Informacje

19.01.2011 18:57 MIEJSKI REPORTER

"Opłaty za wjazd zmienią centrum w slums"

SERWISY:

W środowym wydaniu "Miejskiego Reportera" wróciliśmy do raportu firmy Deloitte, która wyliczyła, ile pieniędzy kosztują nas warszawskie korki. Można z niego wyczytać także krytykę miejskiej polityki transportowej.

Ta polityka to między innymi plan tworzenia kolejnych buspasów, uprzywilejowanie komunikacji miejskiej, a w przyszłości także wprowadzenie opłat za wjazd do ścisłego centrum. Te pomysły od dawna budzą kontrowersje. Ich przeciwnicy dostali od Deloitte poważne argumenty.

Ile tracimy przez korek?

Na potrzeby raportu przebadano, z jaką prędkością kierowcy poruszają się po mieście i ile czasu tracą w korkach. Okazało się, że warszawski kierowca dojeżdżający do pracy 10 kilometrów, traci średnio 9 godzin miesięcznie. Rocznie kosztuje to 4,2 miliarda złotych.

Twórcy dokumentu przekonują, że te straty można zmniejszyć i to niewielkim kosztem. Postulują m.in. przywrócenie strzałek do skrętu w prawo, sprawdzenie czy sygnalizacja jest dobrze zaprogramowana, czy pasy do skrętów nie są za krótkie. Zwracają uwagę, że trzeba egzekwować zakaz wjazdu na skrzyżowanie, gdy nie da się go opuścić. Pojawia się też sugestia, by część ulic zmienić w jednokierunkowe i ograniczyć parkowanie na jezdniach.

Przegoniliśmy Europę... autobusami

W studiu "Miejskiego Reportera" o raporcie dyskutowali Rafał Antczak z Deloitte i Jan Jakiel ze stowarzyszenia Siskom. - Cieszę się, że raport powstał, bo przeanalizował czynniki, które do tej pory nie były brane pod uwagę - ocenił Jakiel.

I dodał: - Uważam, że to bardzo celna diagnoza, która wprost pokazuje, jak wiele tracimy przez korki. Przerażają mnie jednak wnioski. Powinniśmy być dumni z tego, że 69 proc. warszawiaków korzysta z komunikacji. Wyobraźmy sobie, co by było gdyby 30 proc. przesiadło się do samochodów i wyjechało na te już niewydolne ulice! Utrudnienie nie zmieniają się liniowo. W Londynie, po zamknięciu centrum ruch zmniejszył się o 15 proc., a straty czasu o 40 proc. W drugą stronę to też tak działa - dodał Jakiel.

- Warszawa na drogi wydała w 2010 roku 1,7 miliarda złotych. Na komunikację miejską 2,1 miliarda - odpowiedział mu Antczak. - Można przesadzić sto procent mieszkańców do komunikacji i zakazać ruchu w mieście. Ale my pokazujemy, że 69 proc. to liczba znacznie powyżej europejskiej średniej, niespotykana w stolicach krajów rozwiniętych. Czas się zastanowić, czy to jest efektywne? Stawiamy tezę, że niekoniecznie.

Opłaty zabiją centrum?

- Budowa dróg nie odniesie skutku, jeśli nie będzie iść w parze z promowaniem komunikacji miejskiej - przekonywał Jakiel.

- Ale może faktycznie mamy już przesyt? Może więcej kierowców i tak się już nie przesiądzie? - dopytywał Igor Sokołowski.

Zdaniem Jakiela, w tej sytuacji należy wprowadzić opłaty za wjazd do centrum. - W raporcie zabrakło pytania, ile złotych dziennie skłonni są zapłacić kierowcy za to, by uniknąć korka, przez który tracą te 4,2 miliarda złotych.

Jego zdaniem, dokładnie na poziomie średniej odpowiedzi ustalić należy opłatę za wjazd do centrum. Część kierowców w ogóle zrezygnuje, jak w Londynie. A pozostali zapłacą za to, że będą się poruszać sprawniej. W ten sposób poniosą koszt rzędu miliarda złotych, a więc znacznie mniejszy niż ta strata, którą ponoszę teraz.

- To może od razu wprowadzić opłatę jak w Londynie, kilkanaście funtów tygodniowo. Wtedy na pewno większość zrezygnuje - drwił Antczak. I dodał: - Stanie się jeszcze coś. Z centrum miasta wyniesie się większość firm.

Zdaniem Antczaka Warszawy nie można pod tym względem porównywać z Londynem. - To jest światowa metropolia, która ma pełną infrastrukturę. Tam firmy nie mogą sobie pozwolić na to, by się wynieść. One zwracają pracownikom te opłaty, bo muszą tam być, robić interesy, patrzyć konkurencji na ręce. Warszawa tego nie ma, więc wyniosą się na obrzeża miasta. Tak jak stało się już raz, gdy ceny wzrosły, a biura zaczęły wyrastać wzdłuż Al. Jerozolimskich - przypomniał. - W Warszawie nie ma centrum. Z opłatami stanie się slumsem - podsumował Antczak.

roody/ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • dwooo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.01.2013 16:32 ~dwooo

    Zamiast sięgać do naszych kieszeni ,bardziej przyszłościowym i rozsądniejszym rozwiązaniem byłoby stworzenie strefy środowiskowej. Tak jest np. w miastach niemieckich. Każde auto wyprodukowane np. po 1999 roku powinno mieć prawo wjechać do centrum bez żadnych ograniczeń, a samochody stare -ponad 10 letnie ,nie spełniające norm emisji nie. Tam wydawane są zielone nalepki dla aut młodszych, a żółte lub czerwone dla starych samochodów.

  • Althea

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.06.2011 08:20 ~Althea

    Jasne, sami musieliby płacić pewnie za te wjazdy a oni przeciez tacy biedni i ich nie stać :( Żałosne

  • Normalny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.06.2011 14:25 ~Normalny

    A na koniec postawić w centrum kolegę "warszawiak" (pewnie mysli że jest jedyny rodowity) z kałachem żeby mógł rozstrzelać każdego kto złamie jego faszystowskie zasady

  • Warszawiak4262634644734

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.04.2011 06:10 ~Warszawiak…

    Żeby ograniczyć korki w centrum należałoby;
    1.Podniść ceny parkometrów o 50 proc.
    2.Pobierać opłaty za wjazd do Warszawy, oraz dodatkowe za wjazd do centrum od pojazdów Zarejestrowanych poza centrum Warszawy i zagranicznych.
    3.Wybudować przy każdej możliwej stacji metra parkingi.5 Pięter pod ziemią i 10 nad nią.
    4.Poszerzyć każdą ulicę do granic możliwości
    5.Budować podziemne przejścia dla pieszych, a nie pasy
    6.Wprowadzić strefy ekologiczne jak Np. w Berlinie. Tylko bardziej rygorystyczne
    7.Wprowadzić zakaz poruszania dla samochodów pow. 3,5 t
    8.Wprowadzić system zarządzania ruchu sterowany przez komputer, a nie przez człowieka
    9.Rozbudować metro o kolejne linie i zwiększyć częstotliwość jazdy metra
    10.Wybudować obwodnicę Warszawy, a wszystkie drogi na wylotówkę poprowadzić poza centrum

  • WłochwWarszawie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2011 19:12 ~WłochwWarszawie

    pomyslodawcy zapominają, że w Polsce klimat jest na tyle surowy, że nie można zmuszać ludzi do korzystania z autobusów i narażać ludzi na marznięcie i moknięcie w polskiej rzeczywistości. Jak ktoś by to wszystko policzył, to zobaczy że stworzenie super transportu miejskiego będzie kosztowało fortunę o wiele większą niż inwestycja w drogi i parkingi. Ludzie myślcie !

  • cinek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.02.2011 12:22 ~cinek

    mieszkam na bielanach i praktycznie do takzwanego centrum niemam po co jezdzic bo mam pod bokiem leklerka, kerfura i inne lidle.raz na kilka lat paszport sie zalatwi i tyle.jak w koncu zrobia wylotowki to centrum wiekszosc bedzie omijala.taka jest prawda.

  • rokit

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.02.2011 09:04 ~rokit

    typowy polski syf:
    wzorce rodem z zachodu
    a infrastruktura ze średniowiecza
    żenua...

  • P.K.

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2011 22:07 ~P.K.

    Zadajmy sobie jedno pytanie.Czy aby na pewno jedynym miejscem zakorkowanym w Warszawie jest Centrum A jeśli tak to o jakich granicach centrum mówimy? Czy aby na pewno zmorą kierowcow i komunikacji jest ścisłe centrum miasta a nie tak naprawde dojazd do niego i wtedy zastanówmy się czy konieczne jest jego blokowanie.

  • Karol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2011 14:01 ~Karol

    Wprowadźcie opłatę za wjazd do Warszawy dla:

    BAU, BBI, BGR, BHA, BI, BIA, BKL, BL, BLM, BMN, BSE, BSI, BSK, BS, BSU, BWM, BZA, LB, LC, LCH, LU, LUB, LBI, LBL, LHR, LJA, LKR, LKS, LLB, LLE, LLU, LOP, LPA, LPU, LRA, LRY, LSW, LTM, LWL, LZ, LZA, TBU, TJE, TK, TKA, TKI, TKN, TLW, TOP, TOS, TPI, TSA, TSK, TST, TSZ

    a problem korków sam się rozwiąże !!

    Przyjmując, że do Warszawy codziennie wjeżdża 10 tys. obcych blach, a opłata wyniosłaby 10 zł. od obcej blaszki, to przez miesiąc mamy 3 mln zł., które można przeznaczyć na frezowanie ulic.

  • lubię bomby atomowe

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2011 13:30 ~lubię…

    najlepiej Warszawe opier...lić dookoła drutem kolczastym, postawić wieżyczki z laserowym karabinem i będzie zakaz wjazdu do miasta i zakaz wyjazdu, zostanie prawdziwy milion emerytów i pół normalnych, a reszta to kanalie. Myśle że mała strefa gazy nam się przyda.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Te puzzle kogoś przerosły. "Rozebrał kostkę i nie potrafił jej ułożyć"

Te puzzle kogoś przerosły. "Rozebrał kostkę i nie potrafił jej ułożyć"

Nietypowy widok zastał jeden z naszych czytelników na ulicy Radzymińskiej. Biały pas wyznaczający miejsca parkingowe urywa się w specyficzny sposób, a fragmenty... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »