Informacje

01.03.2015 20:47 organizują go środowiska narodowe

Około 1000 osób przeszło w marszu
pamięci Żołnierzy Wyklętych

SERWISY:

Warszawski Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych z placu Na Rozdrożu dotarł przed areszt przy Rakowieckiej. Pochód był zorganizowany przez środowiska narodowe.

- W marszu bierze udział około tysiąca osób. Wszystko przebiega spokojnie, uczestnicy mają flagi oraz transparenty - relacjonuje reporter tvnwarszawa.pl Lech Marcinczak. - Maszerujący szli Al. Ujazdowskimi, przy silnej eskorcie policji, aż dotarli na miejsce - dodaje.

Na miejscu zapalono znicze oraz złożono kwiaty ku czci poległych bohaterów.

Wcześniej około 2 tys. osób wzięło udział w obchodach Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, organizowanych przez PiS. Uczestnicy przeszli spod Grobu Nieznanego Żołnierza do archikatedry św. Jana, gdzie odbyła się uroczysta msza.

ep/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • piszący nie po myśli

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.03.2015 14:16 ~piszący…

    Przypominam że tych ludzi nie zabili-"naziści,""sowieci" tylko polacy polakom zgotowali taki los(nie piszcie że to nie polacy tylko komuniści bo to takie tłumaczenie jak to że nie niemcy tylko naziści wymordowali 6 mln polaków)zdaje się że żaden sędzia skazujący tych ludzi na śmierć żadnej za to odpowiedzialności nie poniósł a jeszcze żyjącym państwo polskie wypłaca wysokie emerytury.

  • Komentator

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.03.2015 14:01 ~Komentator

    "Wyklęty powstań ludu ziemi"

  • historyczny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.03.2015 12:54 ~historyczny

    Cieszę się, że są organizowane takie marsze, smutno mi, że tylko takie środowiska jak nacjonaliści lub masa są sprawcami tych wydarzeń.
    ----------------------
    Dzisiaj nie ma wśród nas takich ludzi jak Pilecki.
    Chwała bohaterom.
    Chwała!!!

  • loka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.03.2015 12:43 ~loka

    a w pobliskim Pruszkowie zaniepokojone władze kazały zdejmować transparent na temat uroczystości ku chwale Żołnierzy Wyklętych, boją się i dobrze, potem było przesilenie i kazały znów wieszać

  • Wojna domowa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.03.2015 10:53 ~Wojna domowa

    waw~waw

    A może lepiej nie pokazywać tych zdjęć, na których pełno zakapturzonych młodych, którzy pojęcia nie mają kto to "Żołnierze Wyklęci"

    Im wystarczy wiedza, że polskie podziemie było antysowieckie. Ale żeby coś przeczytać na temat sytuacji w powojennej Polsce, to już nie.

  • prażka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.03.2015 10:39 ~prażka

    Proponuję zadać pytanie do Ratusza i HGW, kiedy ruszy Muzemum ŻW na Pradze bo z tego co mi wiadomo, jakiś deweloper robi tam co chce pomimo, że to zabytek...

  • waw

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.03.2015 09:40 ~waw

    A może lepiej nie pokazywać tych zdjęć, na których pełno zakapturzonych młodych, którzy pojęcia nie mają kto to "Żołnierze Wyklęci"

  • Cywil

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.03.2015 09:25 ~Cywil



    ostoja58~ostoja58

    Dziadek zginął z rąk "wyklętych" dlatego że w 44 roku w Zamościu wstąpił do milicji i chciał wyżywić rodzinę....był zwykłym murarzem,który nie mógł dostać pracy. Zginął z rąk polaków ,których nie znał. Takie były czasy...nie można wszystkiego mierzyć jedną miarka. Każda śmierć zarówno z jednej jak i z drugiemu strony niesie dramat rodzin, które przez lata żyją tamtymi wydarzeniami....Dzisiaj rodzi się pytanie czy te śmierci były potrzebne? Po latach odpowiem,że nie....takie same pytania będą zadawali sobie potomkowie zabitych w byłej Jugosławii czy obecnej Ukrainie.Czcijmy pamięć a nie zbrodnie.
    to jest proste~to jest proste

    w każdej sytuacji można się zachować przyzwoicie, a można wstąpić do milicji...
    kwestia decyzji i ponoszenia potem konsekwencji
    Aprowizacja~Aprowizacja

    Według siebie miał dzieci wykarmić narodowymi hasłami ? To trochę niestrawny i mało pożywny pokarm.

    W latach 1944-1948 milicji obywatelskiej używano do walki ze zbrojnym podziemiem w skład którego wchodziły polskie organizacje podziemne: Wolność i Niezawisłość, Narodowe Siły Zbrojne, Ruch Oporu Armii Krajowej.

  • to jest proste

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.03.2015 09:13 ~to jest proste



    ostoja58~ostoja58

    Dziadek zginął z rąk "wyklętych" dlatego że w 44 roku w Zamościu wstąpił do milicji i chciał wyżywić rodzinę....był zwykłym murarzem,który nie mógł dostać pracy. Zginął z rąk polaków ,których nie znał. Takie były czasy...nie można wszystkiego mierzyć jedną miarka. Każda śmierć zarówno z jednej jak i z drugiemu strony niesie dramat rodzin, które przez lata żyją tamtymi wydarzeniami....Dzisiaj rodzi się pytanie czy te śmierci były potrzebne? Po latach odpowiem,że nie....takie same pytania będą zadawali sobie potomkowie zabitych w byłej Jugosławii czy obecnej Ukrainie.Czcijmy pamięć a nie zbrodnie.
    to jest proste~to jest proste

    w każdej sytuacji można się zachować przyzwoicie, a można wstąpić do milicji...
    kwestia decyzji i ponoszenia potem konsekwencji
    Aprowizacja~Aprowizacja

    Według siebie miał dzieci wykarmić narodowymi hasłami ? To trochę niestrawny i mało pożywny pokarm.

    słaby argument
    jakoś miliony innych ludzi sobie poradziło bez zeszmacenia się sowieckiej władzy
    powtarzam - kwestia wyboru

  • Aprowizacja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.03.2015 08:47 ~Aprowizacja


    ostoja58~ostoja58

    Dziadek zginął z rąk "wyklętych" dlatego że w 44 roku w Zamościu wstąpił do milicji i chciał wyżywić rodzinę....był zwykłym murarzem,który nie mógł dostać pracy. Zginął z rąk polaków ,których nie znał. Takie były czasy...nie można wszystkiego mierzyć jedną miarka. Każda śmierć zarówno z jednej jak i z drugiemu strony niesie dramat rodzin, które przez lata żyją tamtymi wydarzeniami....Dzisiaj rodzi się pytanie czy te śmierci były potrzebne? Po latach odpowiem,że nie....takie same pytania będą zadawali sobie potomkowie zabitych w byłej Jugosławii czy obecnej Ukrainie.Czcijmy pamięć a nie zbrodnie.
    to jest proste~to jest proste

    w każdej sytuacji można się zachować przyzwoicie, a można wstąpić do milicji...
    kwestia decyzji i ponoszenia potem konsekwencji

    Według siebie miał dzieci wykarmić narodowymi hasłami ? To trochę niestrawny i mało pożywny pokarm.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »