Informacje

22.03.2019 19:57 wciąż nie ogłoszono konkursu

Niepewna przyszłość klubów nad Wisłą. "Koniec imprez, spektakli, koncertów"

SERWISY:


Popularne kluby z okolic płyty Desantu mogą zniknąć ze stołecznej mapy imprezowo-kulturalnej. Wszystko za sprawą przygotowanych przez ratusz założeń do konkursu na dzierżawę tego terenu. – Wizje przedsiębiorców i okolicznych mieszkańców są sprzeczne – przyznają urzędnicy. Problemem jest hałas.

"Koniec tańców pod gołym niebem, koniec imprez nad rzeką, koncertów i wielu wydarzeń, które dla Was organizowaliśmy. Mogą zniknąć klubokawiarnie, które Was gościły" – w piątkowe popołudnie wspólne oświadczenie kilku klubów błyskawicznie zaczęło roznosić po sieci.

Stoją za nim: Hocki Klocki, Cud nad Wisłą, Pomost 511, Miami Wars, Grunt i Woda. To popularne nadwiślańskie miejsca zlokalizowane na wysokości płyty Desantu, które w sezonie przyciągają tłumy mieszkańców i turystów. Oferują alkohol i inne napoje, jedzenie, muzykę i wydarzenia kulturalne.

Wszystko wydawało się funkcjonować prawidłowo, ale urzędnicy chcieli zmian. Nowy konkurs na dzierżawę tych gruntów przedłuża się, bo właścicielom klubów nie podobają się proponowane przez ratusz warunki.

"Ożywiliśmy przestrzeń"

"Od jesieni trwają w Urzędzie Miasta prace nad nowym konkursem, dopiero teraz przedstawiono nam jego warunki. Niestety wykluczają one miejsca, które stworzyliśmy. Działaliśmy nad Wisłą od lat, z wizją i zapałem tworząc takie nadwiślańskie brzegi, jakie znacie. Zaaranżowaliśmy i ożywiliśmy przestrzeń, która była wcześniej pomijana i niedostępna, aby stworzyć dla Was miejsce wyjątkowe – miejsce, w którym poczujecie się jak na małych wakacjach w środku miasta" – czytamy dalej w oświadczeniu.

Właściciel klubów podają też informacje, jakie do nich dotarły w sprawie założeń konkursu. "Zakłada tylko dwa lokale z imprezami (w których muzyka może mieć max 70 dB, czyli tyle ile pracujący odkurzacz), a jednocześnie całkowicie zamknięte (co wyklucza tańce pod gołym niebem i wydarzenia oraz koncerty plenerowe). Pozostałe lokalizacje nie mają możliwości organizacji imprez, co uniemożliwia inwestycję w program kulturalny i rekreacyjny" – przekonują.

I dodają, że na konkurs jest późno, a lokale będą mogły wystartować najwcześniej w lipcu. - Oznacza to, że sezon nad Wisłą zacznie się dopiero w połowie wakacji i potrwa dwa razy krócej! - dowodzą. Ale zapewniają, że dalej chcą rozmawiać z miastem.

"Wizje są sprzeczne"

Z pytaniem o konkurs i przyszłość tych miejsc zwróciliśmy się do Justyny Glusman, dyrektorki ds. zrównoważonego rozwoju i zieleni w ratuszu, która zajmuje się sprawą.

- Został wysłany informator konkursowy do przedsiębiorców, z którymi byliśmy w kontakcie i do okolicznych mieszkańców. 2-3 tygodnie temu mieliśmy spotkanie między innymi z udziałem straży miejskiej i zainteresowanych stron. Zbieraliśmy uwagi od mieszkańców i przedsiębiorców na temat tego, jak chcieliby, żeby wyglądały bulwary pomiędzy pomnikiem Syrenki a płytą Desantu - mówi Glusman.

Jak podkreśla, wizje obu stron są sprzeczne. - Mieszkańcy twierdzą, że nie są w stanie mieszkać w tej okolicy, bo jest za głośno i potrzeby fizjologoczne są załatwiane w okolicach budynków. Statystyki straży miejskiej pokazują, że każdego sezonu jest około 300 przypadków zakłócania porządku publicznego - wyjaśnia urzędniczka.

I zaznacza, że w ostatnim czasie sytuacja się polepszyła, ale nadal miasto chce poprawiać kwestię porządku i bezpieczeństwa na nabrzeżu. W ratuszu słyszymy, że okolice płyty Desantu wzbudzają najwięcej kontrowersji, bo stamtąd hałas rozchodzi się najbardziej.

Czekając na konkurs

Glusman potwierdza, że ratusz zaproponował, by imprezy były tylko w dwóch miejscach i w zamkniętych lokalach. Jej zdaniem, pozwoli to na utrzymanie poziomu hałasu zgodnego z ustawą o ochronie środowiska.

- Ratusz i mieszkańcy doceniają to, co zostało w tym miejscu wykreowane. Nie możemy jednak dać gwarancji bezterminowości umów. To są bardzo dochodowe lokalizacje, a nakłady miasta na zapewnienie bezpieczeństwa i sprzątania nad Wisłą są bardzo wysokie. Łącznie wynoszą około trzy miliony złotych - wylicza Glusman i dodaje, że ta kwota nie obejmuje: mobilnego posterunku straży miejskiej i dodatkowych patroli policji.

Jak zaznacza, konkurs jeszcze nie został ogłoszony. Nie przesądza, jak będą wyglądały szczegółowe propozycje. - Czekamy na uwagi mieszkańców i przedsiębiorców do zaproponowanych przez nas zapisów. W poniedziałek chcemy się nad nimi pochylić, a we wtorek porozmawiać ze stronami - podkreśla.

Plan jest taki, że konkurs zostanie rozpisany w ostatnim tygodniu marca. - Zarząd Zieleni powinien rozpisać konkurs wcześniej, decyzje kierunkowe został też podjęte kilka tygodni temu - podsumowuje Justyna Glusman.

Tak jak w zeszłym roku, na starych zasadach będą działać Plac Zabaw i Barka, lokale położone bliżej mostu Świętokrzyskiego. "Plac Zabaw i Barka nie tylko zostają tam gdzie są, ale ruszą w tym sezonie jeszcze przed majówką" - poinformowali na Facebooku właściciele.

Na Twitterze do sprawy odniósł się także rzecznik urzędu miasta Kamil Dąbrowa:

 

Pogodzić różne interesy

W rozmowie z PAP w piątek wieczorem powiedział, że rozmowy trwają długo, ponieważ interesy wszystkich stron są trudne do pogodzenia. - Klubom zależy na szybkości, a miastu zależy na dobrych, racjonalnych rozwiązaniach, które będą miały przede wszystkim korzyść dla mieszkańców Warszawy i będą uwzględniały potrzeby tych, którzy mieszkają na Powiślu - powiedział Dąbrowa. Przyznał, że mieszkańcy narzekali na hałas nad Wisłą i że miasto musi to uwzględniać w warunkach konkursu na dzierżawę lokali.

Propozycją ratusza jest podzielenie bulwarów na strefy głośne i ciche. Dąbrowa podkreślił jednak, że maksymalna głośność 70 dB w strefie głośnej, wskazywana przez właścicieli klubów w oświadczeniu, mogła pojawić w negocjacjach, ale nie zostało to wpisane jako warunek konkursowy.

- Byłoby dobrze, żeby ta oferta była różnorodna. Dla tych klubów z taką rogatą duszą - niegrzecznych, które lubią grać długo i intensywnie, długo zatrzymywać swoich gości oraz dla tych klubów czy klubokawiarni o innym charakterze - może nieco spokojniejszym - zaznaczył i wyraził nadzieję, że negocjacje zakończą się szybko. Kolejne spotkanie władz miasta z potencjalnymi najemcami oraz mieszkańcami zaplanowano na wtorek 26 marca.

W POŁOWIE MARCA OTWARTO NOWY ODCINEK WYREMONTOWANYCH BULWARÓW:

ran/PAP/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • abcd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.03.2019 08:26 ~abcd

    normalni ludzie to tam siedza w ciagu dnia i maks do 21.. potem zostaje tylko patologia ktorej obojetne jest gdzie lezy zaszczana i zarzygana.. nie romumiem dlaczego RATUSZ nie broni -MIESZKANCOW TEGO MIASTA tylko jakiejs naplywowej tluszczy i gimnazjalistow albo studentow ze wsi co to moga sobie pospac nastepnego dnia do 14 rano.. jest prawo, sa przepisy porzadkowe i ine ma miejsca na zadne kompromisy albo dyskusje. wziac sie za ta holote i od razu bedzie porzadek.

  • wioslarz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.03.2019 18:40 ~wioslarz

    Kluby klubami, zabawa zabawą. Ale nie nazywajmy walącej basem w promieniu 3 km łupanki muzyką. Nie nazwywajmy nawalonych w sztok i naćpanych ludzi drących się w niebogłosy wracając do domu "kulturalną młodzieżą". Ten syf, co jest pozostawiany od kilku lat w każdy weekend na bulwarach i w okolicach jasno pokazuje, że nie mamy do czynienia z ludźmi chcącymi się bawić, a ze zwykłą tłuszczą i patologią. Można się i bawić, i dać żyć, ale jedni nie chcą tu iść na jakiekolwiek ustępstwa, bo "zabawa na całego".

  • blok 8 cela 32

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.03.2019 17:18 ~blok 8 cela 32

    sdfgdfg~sdfgdfg

    Problemem jest opieszałość miasta w wymyślaniu i działaniu. Nikt za nic nie chce brać odpowiedzialności. Durne realizacje dobrych pomysłów.

    Jak trzeba sprzątać nad wisłą to właśnie za to biorą pieniądze z moich podatków.

    Miasto jest dla ludzi i organizowania takich miejsc jak były nad wisłą.

    Jak się nie podoba hałas to won na wieś. Jak nie możesz spać to znaczy że nie jesteś śpiący/a.

    Miasto nie jest dla tych co lubią ciszę.

    Napisz gdzie mieszkasz, zapewnię ci hałas :)

  • gaga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.03.2019 16:19 ~gaga

    tam stoją takie wypasione apartamentowce nad samą Wisłą i na Solcu. Od lat puste, bo nikt normalny nie wyda kasy (ogromnej) na mieszkanie, gdzie z jednej strony non stop hałas samochodów, a wieczorami w cieple dni, kiedy okna otwarte - wrzaski, siki i hołota na plaży.

  • sdfgdfg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.03.2019 14:27 ~sdfgdfg

    Problemem jest opieszałość miasta w wymyślaniu i działaniu. Nikt za nic nie chce brać odpowiedzialności. Durne realizacje dobrych pomysłów.

    Jak trzeba sprzątać nad wisłą to właśnie za to biorą pieniądze z moich podatków.

    Miasto jest dla ludzi i organizowania takich miejsc jak były nad wisłą.

    Jak się nie podoba hałas to won na wieś. Jak nie możesz spać to znaczy że nie jesteś śpiący/a.

    Miasto nie jest dla tych co lubią ciszę.

  • egzorcysta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.03.2019 13:39 ~egzorcysta



    Wata szklana~Wata szklana

    Te miasto nigdy nie będzie żyło przy takich decyzjach. Godzina 22:00 - to 90% miasta i lokali spełnia warunek - "Siusiu, paciorek i spać".
    Obsetwator~Obsetwator

    Ciekawe czy byłbyś taki mundry, gdyby co chwilę nachlane bydło, darło mordy, szczało i srało ci pod oknami. To nie ma nic wspólnego z zabawą czy tym bardziej z kulturą, tu chodzi o zachlanie/zaćpanie tępej pały w pięknych okolicznościach przyrody, to wszystko.
    Gość~Gość

    Nie sądzę aby jakieś "zachlanie/zaćpanie tępej pały" specjalnie przebijały się przez 6-cio pasmową Wisłostradę specjalnie aby "darło mordy, szczało i srało ci pod oknami"
    Jeśli chodzi o koszty sprzątania to wydaje mi się, że spokojnie można negocjować warunki utrzymania czystości z właścicielami klubów.

    Czyli twierdzisz geniuszu, że imprezowicze mieszkają w odmętach Wisły i do Wisły o świcie wracają?
    I nikogo nie ma z miasta. Bo niby jak by się przedarli przez 6 pasmową Wisłostradę!

  • Wiślak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.03.2019 13:36 ~Wiślak




    Wata szklana~Wata szklana

    Te miasto nigdy nie będzie żyło przy takich decyzjach. Godzina 22:00 - to 90% miasta i lokali spełnia warunek - "Siusiu, paciorek i spać".
    Obsetwator~Obsetwator

    Ciekawe czy byłbyś taki mundry, gdyby co chwilę nachlane bydło, darło mordy, szczało i srało ci pod oknami. To nie ma nic wspólnego z zabawą czy tym bardziej z kulturą, tu chodzi o zachlanie/zaćpanie tępej pały w pięknych okolicznościach przyrody, to wszystko.
    Gość~Gość

    Nie sądzę aby jakieś "zachlanie/zaćpanie tępej pały" specjalnie przebijały się przez 6-cio pasmową Wisłostradę specjalnie aby "darło mordy, szczało i srało ci pod oknami"
    Jeśli chodzi o koszty sprzątania to wydaje mi się, że spokojnie można negocjować warunki utrzymania czystości z właścicielami klubów.
    real~real

    To nie kwestia osądu lecz faktów.
    Przyjdź i zobacz, a nie wymyślaj alternatywnej rzeczywistości.

    Ale mieszkasz tu Gość, chyba nie bo wówczas byś tak szybko "nie sądził".

  • zulugula

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.03.2019 13:25 ~zulugula

    zulugula



    ~zulugula

    A jakby w ramach ocieplania wizerunku LGBT+ organizować tam przy współpracy Ratusza imprezy integracyjne ?


    Rynsztok przemówił. To suońce narodu próbuje ocieplić swój wizerunek, obiecując kasę dla marginesu takiego jak ty. Won na Podkarpacie!
    Hi! Hi Hi!

  • real

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.03.2019 12:29 ~real



    Wata szklana~Wata szklana

    Te miasto nigdy nie będzie żyło przy takich decyzjach. Godzina 22:00 - to 90% miasta i lokali spełnia warunek - "Siusiu, paciorek i spać".
    Obsetwator~Obsetwator

    Ciekawe czy byłbyś taki mundry, gdyby co chwilę nachlane bydło, darło mordy, szczało i srało ci pod oknami. To nie ma nic wspólnego z zabawą czy tym bardziej z kulturą, tu chodzi o zachlanie/zaćpanie tępej pały w pięknych okolicznościach przyrody, to wszystko.
    Gość~Gość

    Nie sądzę aby jakieś "zachlanie/zaćpanie tępej pały" specjalnie przebijały się przez 6-cio pasmową Wisłostradę specjalnie aby "darło mordy, szczało i srało ci pod oknami"
    Jeśli chodzi o koszty sprzątania to wydaje mi się, że spokojnie można negocjować warunki utrzymania czystości z właścicielami klubów.

    To nie kwestia osądu lecz faktów.
    Przyjdź i zobacz, a nie wymyślaj alternatywnej rzeczywistości.

  • Gość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.03.2019 11:24 ~Gość


    Wata szklana~Wata szklana

    Te miasto nigdy nie będzie żyło przy takich decyzjach. Godzina 22:00 - to 90% miasta i lokali spełnia warunek - "Siusiu, paciorek i spać".
    Obsetwator~Obsetwator

    Ciekawe czy byłbyś taki mundry, gdyby co chwilę nachlane bydło, darło mordy, szczało i srało ci pod oknami. To nie ma nic wspólnego z zabawą czy tym bardziej z kulturą, tu chodzi o zachlanie/zaćpanie tępej pały w pięknych okolicznościach przyrody, to wszystko.

    Nie sądzę aby jakieś "zachlanie/zaćpanie tępej pały" specjalnie przebijały się przez 6-cio pasmową Wisłostradę specjalnie aby "darło mordy, szczało i srało ci pod oknami"
    Jeśli chodzi o koszty sprzątania to wydaje mi się, że spokojnie można negocjować warunki utrzymania czystości z właścicielami klubów.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »