Informacje

20.12.2017 11:02 przy ulicy wolskiej

Opuszczona uczelnia zamurowana.
"Rektor nie odbiera korespondencji"

SERWISY:


Nadzór budowlany zamurował wejścia do dawnej uczelni AlmaMer, która stała niezabezpieczona. Kosztem prac chce obciążyć władze szkoły.

Nieruchomość znajduje się przy ulicy Wolskiej. O zabezpieczenie opuszczonego budynku zaapelował do nadzoru budowlanego burmistrz Woli.

"Rektor nie odbiera korespondencji"

- Zostały zamurowane wejścia do budynku na parterze ze względów bezpieczeństwa. Zrobiliśmy to na własny koszt, bo nie można było wyegzekwować zabezpieczenia od władz szkoły. Uczelnia nie istnieje, a rektor nie odbiera korespondencji - wyjaśnia tvnwarszawa.pl Andrzej Kłosowski, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego.

Na Wolską pojechał reporter tvnwarszawa.pl. Artur Węgrzynowicz potwierdza, że otwory w budynku są zamurowane, a teren odgrodzony biało-czerwoną taśmą.

Teraz nadzór będzie starał się odzyskać od szkoły pieniądze za zabezpieczenie nieruchomości. Jak podkreśla Kłosowski, prace te kosztowały około 21 tysięcy złotych.

Problemy z dokumentami

Budynek dawnej uczelni AlmaMer znajduje się przy Wolskiej 43.

W 2016 uczelnia została zamknięta. Toczą się wobec niej liczne postępowania sądowe będące skutkiem zadłużenia sięgającego kilkunastu milionów złotych. Być może część długów dałoby się spłacić, gdyby ktoś zadbał o pozostawiony przez uczelnię majątek. A jest o co - na krążących w sieci zdjęciach widać pomieszczenia, w których ciągle są umeblowane gabinety i sale pełne sprzętu medycznego.

Uczelnia miała też problem z uporządkowaniem dokumentów - indeksów czy prac dyplomowych. O ile to udało się zabezpieczyć, do budynku wciąż można bez problemu wejść.

Jest śledztwo

Sprawą od lipca zajmują się i policja, i prokuratura. Dochodzenie zostało wszczęte w związku z zawiadomieniem Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. W zawiadomieniu wskazano, że do resortu wpływają liczne sygnały od studentów uczelni o braku możliwości skontaktowania się z uczelnią oraz odzyskania dokumentów, w tym dyplomów ukończenia studiów.

Jeśli ktoś usłyszy w tej sprawie zarzuty, to za ten czyn będzie mu grozić grzywna, kara ograniczenia wolności albo dwa lata więzienia.

ran/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • anek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2018 11:34 ~anek

    a gdzie jest wejście? bo od przodu jest ochrona

  • gall anonim

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.01.2018 09:14 ~gall anonim

    i tak sie da wejść

  • Jarek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.12.2017 10:50 ~Jarek

    Dla meneli to nie problem. Pewnie już zrobili dziurę. Nikt tego nie pilnuje, więc to rozwiązanie tylko chwilowe.

  • Kuba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.12.2017 14:40 ~Kuba

    PIOTR~PIOTR

    CIEKAWE CZY SPRAWDZONO CAŁY BUDYNEK BO SĄ DOWODY NA TO, ŻE ZAMIESZKALI W NIM BEZDOMNI..

    To teraz jak "uszczelnili" otwory będzie im cieplej.

  • Pablo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.12.2017 13:50 ~Pablo

    PIOTR~PIOTR

    CIEKAWE CZY SPRAWDZONO CAŁY BUDYNEK BO SĄ DOWODY NA TO, ŻE ZAMIESZKALI W NIM BEZDOMNI..

    To umrą !!!

  • brudek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.12.2017 13:50 ~brudek

    PIOTR~PIOTR

    CIEKAWE CZY SPRAWDZONO CAŁY BUDYNEK BO SĄ DOWODY NA TO, ŻE ZAMIESZKALI W NIM BEZDOMNI..

    Nie, nie sprawdzili. Pojechali z murkiem jak w simsach :)

  • freya

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.12.2017 13:28 ~freya

    Wilq~Wilq

    dosyć drogie te zabezpieczenie. 4 palety bloczków betonowych, i ze 3 palety gazobetonu, kilka worków z zaprawą - to max. 2 tysiące zł. Skąd się wzięło 21 tysięcy?


    A Ty byś chciał/a, żeby ktoś to wszystko za darmo zrobił? Praca - wyobraź sobie - kosztuje.

  • aaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.12.2017 13:15 ~aaa

    Ale właścicielem budynku nie jest Almamer. Uczelnia go wynajmowała, należy odnaleźć właściciela, pewnie jakiegoś developera, podejrzewam, że może być ten co obok buduje, to zdaje się on kupił całą nieruchomość po Fotonie.

  • Albo albo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.12.2017 12:50 ~Albo albo

    ślusarz~ślusarz

    Polacy to jednak qrwy i złodzieje Czego nie ukradną to zniszczą i doprowadzą do ruiny.

    Wyrażasz się nieściśle. Właściciel " Uczelni " najpierw się obłowił, a następnie oddalił się w nieznanym kierunku, bo to, co ukradł, wystarczy mu na długo.

  • babcia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.12.2017 12:47 ~babcia

    Ale mamy w kraju bajzel w kazdej dziedzinie,topimy sie jak te dokumenty z uczelni schodzimy na psy,tak to leci od 28 lat nieudolnosc i przekrety.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »