Informacje

02.06.2014 19:27 PREZYDENCI USA W WARSZAWIE

Nixona, Forda i Cartera witały tłumy.
Chciały zagrać władzy na nosie

SERWISY:

Wizyty prezydentów USA zawsze cieszyły się w Polsce dużym zainteresowaniem. W latach komunizmu stanowiły jasny przekaz, że Zachód o Polakach pamięta. Ze strony Polaków zaś pojawienie się na trasie przejazdu prezydenta USA było rodzajem manifestacji i "zagraniem władzy na nosie".

W latach 90. XX wieku dominowała euforia związana z otwarciem na świat. Polacy uważali Stany za gwaranta światowej demokracji.

Ale pierwszym wysokiej rangi amerykańskim politykiem, który odwiedził Polskę, był Richard Nixon. Jeszcze jako wiceprezydent przybył do Warszawy w 1959 roku.

Władze komunistyczne robiły wtedy wszystko, żeby wizyta przeszła bez echa. Rządowe gazety nie zamieściły nawet słowa, ale na ulice i tak wyszły tłumy. Prezydenta witało ponad ćwierć miliona Polaków.

Nixon do Warszawy zawitał jeszcze raz, w 1972 roku. Wtedy już jako prezydent.

Ostatnia taka wizyta

Kolejnym z gospodarzy Białego Domu, który przyleciał do Polski z wizytą, był Gerald Ford w 1975 roku. Ta wizyta także odbyła się wśród witających prezydenta tłumów. Potem, dwa lata później, do Polski przyleciał Jimmy Carter. I wtedy było tłumnie.

Szczególnego znaczenia nabrały kolejne wizyty George'a Busha w 1989 i 1992 roku, które odbywały się w atmosferze świeżo odzyskanej przez Polskę niezależności i nawiązywania sojuszniczych stosunków z Waszyngtonem. Przywódca USA przybył do Polski 5 lipca 1992. Wizyta miała miejsce za prezydentury Lecha Wałęsy.

Bill Clinton z wizytą nad Wisłą był dwa razy, w 1994 i 1997 roku. Była to ostatnia tak entuzjastycznie przyjęta wizyta amerykańskiego prezydenta nad Wisłą. Tłumy wiwatujących zapełniły cały Plac Zamkowy, a Krakowskie Przedmieście zajęte było aż do hotelu Bristol.

Kolejne wizyty były już traktowane jako zwykłe wizyty robocze. George W. Bush odwiedził Polskę trzy razy w 2001, 2003 i 2007 roku. Były to wizyty ważne, ale nie stanowiły już takiego powiewu świeżości, jak w czasie komunizmu czy na początku lat dziewięćdziesiątych. Tylko w 2001 był w Warszawie, kiedy przemawiał na Uniwersytecie Warszawskim.

Nie mówmy o Wschodzie i Zachodzie. To był stary podział. Nie był to fakt geograficzny, lecz fakt przemocy. Naszym celem jest wytrzeć fałszywe linie, które dzieliły Europę przez zbyt długi okres czasu - mówił wtedy.

Obama już był

Poprzednia wizyta Baracka Obamy w Polsce miała miejsce w maju 2011 roku. Prezydent USA wziął udział w kolacji przywódców krajów Europy środkowej. Spotkał się z prezydentem Bronisławem Komorowskim i premierem Donaldem Tuskiem.

Wcześniej złożył kwiaty przed pomnikiem Grobem Nieznanego Żołnierza i Pomnikiem Bohaterów Getta. Obiecał, że przyjedzie na otwarcie Muzeum Żydów Polski ze swoimi córkami. W 2011 roku nie było zaplanowanego spotkanie z warszawiakami.

Spotkanie otwarte na placu Zamkowym

4 czerwca o godzinie 11:30 na placu Zamkowym w Warszawie Obama weźmie udział w uroczystościach z okazji 25. rocznicy pierwszych, częściowo wolnych wyborów w Polsce. Przemówienia wygłoszą prezydenci Stanów Zjednoczonych i Rzeczypospolitej Polskiej. Wydarzenie będzie otwarte dla publiczności i każdy będzie mógł w nim wziąć udział.

Szczegóły związane z ochroną wizyty Obamy są tajne.

>>CZYTAJ O WIZYCIE OBAMY W POLSCE W 2014 r.<<

tvn24.pl/lata

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • karol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.06.2014 10:18 ~karol

    jakie ładne latarnie widac na tym zdjeciu

  • Waldi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.06.2014 07:56 ~Waldi

    Putina to bym poszedł przywitać z radością, a Hussejna Obame mam w głębokim poważaniu.

  • Arek Niey

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.06.2014 22:02 ~Arek Niey

    Nixon do Warszawy zawitał w 1972 roku, wtedy już jako prezydent.
    Na skrzyzowaniu ulic Belwedederskiej i Gagarina odwrócilem sie plecami do wietnamskiego ludobójcy... niech se macha do innych wielbicieli "wolnosci" amen

  • Kracho

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.06.2014 15:51 ~Kracho

    "Przywódca USA przybył do Polski 5 lipca 1992" - czyli kilka godzin po czymś w rodzaju zamachu stanu.

  • kubat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.06.2014 15:09 kubat

    real~real

    Trochę dorabiacie tę ideologię, że tłumy chciały zagrać władzy na nosie. Skoro była komuna, to wszyscy chcieli grać na nosie. To bzdura, ale dobrze wpisuje się w obecnie prezentowana linię. W tamtych czasach nie było możliwości - jak to jest teraz - widzieć i słyszeć przywódców USA na co dzień. W każdej telewizji jest teraz tego aż nadto, czego nie było wówczas. Każdy na pewno był ciekawy jak wygląda z bliska i na żywo taki prezydent mocarstwa. I to tyle. Po co dorabiać nieprawdziwe ideologie do zwykłych spraw?


    A dziś jak widać (tego nie da się ukryć) kolumna przemyka pustawymi ulicami. Jak onegdaj kolumna papieska w Rumunii.

  • Konrad

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.06.2014 10:44 ~Konrad

    A REAGAN TO W POLSCE NIE BYŁ?

    Co za lewackie media.

  • pika100

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.06.2014 10:28 pika100

    A te amerykańskie choragiewki do machania, to obywatelew ramach "prostetu" w podziemiu produkowali wycinając z papieru kolorowego? :)

  • Miro

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.06.2014 10:22 ~Miro

    Breżniewa też ładnie witaliśmy. Fajny był gość, robił piękne misie.

  • adam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.06.2014 09:27 ~adam

    Co za bzdury, W komunizmie to ludzie chodzili obowiazkowo,-z zakladow pracy i ze szkol wszyscy byli spedzani, wiem bo sam z cala szkola witalem ich nie raz.
    Mielismy wyznaczona zawsze ulice przy ktorej stalismy

  • real

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.06.2014 07:57 ~real

    Trochę dorabiacie tę ideologię, że tłumy chciały zagrać władzy na nosie. Skoro była komuna, to wszyscy chcieli grać na nosie. To bzdura, ale dobrze wpisuje się w obecnie prezentowana linię. W tamtych czasach nie było możliwości - jak to jest teraz - widzieć i słyszeć przywódców USA na co dzień. W każdej telewizji jest teraz tego aż nadto, czego nie było wówczas. Każdy na pewno był ciekawy jak wygląda z bliska i na żywo taki prezydent mocarstwa. I to tyle. Po co dorabiać nieprawdziwe ideologie do zwykłych spraw?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »