Informacje

26.03.2014 15:06 MOŻE MIEĆ PONAD 200 METRÓW

Norman Foster zaprojektuje
wieżowiec przy Chmielnej?

SERWISY:


Nie 140, a ponad 200 metrów może mieć wieżowiec, który powstanie na dawnych terenach kolejowych u ul. zbiegu Chmielnej z al. Jana Pawła II. Wyżej budować chce słowacki deweloper, firma HB Reavis. Jak dowiedział się portal tvnwarszawa.pl, projektantem ma być Norman Foster.

Chodzi o teren położony między torami linii średnicowej, al. Jana Pawła II i ulicą Chmielną, który Słowacy kupili od PKP w 2011 roku za 171 milionów złotych. Przed wystawieniem działki na sprzedaż, kolejarze uzgodnili z miastem, że będzie tam można zbudować dwa wieżowce, po 130 - 140 metrów każdy. Taka wysokość jest też zapisana w wydanych przez ratusz warunkach zabudowy.

220 metrów w górę

Deweloper - który buduje w Warszawie m.in. nowy Dworzec Zachodni wraz z kompleksem biurowców - nie złożył na razie wniosku o nowe warunki. Nieoficjalnie wiadomo jednak, że sonduje, czy ratusz byłby skłonny zgodzić się na dużo wyższy budynek. Mówi się o 220 metrach, ale tych informacji firma nie potwierdza. - Na działce u zbiegu ulicy Jana Pawła II i Chmielnej powstanie kompleks biurowy klasy A. Całość będzie złożona najprawdopodobniej z trzech budynków - jednej wyższej wieży i dwóch niższych. Całość o powierzchni około 100 tys. metrów pod wynajem - informuje Stanislav Frnka, prezes polskiego oddziału HB Reavis.

Dokładnie taką samą powierzchnię będzie oferował powstający właśnie przy ulicy Towarowej kompleks Warsaw Spire, składający się z dwóch 55-metrowych biurowców i... 220-metrowej wieży.

Czy ratusz zgodzi się na taką zmianę w projekcie? - Oficjalnego wniosku na razie nie mamy - informuje biuro architektury.

Foster wróci do Warszawy?

Jak pokazują przykłady innych inwestycji, atutem w rozmowach z władzami miasta bywa nazwisko

słynnego architekta. Tak może być i w tym przypadku - jak ustalił portal tvnwarszawa.pl, HB Reavis prowadzi rozmowy z londyńskim biurem Foster + Partners, jednym z największych i najbardziej znanych na świecie.

W połowie marca, przedstawiciele firmy i biura architektonicznego pojawili się nawet razem na warszawskim stoisku, na międzynarodowych targach inwestycyjnych w Cannes, we Francji. - Prowadzimy rozmowy z potencjalnymi, doświadczonymi w budowie wysokościowców partnerami, zarówno w Polsce, jak i zagranicą, między innymi z biurem Foster and Partners - potwierdza Frnka.

Na razie firmy nie podpisały umowy (wizualizacja, którą prezentujemy poniżej, powstała wcześniej i nie została przygotowana przez biuro Fostera - red.). Dla słowackiego dewelopera współpraca z Fosterem może mieć jednak strategiczne znaczenie - firma planuje ekspansję poza kraje centralnej Europy, a jej pierwszym celem jest właśnie Londyn. Foster jest z kolei bardzo mocno związany z tym miastem i choć jego projekty wzbudzają w stolicy Wielkiej Brytanii dyskusje, to z pewnością współpraca z nim byłaby dla dewelopera atutem.

Gdyby na jej inaugurację wybrano Warszawę, nie byłby to pierwszy projekt Barona Brzegów Tamizy (taki tytuł szlachecki nosi Foster). Brytyjczyk jest autorem Metropolitana - biurowca przy placu Piłsudskiego z charakterystycznymi, kamiennymi "żyletkami" na elewacji. Jego biuro znalazło się także wśród 15 zaproszonych do kolejnej fazy procedury mającej wyłonić autora nowego projektu siedziby Muzeum Sztuki Nowoczesnej na placu Defilad.

Wstępna wizualizacja wieżowca przy Chmielnej:

NIEDALEKO, U ZBIEGU AL. JANA PAWŁA II I UL. GRZYBOWSKIEJ TRWA BUDOWA WIEŻOWCA Q22:

Inne projekty Normana Fostera:

Karol Kobos

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Maciej intelektualista

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.04.2014 16:41 ~Maciej…

    Boże ale chała pod względem urbanistycznym! (NAJWAŻNIEJSZYM!) Tyle zmarnowanej przestrzeni, po prostu Warsaw Spire 2'

  • Bryła

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.04.2014 13:26 ~Bryła



    aloha baranki~aloha baranki

    @Rosomak,
    człowieku, zamilcz, nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz.
    Straszny sen architekta~Straszny sen architekta

    Widzę, że hołdujesz poglądowi, iż teatr, tak jak jego scena, ma być oglądany wyłącznie od przodu ? To paskudztwo, które zasłoniło tylną elewację Teatru Wielkiego, powinno być stamtąd usunięte na koszt inwestora.
    Rosomak~Rosomak

    Nasz nerwowy i mający problemy z językiem polskim przyjaciel jak widać ubiera się w spodnie uprasowane jedynie od przodu. Architektura to jednak co innego. Budynek jest formą przestrzenną. Nie ma lepszej lub gorszej elewacji. Może być tylko zaprojektowany przez lepszego, lub gorszego architekta. Tu architekt był Mistrzem. Wybitny architekt Bohdan Pniewski. Inny architekt, bez wyczucia, zaprojektował na Placu Piłsudskiego biurowiec bez polotu, zasłaniając dzieło projektanta, od którego mógłby się jedynie uczyć.

    Ni9estety historia lubi się powtarzać. Projekty jednych wybitnych architektów rugują projekty innych wybitnych architektów. Tak stało się niezbyt dawno na Placu Unii Lubelskiej. " Supersam ", który w swoim czasie był wybitnym osiągnięciem architektoniczno - konstruktorskim, musiał ustąpić miejsca nowszej i bardzo modernistycznej bryle wieżowca " Plac Unii " Kuryłowicza. Nawiasem mówiąc, wolałem stary " Supersam ".

  • aloha baranki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.03.2014 09:05 ~aloha baranki

    Oj Rosomak, rosomak, ty to jednak masz straszne kompleksy i musisz je leczyć poniżaniem innych. Nie masz żadnych "młodszych kolegów", z realiami projektowymi nie masz nic wspólnego, to widać na pierwszy rzut oka...W dalszym ciągu poza próbą (nieudaną) poniżenia mnie nie podałeś żadnych argumentów. Pisz dalej - chętnie poczytam, poprawiasz mi humor...wiesz ten twój wewnętrzny dialog, to w sumie ciekawe ;)

  • khalif

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.03.2014 23:26 ~khalif

    Wojsk radzieckich już w Polsce nie ma, ale w stolicy nadal dumnie dominuje "pamiątka" poradziecka. W obliczu aktualnej sytuacji politycznej warto zdegradować ten symbol (chociaż tyle możemy) i wybudować wyższy wieżowiec. Trzęsienia ziemi nam raczej nie grożą, więc > 400 m !!!

  • Rosomak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.03.2014 23:12 ~Rosomak


    aloha baranki~aloha baranki

    @Rosomak,
    człowieku, zamilcz, nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz.
    Straszny sen architekta~Straszny sen architekta

    Widzę, że hołdujesz poglądowi, iż teatr, tak jak jego scena, ma być oglądany wyłącznie od przodu ? To paskudztwo, które zasłoniło tylną elewację Teatru Wielkiego, powinno być stamtąd usunięte na koszt inwestora.

    Nasz nerwowy i mający problemy z językiem polskim przyjaciel jak widać ubiera się w spodnie uprasowane jedynie od przodu. Architektura to jednak co innego. Budynek jest formą przestrzenną. Nie ma lepszej lub gorszej elewacji. Może być tylko zaprojektowany przez lepszego, lub gorszego architekta. Tu architekt był Mistrzem. Wybitny architekt Bohdan Pniewski. Inny architekt, bez wyczucia, zaprojektował na Placu Piłsudskiego biurowiec bez polotu, zasłaniając dzieło projektanta, od którego mógłby się jedynie uczyć.

  • Rosomak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.03.2014 22:49 ~Rosomak

    Ryszard~Ryszard

    Boże chroń od tego Warszawę i tak już kilkakrotni traciła urodę. Swoja droga ,kto o tym faktycznie decyduje i za ile .



    Problem w tym, @Ryszard, że w Warszawie powstają projekty autorów, którzy nasze miasto znają z pocztówek. Na zamówienie tworzą badziewia i gargamele wiedząc, że nie będą musieli na nie patrzeć. W tej chwili Warszawa pełna jest chaotycznie rozmieszczonych budynków, których kompozycja przypomina ekspozycję w sklepie meblowym - Ludwik VI sąsiaduje tam z wersalką ze Swarzędza. Foster najwyraźniej chce się znów przyłączyć do chóru projektantów bylejakich. Szkoda miasta na takie tanie (jakościowo) projekty.

  • karol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.03.2014 22:45 ~karol

    aloha baranki~aloha baranki

    @ straszny,
    niczego nie widzisz. Elewacja zapleczowa Teatru była projektowana jako elewacja mniej istotna, mniej reprezentacyjna i de facto elewacja z bezpośrednim dostępem do zaplecza teatru (funkcji technicznych). Jako taka nie miała być nigdy elewacją tak ważnego placu jak Plac Piłsudskiego (Saskiego). Dlatego użalanie się teraz, że zostala zasłonięta przez całkiem przyzwoity (choć nie najlepszy z Fosterowskich realizacji) budynek biurowy, to zwykły brak wiedzy....a jak chcesz cos usuwac to proponuję usuń swój dom - na swój koszt oczywiście...

    przyzwoity? to howno z fontanna w srodku?

  • Rosomak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.03.2014 22:38 ~Rosomak



    aloha baranki~aloha baranki

    Uderz w stół a nożyce się odezwą.
    Rosomak~Rosomak

    Prześpij się, aloha, wypocznij. Naucz się spokojnie dyskutować, to może wrócimy do rozmowy.
    Ahoj~Ahoj

    Nowość, Rosomaku ! Jesteśmy posądzani o bycie jedną i tą samą osobą :) Mnie się jednak wydaje, że to kto inny ma rozdwojenie jaźni, a co najmniej omamy. Poza tym ponadnormatywna agresja przewijająca się we wszystkich wypowiedziach jest symptomatyczna.

    "Elewacja zapleczowa"... Ciekawy termin, fachowy można by rzec (myślę o fachowcach biegłych głównie w projektowaniu zaplecz). Kiedy mówiłem o tym moim młodszym kolegom - projektantom, termin ten przyjęli z należnym szacunkiem i z należytym poczuciem humoru. Zwłaszcza gdy powiedziałem im, że tego terminu użył jakiś biedaczek w odniesieniu do elewacji Bohdana Pniewskiego. Ale ale... przypominam sobie, że tak nazwał południową elewację Teatru Wielkiego kilka miesięcy temu ktoś, na kogo nie zwróciłem wtedy uwagi, jako na wybryk natury, a kto podpisywał się innym nickiem, niż nasz nerwowy znajomy. Czyżby więc był to przypadek rozdwojenia nicków?

  • Ryszard

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.03.2014 21:02 ~Ryszard

    Boże chroń od tego Warszawę i tak już kilkakrotni traciła urodę. Swoja droga ,kto o tym faktycznie decyduje i za ile .

  • Ahoj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.03.2014 20:24 ~Ahoj


    aloha baranki~aloha baranki

    Uderz w stół a nożyce się odezwą.
    Rosomak~Rosomak

    Prześpij się, aloha, wypocznij. Naucz się spokojnie dyskutować, to może wrócimy do rozmowy.

    Nowość, Rosomaku ! Jesteśmy posądzani o bycie jedną i tą samą osobą :) Mnie się jednak wydaje, że to kto inny ma rozdwojenie jaźni, a co najmniej omamy. Poza tym ponadnormatywna agresja przewijająca się we wszystkich wypowiedziach jest symptomatyczna.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »