Informacje

04.01.2018 20:45 guział za, szejnfeld nieprzekonany

Opłata wjazdowa? "Krok w dobrą stronę, taki jest trend w Europie"

SERWISY:


Rząd Mateusza Morawieckiego szykuje przepisy, która umożliwią miastom wprowadzenie opłat za wjazd do centrum. O pomyśle dyskutowali w czwartkowym "Tak jest" Adam Szejnfeld z Platformy Obywatelskiej oraz Piotr Guział, radny Warszawy.

Tego typu rozwiązanie praktykuje wiele miast w zachodniej Europie. Opłaty za wjazd do centrum wzięły się z próby ograniczenia permanentnych korków oraz chęci poprawy jakości powietrza (silniki spalinowe są jednym ze źródeł smogu). - Zdrowie jest dla człowieka odpowiednio cenne. Jeżeli szanujemy zdrowie, to musimy powiedzieć tak: albo musicie troszkę dalej dojść, albo - jeśli was stać – to zapłacić te 4 złote za godzinę załatwiania sprawy w urzędzie – uzasadniał Krzysztof Tchórzewski,

O narzędziu, które dostaną samorządy, jeśli pomysł stanie się obowiązującą ustawą, ciepło wypowiadają się samorządowcy. - Postaramy się do tego przekonać radnych miasta Poznań, uważam to za bardzo dobry pomysł. Musimy robić to wszystko, co robią nowoczesna miasta zachodnioeuropejskie i nie ma przed tym odwrotu - skomentował Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania.

"Ruch w dobrą stronę"

W podobnym tonie wypowiadał się w "Tak jest" Piotr Guział, dziś radny Warszawy, kiedyś burmistrz Ursynowa.

- Decyzja rządu w sprawie opłat i zakazów wjazdu do centrum miast dla aut spalinowych to ruch w dobrą stronę. Im więcej instrumentów dostaną samorządowcy, tym lepiej. Głosowałbym za takimi rozwiązaniami, oczywiście zależnie od tego, jak duża miałaby być taka strefa. Badania pokazują, że mieszkańcy chcą takich rozwiązań  ze względu na smog i korki - przekonywał Guział.

Radny argumentował, że zakazy są kluczowe dla poprawy jakości powietrza w stolicy. - W takiej aglomeracji jak Warszawa, ruch samochodów generuje około 60-70 proc. smogu - dowodził. Wyjaśniał, że w mieście najważniejszy musi być transport zbiorowy, a pomysł rządu wychodzi temu naprzeciw. - Istotne jest, żeby ograniczyć wjazd do Warszawy samochodów z zewnątrz i poruszania się po mieście komunikacją indywidualną na rzecz komunikacji zbiorowej - mówił Guział.

"Mam bardzo duże obawy"

Nieprzekonany pozostał Adam Szejfeld z Platformy Obywatelskiej. Choć kandydat tej partii na prezydenta Warszawy Rafał Trzaskowski stwierdził niedawno wprost: "Musimy stopniowo ograniczać liczbę aut wjeżdżających do Warszawy spoza miasta, jest ich ponad 500 tys. Plus absolutny priorytet dla komunikacji miejskiej!". Pomysłu opłat za wjazd do centrum nie wykluczyła także urzędująca wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska, choć zastrzegła, że diabeł tkwi w szczegółach, a wiele szczegółowych kwestii wciąż nie została doprecyzowana.

- Mam bardzo duże obawy, jeżeli chodzi o działanie tej ustawy. Jest skierowana przeciwko tym, którzy muszą przyjechać do centrum miasta ze względu na pracę, do urzędu, skarbówki czy ZUS-u. Boję się konfliktu interesu między mieszkańcami tych stref a niemieszkańcami, którzy jednak muszą dojeżdżać – krytykował Adam Szejnfeld, europoseł z ramienia PO. - Likwiduje się parkingi, nie ma gdzie parkować, trzeba wprowadzić rozwiązania, które zadowolą obie strony - dodał.

Odrzucał porównania do innych miast europejskich, które od lat stosują ograniczenia. - Siła nabywcza mieszkańców Londynu czy Berlina jest 5-6-krotnie wyższa, niż Polaków, więc trzeba się zastanowić, czy da się korzystać z pomysłów, wprowadzonych w tamtych miastach - tłumaczył.

"Ludzie muszą żyć w mieście"

Szejnfeld domagał się kompleksowych zmian - aby odbierając możliwość wjazdu do centrum, dać coś w zamian, np. elektryczne skutery lub samochody. Propozycję PiS nazwał "czysto polską" i zaserwował drogowe porównanie. - Jak była dziura w ziemi, to zamiast ją załatać, przed dziurą stawia się znak, a za znakiem fotoradar lub policjanta z "suszarką". Tak się rozwiązują problem niełatanych dziur – porównywał. - Zamiast walczyć ze smogiem, to się walczy z ludźmi, którzy muszą żyć w mieście! – krzyczał.

- Gdy PiS nie stosuje prawa UE, państwo krytykujecie. W momencie, gdy PiS próbuje wdrożyć dyrektywę Parlamentu Europejskiego z 2014 roku o paliwach alternatywnych i elektromobilności to pan ma wątpliwości - punktował Adama Szejnfelda Piotr Guział.

- Mówimy o dwóch różnych rzeczach - odpowiadał polityk PO.


b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • xxx

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.01.2018 14:24 ~xxx

    Powinna być opłata za wjazd w granice Miasta dla pojazdów w nim niezarejestrowanych. Dodatkowo dla nich zakaz zatrzymywania się lub przynajmniej postoju. Ileż to by problemów rozwiązało!

  • towarzysz kenez

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.01.2018 22:50 ~towarzysz kenez

    goostav234~goostav234

    Bardzo dobre rozwiązanie. Wszystkie szroty kupione za tysiąc peelenow zostaną za granicą miasta.

    miasto jest nasze, młodych, zdrowych, bogatych egoistów, hipsterów i urzędasów. Za prl tylko bogaci i urzędasy mieli auta, i my czerwoni aktywiści, w prostej linii spadkobiercy ormowców uważamy, że tak ma być dalej. Czuwaj

  • PreczZKorkamiNaChełmżyńskiej

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.01.2018 01:03 ~PreczZKork…

    Pełna zgoda. Tylko na początek zgodnie z londyńskimi standardami poproszę aby w promieniu 500m zawsze była stacja metra lub kolejowa, dookoła miasta autostradową obwodnicę i parkingi Park&Ride przy każdym wjeździe do miasta

    Obecnie jadąc Żołnierską i Czecha po prostu nie ma gdzie zostawić samochodu.
    Dojazd komunikacją z Wawra do Służewia zajmuje 1h. ZDM odrzuca projekty budowy parkingu i przystanku autobusowego przy szkole przy ul. Niepołomickiej. Trudno się dziwić, że ludzie jeżdżą samochodami

  • teilortar

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.01.2018 23:38 ~teilortar

    Skoro wiadomo, że najbardziej trują diesle to może wprowadzić restrykcje na ich rejestrację?
    Poza tym na badaniu technicznym wprowadzić badanie spalin i segregację aut jak np. w Niemczech. Wtedy okazuje się że z wjazdem do centrum miasta mają problem tylko - eureka! - posiadacze 10 letnich diesli.
    A skoro wiadomo że ludzie lubią kombinować - wycinanie DPF, katalizatorów i inne takie - wprowadzić patrole kontrolujące pojazdy i zgodność posiadanej kategorii zanieczyszczeń ze stanem faktycznym i w razie niezgodności surowo karać.

    Zamiast stosować restrykcje do wszystkich trzeba zacząć karać winnych, ale dowalenie wszystkim jest dużo prostsze.

  • ktoś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.01.2018 23:02 ~ktoś



    Rafał~Rafał

    No niestety, coś za coś. Zmuszą ludzi do jeżdżenia komunikacją to coraz mniej osób będzie się decydowało na dzieci i ciekawe kto będzie robił na ich emerytury. Bo sory, ale ja nie wiem jak logistycznie mam tramwajem czy autobusem odwieźć dwójkę dzieci, jedno do żłobka, drogie do przedszkola i w dodatku zdążyć do pracy. A później w drugą stronę czyli na czas je poodbierać. Nie mam na to nawet NAJMNIEJSZYCH szans. No chyba że powinienem 3 i 5 letnie dziecko puścić samo komunikacją ... Wniosek z tego jest prosty, chcesz mieć dzieci i rodzinę, zwolnij się z pracy. Cóż, zastanawialiśmy się z żoną nad trzecim dzieckiem ale w takiej sytuacji na pewno sobie je odpuścimy bo aż strach pomyśleć co jeszcze idiotycznego wprowadzą.
    dhgdh~dhgdh


    Kiedys mało kto miał auta i dziecaki się rodzily. Może wprowadza rejonizacje jak kiedyś i nikt nie będzie wozil dzieci do zlobkow i przedszkol. To samo jest z podstawówkami - Białołeka wozi dzieciaki do szkoły na Muranow lub Ochote :-(
    Starsze dzieci na wsiach chodza poboczami czasem i po 2-3km i tez daja rade.
    Ziutek~Ziutek

    Należy wprowadzić rejonizację pracy. Każdy zakład, który zatrudnia kogoś kto mieszka dalej niż 10 km od firmy płaci z nie go podwójne podatki. A jak powyżej 20km to potrójne podatki. I problem w ciągu kilku lat sam się rozwiąże.

    Zgłupiałeś zupełnie, czy prowokujesz?! Przy tym DUŻYM BEZROBOCIU śni ci się "rejonizacja"?! LECZ SIĘ, PÓKI CZAS!

  • MKO

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.01.2018 22:56 ~MKO

    A po co komu samochód? Przerobić na żyletki, ale podatek drogowy nadal ściągać. Debile kierowcy, chce im się jeździć i myślą, że jak płacą, to jezdnie są dla nich.

  • Ziutek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.01.2018 21:35 ~Ziutek


    Rafał~Rafał

    No niestety, coś za coś. Zmuszą ludzi do jeżdżenia komunikacją to coraz mniej osób będzie się decydowało na dzieci i ciekawe kto będzie robił na ich emerytury. Bo sory, ale ja nie wiem jak logistycznie mam tramwajem czy autobusem odwieźć dwójkę dzieci, jedno do żłobka, drogie do przedszkola i w dodatku zdążyć do pracy. A później w drugą stronę czyli na czas je poodbierać. Nie mam na to nawet NAJMNIEJSZYCH szans. No chyba że powinienem 3 i 5 letnie dziecko puścić samo komunikacją ... Wniosek z tego jest prosty, chcesz mieć dzieci i rodzinę, zwolnij się z pracy. Cóż, zastanawialiśmy się z żoną nad trzecim dzieckiem ale w takiej sytuacji na pewno sobie je odpuścimy bo aż strach pomyśleć co jeszcze idiotycznego wprowadzą.
    dhgdh~dhgdh


    Kiedys mało kto miał auta i dziecaki się rodzily. Może wprowadza rejonizacje jak kiedyś i nikt nie będzie wozil dzieci do zlobkow i przedszkol. To samo jest z podstawówkami - Białołeka wozi dzieciaki do szkoły na Muranow lub Ochote :-(
    Starsze dzieci na wsiach chodza poboczami czasem i po 2-3km i tez daja rade.

    Należy wprowadzić rejonizację pracy. Każdy zakład, który zatrudnia kogoś kto mieszka dalej niż 10 km od firmy płaci z nie go podwójne podatki. A jak powyżej 20km to potrójne podatki. I problem w ciągu kilku lat sam się rozwiąże.

  • goostav234

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.01.2018 21:19 ~goostav234

    Bardzo dobre rozwiązanie. Wszystkie szroty kupione za tysiąc peelenow zostaną za granicą miasta.

  • gość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.01.2018 20:53 ~gość

    chodzik111~chodzik111

    U nas, jak zawsze wszystko od d... strony! Jak mozna mowic o "kroku w strone Europy"? W Europie (przynajmniej tej do ktorej mamy dac ten "krok" istnieje wspaniala komunikacja laczace okolice miast z ich centrum (pociagi, szynobusy, etc..(Londyn, Paryz, Berlin, Sztockholm itd.). Jak maja, te dziesiatki/setki tysiecy ludzi mieszkajacach wokol Warszawy, dostac sie do pracy,lekarza, szpitala, szkoly, urzedu????? Nie ma parkingow "przesiadkowych" nie ma kolei podmiejskich,trojlebusow.......trudno rodzine z dzieckiem wsadzic na rower i jechac 50 km do miasta,..........zostaje tylko samochod! Moze najpierw stworzyc infrastrukture, dajaca mozliwosc nie uzywania samochodu a dopiero POTEM "karac" i sciagacz "haracz"!

    Dobrze powiedziane, najpierw kilka obwodnic i linii metra, dopiero wtedy będzie można ograniczać ruch w centrum.

  • wawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.01.2018 19:22 ~wawiak

    Moze trzeba bylo sie zastanowic budujac dom w polu 50 km pod W-wa, ze nie bedzie czym dojezdzac oprocz samochodu? A jak sie pobudowalo 200 m2 dom w cenie 40m2 mieszkania w Warszawie, to moze jednak jest z czego zaplacic za wjazd do miasta?

    chodzik111~chodzik111

    U nas, jak zawsze wszystko od d... strony! Jak mozna mowic o "kroku w strone Europy"? W Europie (przynajmniej tej do ktorej mamy dac ten "krok" istnieje wspaniala komunikacja laczace okolice miast z ich centrum (pociagi, szynobusy, etc..(Londyn, Paryz, Berlin, Sztockholm itd.). Jak maja, te dziesiatki/setki tysiecy ludzi mieszkajacach wokol Warszawy, dostac sie do pracy,lekarza, szpitala, szkoly, urzedu????? Nie ma parkingow "przesiadkowych" nie ma kolei podmiejskich,trojlebusow.......trudno rodzine z dzieckiem wsadzic na rower i jechac 50 km do miasta,..........zostaje tylko samochod! Moze najpierw stworzyc infrastrukture, dajaca mozliwosc nie uzywania samochodu a dopiero POTEM "karac" i sciagacz "haracz"!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Zablokował montaż słupków, służby nie mogą usunąć auta

Zablokował montaż słupków, służby nie mogą usunąć auta

Na chodniku przy Andersa zaczęły pojawiać się słupki. Znalazł się jednak kierowca, który zaparkował auto w taki sposób, że pokrzyżował drogowcom plany.... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »