Informacje

25.07.2017 06:39 powołany przez ministra

Nowy-stary dyrektor
Muzeum Techniki

SERWISY:


Narodowym Muzeum Techniki pokieruje Piotr Mady, dotychczasowy dyrektor likwidowanego Muzeum Techniki i Przemysłu NOT - podało Ministerstwo Kultury. Akt powołania wręczył mu wicepremier prof. Piotr Gliński.

- Powierzenie obowiązków dyrektora Narodowego Muzeum Techniki w Warszawie – utworzonego na mocy umowy podpisanej 9 czerwca 2017 r. między Ministrem Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Ministrem Nauki i Szkolnictwa Wyższego a Miastem Stołecznym Warszawą - jest kolejnym ważnym etapem przejmowania misji i zadań likwidowanego przez Naczelną Organizację Techniczną Muzeum Techniki i Przemysłu NOT. Nowa instytucja będzie je realizować w dotychczasowej siedzibie Muzeum NOT - poinformowało w komunikacie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Cel: szukać pracowników

Resort informuje również, że nowy dyrektor podejmie z FSN-T NOT rozmowy o zasadach przekazania zbiorów likwidowanego Muzeum do Narodowego Muzeum Techniki oraz nabycia od NOT innego mienia tej organizacji, które konieczne będzie do funkcjonowania utworzonego 9 czerwca Muzeum. - Ważnym zadaniem dyrektora będzie zatrudnienie w nowej instytucji pracowników, w tym podjęcie rozmów z tymi osobami, które zwolnione zostały z likwidowanego Muzeum NOT - podkreślił resort kultury.

Piotr Mady jest absolwentem Wyższej Szkoły Ekonomicznej w Warszawie, studiów podyplomowych na kierunku muzealnictwo (UW) oraz zarządzania kulturą (PAN). Jest on związany z Muzeum Techniki i Przemysłu NOT od 2002 r., w którym rozpoczął pracę jako przewodnik, dochodząc przez stanowisko kierownika Działu Oświatowego, a następnie kierownika Muzeum Motoryzacji – oddziału MTiP NOT do stanowiska dyrektora Muzeum, które zajmował od kwietnia 2015 r. (początkowo jako p.o. dyrektor).

Największa placówka muzealnictwa technicznego w Polsce, Muzeum Techniki i Przemysłu, od lat boryka się z problemami finansowymi. W czerwcu 2016 r. zarząd Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie, gdzie mieści się muzeum, wypowiedział umowę najmu. Powodem było zadłużenie placówki, na które złożyły się między innymi zaległości w opłatach za czynsz. Pod koniec ubiegłego roku zarząd PKiN wezwał muzeum do opróżnienia zajmowanych pomieszczeń.

Stan likwidacji

Na początku tego roku zarząd główny Federacji Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych Naczelnej Organizacji Technicznej, prowadzący muzeum, podjął uchwałę o postawieniu placówki w stan likwidacji.

W pierwszych dniach czerwca MKiDN poinformowało, że z inicjatywy ministra kultury doszło do porozumienia z MNiSW oraz władzami Warszawy w celu utworzenia Narodowego Muzeum Techniki. Resort podał, że współorganizatorzy są gotowi prowadzić rozmowy z NOT w sprawie uregulowania jego zadłużenia.

Muzeum Techniki i Przemysłu NOT rozpoczęło działalność w 1955 r., kontynuując prace przedwojennego Muzeum Przemysłu i Techniki.

PAP/ran/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • vader

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.07.2017 08:32 ~vader

    do r2d3. Widzę że ci nadepnęli na odcisk. I bardzo dobrze. Szczekaj dalej ty i tobie podobni, bo to wy rozwaliliście to muzeum. Mądrzyć się każdy potrafi ale coś zrobić? Po co, przecież inni są od tego. Zawsze są jacyś inni. Ale się nie udało. Muzeum będzie działać na nowo, tyle że bez was i bez złodziei z NOT. I to was boli najbardziej.

  • r2d3

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.07.2017 20:11 ~r2d3

    Ole, tylko w przeciwieństwie do pracowników, nie zarobił dla tego muzeum ani złotówki. Poza tym to on jako pracodawca jest zobowiązany do płacenia pensji, zusów i całej reszty. Sam może sobie żyć energią słoneczną, to nikogo nie obchodzi. Za zajmowane przez siebie stanowisko musi ponosić pełną odpowiedzialność a nie udawać jaki to z niego biedny dyrektor bez pensji. :D

  • r2d3

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.07.2017 16:00 ~r2d3

    Nieobiektywne stanowisko? A cóż jest nieobiektywnego w informacji, że Madego przyprowadził NOT, skoro dokładnie to zrobił? Oczywiście Mady pracował tam wcześniej, ale w 2014 uciekł z muzeum do NOT i w 2015 został dokładnie z powrotem przez p. sekretarza NOT przyprowadzony. Jest na to 70 świadków. Jeśli chodzi o brak wiedzy, to mam jej bardzo dużo, choć nie są to wątki bezpośrednio osobiste ale znam z kilkanaście osób poszkodowanych przez Madego, przeciwko któremu zresztą poszły liczne pozwy sądowe ze strony pracowników (oczywiście, nie wszystkich). Czy zrobiłbym lepiej niż Mady? Idiotyczne pytanie. Ponieważ jest to "gdybanie", więc odpowiem, tak, oczywiście, zrobiłbym inaczej i lepiej. :)
    Pozdrawiam jeszcze serdeczniej.

  • nico

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.07.2017 14:25 ~nico

    r3d3~r3d3

    Oczywiście, że odejść. Bo za co brał pensję przez ten cały czas? Za to, że "nic nie mógł zrobić"? Bądźmy poważni. Pan Mady siedział uparcie na stołku i lansował się na FB a muzeum zajmowali się pracownicy. A kiedy NOT wrzucił do muzeum firmę p. Śmigielskiego, pan Mady stał się też wykonawcą poleceń tej firmy. To on podjął decyzję o zniszczeniu sali hutnictwa i niektórych jej eksponatów (pokazywał to nasz portal tvn24). Mady ma na sumieniu mnóstwo problemów tego muzeum a zasług praktycznie żadnych. I teraz jeszcze mała uwaga, kiedy wręczał pracownikom wypowiedzenia oznajmił, że wolałby sprzedawać na kasie w Tesco niż dalej być dyrektorem, bo to za trudne. Jak widać nie zrealizował nawet tej deklaracji. :)
    A co do NOT, to właśnie NOT przyprowadził pana Madego do muzeum i to NOT mianował go potem likwidatorem muzeum.
    Pozdrawiam serdecznie

    No cóż. Trudno o bardziej tendencyjne i nieobiektywne stanowisko. Podobnie zresztą jak o większą niewiedzę na temat zasad funkcjonowania organizacji takich jak NOT i instytucji zależnych od nich. Ale każdemu wolno pisać co myśli, no comment, zwłaszcza że wyczuwam wątek osobisty. Rozumiem, że ty wszystko zrobiłbyś inaczej i oczywiście lepiej. W takim razie szkoda, że nie zrobiłeś.
    Również pozdrawiam
    P.S. Gwoli ścisłości, Pana Madego nie "przyprowadził" NOT, historia jego pracy w muzeum jest dużo dłuższa i bardziej złożona niż pełnione funkcje kierownicze, co zresztą jest wspomniane w artykule.

  • nico

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.07.2017 13:18 ~nico

    r3d3~r3d3

    Oczywiście, że odejść. Bo za co brał pensję przez ten cały czas? Za to, że "nic nie mógł zrobić"? Bądźmy poważni. Pan Mady siedział uparcie na stołku i lansował się na FB a muzeum zajmowali się pracownicy. A kiedy NOT wrzucił do muzeum firmę p. Śmigielskiego, pan Mady stał się też wykonawcą poleceń tej firmy. To on podjął decyzję o zniszczeniu sali hutnictwa i niektórych jej eksponatów (pokazywał to nasz portal tvn24). Mady ma na sumieniu mnóstwo problemów tego muzeum a zasług praktycznie żadnych. I teraz jeszcze mała uwaga, kiedy wręczał pracownikom wypowiedzenia oznajmił, że wolałby sprzedawać na kasie w Tesco niż dalej być dyrektorem, bo to za trudne. Jak widać nie zrealizował nawet tej deklaracji. :)
    A co do NOT, to właśnie NOT przyprowadził pana Madego do muzeum i to NOT mianował go potem likwidatorem muzeum.
    Pozdrawiam serdecznie

    No cóż. Trudno o bardziej tendencyjne i nieobiektywne stanowisko. Podobnie zresztą jak o większą niewiedzę na temat zasad funkcjonowania organizacji takich jak NOT i instytucji zależnych od nich. Ale każdemu wolno pisać co myśli, no comment. Rozumiem, że ty wszystko zrobiłbyś inaczej i oczywiście lepiej. W takim razie szkoda, że nie zrobiłeś.
    Również pozdrawiam
    P.S. Gwoli ścisłości, Pana Madego nie "przyprowadził" NOT, historia jego pracy w muzeum jest dużo dłuższa i bardziej złożona niż pełnione funkcje kierownicze, co zresztą jest wspomniane w artykule.

  • Olo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.07.2017 13:03 ~Olo

    Totalne brednie!
    tak samo nie brał pieniędzy jak i pracownicy, wiem to!
    Niektórzy zapomnieli że trafił do muzeum po pracy dyplomowej na Hożej a nie z NOT. Trochę powagi ludzie.

  • r3d3

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.07.2017 12:24 ~r3d3

    Oczywiście, że odejść. Bo za co brał pensję przez ten cały czas? Za to, że "nic nie mógł zrobić"? Bądźmy poważni. Pan Mady siedział uparcie na stołku i lansował się na FB a muzeum zajmowali się pracownicy. A kiedy NOT wrzucił do muzeum firmę p. Śmigielskiego, pan Mady stał się też wykonawcą poleceń tej firmy. To on podjął decyzję o zniszczeniu sali hutnictwa i niektórych jej eksponatów (pokazywał to nasz portal tvn24). Mady ma na sumieniu mnóstwo problemów tego muzeum a zasług praktycznie żadnych. I teraz jeszcze mała uwaga, kiedy wręczał pracownikom wypowiedzenia oznajmił, że wolałby sprzedawać na kasie w Tesco niż dalej być dyrektorem, bo to za trudne. Jak widać nie zrealizował nawet tej deklaracji. :)
    A co do NOT, to właśnie NOT przyprowadził pana Madego do muzeum i to NOT mianował go potem likwidatorem muzeum.
    Pozdrawiam serdecznie

  • nico

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.07.2017 11:59 ~nico

    r3d4~r3d4

    Ach i jeszcze jedno. Widać, że nie masz pojęcia o czym piszesz, bo muzeum było dotowane nie przez "TO SAMO" Ministerstwo Kultury, tylko przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Które skądinąd podtrzymało tylko opinię poprzedniego rządu. Pan Mady wiedział o wszystkim i był informowany, że nie będzie kolejnej dotacji już w 2015 roku. :)


    czyli według ciebie skoro wiedział od 2015 r. to już wtedy powinien zwinąć żagle i wywalić ludzi na bruk? a może honorowo odejść i zostawić temat likwidatorom z NOTu?

  • r3d4

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.07.2017 11:31 ~r3d4

    Ach i jeszcze jedno. Widać, że nie masz pojęcia o czym piszesz, bo muzeum było dotowane nie przez "TO SAMO" Ministerstwo Kultury, tylko przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Które skądinąd podtrzymało tylko opinię poprzedniego rządu. Pan Mady wiedział o wszystkim i był informowany, że nie będzie kolejnej dotacji już w 2015 roku. :)

  • nico

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.07.2017 08:34 ~nico

    r2d3~r2d3

    No i znowu NOT wyszedł na swoje upychając na państwową posadkę swoją marionetkę - Madego. Mady doprowadził do ruiny i likwidacji poprzednie muzeum a teraz w nagrodę dostał kolejne. Pracownikom przez rok nie płacił pensji ani ZUSu, potem ich wszystkich zwolnił a teraz ma ich przyjmować do pracy?
    Co to w ogóle jest? Tego faceta powinno się trzymać z dala od muzeum!

    A ciebie kolego powinno się trzymać z dala od forum. Nie znasz sytuacji więc się nie wypowiadaj i nie rzucaj błotem. Dawne Muzeum Techniki wykończył sam NOT dojąc kasę do spodu przez co nie było pieniędzy na czynsz za wynajem pomieszczeń a później na pensje, które zresztą były wypłacane dopóki się dało. Gwoździem do trumny było nieprzyznanie dotacji przez TO SAMO Ministerstwo Kultury. Wszelkie podejmowane przez dyr. Madego próby ratowania sytuacji (z szukaniem sponsorów włącznie) były torpedowane przez leśnych dziadów z NOTu, którzy od dawna grali na likwidację muzeum i sprzedaż eksponatów. Ostatnim super pomysłem tych geniuszy było żądanie pokrycia wszystkich zobowiązań przez Ministerstwo oczywiście bez przejmowania majątku. Całe szczęście mimo oporów odpuścili i dało się zrobić to co zrobiono. Z grubsza: Narodowe Muzeum Techniki ma przejąć zbiory dawnego muzeum a w zamian Ministerstwo spłaci zobowiązania. Bez tej operacji Muzeum zniknęłoby na zawsze a NOT sprzedałby eksponaty żeby pospłacać długi.
    Tak więc wyłączną winę za całą sytuację ponosi NOT, który uważał się za świętą krowę i uparcie domagał się od państwa żeby przejęło finansowanie ich własnej (czytaj prywatnej) placówki, dzięki czemu oni mogliby dalej ciągnąć kasę.
    A dyrektor miał tu niewiele do powiedzenia, podobnie zresztą jak jego poprzednik, który wojenkę z NOTem przypłacił zdrowiem.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »