Informacje

05.09.2011 20:54 przez janosikowe?

Oszczędności w operze.
Jedna premiera w ciągu trzech lat

SERWISY:

Jedną premierę i 16 wznowień zapowiada Warszawska Opera Kameralna w ciągu następnych trzech lat. Według dyrektora instytucji, Stefana Sutkowskiego, przygotowanie premier nie zmieści się w zredukowanym budżecie opery.

Warszawska Opera Kameralna od 1999 roku jest finansowana ze środków Sejmiku Województwa Mazowieckiego. Jak wyjaśnił na poniedziałkowej konferencji prasowej dyrektor placówki, Stefan Sutkowski, budżet opery, sukcesywnie zmniejszany przez ostatnie trzy lata, w tym roku jest o 40

proc. mniejszy od dotacji otrzymanej w 2008 roku.

Aby ograniczyć wydatki, Sutkowski postanowił, że opera nie będzie przygotowywać premier w najbliższych trzech latach. Jak zapowiedział dyrektor, w tym czasie w operze zostanie wznowionych 16 spektakli. Będą to: "Koronacja Poppei" Claudia Monteverdiego, "Halka wileńska" Stanisława Moniuszki, "Sroka złodziejka" i "Cyrulik sewilski" Gioacchino Rossiniego, "Jephte" Michela de Monteclaira, "Krakowiacy i Górale" Wojciecha Bogusławskiego i Jana Stefaniego, "Jenufa" Leosa Janacka, "Szarlatan" Karola Kurpińskiego, "Napój miłosny" Gaetano Donizettiego, "Wolny strzelec" Carla Marii von Webera, "Juliusz Cezar", "Imeneo" i "Rinaldo" Georga Friedricha Haendla, "Eugeniusz Oniegin" Piotra Czajkowskiego oraz "Falstaff" Giuseppe Verdiego.

Jedna premiera na 50-lecie

W Warszawskiej Operze Kameralnej w styczniu 2012 roku odbędzie się premiera opery "Ja, Kain", napisanej przez Edwarda Pałłasza. Ta premiera zostanie zaprezentowana w ramach Festiwalu Oper Kameralnych XX i XXI wieku, a koszty jej realizacji zostaną pokryte z funduszy przyznanych na obchody przypadającego w tym roku 50-lecia Warszawskiej Opery Kameralnej.

Jak wyjaśnił dyrektor, przygotowanie jednej premiery kosztuje tyle samo, co wystawienie co najmniej kilkunastu spektakli znajdujących się już w repertuarze. W jego ocenie, nie ma szans na więcej premier w najbliższych latach. -W każdym razie ja wolę planować tak, że więcej nie będzie, bo zacznę jakąś nową operę przygotowywać, a potem okaże się, że w ogóle premiery nie można zrobić - powiedział PAP Sutkowski.

Według niego, przedstawiony w poniedziałek program na najbliższe trzy lata nie jest jedynie następstwem ograniczonych funduszy. Zdaniem Sutkowskiego, opera wychodzi naprzeciw oczekiwaniom publiczności. Wśród zaplanowanych wznowień znajdują się znane i lubiane przez widzów pozycje, które od dawna nie były wykonywane w Warszawskiej Operze Kameralnej - zauważył dyrektor.

Urząd się tłumaczy

Obecna na poniedziałkowej konferencji Bożena Żelazowska z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego zmniejszenie dotacji na Warszawską Operę Kameralną tłumaczyła koniecznością uiszczania przez województwo mazowieckie "janosikowego" - podatku płaconego przez bogate gminy na rzecz najuboższych, oraz przypadającymi w tym roku licznymi jubileuszami instytucji kulturalnych na Mazowszu.

W tym roku Warszawska Opera Kameralna obchodzi 50-lecie swojej działalności. W założonej przez Sutkowskiego instytucji odbyło się dotychczas około 220 premier. Jedną z najważniejszych imprez organizowanych przez tę instytucję jest Festiwal Mozartowski, odbywający się od 1991 roku.

PAP/ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • skaut

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.05.2012 16:09 ~skaut

    mg.~mg.

    Proponuję zrezygnować z wystawnych bankietów na zakończenie sezonu, one też są kosztowne. Mieszkam w sąsiedztwie i co roku użeram się z regularną pijatyką na podwórku, bo jak tłumaczy teatr zamknięte patio nie jest w stanie pomieścić tyle ludzi. Gdybym ja usiadł z flaszką na ławce miałbym zaraz straż miejską na głowie, a tu urządza się imprezę masową, pije alkohol w miejscu publicznym i zakłoca ciszę nocną. W imię wysokiej sztuki i za ciężkie pieniądze.

    Nie gorączkuj się, tylko dawaj znać, przyjdziemy z kolegam, napijemy się z muzykami, a potem w ramach krzewienia kultury, urządzimy im Dies Irae i Tuba mirum

  • mg.

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.09.2011 23:38 ~mg.

    Proponuję zrezygnować z wystawnych bankietów na zakończenie sezonu, one też są kosztowne. Mieszkam w sąsiedztwie i co roku użeram się z regularną pijatyką na podwórku, bo jak tłumaczy teatr zamknięte patio nie jest w stanie pomieścić tyle ludzi. Gdybym ja usiadł z flaszką na ławce miałbym zaraz straż miejską na głowie, a tu urządza się imprezę masową, pije alkohol w miejscu publicznym i zakłoca ciszę nocną. W imię wysokiej sztuki i za ciężkie pieniądze.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »