Informacje

16.06.2015 18:09 groźna pułapka na psy

"Ostry haczyk, misternie wbity w kiełbasę. Każdy pies się złapie"

SERWISY:


Policja szuka osoby, która rozrzuciła śmiertelną pułapkę na psy na Mokotowie. - Haczyk wędkarski, ostry, misternie wbity w kiełbasę. Wcześniej były żyletki, szpilki, pinezki - opisuje kobieta, której pies zjadł mięso z haczykami.

O sprawie podrzucenia śmiertelnie groźnego pożywienia pisaliśmy w poniedziałek. Zdjęcia, na których widać kilka kawałków mięsa, w które powkładano wędkarskie haczyki opublikowała na Facebooku fundacja Mikropsy. Kiełbasa miała zostać rozrzucona na skwerze między ulicą Modzelewskiego, al. Lotników i al. Wilanowską.

Policja szuka sprawcy

Mięso trafiło już do policji. - Zabezpieczyliśmy ją, będzie przedmiotem oględzin - poinformowała Agnieszka Hamelusz z mokotowskiej komendy, gdzie w poniedziałek ruszyło dochodzenie. - Pracujemy nad sprawą, zostało wszczęte postępowanie, które prowadzone jest w kierunku znęcania się nad zwierzętami, szukamy sprawców - tłumaczy Hamelusz.

Nie zdradza jednak szczegółów postępowania. Wiadomo, że sprawcy może grozić do dwóch lat pozbawienia wolności.

Właścicielka psa, który zjadł kawałek podrzuconej kiełbasy, opisuje jak wyglądała śmiertelna pułapka. - Haczyk wędkarski, bardzo ostry, bardzo misternie wbity w tę kiełbasę. Każdy pies się na to złapie. To nie pierwszy przypadek takiego zachowania. Wcześniej były żyletki, szpilki, pinezki rozrzucane - mówi Iwona Potocka.

Jej pupilowi udało się przeżyć. W poniedziałek miał być operowany, jednak ostatecznie wydalił pokarm z niebezpiecznymi haczykami.

Właściciele psów w strachu

Nie uspokaja to jednak okolicznych mieszkańców. Reporterka TVN24 Katarzyna Drozd, która była na miejscu, gdzie podrzucono mięso, podała, że wszyscy napotkani przez nią właściciele czworonogów boją się o los pupili. - Nie wiadomo, pod którym krzakiem mogą być podrzucone kolejne "pułapki", których zjedzenie oznaczałoby śmierć zwierzęcia - relacjonowała Drozd.

Sprawę podrzucenia kiełbasy z haczykami nagłośniła fundacja Mikropsy. Jej przedstawicielka twierdzi, że wcześniej w stolicy dochodziło już do podobnych przypadków i apelowała do właścicieli psów o czujność.

kś/ep/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Tadeusz8

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.07.2016 14:56 ~Tadeusz8

    Trzeba przeprosić kagańce - szkoda, aby zwierzę później się męczyło.

  • sasd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.06.2015 17:07 ~sasd




    LLU~LLU

    Tak się zastanawiam po co przeciętnemu Warszawiakowi z "apartamentu" pies?
    mey123~mey123


    to się lepiej nie zastanawiaj.
    sasd~sasd

    Nie pozbawiaj go wysiłku intelektualnego. Będzie miał ćwiczenia na najbliższe 3 miesiące :)
    LLU~LLU

    Oj chyba nick nie spodobał się...

    Głupota nie ma ojczyzny.

  • Piotr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.06.2015 16:38 ~Piotr

    Sprzątajcie kupy swoich piesków z chodników, trawników, placów zabaw, to pewnie i normalni ludzie zostawią wase pieski w spokoju.

  • LLU

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.06.2015 14:38 ~LLU



    LLU~LLU

    Tak się zastanawiam po co przeciętnemu Warszawiakowi z "apartamentu" pies?
    mey123~mey123


    to się lepiej nie zastanawiaj.
    sasd~sasd

    Nie pozbawiaj go wysiłku intelektualnego. Będzie miał ćwiczenia na najbliższe 3 miesiące :)

    Oj chyba nick nie spodobał się...

  • pan tik tak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.06.2015 14:22 ~pan tik tak

    filozof~filozof

    O tempora, o mores!
    W Syrii giną ludzie a tu o jakich psach!
    Zastanówcie się nad czym dywagujecie.


    to jest TVN WARSZAWA, a nie TVN SYRIA, gamoniu!

  • Ajka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.06.2015 13:54 ~Ajka

    świetna REKLAMA teraz na każdym osiedlu pojawi się "społecznik" od kup na trawnikach i będzie wiedział co robić ! Tylko czy o taką reklamę chodziło? czytając komentarze odnoszę wrażenie że ten gość od haczyków dla znacznej większości stał się bohaterem i wzorem do naśladowania? Pies na smyczy i w kagańcu nic takiego nie zje - a może zadać sobie pytanie po co trzymać w bloku psy wielkości osiołka walące "zdrowe kupki" na pół trawnika? Może się zastanowić i pieska kupić do domu z ogrodem gdzie ma odpowiednie warunki i "zdrową kupkę" robi w naszym ogródku? Męczycie te owczarki, boksery i inne duże psy w blokach nie macie czasu się nimi zajmować - wychodzicie na 2-3 parominutowe spacerki i tacy z was obrońcy i miłośnicy zwierząt? Facet od haczyków to niewątpliwie zwyrodnialec ale większość właścicieli psów to nieodpowiedzialni ludzie bez wyobraźni.

  • Filodendron Pudełko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.06.2015 12:36 ~Filodendro…

    Przy dzieciach w pierwszej kolejności działać miłość rodzicielska, chęć opieki, rozsądek itp. (miłośnicy psów też często wspominają o podobnych uczuciach – dlatego wydawało mi się to oczywiste i o tym nie pisałem) i nie puszczają ich „samopas” w sytuacjach „niepewnych” ale jak to nie działa to pojawia się KK Art. 106, 160 ....itp.
    Powinieneś także pamiętać, że odpowiedzialność zmienia się wraz z wiekiem a co za tym idzie z stopniem rozwoju młodego człowieka – tak jak nie dopuścimy do tego, żeby 2 latek bawił się np. nożem tak już np. 17latek chleb nim sobie ukroi – mam nadzieje waw, ze to zrozumiałaś/eś - takiego rozwoju przy zwierzetach raczej nie obserwujemy dlatego obowiązek ciągłej kontroli i dozoru.
    Przy właścicielach psów dodatkowo mógłbym wymienić jeszcze szacunek dla innych współprzebywaczy na danym terenie też niby jasne, prawda?
    Drogą eliminacji biorąc pod uwagę uczucia, rozsądek i przepisy, żadnemu psu nie może w takiej sytuacji stać się krzywda – zgadza się? I zgodnie z informacjami z tekstu się nie stała.
    Przykro mi, że Cię rozczaruję emigrować nie musze mimo zakusów potencjalnych pracodawców, zarabiam tyle, ze jest mi w Polce tak jak być powinno każdemu 

  • filozof

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.06.2015 12:25 ~filozof

    O tempora, o mores!
    W Syrii giną ludzie a tu o jakich psach!
    Zastanówcie się nad czym dywagujecie.

  • AAA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.06.2015 11:40 ~AAA

    Filodendron Pudełko~Filodendron Pudełko

    Ale czym się tu podniecać? Kiełbasą z haczykiem?
    Zgodnie z przepisami właściciel ma OBOWIĄZEK "stałego i skutecznego dozoru nad nim", "Na tereny przeznaczone do wspólnego użytku psy należy wyprowadzać na smyczy, a agresywne nadto w kagańcach." oraz np. „ W miejscach mało uczęszczanych przez ludzi dopuszcza się zwolnienie psa ze smyczy i kagańca pod warunkiem zachowania przez właściciela lub opiekuna PEŁNEJ KONTROLI zachowania psa za wyjątkiem psów rasy uznanej za agresywną lub mieszańce tych ras, które muszą mieć nałożony kaganiec".
    Nie wyobrażam sobie aby, którykolwiek właściciel psa przestrzegający przepisów, a są przecież tylko tacy, dopuścił do tego, żeby jego pupil zjadł coś leżącego na trawie lub ulicy (kiełbasę z haczykiem, padłego ptaka czy szczura albo jakieś inne odpadki)- w przeciwnym wypadku wina leży po stronie właściciela, że zwierzęciu stała się krzywda.


    Jak ci ktoś zatrutą wódę sprzeda, bo nienawidzi pijaków. To też będzie jedynie twoja wina bo się nie powstrzymałeś, i nikt nie będzie się podniecał alkoholem z trutka.

  • Fred

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.06.2015 11:40 ~Fred

    Filodendron Pudełko~Filodendron Pudełko

    Ale czym się tu podniecać? Kiełbasą z haczykiem?
    Zgodnie z przepisami właściciel ma OBOWIĄZEK "stałego i skutecznego dozoru nad nim", "Na tereny przeznaczone do wspólnego użytku psy należy wyprowadzać na smyczy, a agresywne nadto w kagańcach." oraz np. „ W miejscach mało uczęszczanych przez ludzi dopuszcza się zwolnienie psa ze smyczy i kagańca pod warunkiem zachowania przez właściciela lub opiekuna PEŁNEJ KONTROLI zachowania psa za wyjątkiem psów rasy uznanej za agresywną lub mieszańce tych ras, które muszą mieć nałożony kaganiec".
    Nie wyobrażam sobie aby, którykolwiek właściciel psa przestrzegający przepisów, a są przecież tylko tacy, dopuścił do tego, żeby jego pupil zjadł coś leżącego na trawie lub ulicy (kiełbasę z haczykiem, padłego ptaka czy szczura albo jakieś inne odpadki)- w przeciwnym wypadku wina leży po stronie właściciela, że zwierzęciu stała się krzywda.



    Dzisiaj haczyki w kiełbasie a jutro potłuczone butelki zakopane w piaskownicy, bo komuś dzieci przeszkadzają.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »