Informacje

01.08.2017 22:16 będzie się palić do trzeciego października

"Ognisko Pamięci" na Kopcu Powstania Warszawskiego

SERWISY:

Zapłonął ogień na Kopcu Powstania Warszawskiego. Będzie się palił przez 63 dni - dokładnie tyle, ile trwał zryw żołnierzy Armii Krajowej w 1944 roku.

Uroczystości upamiętniające Powstanie odbywają się tu co roku o godzinie 21. Miejsce nie jest przypadkowe. Na Czerniakowie polscy żołnierze toczyli najbardziej heroiczne walki powstańcze i tu po zakończeniu wojny usypano kopiec z gruzów stolicy.

Kulminacyjnym momentem uroczystości na kopcu jest rozpalenie "Ogniska Pamięci" z ognia przyniesionego przez sztafetę pokoleń. - Są to harcerze, żołnierze, kombatanci i strażnicy miejscy, którzy przynoszą płomień z Grobu Nieznanego Żołnierza.

- Powstańcy dają przykład jak żyć, dają lekcję jedności - mówił wicepremier Mateusz Morawiecki podczas uroczystości będącej częścią obchodów 73. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Na kopcu przy ulicy Bartyckiej zgromadzili się we wtorkowy wieczór warszawiacy, przedstawiciele władz państwowych, samorządowych, kombatanci i harcerze. Odegrano "Marsz Mokotowa".

Oprócz wicepremiera, ministra rozwoju i finansów Mateusza Morawieckiego, w uroczystości uczestniczyli m.in. minister zdrowia Konstanty Radziwiłł, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Wojciech Kolarski oraz wiceprezydent Warszawy Witold Pahl.

Morawiecki powiedział, że "ci, którzy polegli i ci, którzy przeżyli, wyciągają do nas swoje dłonie i myśli". "Oni dają nam (...) to, co poświęcili ojczyźnie, uczą nas, jak lepiej żyć w tych czasach, które są przecież o niebo łatwiejsze od tamtych czasów. W tych czasach powinniśmy tamtą lekcję jedności, pracy dla ojczyzny, od nich pozyskać i zapamiętać sobie" - podkreślił.

Wielka mogiła, kopiec z gruzów

Powstańcy z dzielnicy Mokotów przypominali, że kopiec, to nie tylko gruzy Warszawy, ale też mogiła tych wszystkich, którzy zginęli pod gruzami, a których ciał nigdy nie odnaleziono. Apelowali, by tak traktować to miejsce - jako uświęcone krwią bezimiennych ofiar Powstania i zagłady Warszawy.

Kopiec został usypany z gruzów zniszczonej w 1944 r. Warszawy. Uporządkowano go z okazji 60. rocznicy wybuchu powstania warszawskiego w 2004 r. Stoi tu kilkumetrowej wielkości znak Polski Walczącej z datą: 1944.

Zobacz inne uroczystości upamiętniające Powstanie:

PAP/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • mokotów

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.08.2017 12:14 ~mokotów

    Znak Polski Walczącej stał na "Zwałce" od dawna (wiki-1998) a ja pamiętam, że tam było wysypisko śmieci gdy z kolegami jak spadł śnieg zjeżdżaliśmy tam na pupach lub sankach i tego Znaku tam nie było. Widać jak potraktowano Pamięć o tych Wspaniałych Ludziach gdzie ich umiejscowiono. Cały dolny Mokotów wie co się tam mieściło

  • Polak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.08.2017 09:07 ~Polak

    Często idąc przez Warszawę myślę o tym, jak wielkim cudem jest istnienie, życie i rozwój tego miasta, które przecież miało zniknąć na zawsze, miało stać się popiołem.

  • Mateusz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.08.2017 01:19 ~Mateusz

    Ci, którzy polegli i ci, którzy przeżyli wyciągają do nas swoje dłonie, myśli, dużo więcej niż pamięć – dają nam to, co poświęcili ojczyźnie i uczą nas, jak lepiej żyć w tych czasach, które są o niebo łatwiejsze.

  • Adolf

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.08.2017 01:11 ~Adolf

    Zachodnie media starają się przekonać społeczeństwa, że w II wojnie światowej brali udział naziści, a obozy koncentracyjne były polskie.

  • ll_l

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.08.2017 23:51 ~ll_l

    Znak Polski Walczącej stał na "Zwałce" od dawna (wiki-1998), obchody na Górce są dość niedane, tak samo jak szlak krzyży upamiętniający poległych powstańców za co należy chwalić harcerzy.
    I tylko gratuluje, że po raz pierwszy nie było osobników od sierpa.
    W końcu szacunek dla Powstańców i osób kultywujących Ich pamięć

  • Fatum

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.08.2017 23:07 ~Fatum

    Z przekonaniem graniczącym z pewnością powiedzieć można, że Warszawa zostałaby przez Niemców zamieniona w twierdzę, nie tylko jako stolica podbitego kraju, ale jako duże i strategicznie ważne miasto. Nie uniknęłaby więc swego losu.

  • Tadeusz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.08.2017 22:49 ~Tadeusz

    Sowieci być może okrążyliby miasto, lecz walki trwałyby co najmniej do połowy stycznia – a może i dłużej. Przez ten czas Warszawa zostałaby zniszczona co najmniej w tym samym stopniu co Wrocław.

    Co stałoby się z ludnością cywilną? We Wrocławiu zginęło na przykład 170 tysięcy cywilów.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

Motto, które umieścił na swoim aucie kierowca tego auta wyraźnie nie przyświeca jemu samemu. Samochód postawił na ulicy Dąbrowskiego, a dokładniej - na... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »