Informacje

19.08.2014 21:03 aplikacja na smartfony budzi kontrowersje

Nowy sposób na przejazdy dotarł do Warszawy

SERWISY:


Aplikacja na smartfony umożliwiająca wspólne przejazdy - tego boją się stołeczni taksówkarze. Szefowie największych korporacji zwołują naradę, na której mają zastanowić się nad ewentualnym protestem - dowiedział się portal tvnwarszawa.pl. Ratusz na razie zachowuje dystans w tej sprawie.

Tysiące taksówek sparaliżowały w czerwcu tego roku centrum Londynu w proteście przeciwko aplikacji Uber. Jak podawało BBC, podobne protesty odbyły się wcześniej w Paryżu, Madrycie, Rzymie czy Berlinie.

Tak jak ich koledzy z innych krajów, stołeczni kierowcy też boją się utraty klientów w związku z nową formą przejazdu.

CO TO JEST UBER? CZYTAJ WIĘCEJ NA TVN24BIS.PL.

Nie tak dawno, przy okazji walki z przewozem osób, pokazali, że potrafią się zmobilizować. Teraz też nie wykluczają manifestacji. Jak się dowiedzieliśmy, na środę zwołali specjalne spotkanie.

- Chcemy się spotkać i porozmawiać o tym, jakie działania można podjąć w sprawie kolejnej firmy, która oferuje nielegalny przewóz osób. Nawet strajk czy blokada ulic. Czasami pomagają tylko zdecydowane działania - ocenia w rozmowie z tvnwarszawa.pl Michał Więckowski z Korpo Taxi.

- Zagrożenie jest duże, bo weszła na rynek firma mająca duże pieniądze na kampanię reklamową. Z drugiej strony jest klient, który chce usługę jak najtaniej - dodaje.

- Mamy tutaj do czynienia z kolejną nielegalną firmą przewozową. Z podobnymi walczymy już od kilku lat - rozkłada ręce Jarosław Iglikowski, przewodniczący związku zawodowego Warszawski Taksówkarz.

O przepisach dot. przewozu osób czytaj więcej na tvn24bis.pl.

"Liczą się tylko chęci do pracy"

Taksówkarze, z którymi rozmawialiśmy, twierdzą, że wielu związkowców próbowało wybadać, jak działa Uber. Zgłaszali się jako kierowcy chętni do korzystania z aplikacji.

- Sama firma użycza tylko aplikacji. Nie ma pytań o licencję czy znajomość miasta. Po prostu liczą się tylko chęci do pracy - mówi w rozmowie z nami jeden z nich.

Ratusz, który wydaje licencje na taksówki, na razie tylko przygląda się sytuacji. Pytany o możliwe protesty wiceprezydent Michał Olszewski ocenia, że firmie może zależeć na rozgłosie. Dodaje, że działalność każdej firmy regulują przepisy, a ich egzekwowanie jest w gestii policji, Inspekcji Handlowej, Inspekcji Transportu Drogowego czy Urzędu Kontroli Skarbowej.

- Mamy wolny rynek i każdy może prowadzić działalność. Ważne, żeby robił to zgodnie z przepisami - podkreśla wiceprezydent Warszawy.

Aplikacja pokaże kierowców

Firma Uber działa w176 miastach, w 44 krajach na całym świecie. Jej flagowy produkt to aplikacja na smartfony, która pozwala zamówić przejazd z jednego miejsca w mieście do drugiego. Mobilny system pozwala też w komórce śledzić położenie pozycji auta na mapie.

Usługa różni się od tradycyjnych taksówek tym, że kierowcą może zostać także osoba wykonująca na co dzień inny zawód, a chce np. dorobić. "Platforma (...) umożliwia ridesharing, łączy pasażerów z kierowcami gotowymi udostępniać swoje samochody innym osobom" - informuje w komunikacie prasowym firma.

Kolejną różnicą jest to, że pasażerowie nie płacą bezpośrednio kierowcy, lecz przez aplikację kosztem kursu obciążana jest ich karta płatnicza.

Przejazd z Uberem jest zwykle tańszy niż w tradycyjnej taryfie na usługach korporacji. Opłata początkowa w stolicy to - jak informuje firma - 5 złotych, za każdy przejechany kilometr 1,40 zł i 25 groszy za każdą rozpoczętą minutę kursu.

W aplikacji czytamy: "Firma Uber nie świadczy usług transportowych ani nie jest przewoźnikiem. Usługi transportowe oferuje Dostawca Usług Transportowych. Firma Uber pełni jedynie rolę pośrednika pomiędzy użytkownikiem a Dostawcą Usług Transportowych".

Uber w informacji prasowej zapewnia, że dba o bezpieczeństwo: "Zanim kierowca będzie mógł korzystać z platformy Uber, firma przeprowadza rygorystyczne i szczegółowe kontrole dotyczące zarówno jego osoby, jak i jego pojazdu. Ponadto, tak jak w przypadku innych usług oferowanych przez Uber w różnych krajach, zanim pasażer wsiądzie do samochodu, za pośrednictwem aplikacji na smartfona otrzymuje zdjęcie kierowcy, jego imię i nazwisko oraz numer rejestracyjny pojazdu, a po zakończeniu podróży –  email z podsumowaniem swego przejazdu, w tym dokładny przebieg trasy oparty na danych z systemu GPS. Ponadto każdy kierowca, każdy samochód i każdy przejazd jest w pełni ubezpieczony".

Firma poinformowała, że rozpoczęła działalność w Warszawie we wtorek. Wieczorem w aplikacji pojawił się jeden samochód.

Chcieliśmy zapytać Uber m.in. o to, ile pojazdów będzie obsługiwało Warszawę, o sposób naliczania opłaty za przejazd, wymagania stawiane kierowcom i możliwe protesty taksówkarzy. Występujący w jej imieniu Michał Miłkowski poprosił nas o wysłanie pytań mailem. Odpowiedzi mamy otrzymać w środę.

bf/mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • uber

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.10.2015 14:35 ~uber

    Witam , oferuje za darmo kod na pierwszy przejazd Uberem za Darmo ! .

    Pierwszy przejazd nowo zarejestrowanych użytkowników
    Aktywność wszystkie miasta dostępne w Polsce

    Kod do wykorzystania to IFBTB

    Kod jest poprawny. Można go wykorzystywać i jechać za darmo.

  • Fiołek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.04.2015 15:36 ~Fiołek

    to że podwioze sąsoadkę czy sasiada do pracy to mam za to dodatkowo doplacac? Tak samo jak jade w podróz dodaje przejazd i zabieram pasazera z yanosika Autostop to znaczy ze zgrzeszylem? Wole takie rozwiązanie niz taksówkę

  • anty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2015 10:14 ~anty


    jojo~jojo

    Żeby w Polsce wozić ludzi za pieniądze trzeba mieć licencję i to jest podstawa !!!!! Niech każdy to zapamięta. Puki co takie jest prawo.
    Sławek~Sławek

    Często wożę żonę i aż się przeraziłem, bo albo wożę ją nielegalnie (nie mam żadnej licencji poza prawem jazdy), albo moja żona to nie "ludź" ;(

    jeśli nie robisz tego zarobkowo , to nie musiś, nie myl pojęć

  • AplikacjaTaxiPL

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.08.2014 14:43 ~AplikacjaTaxiPL

    Na pewno jakąś część rynku Uber zabierze korporacjom. Pytanie jak dużą?

  • Regulator

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.08.2014 16:07 ~Regulator


    qwerty~qwerty

    [zasada napiwku jest dobrowolna i nie ma o niej ani w taryfie przewozowej ani w ustawie.


    O mówienie sąsiadom Dzień dobry ,dziękuje czy do widzenia też

    nie ma mowy w żadnej ustawie czy innym rozporządzeniu a

    jednak ludzie kulturalni i dobrze wychowani

    [nie zacietrzewione słoje na dorobku ,{zostwiający buty lub gorzej, smieci przed swoimi drzwami wejściowymi do mieszkań}]

    wymieniają między sobą te uprzejmości.

    Jesteś zwykłym chamem i prostakiem który tego nigdy nie zrozumie.
    Musisz mieć wszystko zapisane w ustawie lub innych regulaminach , bo inaczej "cię" to nie obowiązuje.

    Im "was" mniej w Warszawie tym życie w mieście zrobi się przyjemniejsze i łatwiejsze.


  • klklkllk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.08.2014 15:15 ~klklkllk

    jojo~jojo

    Żeby w Polsce wozić ludzi za pieniądze trzeba mieć licencję i to jest podstawa !!!!! Niech każdy to zapamięta. Puki co takie jest prawo.

    PÓki co masz rację

  • hghjjj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.08.2014 15:13 ~hghjjj

    czyli jest szansa, że trafię na uczciwego kierowcę - nie mylić z taksówkarzem

  • Taxowkarka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.08.2014 10:30 ~Taxowkarka

    Juz widzę jak wsadzasz jeden z drugim swoją dziewczynę, żonę,czy dziecko do przypadkowego cwaniaczka,który niedawno wyszedł z paki nie ma kasy i postanowił trochę zarobić.Najważniejsze, że zaoszczedziłeś dwa zł.

  • Sławek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.08.2014 02:00 ~Sławek

    jojo~jojo

    Żeby w Polsce wozić ludzi za pieniądze trzeba mieć licencję i to jest podstawa !!!!! Niech każdy to zapamięta. Puki co takie jest prawo.

    Często wożę żonę i aż się przeraziłem, bo albo wożę ją nielegalnie (nie mam żadnej licencji poza prawem jazdy), albo moja żona to nie "ludź" ;(

  • Ząb_Zupa_Dąb

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.08.2014 21:53 ~Ząb_Zupa_Dąb

    qwerty~qwerty

    [zasada napiwku jest dobrowolna i nie ma o niej ani w taryfie przewozowej ani w ustawie. generalnie wyszło buractwo, polak gdzie by nie był i ile by nie zarabiał to zawsze za mało i zawsze musi się zachować jak cham. chcesz więcej pieniędzy podnieś stawkę ale nie narzekaj i nie zachowuj się jak burak.

    Hmm czyli na zachód i południe (a nawet południowy wschód) od Polski same buraki żyją, łase li tylko na napiwek?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »