Informacje

09.07.2017 07:53 przebudowa bartóka

Obywatele projektują i głosują.
A dzielnica po swojemu

SERWISY:

Nie będzie pasów rowerowych na Bartóka. Ich wymalowanie zakładał projekt obywatelski zgłoszony do budżetu partycypacyjnego. Ale dzielnica przygotowała jego własną wersję.

Zgodnie z wybranym w budżecie partycypacyjnym projektem ulica Bartóka miała być zwężona do dwóch trzymetrowych pasów, po jednym w każdą stronę. Koncepcja zakładała również stworzenie azylów dla pieszych i wymalowanie pasów rowerowych. Podobne były założenia dla Jastrzębowskiego, Cynamonowej i Dereniowej. Na dwóch ostatnich ulicach pasy dla rowerów już są.

W grudniu pisaliśmy, że powstał projekt przebudowy Bartóka. Prace wykonawcze poprzedziły jednak spacery z mieszkańcami. Przyszła na nie grupa, która zmian nie chciała, więc dzielnica zmieniła zdanie. Teraz zaprezentowała nową koncepcję.

>> ZOBACZ CAŁY PROJEKT <<

Kiedy pasy rowerowe?

W nowym projekcie pasów rowerowych nie ma. Za to przy metrze Ursynów będzie o pięć miejsc parkingowych więcej. Nowa koncepcja przewiduje też doświetlenie dwóch przejść dla pieszych oraz wybudowanie azylów. Zebry usytuowane teraz na wysokości przedszkola i gimnazjum zostaną przesunięte o kilkadziesiąt metrów w stronę Jastrzębowskiego.

Kierowcy będą mogli zaparkować równolegle przy al. KEN, teraz robią to prostopadle. Ursynowski ratusz zapowiada też poszerzenie chodników.

- Priorytetem jest bezpieczeństwo. Zaproponowana koncepcja jest dowodem na to, że zawsze istnieje kilka rozwiązań. Mam nadzieję, że wypracowane wspólnie z mieszkańcami rozwiązanie zostanie szybko wdrożone - wyraża nadzieję Burmistrz Ursynowa Robert Kempa.

Urzędnicy przekażą teraz projekt spółdzielni "Stokłosy". Jeżeli jej zarząd nie zgłosi uwag, koncepcja zostanie przekazana do zatwierdzenia przez Biuro Polityki Mobilności.

Zmiany na Bartóka zostaną wprowadzone w dwóch etapach. Drugi projekt ma dotyczyć wyznaczenia "przejazdu dla rowerzystów", ale na tę inwestycję trzeba będzie jeszcze trochę poczekać. Burmistrz Ursynowa zapewnia, że choć z pasów zrezygnowano, droga rowerowa w tym miejscu powstanie.

- Musimy poczekać, aż spółdzielnia zatwierdzi pierwszy projekt, wtedy przejdziemy do przygotowania koncepcji przejazdu dla rowerów - mówi Kempa.

Realizacja projektu pochłonie dwa razy więcej pieniędzy niż przewidywano w projekcie obywatelskim.

Kontrowersyjny projekt

To nie pierwsze kontrowersje wokół budżetu partycypacyjnego na Ursynowie. Jak pisaliśmy, w 2014 roku całą pulę - trzy miliony złotych, zgarnął projekt stworzenia ośrodka dla osób niepełnosprawnych. Jego pomysłodawcy podejrzewani byli o nieuczciwe zbieranie podpisów poparcia dla inwestycji, a dzielnicowa radna Ewa Cygańska (Nasz Ursynów) o lobbowanie w urzędzie dzielnicy i przepuszczenie projektu przez sito weryfikacji.

W drugiej edycji mieszkańcy opowiedzieli się za uspokojeniem ruchu na ulicy Stryjeńskich. Choć kawałek dalej droga i tak się zwęża, pomysł uspokojenia ruchu wywołał tak gwałtowne protesty, że ekipa Roberta Kempy wycofała się z niego rakiem, tłumacząc to budową obwodnicy.

kz/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • misiek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.07.2017 15:15 ~misiek

    Cynamonowa to akurat bardzo dobry pomysl

    skonczylo sie szalenstwo i gaz do dechy.

  • partycypacja głupoty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.07.2017 12:30 ~partycypac…

    obywatele biznesu~obywatele biznesu

    A gdyby "obywatele", zamiast likwidacji jezdni, zażądali likwidacji chodników, a inni "obywatele" zagłosowali. To czy "dzielnica" powinna zlikwidować chodniki?

    Oczywiście! Przecież te kilkaset osób z Radomia chciało dobrze!

  • z11

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.07.2017 10:51 ~z11

    stan~stan

    Czy jest ktoś kto widział na tych ścieżkach rowerowych (cynamonowa i Dereniowa) jakiegoś rowerzystę? Bo ja nie. Za to na chodnikach i przejściach dla pieszych to i owszem.

    Ja widziałem na Dereniowej 1 raz.
    Kompletny absurd budowanie ścieżek rowerowych w taki sposób. Aby jeździło się bezpiecznie (także najmłodszym - dzieciom) ruch rowerowy powinien być max. odizolowany od ruchu pojazdów samochodowych. Tu warunki do zrobienia takiej DDR były. Wystarczyło poszerzyć trochę chodnik, podzielić na pół - 1 cześć dla pieszych, 2 - dla rowerzystów (podobnie jak jest wzdłuż Ciszewskiego czy KEN). A tak to mamy slalom pomiędzy słupkami i liniami. Przy czym do zimy, bo na wiosnę linie znikną i nikt się nie połapie w tej organizacji ruchu.
    Jak już ktoś tak bardzo chciał 'uspokajać ruch' - zwężać Dereniową to wystarczyłoby zlikwidować znak zakazu postoju i wyznaczyć wzdłuż ulicy miejsca postojowe.

  • ursn

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.07.2017 10:28 ~ursn

    Czas skończyć ze zwężaniem ulic ! Przykład Cynamonowej mówi sam za siebie - to katastrofa !

  • miasto bezrobotnych hipsterów

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.07.2017 09:28 ~miasto…

    Ile osób zagłosowało na TAK a ile na NIE?
    A nie, przecież nie można głosować na nie, przy debilnych pomysłach!
    A z innej beczki. Ile osób głosowało za przekształceniem drogi dojazdowej w sezonową ścieżkę rowerową, a ile osób korzysta z tej drogi codziennie jeżdżąc samochodami i autobusami?

  • obywatele biznesu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.07.2017 09:24 ~obywatele biznesu

    A gdyby "obywatele", zamiast likwidacji jezdni, zażądali likwidacji chodników, a inni "obywatele" zagłosowali. To czy "dzielnica" powinna zlikwidować chodniki?

  • wer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.07.2017 08:58 ~wer

    tg3179~tg3179

    to znaczy, że cały budżet partycypacyjny to jedno wielkie oszustwo? ludzie glosują, a potem urzędnicy decydują inaczej, albo pojawia się grupka oszołomów jak i blokuje projekt.

    Masz rację. Pojawia się grupka oszołomów z poza dzielnicy i nagle ma zniknąć droga dojazdowa dla mieszkańców Ursynowa? Bo głosowali na to mieszkańcy Wawra???

  • biznes

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.07.2017 08:56 ~biznes

    tg3179~tg3179

    to znaczy, że cały budżet partycypacyjny to jedno wielkie oszustwo? ludzie glosują, a potem urzędnicy decydują inaczej, albo pojawia się grupka oszołomów jak i blokuje projekt.

    Tak, to jedno wielkie oszustwo.
    Nie można głosować na NIE.
    Nie można zgłosić projektu, np. nowych miejsc parkingowych.
    Wystarczy kilku "aktywistów", nawet z poza miasta, by załatwić zlecenie dla zaprzyjaźnionej firmy. Wbrew interesowi mieszkańców.

  • Tadeusz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.07.2017 08:29 ~Tadeusz

    Kasia~Kasia

    Rowerzystow na ścieżkach jest tak mało, że aż przykre, ze wydaje się tyle kasy. Tam gdzie są szerokie chodniki owszem można wytyczyć, ale zwężać ulice, po ktorych jeździ mnostwo aut? To tylko generuje korki i niebezpieczne sytuacje. Milo im się jeździ w soalinach? Poza tym nie wszyscy są młodymi, sprawnymi aktywistami na luzackim zatrudnieniu, albo żyjącymi z dotacji i różnych durnych, nikomu nie potrzebnych projektow.

    10/10

  • Biznes HGW

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.07.2017 08:01 ~Biznes HGW

    Łukasz~Łukasz

    Ciąg dalszy robienia prze Pana Kempę farsy z budżetu partycypacyjnego. Smutne...

    Nikt nic nie musi robić.
    Budżet P, w tej formie, jest farsą.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »