Informacje

27.02.2014 11:50 kolizja na bemowie

Nissan wjechał w tramwaj na środku skrzyżowania

SERWISY:

Samochód osobowy zderzył się z tramwajem na środku bemowskiego skrzyżowania. Przez 25 minut ruch tramwajów był utrudniony. Zdjęcia i informację otrzymaliśmy na warszawa@tvn.pl

Jak informuje stołeczna policja osobowy nissan zderzył się z tramwajem linii 24 przed godziną 11 na skrzyżowaniu Wrocławskiej z Radiową.

– Kierowca samochodu został opatrzony na miejscu przez ratowników. Ze wstępnych ustaleń wynika, że to właśnie kierowca mógł wymusić pierwszeństwo przy przejeździe przez skrzyżowanie – powiedziała Edyta Adamus z KSP.

Przez prawie 30 minut był zablokowany przejazd tramwajów ulicą Radiową w kierunku pętli Nowe Bemowo.

bf

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • JNK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.03.2014 16:23 ~JNK

    Niech ktoś sprawdzi ile takich samych wypadków było w tym miejscu, zanim orzeknie o winie.
    To miejsce jest wyjatkowo niebezpieczne bo samochód wjezdzając na skrzzowanie ma tramwaj z tyłu i nie widać czy tramwaj stoi czy rusza, a razem maja zielone
    W tym miejscu trzeba odwócic zupełnie głowę do tyłu zeby sprwadzic czy jest tramwaj i co robi, ale o tym trzeba wiedzieć!!!!
    Ja wiem bo codziennie odwoze córkę do pobliskiej szkoły i musze tamtedy jeżdzić i nie ma dnia żeby tramwajarze wieżdzając na skrzzowanie nie trąbili, albo samochody musiały dodawac gazy bo tramwaj rusza z przystanku i ma gdzieś że skrzyżowaniu jest ruch - przecież ma pierwszeństwo.

  • tak było

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2014 19:32 ~tak było

    W Toruniu w/g relacji mojej córki motorniczy z całą świadomością przejechał po boku samochodu, który nie zdążył zjechać ze skrzyżowowania.Pół metra i kierowca byłby skasowany. Pojechał dalej na oczach pasażerów jakby nic się nie stało.

  • ziom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2014 15:23 ~ziom

    Nie wiem kto w tym przypadku był winowajcą całego zamieszania ale jeżdżąc tramwajem i samochodem mam wrażenie, że wina leży gdzieś po środku.

    Z jednej strony są kierowcy samochodów, którzy myślą, że jeszcze mykną i przeskoczą przed tramwajem lub mają go w poważaniu i nie patrzą.

    Z drugiej nagminnie spotyka się motorowych, którzy blokują skrzyżowania i wpychają się na nie podczas gdy debil by zobaczył, że nie będzie możliwości jego opuszczenia. Ostatnio jest też maniera aby wystartować jeszcze na "czerwonym".

  • halszka1959

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2014 15:23 ~halszka1959

    no co, tramwaj mały był to go nie widział, jeszcze jeden młotek za kierownicą.

  • Rurex

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2014 14:16 ~Rurex

    darkimage~darkimage

    mam wrażenie, że czasem motorniczy z premedytacją najeżdżają na samochód który wjedzie na tory lub na nich stoi, czasem nawet przyśpieszą tramwajem by walnąć, a nie zwolnią.


    Tacy motorniczowie natychmiast żegnają się z pracą, bo każdy wagon ma rejestrator, którego zapis jest analizowany po każdym zdarzeniu.

  • Tram

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2014 13:21 ~Tram

    darkimage~darkimage

    Powiem tak. Kierowcy często nie zwracają uwagi na tramwaje na przystanku, nim nie ruszą to często ich nie widzą. Inna sprawa, że mam wrażenie, że czasem motorniczy z premedytacją najeżdżają na samochód który wjedzie na tory lub na nich stoi, czasem nawet przyśpieszą tramwajem by walnąć, a nie zwolnią. Widziałem takich sytuacji ze cztery na pewno. Tak wiem, nie powinno się zatrzymywać na torach, ale motorniczy też nie ma prawa walić w samochód który na torach się zatrzymał lub zwolnił by się upewnić czy zjeżdżając nie walnie w coś innego. Tak jakby motorniczy byli innymi ludźmi i nie potrafili zrozumieć kierowców. Ostatnio jedem mądry motorniczy wjechał na skrzyżowanie (Rondo Kercelak) mając na swoim wyświetlaczu "czerwone", w momencie gdy przez skrzyżowanie zwykle jadą składy w poprzek jego kierunku nadjeżdżania do świateł.


    Co Ty za głupoty piszesz, jak każdy motorniczy by chciał walić z premedytacją to by walił zaraz po wyjeździe z zajezdni żeby się nie przepracować idąc Twoim tokiem rozumowania, a sytuacji takich dziennie jest klkadziesiąt, że można walić !

    Druga kwestia - nikt nie "wali" celowo i z premedytacją, ponieważ motorniczowie są premiowani za bezkolizyjną jazdę, również "nie w własnej winy", więc jak motorniczy ma kolizje nawet nie z własnej winy, to i tak ma mniejsze pieniądze z premi półrocznej - to raz. A dwa - nikomu z motorniczych nie sprawia przyjemności po godzinach pracy pisanie na zajezdni raportów ze zdarzenia w czasie który jest dla nich niepłatnym. Więc takie brednie o celowym waleniu w samochody proszę schować do kieszeni !

  • taki_tam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2014 12:16 taki_tam

    Pewnie chciał skręcić w lewo w Wrocławską i zaskoczył go ruszający tramwaj z przystanku, no cóż daleko do warsztatu nie będzie miał, bo na Wrocławskiej jest kilka.

  • darkimage

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2014 12:15 ~darkimage

    Powiem tak. Kierowcy często nie zwracają uwagi na tramwaje na przystanku, nim nie ruszą to często ich nie widzą. Inna sprawa, że mam wrażenie, że czasem motorniczy z premedytacją najeżdżają na samochód który wjedzie na tory lub na nich stoi, czasem nawet przyśpieszą tramwajem by walnąć, a nie zwolnią. Widziałem takich sytuacji ze cztery na pewno. Tak wiem, nie powinno się zatrzymywać na torach, ale motorniczy też nie ma prawa walić w samochód który na torach się zatrzymał lub zwolnił by się upewnić czy zjeżdżając nie walnie w coś innego. Tak jakby motorniczy byli innymi ludźmi i nie potrafili zrozumieć kierowców. Ostatnio jedem mądry motorniczy wjechał na skrzyżowanie (Rondo Kercelak) mając na swoim wyświetlaczu "czerwone", w momencie gdy przez skrzyżowanie zwykle jadą składy w poprzek jego kierunku nadjeżdżania do świateł.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »