Informacje

30.08.2012 08:50 Problemy warszawskich klubokawiarni

O klubach przy "okrągłym stole".
"Trzeba zmieniać reguły"

SERWISY:

Po tym jak z mapy stolicy może zniknąć Plac Zabaw, a klubokawiarnia Warszawa Powiśle, może stracić pozwolenie na sprzedaż alkoholu, właściciele stołecznych kawiarni chcą usiąść z urzędnikami przy "okrągłym stole". Wcześniej jednak spotkali się, by ustalić wspólne stanowisko.

- Wiem, że urzędnicy widzą, że Warszawa się zmienia. Wiedzą też, że w związku z tym, trzeba zmieniać reguły, które dziś tym miastem rządzą - mówi Grzegorz Lewandowski właściciel kawiarni Chłodna 25.

Właśnie o regułach działania klubów w mieście rozmawiali Ci, którzy kluby w stolicy prowadzą. W Powiększeniu spotkali się, by ustalić swoje wspólne stanowisko przed rozmowami z urzędnikami.

- Chcemy doprowadzić do grupowego spotkania z władzami miasta. Nie możemy walczyć pojedynczo, ale musimy wystąpić, jako grupa ludzi, którzy prowadzą klubokawiarnie w Warszawie. Chcemy wspólnie walczyć o nasze interesy – zapewnia Lewandowski.

Nie jesteśmy agresywni

- Dla większość urzędników życie nocne w stolicy to narkomania, patologia, alkoholizm i rozwydrzona agresywna młodzież. Oni tak te miejsca widzą. Wierzę, że właściciele warszawskich klubokawiarni przebiją się z komunikatem „Nie niszczcie naszych miejsc” – mówi radny SLD Krystian Legierski, który również pojawił się na spotkaniu w Powiększeniu.

Widmo utraty pozwolenia na sprzedaż alkoholu wisi nad klubem Warszawa Powiśle. Zniknąć może również klub Plac Zabaw, o którego problemach pisaliśmy kilka dni temu. Wcześniej duże problemy z sąsiadami miały kluby Huśtawka i Chłodna 25.

- Za każdym razem to są różne historie, różne problemy. Tu było za głośno, tam za dużo ludzi albo ktoś nie dopilnował procedury i klub został sprzedany - tłumaczy Lewandowski.

Według właścicieli klubów problemem jest to, co wolno, a czego nie, w pobliżu popularnych miejsc spotkań.

- Chciałbym, żyć w mieście, w którym impreza dzieje się nie tylko w ogrodzonym ogródku i zamkniętym pomieszczeniu, tylko może się dziać w parku. Nie chodzi o totalną imprezę, ale sytuacja taka, że nie można stanąć z piwem 200 m. od miejsca, gdzie się kupiło piwo jest sytuacją absurdalną - mówi Grzegorz Lewandowski.

Usiądźmy przy "Okrągłym stole"

- W innych miastach działa strefa Metropolia Nocą. To działa we Wrocławiu, Katowicach, Sopocie, w Warszawie nie. Są tam strefy, gdzie ludzie nie są zdziwieni, że pod ich oknami o 2 w nocy stoją ludzie. Chodzi o wyznaczenie miejsc, w których z założenia ma się dziać – mówi Paweł Górski, który prowadzi Powiększenie, Plan B i Plac Zabaw.

- Dla mnie największą bolączką jest to, że brakuje dialogu z miastem. Raz na jakiś czas spotykamy się z kimś z miasta i nic z tego nie wynika. Chciałbym, aby była platforma dialogu między nami a władzami miasta – dodaje Górski.

Właśnie, dlatego w najbliższych dniach właściciele warszawskich lokali mają usiąść przy "okrągłym stole" z miejskimi urzędnikami i poważnie porozmawiać. Z taką inicjatywą wyszedł wiceprezydent Warszawy – Michał Olszewski.

- Trzeba zacząć rozmawiać po partnersku. Proponuję rozpoczęcie dialogu z lokalami o działalności kulturalno-klubowej. Czekam na propozycje i sugestie, kto powinien brać udział w tym "okrągłym stole" – napisał Olszewski.

- Jest szansa, że to może przynieść efekt. Pan prezydent Michał Olszewski to jedyna osoba w ratuszu, która w swoje obowiązki wkłada więcej niż urzędniczy dryl. Mam nadzieję, że to spotkanie przyniesie konkretne ustalenia – komentuje Krystian Legierski.

Bartosz Andrejuk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • andel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.09.2012 08:45 ~andel

    kev~kev

    Panie Górski, najpierw niech upilnuje pan te hołotę co z planu B wychodzi, wrzeszcząc i sikając na okoliczne kamienice. I nie wymyśliłam sobie tego, mieszkam tam i widzę co się dzieje.


    To prawda. Knajpiarze zamiast jęczeć, niech sami coś z tym zrobią - pijanym w sztok nie sprzedawać, wypraszać itp.

  • andel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.09.2012 08:43 ~andel

    Mieszkam na Kredytowej - jest podobnie jak wszędzie. Bananowe gówniarstwo nawet pić nie umie.
    Zaszczane bramy, syf nad ranem, bójki i wrzaski.
    Policja jak już jest - to tylko samochody zatrzymuje [i to stoi zawsze dalej - efekt zaskoczenia, haha] żeby zarobić/wyłudzić kasę.

  • ada

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.09.2012 20:08 ~ada

    paranoja!! o spokoju dzielnicy decyduje zysk jednego czy drugiego ...

  • kev

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.09.2012 14:35 ~kev

    Panie Górski, najpierw niech upilnuje pan te hołotę co z planu B wychodzi, wrzeszcząc i sikając na okoliczne kamienice. I nie wymyśliłam sobie tego, mieszkam tam i widzę co się dzieje. A mam wrażenie, że czytam o innych ludziach niż tych, którzy regularnie sikają w bramie. Może zatrudnić ochronę do pilnowania okolic baru? Może straż miejską do wyłapywania głośnych i agresywnych? A może mocno pijanym już piwa nie sprzedawać? W nocy chcę odpocząć po ciężkiej pracy i MAM DO TEGO PRAWO! A póki gówniarze nie nauczą się co to "kultura picia" niech nie piją!

  • derek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.08.2012 21:16 ~derek

    Pijane gnojstwo to coraz poważniejszy problem naszego narodu . Nie żule , ale chcący upodobnić się do nich młodzi ludzie .

  • młoda pani

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.08.2012 19:15 ~młoda pani

    tak.tylko młodzież pije alkohol. tak. młodzież nie pracuje. tak. wszystko nasza wina. przepraszamy. już nie będziemy. tymczasem idę na piwo, bo 10 godzinach pracy. ale na jedno - bo jutro rano znów do pracy.

  • pracujący

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.08.2012 17:17 ~pracujący

    Panowie i panie radni i wy właściciele klubów kawiarni i wszelkich innych knajp: - Ludzie mieszkający w pobliżu tych obiektów pracują i chcą w nocy spać. A nie słuchać wrzasków pezekeństw i innych hałasów. Opamiętajcie się. Co noc na ulicy Tamka przewalają sie tabuny pijanej wrzeszczącej młodzieży.Czy tak ma wyglądać ta wasza solidaruchowata wolność.

  • Wierzbno

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.08.2012 10:34 ~Wierzbno

    @EEEE

    Poczytaj o ciszy nocnej w Niemczech. U nas naprawdę jest plaża na Majorce.

  • baba z mięsnego

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.08.2012 08:25 ~baba z mięsnego

    Brawo okropnik - polacy nie potrafią kulturalnie się napić:) i tu jest problem:)

  • WAWKA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.08.2012 08:16 ~WAWKA

    30.08.2012 23:56 ~okropnik

    wszedzie na swiecie jest cisza i ludzie potrafia wypic w knajpkach do tego przystosowanych.
    niestety w naszym spoleczenstwie nie ma takiej kultury i darcie ryja jest wg mlodych normalne.
    rozumiem potrzebe i jestem za tym zeby powstawaly miejsca dla mlodych ale te miejsca nie moga kolidowac z zyciem mieszkancow.
    a Wy mlodzi tez bedziecie kiedys ciezko pracowac, miec dzieci i chec odpoczac a nie wysluchowac darcia sie od 1 do 5 rano.

    MASZ RACJĘ-TO DARCIE MORDY POD OKNEM JEST OKROPNE-ZWŁASZCZA JAK KTOŚ WSTAJE O PIĄTEJ DO PRACY BO GDZIEŚ TRZEBA PRACOWAĆ.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »