Informacje

16.01.2014 20:30 pochodzi z willi pułkownika Rzepeckiego

Okupacyjny stolik-skrytka trafił do muzeum

SERWISY:


Stolik-skrytka z czasów II wojny światowej trafił do zbiorów Muzeum Powstania Warszawskiego. Wyjątkowy mebel należał do Jana Rzepeckiego, pułkownika Armii Krajowej. Prawdopodobnie służył do przechowywania konspiracyjnych dokumentów.

Stolik-skrytka pochodzi z domu przy ul. Krzywickiego (kiedyś Suchej), tego samego, w którym odnaleziono podobny mebel z raportem ppłk Mariana Drobika ps. Dzięcioł.

Niedawno opisaliśmy na tvnwarszawa.pl także tajemniczy schron-skrytkę, który odkryto w piwnicy budynku. W czasie okupacji właścicielką domu była Irena Rzepecka ps. Ela, żona płk Jana Rzepeckiego szefa Biura Informacji i Propagandy Komendy Głównej Armii Krajowej.

Stolik z AK-owskiej wytwórni

- Stolik pochodzi z okresu okupacji. Biuro Informacji i Propagandy Komedy Głównej AK miało specjalną komórkę zajmującą się produkcją skrytek stacjonarnych i przenośnych. Na pewno z tej wytwórni pochodzą oba stoliki, bo mechanizmy zapadki są podobne w jednym i drugim – tłumaczy Michał Urbanowski z Archiwum Muzeum Powstania Warszawskiego.

- W czasie okupacji przy ul. Suchej 12 mieszkała tam pani Irena Krzywicka ps. Ela, żona Rzepeckiego. On jako wojskowy nie mógł mieszkać z nią pod swoim nazwiskiem. Ukrywał się pod fałszywymi nazwiskami w szeregu lokali w Warszawie, te stoliki na pewno z nim wędrowały – opowiada historyk.

W czasie wojny budynek został spalony. W 1947 roku willa została odbudowana przez Aleksandra Dydyńskiego i przeszła na jego własność, ale Rzepecki z małżonką zachowali mieszkanie na poddaszu.

Miał stanąć w barze

- Po śmierci państwa Dydyńskich ich syn Krzysztof mieszkający na stałe w Australii, postanowił zrobić remont domu. Pozbył się niektórych mebli, wystawił u znajomego antykwariusza. Pierwszy stolik został sprzedany na Allegro do Szczecina i stamtąd trafił do muzeum. Drugi został kupiony bezpośrednio od właściciela antykwariatu. Zakupili go trzej panowie, którzy w wieżycy mostu Poniatowskiego prowadzą bar Berlin Warszawa Express: Bogusław Wypych, Przemysław Owczarek i Michał Kliszcz – wyjaśnia Urbanowski.

Stolik kupili jako element wyposażenie wnętrza. Kiedy zorientowali się, że mebel ma dwie skrytki i może mieć wartość historyczną postanowili przekazać go w depozyt Muzeum Powstania Warszawskiego.

Trafi do ekspozycji

- Stolik jest w bardzo dobrym stanie, wręcz świetnym biorąc pod uwagę, że przetrwał tyle lat, okupację i okres powojenny – mówi Anna Grzechnik, główny inwentaryzator zbiorów Muzeum Powstania Warszawskiego. Nowy nabytek trafił na razie do magazynu, ale już niedługo trafi do ekspozycji stałej. - Planujemy przebudowę istniejącej ekspozycji poświęconej łączności. W nowej wersji będzie poświęcona także skrytkom i różnym tajnym miejscom do chowania cennych, konspiracyjnych dokumentów – dodaje.

Skrytki będą za szybą, na której będą wyświetlane filmy pokazujące mechanizm ich działania.


CZYTAJ TAKŻE O INNYCH EKSPONATACH:

Śmiercionośny goliath w akcji

Rodzinne skarby oddają do muzeum

Zdobyczny motocykl trafił do Muzeum Powstania

bako/par

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • zbycho

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2014 11:46 ~zbycho

    teraz na koło i trzeba sprawdzać stoliki

  • mza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2014 07:42 ~mza

    a co z pancernymi drzwiami?

  • Jajco

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2014 02:05 ~Jajco

    Schowajcie tam te wszyskie kontrakty,z Wlochami Pendolino wojsko helikoptery oraz samoloty szkoleniowe?wIADOMO KTO DAJE LAPOWKI TEN MA KONTRAKTY?

  • ku1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.01.2014 23:13 ~ku1


    luk~luk

    Tyle gadania, a nie pokazali jak on działa. Do kitu artykuł.
    Pan Cerowany~Pan Cerowany


    Pójdziesz do muzeum, kupisz bilet, to zobaczysz jak działała skrytka.

    Sorry, ale jeśli nie ma adblocka i obejrzał reklamy to kabzy nie nabija muzeum tylko tvn, więc nie masz racji, że powinien się tego dowiadywać po kupnie biletu dopiero.

  • ku1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.01.2014 22:24 ~ku1

    luk~luk

    Tyle gadania, a nie pokazali jak on działa. Do kitu artykuł.

    Masz oglądać reklamy a nie zastanawiać się jak to działa. Śmieszny serwis.

  • Pan Cerowany

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.01.2014 22:04 ~Pan Cerowany

    luk~luk

    Tyle gadania, a nie pokazali jak on działa. Do kitu artykuł.


    Pójdziesz do muzeum, kupisz bilet, to zobaczysz jak działała skrytka.

  • ku1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.01.2014 21:53 ~ku1

    Nie dało się tego materiału w jednej części zamieścić? Trzeba było pociąć na trzy jak Hobbita i przed każdym reklamy?

  • luk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.01.2014 21:00 ~luk

    Tyle gadania, a nie pokazali jak on działa. Do kitu artykuł.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »