Informacje

29.04.2019 14:03 DLACZEGO NIE RAMPY?

Ogród Dolny gotowy.
Tylko te podnośniki...

SERWISY:

Zamek Królewski zaprasza na otwarcie wyremontowanego Ogrodu Dolnego. Teren robi wrażenie, ale zaskakiwać mogą platformy dla niepełnosprawnych zainstalowane w historycznej przestrzeni. "Dlaczego nie zrobiono dwóch delikatnych ramp z granitu, które byłyby dyskretne i nie psułyby efektu?" – pyta nasz czytelnik.

Ogród Dolny to ostatni rozdział zmian po wschodniej stronie Zamku Królewskiego. Dekadę temu, po wieloletnim remoncie, oddano do użytku Arkady Kubickiego. Potem odnowiono i oświetlono elewację samego zamku. Od 2015 roku można korzystać z pięknego barokowego Ogrodu Górnego, a na 11 maja zaplanowano otwarcie ogrodu między arkadami a Wisłostradą. Fontanny, szpalery roślin, rabaty kwiatowe, białe ławki - już teraz widać, że ogród urządzono ze starannością i smakiem godnym siedziby królów. Pewnym zgrzytem są platformy dla niepełnosprawnych przy zejściu do najniżej położonego trawnika. Zainstalowano je tuż przy schodkach, niewysokich, liczących raptem sześć stopni (obniżenie terenu ma około metra). Zwróciło to uwagę pana Jerzego, naszego czytelnika, który napisał nam o "szpetnych i mało funkcjonalnych dźwigach".

Historyczny ogród, współczesne wymogi

Monika Drąg, architekt krajobrazu i koordynatorka rekonstrukcji Ogrodu Dolnego, przyznaje, że początkowo rozważane były pochylnie od strony ulicy Bugaj, ale zrezygnowano z nich, bo wyliczono, że zajęłyby zbyt wiele miejsca. - Ostateczna koncepcja projektu zakładała jednak zbyt krótki podest, a linia schodów, stanowiących zejście do trawnika, nie spełniała wymogów procentowego spadku pochylni dla niepełnosprawnych i wózków – tłumaczy.

Zaskakiwać może, że z ramp zrezygnowano także ze względów historycznych. - Komisje architektoniczno-konserwatorskie, organizowane na etapie procesu projektowego, brały pod uwagę głównie symetryczność założenia. Udogodnienie to zabrałoby sporą szerokość schodów, co po wykonaniu spadku symetrycznie po obydwu stronach zejścia (założenie modernistyczne wymusza taki właśnie układ) znacznie zawęziłoby szerokość monumentalnego zejścia do trawnika. Z myślą o poprawieniu dostępności ogrodu dla różnych grup użytkowników, zwłaszcza osób niepełnosprawnych, zdecydowaliśmy o zaplanowaniu platform, choć prawo budowlane nie nakłada na nas takiego obowiązku – dodaje koordynatorka rekonstrukcji.

I zwraca uwagę, że projektanci ogrodu stanęli wobec wyzwania, jakim było pogodzenie współczesnych standardów dostępności i procedur przyznawania unijnej dotacji z historycznym charakterem miejsca. Zdecydowali się na rampy, ale nie wykluczają, że kiedyś temat pochylni wróci. Jednak nie wcześniej niż za pięć lat. - Dopiero po upływie czasu będziemy mogli zweryfikować realne potrzeby określonych grup użytkowników ogrodu i dostosować posiadane rozwiązania do ulepszenia funkcjonalności założenia – precyzuje Monika Drąg.

Chcesz skorzystać? Wezwij pracownika

Kamil Kowalski z fundacji Integracja przyznaje, że taka argumentacja broni się z punktu widzenia konserwatorskiego. – Na pewno pochylnia byłaby większą ingerencją w obiekt, podnośnik można w każdej chwili zdemontować. Przy poprawnym wykonaniu rampa zajęłyby około 15 metrów – wylicza. Ale szybko dodaje, że większa funkcjonalność takiego rozwiązania jest bezdyskusyjna. – Pochylnie nie ulegają awariom i są bezobsługowe. W naszej rzeczywistości podnośniki są ciągle zepsute. To nie jest najszczęśliwsze rozwiązanie – zauważa.

Monika Drąg przyznaje, że aby skorzystać z platformy, konieczna będzie pomoc pracownika Zamku Królewskiego. Ze względów technicznych dźwigi nie działają też, gdy temperatura spadnie poniżej 10 stopni Celsjusza. Platformy kosztowały ponad 127 tysięcy złotych.

Odtworzenie Ogrodu Dolnego symbolicznie kończy trwającą od 1971 roku odbudowę Zamku Królewskiego. Przed wojną zamkowe ogrody sięgały Wisły. Powrót do takiego stanu wymagałby schowania fragmentu Wisłostrady w tunelu i rozebrania ślimaka ulicy Grodzkiej. Choć temat regularnie powraca (zwłaszcza podczas kampanii wyborczych) na razie pozostaje to w sferze odległych planów, a wręcz marzeń.

Piotr Bakalarski

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • wawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.04.2019 16:11 ~wawa

    hiena~hiena

    Jakbym był na wózku, to po co miałbym na tą łączkę zjeżdżać? Zwłaszcza, że musiałbym gdzieś dzwonić, poczekać na dźwigowego, patrzeć jak stęka i marudzi rozkładając platformę i z wielkim brzękiem zjeżdżać na trawkę.

    A wiecie co jest najgorsze? Że jak już mi się na tej łączce by znudziło, to czeka mnie taka sama procedura. Albo dłuższa, bo np. dźwigowy poszedł na przerwę śniadaniową albo do WC.

    Te podnośniki to największe zniewolenie i uzależnienie osób niepełnosprawnych od innych osób. Powinny być stosowane naprawdę tylko tam, gdzie inaczej się nie da. Osobie niepełnosprawnej potrzeba samodzielności (choćby kosztem nadłożenia 50 czy 100 metrów po rampie), a nie dzwonienia co parę minut do kolejnego dźwigowego i upraszanie się o obsługę.

    Ale tu nie chodziło o wygodę niepełnosprawnych, tylko o to, że rampa, o odpowiednio małym koncie nachylenia, zajęłaby połowę tej łąki, a żeby było symetrycznie potrzeba byłoby dwóch takich ramp i nic by z łąki niepozostało.

  • hiena

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.04.2019 13:39 ~hiena

    Jakbym był na wózku, to po co miałbym na tą łączkę zjeżdżać? Zwłaszcza, że musiałbym gdzieś dzwonić, poczekać na dźwigowego, patrzeć jak stęka i marudzi rozkładając platformę i z wielkim brzękiem zjeżdżać na trawkę.

    A wiecie co jest najgorsze? Że jak już mi się na tej łączce by znudziło, to czeka mnie taka sama procedura. Albo dłuższa, bo np. dźwigowy poszedł na przerwę śniadaniową albo do WC.

    Te podnośniki to największe zniewolenie i uzależnienie osób niepełnosprawnych od innych osób. Powinny być stosowane naprawdę tylko tam, gdzie inaczej się nie da. Osobie niepełnosprawnej potrzeba samodzielności (choćby kosztem nadłożenia 50 czy 100 metrów po rampie), a nie dzwonienia co parę minut do kolejnego dźwigowego i upraszanie się o obsługę.

  • klm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.04.2019 11:26 ~klm

    ładny kort tenisowy

  • janusz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.04.2019 11:15 ~janusz

    Brzydko i nieładnie, za dużo zieleni.

  • JJ78

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.04.2019 10:16 ~JJ78

    A jakby nie było podnośników to zaraz lament ze niepełnosprawni (z całym szacunkiem dla tej grupy) nie mogą korzystać z terenu. Tak źle i tak niedobrze, Polakom nie dogodzi:(

  • uigguiguigui

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.04.2019 10:11 ~uigguiguigui

    barnaba~barnaba

    Oczywiście już coś nie pasuje...Polska kraj narzekaczy i krzykaczy :) Jak dla mnie jest okej..nie muszę tam sobie robić zdjęć . Może autor komentarza to zapalony esteta i w domu zamiast klamek ma granitowe kule :D


    Gdyby to było prywatne to by nie było problemu. Ale to jest minie publiczne za publiczne pieniądze. I takie rozwiązanie (droższe, nieestetyczne i bezsensowne) powinno być krytykowane.

  • Danny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.04.2019 10:08 ~Danny

    zulugula~zulugula

    Powinni podejść do tematu historycznie. Za Zygmunta III nie było podnośników tylko 3 czy 4 krzepkich drabów którzy wnosili i znosili zainteresowanych albo kołowrotem uruchamiali windę.Mogliby być w strojach z epoki

    Tym bardziej, że i tak trzeba wezwać dźwigowego. A koszty? 100 miesięcy za 1270 zł da sumę 127 tys PLN nawet bez okresowych kontroli i przeglądów.

  • andrzej

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.04.2019 10:05 ~andrzej

    Po co zaprojektować łagodne podjazdy?
    Lepiej oszpecić takimi urządzeniami ogród aby było widać że jest na wypasie.

  • Madzia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.04.2019 09:26 ~Madzia

    właśnie takich mamy konserwatorów zabytków za dychę

  • barnaba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.04.2019 08:17 ~barnaba

    Oczywiście już coś nie pasuje...Polska kraj narzekaczy i krzykaczy :) Jak dla mnie jest okej..nie muszę tam sobie robić zdjęć . Może autor komentarza to zapalony esteta i w domu zamiast klamek ma granitowe kule :D

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »