Informacje

02.03.2013 17:11 akcja straży na gocławiu

Nietrzeźwy wpadł do jeziorka. "Potem udawał, że jest na kajaku"

SERWISY:

Nietrzeźwy mężczyzna wpadł do lodowatego jeziorka. "Testował grubość lodu i znalazł się pod nim. Potem udawał, że jest na kajaku, a na koniec został uratowany przez strażaków" - napisał internauta skaut, od którego otrzymaliśmy zdjęcia z akcji na Gocławiu.

"Dziesięć minut trzeba było czekać na połączenie ze 112. Nikt nie mógł mu pomóc, bo było to na środku jeziora" - relacjonował internauta.

- Zgłoszenie o mężczyźnie, pod którym załamał się lód na jeziorze przy ulicy gen. Abrahama otrzymaliśmy o godzinie 14:29 - powiedział w rozmowie z Kontaktem 24 mł. kpt. Grzegorz Mszyca ze stołecznej straży pożarnej.

Na pomoc mężczyźnie zadysponowano trzy zastępy straży pożarnej, karetkę pogotowia oraz policję. Jak przekazał Mszyca, gdy strażacy wyłowili z wody mężczyznę, okazało się, że jest pod wpływem alkoholu.

Potwierdza to policja. - Mężczyznę odwieziono do domu - dodaje asp. Rober Opas z zespołu prasowego komendy stołecznej.

Nie poniesie konsekwencji

"Kto za to zapłaci? Za przyjazd trzech wozów strażackich, karetki pogotowia i radiowozu?" - pytał internauta skaut.

Opas wyjaśnił, że policja nie nakłada mandatów na osoby nietrzeźwe i w tym przypadku jej działania ograniczyły się do odwiezienia pana do domu. Rzecznik straży pożarnej powiedział, że to "akcja jak inne".

WIĘCEJ NA PORTALU KONTAKT24

aolsz/rs

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • wilanów

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.03.2013 08:53 ~wilanów

    Kocur zaszalał... jak go nei poznac :P

  • tur

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2013 22:56 ~tur

    ...czekaj czekaj Matry Genewa przed nami targi moto a i może jakieś Tbilisi lub Barcelona :)))...

  • Matryk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2013 22:43 ~Matryk

    Wilkie mi mecyje :) Zalujcie ze mnie tam nie bylo bo zrobilbym z bohaterem zdjec - wyscig jedynek w wirtualnych kajakach i pokazal jak sie chodzi po wodzie (zamarznietej tez). A poza tym to pryszcz co sie wyprawia z wyzej wymieniona postacią we Wrocku albo w Rzymie (tam to kąpał sie w fontannie i mało nie spił karabinierów) wiec nie narzekajcie i zalujcie ze macie tak malo fantazji i pieniedzy... Dla poszukiwaczy skarbow w tymze stawiku bohater zgubil Iphona5 i zegarek z kukułką. Macie czas do wiosny bo juz wiem ze bedzie spuszczał wode ze stawiku w poszukiwaniu zgub :)))).

  • Tur

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2013 22:25 ~Tur

    ...co do przeprosin; przerosiłem na miejscu polickie ratowników oraz strażaków(pogoniłem babę z radia Maryja moherowy beret bo ględziła),tak trzeba było mnie zostwic ślizgać się nie można i o pomoc nikogo nie prosiłem i nikt mi nie pomagał sam dotarłem do brzegu i do domu w asyście policyjnej milej parki...jesli ktoś się poczuł obrażony przepraszam oprócz śmiecia nazywającego ludzi tak...nie żałuje ja bawiłem się doskonale...

    pozd Tur

  • OLO

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.03.2013 20:17 ~OLO

    -Nie pływaj pan tu bo zamarzniesz
    -Nie zamarzne bo wypiłem Borygo!

  • ko1n

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.03.2013 15:42 ~ko1n

    "Dziesięć minut trzeba było czekać na połączenie ze 112

    To po 1..

    Po 2 - jak kolega wyzej napisal: Kazdy cos kiedys nawiwija i od tego placimy podatki zeby raz w zyciu chociaz ktos Ci pomogl..


    Po 3 - lesery wodke pili dlatego nie odbierali telefonu, a jak..

  • adam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.03.2013 15:20 ~adam

    LOOOOL

  • pijak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.03.2013 11:30 ~pijak

    trzeba było go tam zostawić, skoro ma taką fantazję ułańską i lubi wodę to go w wodzie na zawsze zostawić. Bo pić to trzeb umieć .

  • Abc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.03.2013 11:28 ~Abc

    Czasami każdy jakiś numer odstawi i potrzebuje pomocy. Od tego płaci się podatki.

    Dobrze że odstawili faceta do domu i nic sie nie stało.
    Gość powinien, podziękować, przeprosić i na tym koniec.

  • natalia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.03.2013 10:51 ~natalia

    co za kraj. Do jakiegos idioty, który wchodzi na cienki lód przyjeżd tyle jednostek, a do dziecka z wysoką gorączką nie ma kto przyjechać i w konsekwencji dziecko umiera. Ktoś powinien się zastanowić

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »