Informacje

27.11.2018 13:22 Konkurs rozstrzygnięty

Nowy plac Defilad z zielenią, wodą
i przedwojennym akcentem

SERWISY:

Projekt przygotowany przez pracownię A-A Collective wygrał konkurs na koncepcję fragmentu placu Defilad, między wejściem głównym do Pałacu Kultury a Marszałkowską. "Projekt godzi różne interesy i funkcjonalności" - podkreślają urzędnicy.

Na wtorkowej konferencji prasowej ratusz zaprezentował zwycięską koncepcję zagospodarowania placu, roboczo zwanego Centralnym. Jej autorami są: Zygmunt Borawski, Srdjana Zlokapa i Martina Marker Larsen z pracowni A-A Collective. Ich projekt wyróżniał się na tle konkurencyjnych dużymi połaciami zieleni (choć daleko mu do propozycji forsowanej przez Wygra Warszawa Jana Śpiewaka).

Historyczne akcenty

- Praca zwracała uwagę zróżnicowanym typem zieleni i rozłożeniem jej w zależności od pór roku. Uwagę zwraca też wielofunkcyjność przestrzeni przy zachowaniu dużej ilości zieleni i wody, na tyle dużej, na ile pozwala infrastruktura podziemna - powiedział wiceprezydent Warszawy Michał Olszewski. Przypomnijmy: poza infrastrukturą Pałacu Kultury i Nauki i pierwszej linii pod placem ma powstać podziemny parking.

Co jeszcze docenił sąd konkursowy? - Zwróciliśmy uwagę na to, że jako jedna z niewielu prac odkrywała stare warstwy Warszawy. To element nostalgii, tęsknoty do Warszawy przedwojennej. Układ nawierzchni odtwarza przedwojenną zabudowę. To jeden z unikalnych elementów, który chwycił za serce – uzasadniał wybór wiceprezydent Olszewski.

- Projekt, który zaproponowała ta grupa architektów, wydaje się bardzo czytelnym pomysłem, który odwołuje się do przeszłości. Wykorzystuje pewien szkic, który mamy zachowany w naszej mentalnej pamięci, ale który za każdym razem można wypełniać inaczej. Ten projekt pozwala na różnych płaszczyznach, w różny sposób realizować różne potrzeby warszawiaków. Może to być na przykład bardzo zielony plac, bardzo wodny plac czy plac z przeznaczeniem na imprezy masowe - dowodziła Marlena Happach, architekt miasta, dyrektor Biura Architektury i Planowania Przestrzennego.

Trybuna w zieleni

Na wizualizacjach widać, że zwycięska praca to trochę plac, trochę park, ale żadne z nich do końca. Przyznają to zresztą sami autorzy, którzy o swojej pracy mówią tak:

"Nie chcemy tworzyć kolejnej kamiennej pustyni. Uważamy, że koncerty, manifestacje, targi, gry miejskie, spektakle mogą być organizowane w przestrzeni, która łączy w sobie elementy parku i placu. Latem plac będzie działał jako rozległy obszar zabawy i wypoczynku. W zimie zaś jako park, którego widoki będą łagodziły mroźny krajobraz stolicy. Zapewni to dobór roślin, które nie tracą liści na zimę i są zielone przez cały rok".

Przy samym wejściu na plac od strony Marszałkowskiej planowany jest staw o powierzchni 140 metrów kwadratowych w kształcie dziedzińca jednej z kamienic, które stały tu przed wojną. Przedwojenna siatka ulic zdeterminuje także niesymetryczny układ brukowanych chodników na nowym placu. Trawniki zaś będą obrysem dawnych kamienic. Tam, gdzie przechodził mur getta, w nawierzchni pojawi się pas ułożony z czerwonych, wypalanych cegieł.

Natomiast relikty Polski Ludowej zostaną zachowane nie w formie symbolicznej, a dosłownej. Kamienna trybuna honorowa zostanie rozebrana, ale tylko na czas realizacji inwestycji. Po wypiaskowaniu obiekt ma wrócić na swoje miejsce. "Lekko przykryta przez roślinność straci swój autorytarny wygląd i uzyska ludzki wymiar. A wraz z nią cały plac" – piszą architekci. Trybuna zostanie natomiast odseparowana od schodów, które będą przesunięte o 20 metrów w stronę pałacu.

Pawilon i zagajnik

Północna pierzeję placu stworzą gmachy Muzeum Sztuki Nowoczesnej i TR Warszawa według projekt Thomasa Phifera, południową - tymczasowy pawilon o konstrukcji ze stali, z falującym dachem z tworzywa nad schodami do podziemnego parkingu. Także w tamtej okolicy znajdzie się tymczasowy zagajnik drzew szkółkowych. "Zostaną posadzone płytko w gruncie i w taki sposób, by dało się je w przyszłości przenieść w docelowe miejsca" – podaje miasto.

W przestrzeni placu stanie także 40 ławek, pojedyncze krzesła, kwadratowe ławy oraz półokrągłe siedziska wokół drzew.

Innowacyjna formuła

Praca została wyłoniona na nietypowej drodze konkursowej. W pierwszym jej etapie wyłoniono pięć najlepszych prac. Potem poddano je konsultacjom społecznym, wreszcie - z ich uwzględnieniem - wskazano zwycięzcę. Nie obyło się bez opóźnienia. Finałową piątkę poznaliśmy rok temu a laureat miał być znany w pierwszym kwartale tego roku.

– Po raz pierwszy zastosowaliśmy innowacyjną formułę połączenia konkursu z konsultacjami społecznymi i negocjacjami - podkreślił Michał Olszewski. – Ten proces był dla nas ćwiczeniem, na ile jesteśmy w stanie w procesie dialogu wypracować rozwiązania dotyczące przestrzeni miejskiej w taki sposób, by pogodzić różne interesy i funkcjonalności - podsumował wiceprezydent.

kr/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • v2eter

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.06.2019 14:21 ~v2eter

    I znowu zero drzew. Dla kogo to ma być plac? Przy tych tropikalnych upałach, które zapewne zostaną z nami na lata, trawniki zamienią się w klepiska już w maju. Nikt nie będzie chciał się smażyć na takiej patelni. Park = drzewa, i to duże [nie w donicach ;)]
    Kolejna koncepcja jakiegoś urzędasa spod Grójca [sorki - Grójec :)], który słomy z butów nie wyjął i nie będzie mu się tu w "jego" mieście jakaś natura szarogęsić. Najchętniej by wymienił te trawniki na ładny, czyściutki beton ;) Ale skoro jacyś beznadziejni mieszkańcy zagłosowali, że ma być zielono, to dopuści trawę. Potem się wymieni na sztuczną, bo prawdziwa - patrz wyżej, albo zeżre zapas wody dla całej dzielnicy [przecież nie będzie żadnego cienia, to i wysychanie szybciej pójdzie]

  • Bruno

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2019 17:49 ~Bruno

    W ogóle pomija się kwestię praw właścicielskich. Niektore działki na placu Defilad mają prawowitych właścicieli, zaś inne czekają na finał w sądzie. Komisja Jakiego odebrała bowiem prawomocnym spadkobiercom właścicieli niektórych działek odzyskaną kilka lat wcześniej własność, zarzucając niedopełnienie w 1950 r. przez ich pełnomocnika pewnych formalności, wymaganych na mocy dekretu Bieruta. Sprawa czeka na rozprawę sądową. Jak widać, niezależnie od deklarowanych głośno wielkich różnic, zarówno przewodniczący Jaki, jak i prezydent Trzaskowski, wspólnie opowiadają się za bolszewickim hasłem "grab zagrabione".

  • Pepi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.11.2018 10:12 ~Pepi

    Thomas~Thomas

    Nowy projekt Trzaskowskiego. Czyli trawnik i latająca świnia. Prawdziwa wizja na miarę europejskiej stolicy.

    Mi się podoba wizja czuwającej nad narodem Polskim wieprzowiny. To jasny przekaz dla wiadomo kogo.

  • Sebastian

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.11.2018 20:25 ~Sebastian

    Brak wybranych wykonawców, składowiska bez pozwoleń, propozycja podwyżki aż o 76 proc. opłat za śmieci dla mieszkańców.

  • warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.11.2018 17:46 ~warszawiak

    Jeszcze stado ETATOWYCH KÓZ i WIOCHA jak ta lala!

  • montana

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.11.2018 17:19 ~montana

    insepekcja na tarchominie bedzie czy jest siarka

  • jurka48

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.11.2018 16:13 ~jurka48

    Świetnie-będzie miała gdzie poskakać HGW ze sławnym mecenasem-nie po to 10 lat temu wygnała kupców z Placu Defilad,żeby budować muzeum,teatr i wieżowce.Kolejne kłamstwo wyszło na wierzch.Długo szukali w ratuszu miejsca na posadzenie miliona drzew i znaleźli.

  • ndof

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.11.2018 15:33 ~ndof


    ndof~ndof

    [/cytat_2936435]
    Ok., ale to co proponujesz z uwzględnieniem natężenia ruchu, udziału w ruchu kierowców i rowerzystów, ponoszonych przez jednych i drugich kosztów i generowania wpływów do budżetu, gabarytów rowerów i samochodów, znaczenia dla gospodarki transportu rowerowego i samochodowego itd.

    Jak to wszystko pozbierasz do kupy okaże się, że ścieżki rowerowe to prezent od społeczeństwa dla niewielkiej grupki, i gdyby jedynym kryterium była ekonomia, nie powinny nigdy się pojawić.
    rowerpower~rowerpower


    Kolejny ignorant, który nie wie, że infrę miejską finansuje się z PITów i CITów, a nie podatków zawartych w paliwie. Dystrybucja przestrzeni jest wyjątkowo faworyzująca kierowców już teraz - gdyby to porównać do wpływów z podatków oraz do natężenia ruchu, powinno się jakąś przynajmniej 1/4 jak nie 1/3 infry samochodowej oddać pieszym i rowerzystom.

    Ignorant wymyśla innym od ignorantów, pysznie:)
    Wiesz ty w ogóle o czym się mądrzysz? I pewnie jeszcze chciałbyś być traktowany poważnie? Ech...

  • Smutek i żal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.11.2018 15:01 ~Smutek i żal

    Prezydent~Prezydent

    Trzaskowski wycofuje się z kolejnych obietnic: śmieci, bilety, oświata, Skra. Powiększa administracje.

    Oraz stale chodzi na haju i wcale nie jest taki wykształcony, jak udaje. Wszystko byście mu przypisali z wściekłości, że wygrał z waszym zamiejscowym kandydatem.

  • Monty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.11.2018 14:23 ~Monty

    Chojna-Duch: luka VAT była wielkości
    rocznego budżetu państwa.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »