Informacje

17.08.2011 19:36 znamy zwycięską koncepcję

Nowy Ogród Krasińskich
za płotem

SERWISY:

Schron Starzyńskiego otwarty dla zwiedzających, do tego wysypane kamieniami alejki w centralnej części i odnowiona fontanna. Wszystko to za stylizowanym płotem i - być może - zamykane na noc. Właśnie poznaliśmy koncepcję modernizacji Ogrodu Krasińskich. Konkurs wygrała pracownia Abies Architektura Krajobrazu.

O tytuł zwycięzcy walczyło 14 pracowni. Zadanie miały niełatwe - zaproponować wizję przebudowy Ogrodu Krasińskich, która odkryłaby walory historycznej koncepcji i pogodziła je z oczekiwaniami mieszkańców okolicy. Że nie będzie to łatwe, wiadomo było na długo przed ogłoszeniem konkursu.

"Będzie ogrodzony"

Największe kontrowersje dotyczyły - jak to zwykle bywa - pomysłu ogrodzenia parku.

- Będzie ogrodzony, ale dojścia do niego zostaną zachowane - potwierdził w czasie ogłoszenia wyników Wojciech Bartelski, burmistrz dzielnicy. - Do dyskusji jest to, czy park zamykać na noc - dodał.

Ogrodzenie znalazło się więc w zwycięskiej koncepcji modernizacji parku. - Od strony ul. Bohaterów Getta ma być stylizowane na historyczne - mówi Katarzyna Jarosz z pracowni Abies Architektura Krajobrazu. – Z pozostałych stron ma być współczesne - dodaje.

Odżyje fontanna

Przed konkursem dyskutowano również o betonowych alejkach, które przecinają park. - Jak zmieni się nawierzchnia, nie będzie można po nich jeździch np. na rolkach czy rowerami - zwracali uwagę niektórzy. Według koncepcji, będzie można. Ale tylko południową aleją. W centralnej części ogrodu ma się pojawić nawierzchnia mineralna.

Kształt poprowadzonych łukiem przez środek parku alejek się nie zmieni. - Zwycięski projekt nawiązuje do założeń Franciszka Szaniora – mówiła po konkursie Anna Stasiewicz, zastępca dyrektora Zarządu Terenów Publicznych, która zasiadła w jury. Chodzi o znanego warszawskiego ogrodnika, który przeprojektował park pod koniec XIX wieku. Wizytówką ogrodu jest ogromny dywan kwiatowy w centralnej części. Teraz wzbogaci się o nowe sadzonki. Wróci też nizitukie ogrodzenie.

Zmian oczywiście będzie więcej. Mieszcząca się tuż przy Bibliotece Narodowej fontanna odżyje, przebudowana będzie też kaskada wodna w zachodniej części parku. Niedaleko stanie altanka.

Gotowy w 2014

Pojawią się też nowe place zabaw - w południowo-wschodniej części, istniejący już plac przy stawie będzie przeznaczony dla dzieci małych. Nowy - dla nieco starszych.

Projektanci zadbali również o przebudowę tzw. schronu Starzyńskiego. Ogrodzony, zapomniany znajduje się w południowo-zachodniej części ogrodu. Nad nim stoi wątpliwej jakości budynek. - Ale ma zniknąć - mówi Katarzyna Jarosz.

Zwycięzcy konkursu zaproponowali przeszklony budynek, w którym znajdzie się miejsce na kawiarenkę. Pod ziemią z kolei ma się znaleźć sala wystawowa poświęcona legendarnemu prezydentowi stolicy - Stefanowi Starzyńskiemu.

PRZECZYTAJ WIĘCEJ O BUNKRZE

ZOBACZ PEREŁKI W NIM ZNALEZIONE

Do przebudowy jeszcze jednak trochę czasu. Na poniedziałek zaplanowano dyskusję pokonkrusową. Odbędzie się o godz. 17, w sali nr 131 w ratuszu na placu Bankowym. Później, projektanci będą wprowadzali ewentualne poprawki do koncepcji i stworzą projekt ostateczny.

Prace będą trwały w latach 2013-14. Koszt przebudowy – 10,5 mln zł. – Pieniądze są, więc projekt na papierze nie zostanie - zapewnia Wojciech Bartelski.

ran/roody/ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • peer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.10.2011 21:09 ~peer

    Dziwne, że nie pomyślano o odbudowaniu budynków 2 szkół powszechnych, które stały w południowej części dzisiejszego Ogrodu.

  • ja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.10.2011 14:50 ~ja

    To jest naprawdę smutne i dosyć okropne. Dlaczego ze wszystkiego trzeba robic pomniki przeszłości, ogradzać, utrudniać życie, układać kostkę, po której się nie da chodzić albo żwirek, w którym się można zapaść, albo "mineralną nawierzchnię", w której się topisz po deszczu, itp. Park, który teraz żyje będzie sztucznym miejscem spełniającym tylko ambicje urzędników. To samo zrobili z miejscem koło Wisły, gdzie kiedyś była piękna aleja drzew, staw z kijankami a teraz straszy wykostkowany potworek - nowoczesna fontanna z laserowym światłem. Dlaczego trzeba zabić wszystko to, co sprawia przyjemność? Niech sobie decydenci własne ogródki za własne pieniądze zmieniają. Odczepcie się.

  • KJ

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.10.2011 12:55 ~KJ

    projekt w całęj swej okazałosci nawiazuje do projektu p.Szaniora;) i w swoim charakterze jak najbardziej nawiazuje do charakteru tego miejsca.

    szkoda ze polacy sa uprzedzeni do zmian. troche to straszne.

    takim radzilabym troche pozwiedzac jak to wyglada w innych krajach. bo park w centrum warszawy nie powienien napewno wygladac tak jak teraz. obecnie nawierzchnie brama wejsciowa i duzo rzeczy jest w fatalnym stanie. tysiace rodzai zdewastowanych chodnikow i ławek. niezagospodarowane rabaty. wszedzie gowna psow , bo ludziom zazwyczaj nie chce sie sprztac.

    a dzieciaczek jak sie wywroci zedrze sobie kolanko czy to na asfalcie czy to na terrawayu.

    troche optymizmu. bo jak zwykle jest wielu "znawców" , którzy o planowaniu pojecia nie maja. a krytykuja tylko na podstawie bo mi sie podoba albo i nie.

  • RAV

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.08.2011 14:18 ~RAV

    Zabiorą całą przyjemność człowiekowi ze spaceru.Ten projekt to techno-snobistyczne dno po prostu w stylu "cudownego" parku fontann.Mam nadzieję że projekt nigdy nie doczeka się realizacji.Całkowita bezmyślność i brak wyczucia planistów.Proponuje żeby oddali pózniej ten park do muzeum sztuki współczesnej jako stała farmazoniasta ekspozycja.TFU

  • Tomasz Kadłubski

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.08.2011 15:46 ~Tomasz Kadłubski

    Panie Fima - niech pan już skończy te teksty, które wstawia pan na wszelkie możliwe fora !!! Tylko się pan ośmiesza - zresztą podobnie jak na wczorajszym spotkaniu.

  • Magdalena Zawadzka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.08.2011 12:31 ~Magdalena Zawadzka

    Do: G_n
    Dziękujemy za te informacje i na pewno będziemy robić wszystko co tylko możliwe aby zmienić ten projekt. Wczorajsze spotkanie w ratuszu pokazało, że zarówno burmistrz dzielnicy śródmieście jak i pani z pracowni , która wygrała konkurs nie wyrażają chęci wsłuchania się w głos mieszkańców i będą twardo dążyli do własnej wizji tego parku. Projekt wyraźnie dedykowany jest burmistrzowi, np. jego umiłowanie do szach (patrz: wydzielony plac do gry w gigantyczne szachy). Moim zdaniem burmistrz w temacie szach powinien przystopować bo całkiem niedawno jego funkcja z tego powodu wisiała na włosku - kiedy to za psie pieniądze zaprzyjaźnionemu stowarzyszeniu szachowemu wynajął miejski lokal. A pro po psów to pan burmistrz za nimi nie przepada więc psiarze mogą już dziś zacząć się żegnać ze spacerkami po parku ...Decyzja o grodzeniu też jak sam przyznał była jego decyzją chociaż wcześniej miasto deklarowało mieszkańcom , że parku za płotem nie będzie. Pan burmistrz wyraźnie ma skłonność do postaw dyktatorskich i nie liczy się ze zdaniem innych. Jak powiedział na wczorajszym spotkaniu to nie większość powinna decydować a specjaliści (tu rozumiem, że miał na myśli zwłaszcza siebie). Szkoda zatem , że dochodzi do eliminacji praw dość sporej grupy społecznej jaką są warszawscy miłośnicy zwierząt i właściciele psów. Jak tak dalej pójdzie to przyjdzie im jedynie wyprowadzenie się z miasta bo na pozostawionych im skrawkach zieleni trudno będzie zapewnić spacery i miejsce do zabawy warszawskim sierściuchom :-( Państwo decydenci na wczorajszym spotkaniu pokonkursowym w ratuszu przez cały czas odwoływali się do przywrócenia historycznego charakteru ogrodu i odtworzenia jego wyglądu. Sięgając jednak do jego historii dowiemy się, że ogród został ogrodzony w czasach kiedy stanowił własność prywatną wojewody płockiego Jana Krasińskiego a jego powierzchnia wynosiła wówczas ok 3,5 ha. To po wojnie park został powiększony o kolejne kilkanaście (ok 12 ha). Dlaczego zatem planują godzić c

  • G_n

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.08.2011 09:11 ~G_n

    Pracownia Pani Kraus-Galińskiej zaprojektowała rewitalizację parku w Konstancinie, która jest realizowana od ubiegłego roku. Prace trwają bardzo długo i końca nie widać. Co do samego projektu radzę odwiedzić Konstancin za rok - może wówczas skończą całość, obecnie została zrealizowana spora część projektu. Tu również znalazły się ścieżki "mineralne". Jak dla mnie pomyłka, zwłaszcza przy spacerach z małymi dziećmi. Każdy upadek dziecka na takiej nawierzchni oznacza zdarte kolano. Oprócz tego znajdują się alejki z granitu-niestety ze względu na ograniczony budżet, ułożone kostki nie dają płaskiej nawierzchni i w tym wypadku upadek dziecka oznacza rozcięte kolano. Jak dla mnie, wybrany projekt nie oddaje ducha Konstancina - wydawałoby się, że park będzie nawiązaniem do czasów świetności miasta z początku XXw., a zwłaszcza okresu międzywojennego. Projekt jest dosyć futurystyczny i bezduszny. Odnoszę wrażenie, że projektant p. Kraus-Galińska nie przyjmuje żadnych uwag, wychodząc z założenia, że skoro wybrano jej projekt, to dokładnie taki, jak sobie wymyśliła i nic w nim zmienić nie można. Projektując skupia się raczej na efekcie wizualnym (stąd na papierze wygląda to ślicznie i wyrywa kolejne konkursy), a mniej na stronie praktycznej. Nie jest brane pod uwagę, to czy ławki będą wygodne, czy zastosowana nawierzchnia będzie bezpieczna dla dzieci, czy dziecko bez problemów będzie mogło poruszać się rowerkiem po takiej nawierzchni. Macie Państwo jeszcze możliwość wpłynięcia na wybrany projekt. Mieszkańcy Konstancina dopiero podczas realizacji przekonali się, jak to wszystko wygląda. Niestety wówczas było już za późno na wprowadzanie jakichkolwiek zmian.

  • fima

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.08.2011 22:03 ~fima

    Park palacu z XVII wieku musi byc ogrodzony (choc wiocha lubi chodzic na skroty "bez pole") i zamykany po zmroku inaczej robi sie z niego malpi gaj dla nocnych pijaczkow. Rowery tez wont, ma byc spokojne obcowanie z piekna przyroda przy najpiekniejszym palacu Warszawy.

  • ArchitektKrajobrazu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.08.2011 16:36 ~ArchitektK…

    Hahaha, co ma Majdecki do grodzenia parków!? ;D Oj, Pan lub Pani M. marnie zgrywa intelektualistę... (a rzeczony podręcznik poznałem nader dogłębnie w toku studiów...)

  • ZenonP.

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.08.2011 15:20 ~ZenonP.

    Drodzy Państwo , to może idąc dalej ogrodzimy Pole Mokotowskie, Park Szczęśliwicki, Saski, zielone tereny nad Wisłą i wszystkie przyblokowe trawniki i skwerki. Miło będzie tak żyć wśród zakratowanych przestrzeni ...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »