Informacje

22.04.2019 17:58 wyjaśniamy, o co chodzi

Nowe bramki w metrze. Dlaczego działają tak wolno? To zamierzone

SERWISY:

Zarząd Transportu Miejskiego kończy instalację nowych bramek na pierwszej linii. Przy wejściu na każdą stację jedna nowa uzupełnia kilka kołowrotkowych, które zostaną na swoich miejscach. Ponad 50 nowych bramek kosztować będzie 11 milionów złotych. - Dlaczego działają tak wolno? - zastanawiają się zdezorientowani pasażerowie.

Nowe bramki pojawiły się już niemal na wszystkich stacjach pierwszej linii, po jednej na wejście, z boku. Wraz z nimi uszczelniono wyjścia ewakuacyjne, które wcześniej były notorycznie nadużywane i traktowane głównie jako wejście dla tych, którym nie chce się szukać karty w plecaku czy torebce. Formalnie rzecz biorąc z tej opcji mogli korzystać ci z dużym bagażem czy rowerem.

Inwestycję ZTM można więc zrozumieć, ale działanie nowych bramek dziwi osoby przyzwyczajone, że podobne (choć uchylne) drzwiczki na drugiej linii metra otwierają się natychmiast. Kołowrotki w wejściach starego typu na pierwszej linii też działają bez zbędnej zwłoki.

Tymczasem te najnowsze potrzebują kilku sekund na reakcję, co często wywołuje dezorientację. "Zepsuła się? Nie zeskanowałem dobrze karty? Karta już nieważna?" - denerwują się i dziwią pasażerowie.

Wśród nich Jan Kunert, dziennikarz Konkretu 24, który na Twitterze zamieścił filmik pokazujący działanie bramki nowe typu. Widać na nim, że drzwi uchylają się dopiero 4-5 sekund po zeskanowaniu karty.


Dlaczego? Sytuację wyjaśnia Kunert, tym razem Tomasz, rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego (zbieżność nazwisk przypadkowa). - Nowe, szersze bramki są dedykowane dla osób z niepełnosprawnościami, z bagażem, wózkiem czy rowerem, którym trudno jest przechodzić przez kołowrotki. Dlatego też dają czas na przygotowanie się do przejścia, stąd zwłoka w otwieraniu - wyjaśnia rzecznik.

I dodaje, że podobnie jest zresztą na linii M2: - Gdzie w rzędzie bramek "normalnych" jest szersza dla osób o ograniczonej mobilności.

53 bramki za 11 milionów

Do tej pory zamontowano 48 nowych bramek, do instalacji pozostało jeszcze pięć sztuk. I na tym koniec, nie jest planowana dalsza wymiana kołowrotków na drzwiczki. Jak wylicza nasz rozmówca, cała operacja będzie kosztowała około 11 milionów złotych.

- Oczywiście kwota obejmuje nie samą bramkę, ale całą potrzebną infrastrukturę: to jest bramki, nowe wygrodzenia, bramki ewakuacyjne z elektrozamkami, korektę ścieżek prowadzących, korektę linii bramek istniejących, instalacje elektryczne zasilające i sterujące, naprawę posadzek - wylicza Tomasz Kunert.

Przy okazji pytamy, czy ZTM nie rozważa całkowitej rezygnacji z bramek, co podnosili swego czasu miejscy aktywiści. Zwracali uwagę, że do autobusu czy tramwaju wchodzi się bez konieczności skanowania karty, więc bramki są tylko utrudnianiem życia pasażerom. Na likwidację się jednak nie zanosi.

- Bramki są urządzeniami, które służą do kontroli biletów, ale też pozwalają ocenić, jak duża grupa pasażerów jest na terenie metra. To istotne ze względów bezpieczeństwa. Jeśli dojdzie do alarmowej sytuacji, wiemy jaką skalę będzie mieć ewakuacja. Dzięki bramkom "dozujemy" pasażerów, wchodzą jeden za drugim, a nie wielką grupą. Taki uporządkowany sposób wchodzenia jest ważny wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia z dużymi grupami ludzi. Proszę zauważyć, że na imprezy masowe zawsze wchodzi się w taki sam sposób - wyjaśnia rzecznik ZTM.

Kolejnym argumentem są także dane płynące z bramek. - Dają nam istotną wiedzę w planowaniu komunikacji. Wiemy dokładnie, jakie jest wykorzystanie metra w konkretnych godzinach i jak dostosować do tego komunikację naziemną - podsumowuje Kunert.

bako/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • AdUrbem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2019 20:09 ~AdUrbem

    Także dlatego szybciej wygodniej i sprawniej jest samochodem i metro nie może być wymówką by zwężać ulice

  • msg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2019 13:49 ~msg


    msg~msg

    Jestem wręcz zdziwiony, że tak długo trwała ta sytuacja z nadużywaniem wyjść ewakuacyjnych. Dlaczego po kilku latach zdecydowano się w końcu unormować tą sytuację.
    to nie ten temat~to nie ten temat

    Ale o czym Ty piszesz???


    Zastanawiam się co zmotywowało Metro Warszawskie aby po wielu latach kiedy ludzie beztrosko otwierali wyjścia ewakuacyjne pod czujnym okiem kamer w końcu przebudowano wejścia na stacje.

  • to nie ten temat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2019 12:55 ~to nie ten temat

    msg~msg

    Jestem wręcz zdziwiony, że tak długo trwała ta sytuacja z nadużywaniem wyjść ewakuacyjnych. Dlaczego po kilku latach zdecydowano się w końcu unormować tą sytuację.

    Ale o czym Ty piszesz???

  • msg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2019 11:01 ~msg

    Jestem wręcz zdziwiony, że tak długo trwała ta sytuacja z nadużywaniem wyjść ewakuacyjnych. Dlaczego po kilku latach zdecydowano się w końcu unormować tą sytuację.

  • real

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2019 07:47 ~real

    Ziom3k~Ziom3k

    Na tych biletach z biletomatu który jest w autobusie jest kod QR.Można go zeskanować na czytniku kodów QR jest umiejscowiony na tych nowych bramkach z przodu.Świeci laserem na czerwono.

    Są też bezpłatne kartoniki. I te wszystkie wynalazki i cała nowoczesność okazuje się zbędna :)

  • ratusz zarabia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2019 07:45 ~ratusz zarabia

    gosc~gosc

    Wszyscy narzekają a przecież miś musi zarobić ;)
    Jak stanie się jakaś tragedia przez bramki to może wówczas ktoś pomyśli i je usunie.

    O tym liczeniu ile osób w metrze to jest pitolenie... są bardziej efektywne narzędzia do zliczania osób. Tylko, że na nich miś już nie zarobi jak na bramkach.

    Jak stanie się tragedia, to ... nic się nie stanie.

  • ludzi i tak mają głeboko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2019 07:44 ~ludzi i…




    Japa~Japa

    Te branki i kołowrotki to idiotyzm. Tylko życie utrudniają. A jak kupisz bilet w automacie w autobusie to do metra już nie wejdziesz bo za szeroki - nie mieści się w czytniku!
    dziewczynka~dziewczynka

    Wejdziesz tylko musisz wziąć wejściówkę, czyt. kartonikowy żółty bilet który jest przy bramkach.
    dziwne~dziwne

    To po co tak skomplikowane i kosztowne bramki broniące dostępu, jeśli wszędzie są darmowe kartoniki je otwierające?
    dziewczynka~dziewczynka

    Żeby utrudnić życie ludziom :)

    11 000 000 jest lepszym powodem :)

  • dziewczynka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2019 05:24 ~dziewczynka



    Japa~Japa

    Te branki i kołowrotki to idiotyzm. Tylko życie utrudniają. A jak kupisz bilet w automacie w autobusie to do metra już nie wejdziesz bo za szeroki - nie mieści się w czytniku!
    dziewczynka~dziewczynka

    Wejdziesz tylko musisz wziąć wejściówkę, czyt. kartonikowy żółty bilet który jest przy bramkach.
    dziwne~dziwne

    To po co tak skomplikowane i kosztowne bramki broniące dostępu, jeśli wszędzie są darmowe kartoniki je otwierające?

    Żeby utrudnić życie ludziom :)

  • gosc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2019 00:14 ~gosc

    Wszyscy narzekają a przecież miś musi zarobić ;)
    Jak stanie się jakaś tragedia przez bramki to może wówczas ktoś pomyśli i je usunie.

    O tym liczeniu ile osób w metrze to jest pitolenie... są bardziej efektywne narzędzia do zliczania osób. Tylko, że na nich miś już nie zarobi jak na bramkach.

  • Ziom3k

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.04.2019 23:12 ~Ziom3k

    Na tych biletach z biletomatu który jest w autobusie jest kod QR.Można go zeskanować na czytniku kodów QR jest umiejscowiony na tych nowych bramkach z przodu.Świeci laserem na czerwono.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »