobliskich pól.
    Grammatica~Grammatica

    Dlaczego " NA miasteczku " i " NA Wilanowie ? " Jakieś nowe reguły gramatyczne, o których nie wiem ?

    Tak mówią Warszawiacy.
    Na Woli
    Na Żoliborzu
    Na Tarchominie
    Na Wilanowie

    Nigdy nie mówimy w Wilanowie, we Woli, w Żoliborzu

  • ivy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.03.2014 11:01 ~ivy


    Falenica to jeszcze Warszawa ?
    [/cytat_1828721]
    Warszawa, Warszawa :)

  • Waldek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2014 21:31 ~Waldek

    Skandal! Na wszystkim chca zarabiac! W Auchan sa tanie i calkiem dobre.

  • Grammatica

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2014 10:10 ~Grammatica


    anna~anna

    a na miasteczku wilanow po ile pączki ?
    Pompon~Pompon

    Na wsi pączków nie sprzedają, na Wilanowie może co najwyżej kupić worek pszenicy z pobliskich pól.

    Dlaczego " NA miasteczku " i " NA Wilanowie ? " Jakieś nowe reguły gramatyczne, o których nie wiem ?

  • Tak pytam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2014 10:08 ~Tak pytam

    wojtek~wojtek

    Pączki z Falenicy najlepsze w całej Warszawie! Ile ich już zjedliście?:)
    http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,15533058,Oto_Krol_Paczek_Warszawy_2014__Wyniki_konkursu.html#LokWawTxt

    Falenica to jeszcze Warszawa ?

  • Top chef

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2014 10:05 ~Top chef

    Szynszyl~Szynszyl

    Najlepsze pączki to te które się zrobi samemu. Koniec, kropka!

    Możliwe, ale komu by się chciało tyrać przy rondlu ze smalcem ?

  • hhaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2014 09:03 ~hhaa

    tłustyj ponczek~tłustyj ponczek

    a w selgrosie były (są) po 45gr netto. aka masówka za takie pieniądze, to coś dla prawdziwego pączkojada


    Czy ty czlowieku jestes normalny czy brakuje ci piątej klepki...?
    Uwazasz ze za 45gr kupisz PĄCZKA??? Kupujesz zwykłą bułe, która z pół roku temu juz byla zrobiona i zamrozona. Ale jak ktos lubi jesc syf i chemie to smacznego:)
    Odnośnie kolejki to chocby nie wiem jak smaczne bylyby te paczki no napewno nie czekalbym 2-4 godziny :)))

  • Powstaniec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2014 08:46 ~Powstaniec

    To Fakt, ktoś kto nie jadł jeszcze ciepłego pączka z tej cukierni to tak jakby nigdy nie jadł pączków.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »