Informacje

10.04.2018 18:16 na placu Piłsudskiego

Odsłonięto pomnik smoleński. "Znak naszej trwającej pamięci"

SERWISY:


We wtorek po południu na placu Piłsudskiego odsłonięto pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej. Czarny monument w formie schodów zaprojektował Jerzy Kalina.

Pomnik nakryty był biało-czerwonym materiałem i owinięty wstęgą w tych samych barwach. Monument odsłonili przedstawiciele części rodzin. Byli to: Jarosław Kaczyński, Marta Kaczyńska z córkami, Małgorzata Wassermann, Ewa Kochanowska i Andrzej Melak. W odsłonięciu pomnika pomogli harcerze. Chwilę później zabrzmiał sygnał Wojska Polskiego.

"Aby ten pomnik wszystkich nas jednoczył"

Kolejnym punktem uroczystości było poświęcenie pomnika przez metropolitę warszawskiego kardynała Kazimierza Nycza. - Modlimy się przede wszystkim za zmarłych, którzy osiem lat temu zginęli w katastrofie smoleńskiej, w tej modlitwie prosimy w intencji najbliższych tych zmarłych, ale módlmy się także o to, aby ten pomnik wszystkich nas jednoczył - rozpoczął kardynał.

Nycz apelował, by pomnik skłaniał przychodzących do zadumy, pouczał, czym jest ojczyzna w życiu człowieka i przywoływał nieprzemijające wartości.

Metropolita warszawski mówił też, że pomnik ma być znakiem naszej trwającej pamięci o tych, którzy zginęli oraz wyrazem "wdzięczności za wszystko, co przez lata czynili dla ojczyzny - w tylu obszarach życia politycznego, wojskowego, społecznego, ekonomicznego, religijnego i kulturalnego".

>>RELACJA NA ŻYWO OBCHODÓW 8. ROCZNICY KATASTROFY SMOLEŃSKIEJ<<

Po modlitwie przed monumentem zostały złożone wieńce od przedstawicieli władz państwowych i gości uroczystości. Kwiaty złożyli między innymi: prezydent Andrzej Duda, marszałek Sejmu Marek Kuchciński, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, premier Mateusz Morawiecki i członkowie Rady Ministrów.

Kolejnym punktem uroczystości było odsłonięcie kamienia w miejscu, gdzie zbudowany zostanie pomnik prezydenta Lecha Kaczyńskiego, czyli przed budynkiem Garnizonu Warszawa.

 

Powstał w niespełna dwa miesiące

Prace nad budową pomnika smoleńskiego rozpoczęły się 18 lutego od prac archeologicznych. Trzy dni później wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera wydał zgodę na budowę. Część terenu na placu Piłsudskiego została wygrodzona, potem pojawił się duży namiot. Jak tłumaczył kilka dni temu na antenie TVN24 kierownik budowy, miało to związek wyłącznie z ujemnymi temperaturami, które panowały na zewnątrz. - Z uwagi na układanie betonu musieliśmy pracować w temperaturach dodatnich - wyjaśnił Jacek Brzozowski.

Autor monumentu Jerzy Kalina opowiedział o jego symbolice. - Znakiem Katynia jest w tym pomniku nisza w ziemi, katakumba - opowiadał. Schody mają natomiast symbolizować wejście do samolotu. - Na płaszczyźnie placu pojawia się tafla szklana, która jest znakiem postawienia nas w niepewności. Kiedy widz będzie podchodził bliżej, stanie się nad tym "dołem śmierci" zawieszony w powietrzu - opowiadał rzeźbiarz.

Ruszt z szybą umieszczoną na wysokości płyt placu jest w zamyśle artysty symboliczną granicą między realnością, w której jesteśmy, a światem umarłych.

Kalina stwierdził też, że monument ma pełnić funkcję symbolicznego grobowca. Na części głównej pomnika znajdują się napisy - imiona i nazwiska ofiar katastrofy. Wszyscy wymienieni są w kolejności alfabetycznej.

W poranku radiowym "Siódma o 9" artysta zapowiedział także, że integralną częścią pomnika będą położony na stałe czerwony dywan dochodzący do ściany z nazwiskami, a z drugiej strony - "ściana życia", czyli zielony żywopłot z krzyżem z Krakowskiego Przedmieścia.

Wojewoda przejął działkę od miasta

Lokalizacja pomnika budziła kontrowersje. Władze Warszawy długo nie godziły się na jego ustawienie przy Krakowskim Przedmieściu tłumacząc, że jest to twór "architektonicznie skończony". Później, w porozumieniu z Kancelarią Prezydenta i częścią rodzin smoleńskich wskazano teren dzisiejszej pętli u zbiegu Trębackiej i Focha. Ale środowisko PiS-u nigdy nie zaakceptowało tej propozycji.

Społeczny komitet budowy pomników smoleńskich z Jackiem Sasinem na czele forsował umieszczenie pomnika wszystkich ofiar na skwerze księdza Jana Twardowskiego, a figury prezydenta - u wylotu ulicy generała Tokarzewskiego-Karaszewicza. To dla tych lokalizacji ogłoszono konkurs architektoniczny.

Ostatecznie jednak zdecydowano, że ten monument stanie na obszarze zielonym między placem Piłsudskiego a ulicą Królewską, a pomnik Lecha Kaczyńskiego - przed budynkiem Garnizonu Warszawa. Projekt figury prezydenta został zmodyfikowany - dodano cokół. Skorygowano także drugą koncepcję - pierwotnie na obiekcie planowano napis: "Pamięci ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku". Teraz tekst głosi: "Pamięci ofiar tragedii smoleńskiej".

Zdecydowano, że pomniki powstaną bez zgody Rady Warszawy. Dlatego w październiku 2017 roku ówczesny minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk wydał decyzję o wyjęciu placu spod kurateli miasta i przekazaniu go do dyspozycji wojewody. 31 stycznia Mazowiecki Urząd Wojewódzki poinformował, że przejął zarządzanie placem Piłsudskiego - protokół przekazania został podpisany jednostronnie, bo na spotkaniu nie było przedstawiciela prezydent Warszawy.

W styczniu rada miasta - głosami Platformy Obywatelskiej - przyjęła stanowisko, w którym nie wyraziła zgody na budowę na placu Piłsudskiego. W lutym ratusz skierował odwołanie w tej sprawie do Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa. Z kolei w marcu urzędnicy złożyli w prokuraturze zawiadomienie o możliwości przekroczenia uprawnień przez Mariusza Błaszczaka, który w październiku ubiegłego roku, jeszcze jako szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, podpisał decyzję w sprawie ustalenia placu Piłsudskiego terenem zamkniętym.

Zdjęcie główne: PAP/Jacek Turczyk

kk/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Kumpel_Katarzyny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.04.2018 19:05 ~Kumpel_Katarzyny

    Pomnik Lecha Kaczyńskiego ma być połączony "dywanem" z czerwonego marmuru z pomnikiem ofiar smoleńskich. Suski uważa że to po to aby symbolicznie Lech Kaczyński mógł wstąpić poprzez ten dywan na schody a nimi później do nieba. Ja myślę panie Suski, że wymowa takiego rozwiązania jest inna: oto przedstawiciel PiSu idzie po trupach ofiar katastrofy smoleńskiej do politycznego nieba (niczym nie ograniczonej władzy w państwie). Uważam zatem, że to nie będzie pomnik Lecha tylko Jarosława Polskęzbawa Kłamczyńskiego...

  • mona

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.04.2018 12:56 ~mona

    pomnik smoleński to nasze zwycięstwo .Wreszcie wszyscy którzy zginęli mają miejsce upamiętniające ten tragiczny dzień . Wielu z nas uczestniczyło w tej uroczystości bo tak nakazuje nasz patriotyzm i wartości religijne.Posłowie z PO i Nowoczesnej którzy nie brali udziału są osobami nie mającymi żadnych wartości ludzkich .Mam nadzieję że więcej nie będę musiała oglądać tych osób zasiadających w ławach poselskich.

  • Rrrr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.04.2018 00:26 ~Rrrr

    Szybko zamieniliśmy uroczystości upamiętniające 20 tys. oficerów z Katynia na kult ofiar wypadku komunikacyjnego.

  • karlos

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.04.2018 09:15 ~karlos

    Polecam sobie puścić SCHODY Fronczewskiego

  • edededed

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.04.2018 07:34 ~edededed

    wstyd

  • nafets

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.04.2018 18:35 ~nafets

    Co mają znaczyć te dwadzieścia stopni schodowych. Co to jest? Kicz, farsa nowa forma czego?

  • Olka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.04.2018 17:56 ~Olka

    Pomnik na miarę Kaczyńskiego. Teraz po każdym posiedzeniu parlamentu będą tam jeździli więc ja mam propozycję żeby cały trakt Królewski przejął wojewoda. Specjalne przepustki umożliwiałyby korzystanie z tej trasy.

  • wprost

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.04.2018 17:18 ~wprost


    wprost~wprost

    To jest pomnik kariery politycznej i pychy.
    Prawda~Prawda

    G. prawda, złodzieju (nie udawaj, że nie wiesz o co chodzi).

    A co i komu ukradłem? Wiesz coś na ten temat i nie zgłosiłeś do prokuratury, czy tylko ujadasz jak płatny pisi kundel (chociaż słowo kundel w twoim przypadku jest obraźliwe dla kundli)?

  • Fronda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.04.2018 15:06 ~Fronda

    Samolot zniszczyły co najmniej 2 eksplozje.

  • Liuk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.04.2018 14:28 ~Liuk

    Smutny pomnik głupoty :(

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »