Informacje

07.05.2018 19:26 NA BIELANACH

"Ogień zajął całe poddasze". 

Duży pożar i ewakuacja

SERWISY:


Pożar na poddaszu kilkupiętrowego bloku na Bielanach. 10 zastępów straży pożarnej kilka godzin walczyło z ogniem. Jak informował nasz reporter, mieszkańcy zostali ewakuowani. Wiele mieszkań zostało zalanych wodą.

Do zdarzenia doszło około godziny 14 w budynku przy ulicy Kochanowskiego. - Na miejscu pracują strażacy, cały czas widzimy otwarty ogień, który zajmuje całe poddasze - relacjonował Mateusz Szmelter, reporter tvnwarszawa.pl. I dodał, że mieszkańcy zostali ewakuowani.

Ewakuacja

- Cały teren jest przysłonięty dymem. Mimo że strażacy leją bardzo duże ilości wody, to poddasze płonie żywym ogniem, który bardzo trudno opanować - opisywał Mateusz Szmelter.

Relacjonował też, że ewakuowani mieszkańcy martwią się o swoje mieszkania. - Woda podawana na dach ścieka w dół. Płynie chodnikami i ulicami, więc niewątpliwie musi się też przedzierać do mieszkań znajdujących się poniżej - oceniał nasz reporter.

- Przed płonącym blokiem ustawione są rusztowania, aż do samego dachu. Prowadzone były tam prace remontowe - zwracał uwagę Mateusz Szmelter.

I podał, że zapadła decyzja o ewakuacji mieszkańców sąsiednich budynków.

Michał Konopka ze straży pożarnej przekazał nam, że nikt nie został ranny. - W akcji bierze udział 10 zastępów strażackich - dodał.

Utrudnienia

- Zamknięta dla samochodów jest ulica Kochanowskiego. Utrudnienia dotykają też pieszych, wyłączone są chodniki przy budynku - relacjonował Tomasz Zieliński, reporter tvnwarszawa.pl. - Cały czas widzimy kłęby czarnego dymu i żywy ogień - mówił po godzinie 15.

Z kolei Zarząd Transportu Miejskiego ostrzegał przed utrudnieniami w kursowaniu komunikacji miejskiej. Autobusy linii 103, 122, 180 kierowane są w obu kierunkach na objazdy.

Po godzinie 16 Zieliński uspokajał, że sytuacja jest już opanowana. - Trwa dogaszanie - poinformował.

Skutki

Pytany o przyczyny pożaru Michał Konopka, stwierdził, że najprawdopodobniej "pożar został zaprószony przez pracowników, którzy prowadzili prace dekarskie". - Ogień dość szybko rozprzestrzenił się po jednym skrzydle budynku. Nad trzema klatkami schodowymi dach był objęty pożarem w momencie przyjazdu straży pożarnej - mówił.

Konopka potwierdził, że mieszkańcy muszą liczyć się z tym, że ich mieszkania będą zniszczone. - Strażacy starają się zawsze jak najmniej wody podawać, ale w tym przypadku pożar był mocno rozwinięty - skomentował.

Do pożaru odniósł się także wiceburmistrz Bielan Grzegorz Pietruczuk. "Na chwilę obecną sytuacja wygląda tak, że najtrudniejsza część akcji strażaków powoli dobiega końca. Teraz najważniejsze to zająć się poszkodowanymi" - napisał o 18.30 na Facebooku i dodał, że na miejscu są pracownicy Delegatury Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego, OPS Bielany, Spółdzielni oraz Urzędu Dzielnicy Bielany.

kz/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Senior

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.05.2018 09:01 ~Senior

    "Woda podawana na dach ścieka w dół"
    Ciekawe, gdzie i kiedy reporter widział wodę cieknącą w górę. I nie mam na myśli pary wodnej...

  • młodszysikawkowy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.05.2018 16:53 ~młodszysikawkowy

    Dzisiaj bawią się palnikiem na dachu przedszkola przy Suzina, kiedys były zakusy na ten teren a teraz przy okazji remontu, żeby nic nie stało się deweloperskiego ;) Może by juz postawić jednopstkę PSP ot tak na wszelki wypadek.
    Ot taki czarny humor mi się nasunął.

  • TotylkoJa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.05.2018 13:47 ~TotylkoJa

    jack~jack

    Robotnicy mowili, ze to ktos z samolotow lecacych z bemowa wyrzucil niedopalek i zajal sie jakis latwopalny lakier. Nie wiem czy to prawda, policja stwierdzi, ale faktem jest, ze lataja nad dachami, bardzo nisko


    To bardzo ciekawe co mówisz,
    mieszkam na tym osiedlu odkąd pamiętam i nie uważam żeby czynsz był niski, wprost przeciwnie patrząc ile płaci moja rodzina która zamieszkuje równie okolice na Bielanach.
    A co do ekipy remontowej no to niestety, możliwe ,że to niedopatrzenie, możliwe ,że głupota. Szkoda,że tak tragiczna w skutkach dla wielu ludzi. Jednak nie nam należy oceniać, ani domniemywać co było przyczyną i kto zawinił.

  • ubezpieczony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.05.2018 13:21 ~ubezpieczony

    Mistż~Mistż

    Całe szczęście, że nikt nie ucierpiał. Widać że dach spalony. Dobrze że nie pada bo by ludziom pozalewało mieszkania. Wyrazy współczucia i trzymam kciuki jakoś to będzie. Ubezpieczyciel wypłaci a może jakaś pomoc od władz miasta albo rządu.

    Ubezpieczyciel wypłaci? Mój agent twierdzi, że poniżej 10% obywateli ubezpiecza swoje mieszkania (wyższy odsetek jest w przypadku domów, ale to przeważnie ze względu na wymogi banku finansującego kredytem). Nikt nic nie dostanie, chyba, że z pozwu cywilnego do firmy naprawiającej dach, o ile uda się udowodnić, że to z winy tejże firmy.

  • Danka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.05.2018 13:03 ~Danka


    Danka~Danka

    strazy pozarnej nie było mało,było z 10 wozow. na stale stały 2 wozy po obu stronach skrzydła bloku na ktorym palił sie dach. strazakow na dachu było mnostwo i naprawde sie uwijali. po prostu ciagle sie cos tliło.potem pare godzin zajeło im pociecie i zerwanie spalonej papy-wszystko to robili strazacy. jedno mieszkanie, na koncu skrzydła, spaliło sie doszczetnie.
    straszna tragedia i szczescie w nieszczesciu ze nikomu sie krzywda nie stala.ale jedno mieszkanie spalone totalnie, a kilkanascie innych poważnie zalanych. straty materialne sa ogromne.
    jakos nie wierze w te absurdalna teorie ze z samolotu ktos peta wypuscil. na bank jakis robotnik rzucil peta i poszli na przerwe.
    tanie przetargi= tani partacze. Spółdzielnia moze byc z siebie dumna!!!
    Moze nalezaloby podniesc czynsz(bo w tych blokach jest dosyc niski) i brac porzadne ekipy.
    No i ten dach.. jest z papy!! juz raz na tym samym osiedlu był identyczny pozar i tez spłonelo mieszkanie na poddaszu. ale jak widac nikt nie wyciagnal wnioskow.
    minipudzianek~minipudzianek

    Takie ekipa i takie efekty? To znaczy, że droższe firmy zatrudniają miłych i grzecznych fachowców, w uniformach jak Ci źli z filmów o 007? Wszyscy zatrudniają Ukraińców, którzy na początku może i byli grzeczni i zaangażowani, ale teraz, gdy mogą przebierać w ofertach, wyglądają i pracują tam samo jak inni - narąbani i z petem w zębach. Wybór droższej firmy tego problemu nie rozwiąże, po prostu firma ma wyższą marżę i tyle w temacie.


    No wlasnie jakis kierownik czy inspektor takich remontow powinien stac z alkomatem i zabierac fajki. Mowie absolutnie serio. Badanie alkomatem na budowach pomalu staje sie standardem. Tak samo powinni na wejsciu zabierac fajki.

  • Mistż

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.05.2018 11:34 ~Mistż

    Całe szczęście, że nikt nie ucierpiał. Widać że dach spalony. Dobrze że nie pada bo by ludziom pozalewało mieszkania. Wyrazy współczucia i trzymam kciuki jakoś to będzie. Ubezpieczyciel wypłaci a może jakaś pomoc od władz miasta albo rządu.

  • minipudzianek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.05.2018 11:24 ~minipudzianek

    Danka~Danka

    strazy pozarnej nie było mało,było z 10 wozow. na stale stały 2 wozy po obu stronach skrzydła bloku na ktorym palił sie dach. strazakow na dachu było mnostwo i naprawde sie uwijali. po prostu ciagle sie cos tliło.potem pare godzin zajeło im pociecie i zerwanie spalonej papy-wszystko to robili strazacy. jedno mieszkanie, na koncu skrzydła, spaliło sie doszczetnie.
    straszna tragedia i szczescie w nieszczesciu ze nikomu sie krzywda nie stala.ale jedno mieszkanie spalone totalnie, a kilkanascie innych poważnie zalanych. straty materialne sa ogromne.
    jakos nie wierze w te absurdalna teorie ze z samolotu ktos peta wypuscil. na bank jakis robotnik rzucil peta i poszli na przerwe.
    tanie przetargi= tani partacze. Spółdzielnia moze byc z siebie dumna!!!
    Moze nalezaloby podniesc czynsz(bo w tych blokach jest dosyc niski) i brac porzadne ekipy.
    No i ten dach.. jest z papy!! juz raz na tym samym osiedlu był identyczny pozar i tez spłonelo mieszkanie na poddaszu. ale jak widac nikt nie wyciagnal wnioskow.

    Takie ekipa i takie efekty? To znaczy, że droższe firmy zatrudniają miłych i grzecznych fachowców, w uniformach jak Ci źli z filmów o 007? Wszyscy zatrudniają Ukraińców, którzy na początku może i byli grzeczni i zaangażowani, ale teraz, gdy mogą przebierać w ofertach, wyglądają i pracują tam samo jak inni - narąbani i z petem w zębach. Wybór droższej firmy tego problemu nie rozwiąże, po prostu firma ma wyższą marżę i tyle w temacie.

  • Danka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.05.2018 09:44 ~Danka

    strazy pozarnej nie było mało,było z 10 wozow. na stale stały 2 wozy po obu stronach skrzydła bloku na ktorym palił sie dach. strazakow na dachu było mnostwo i naprawde sie uwijali. po prostu ciagle sie cos tliło.potem pare godzin zajeło im pociecie i zerwanie spalonej papy-wszystko to robili strazacy. jedno mieszkanie, na koncu skrzydła, spaliło sie doszczetnie.
    straszna tragedia i szczescie w nieszczesciu ze nikomu sie krzywda nie stala.ale jedno mieszkanie spalone totalnie, a kilkanascie innych poważnie zalanych. straty materialne sa ogromne.
    jakos nie wierze w te absurdalna teorie ze z samolotu ktos peta wypuscil. na bank jakis robotnik rzucil peta i poszli na przerwe.
    tanie przetargi= tani partacze. Spółdzielnia moze byc z siebie dumna!!!
    Moze nalezaloby podniesc czynsz(bo w tych blokach jest dosyc niski) i brac porzadne ekipy.
    No i ten dach.. jest z papy!! juz raz na tym samym osiedlu był identyczny pozar i tez spłonelo mieszkanie na poddaszu. ale jak widac nikt nie wyciagnal wnioskow.

  • jack

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.05.2018 09:10 ~jack

    Robotnicy mowili, ze to ktos z samolotow lecacych z bemowa wyrzucil niedopalek i zajal sie jakis latwopalny lakier. Nie wiem czy to prawda, policja stwierdzi, ale faktem jest, ze lataja nad dachami, bardzo nisko

  • Adam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.05.2018 09:00 ~Adam

    swiadek~swiadek

    ZA MAŁO STRAŻY POŻARNEJ !!!

    byłem tam i widziałem, trzy sikawki z góry na dach podawały wodę a efekt zero, wręcz co jakiś czas bardziej się paliło

    KTO JEST ODPOWIEDZIALNY ZA TAK MAŁĄ ILOŚĆ STRAŻY - POWINNO BYŁO BYĆ Z 5X WIĘCEJ, PRZYNAJMNIEJ

    przypominam, że niedawno altankę na działkach gasiły 3 wozy

    żenująe



    Byłeś i widziałeś? To widziałeś, że nie było miejsca gdzie można by postawić kolejny wóz straży pożarnej a PSP prowadziła akcję gaśniczą zarówno z zewnątrz jak i z wewnątrz

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »