Informacje

26.10.2011 10:29 Podupadający stadion czeka na remont

Nielegalna reklama:
"Żeby na Skrę wrócił sport"

SERWISY:

U zbiegu Wawelskiej oraz Żwirki i Wigury rośnie wielkie rusztowanie. Niebawem, za zgodą władz klubu Skra, ma na nim zawisnąć ogromna płachta reklamowa. – To działania niezgodne z prawem – denerwują się urzędnicy. – Mnie interesuje tylko sport. Stadion Skry potrzebuje inwestycji – odpowiada prezes klubu.

Skra jest w trudnej sytuacji. Obiekt klubu u zbiegu Wawelskiej oraz Żwirki i Wigury został wybudowane zaraz po wojnie. Jako pierwszy stadion w Polsce był wyposażony w nawierzchnię tartanową. W latach 90. klub, jak wiele innych w Polsce, nie odnalazł się w sytuacji rynkowej i zaczął podupadać.

W 2009 roku 22-hektarowy obszar klubu został włączony do projektu planu zagospodarowania Pola Mokotowskiego z przeznaczeniem wyłącznie pod obiekty sportowe, co uniemożliwiło planowane przez dewelopera inwestycje.

Reklama za remont

Niedawno władze klubu ogłosiły, że weszły we współpracę z firmą Danlift. W zamian za możliwość powieszenia na stadionie ogromnej reklamy (powierzchnia: 3 tysięcy metrów kwadratowych) firma sfinansuje wymianę nawierzchni tartanowej, ustawienie krzesełek na trybunach (obecnie są jedynie drewniane ławy) i odświeżenie stadionu. - Po remoncie widowiska sportowe będzie mogło tu oglądać jednocześnie 15 tysięcy widzów – zapowiadały władze klubu.

To wywołało dyskusję

Gdy klub ogłosił tę informację, do prezesa Skry napisał naczelnik Wydziału Estetyki Przestrzeni Publicznej Biura Architektury i Planowania Przestrzennego, Tomasz Gamdzyk:

- Teren Skry położony jest w granicach miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Pola Mokotowskiego (uchwalonego w 2009 r.), który dopuszcza wyłącznie reklamy o powierzchni do 3 metrów kwadratowych - poinformował.

Pomimo takiego stanowiska urzędu prezes Skry z pomysłu nie zrezygnował.

Problem wielkiej reklamy dostrzegli teraz radni. W tej sprawie interpelację do Hanny Gronkiewicz-Waltz napisał radny Adam Cieciura (SLD).

O reklamie i sytuacji klubu z Krzysztofem Kaliszewskim, prezesem Skry i trenerem polskich olimpijczyków w rzucie młotem, rozmawia Maciej Czerski:

Maciej Czerski: Dlaczego wieszacie reklamę wbrew prawu?

Krzysztof Kaliszewski: Rusztowanie stanowi osłonę dla placu budowy, nie jest wpuszczone w grunt. Z naszej perspektywy wszystko jest zgodnie z prawem. Poza tym siatka, która na nim zawiśnie, to nie tylko reklama. Znajdą się tam wizualizacje stadionu po remoncie, by mieszkańcy widzieli, po co to robimy. A nam zależy, by na Skrę wrócił sport w najlepszym wydaniu.

Nie ma innego sposobu?

Miasto zapowiedziało, że nie przedłuży nam umowy użytkowania wieczystego. Termin mija w 2014 roku, ale sprawa już jest w sądzie. W takich warunkach ciężko jest poważnie rozmawiać z jakimkolwiek inwestorem. A tu trzeba sporo pieniędzy.

Ratusz uniemożliwił inwestycje Global Partners. Deweloper, w zamian za możliwość wybudowania na części naszego terenu biurowców, oferował 200 mln zł na inwestycje w obiekty sportowe. Od tamtego czasu Skra nie kojarzy się dobrze inwestorom.

Ratusz uchwalił plan zagospodarowania, żeby chronić Pole Mokotowskie przed zabudową i zaśmiecaniem przestrzeni publicznej tego typu reklamami.

Po pierwsze teren, który zajmuje Skra, nigdy nie był parkiem. Kiedyś było tu lotnisko. Po wojnie, dekretem Bieruta zabrano własność klubu Skra przy ul. Okopowej i przekazano w wieczyste użytkowanie teren u zbiegu Wawelskiej i Żwirki i Wigury. Parku tu nie było nigdy, więc łączenie skry z Polem Mokotowskim jest dla mnie niezrozumiałe.

Po drugie, miasto, zamiast nam pomagać, rzuca pod nogi kłody. Najpierw jeszcze na początku lat 90. dostaliśmy najwyższy możliwy podatek gruntowy, później urzędnicy uchwalili plan zagospodarowania uniemożliwiający budowę Parku Światła, który był dla nas szansą na odbudowanie infrastruktury. Teraz nie chce nam pozwolić na reklamę, chociaż to w tym momencie jedyny sensowny sposób na sfinansowanie koniecznych remontów.

A co z programem rewitalizacji klubów, który prowadzi stołeczne biuro sportu?

Za mojej prezesury nikt nam tego nie zaproponował. Poza tym, z tego co wiem, biuro sportu nie dysponuje środkami, by pomóc nam w remoncie. Ale oczywiście chętnie porozmawiamy z urzędnikami. Ja jestem otwarty na kompromis. Interesuje mnie tylko jedno, żeby na Skrę wrócił sport. Będę to robił tak, jak umiem.

Co to znaczy powrót sportu, bo przecież na terenie klubu wciąż działają sekcje?

Ja jestem związany z klubem od 1985 roku. Wtedy było tu osiem sekcji i spore sukcesy. Teraz są sekcja lekkoatletyczna i rugby.

Na początku chciałbym wpuścić kibiców na wyremontowane trybuny, uruchomić rodzinne, sportowe weekendy. Chciałbym powrotu do Warszawy Memoriału Janusza Kusocińskiego. Jednak do tego wszystkiego trzeba inwestycji. Ta reklama, która nie podoba się urzędnikom, właśnie temu ma służyć.

Dziękuje za rozmowę.

Maciej Czerski

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Pawciu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.09.2012 11:01 ~Pawciu

    Popieram prezesa Skry. Murawa i nawierzchnia są w dobrym stanie a obiekt się marnuje. Ten stadion(trybuny) to ruina, a widok z ulicy nawet bez rusztowań, zdecydowanie do pięknych nie należy. Pomysł z reklamą jest super. Skoro miasto nie daje kasy na ratowanie Skry to niech chodziaż nie przeszkadza.

  • Zawodnik SKRY

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.10.2011 12:14 ~Zawodnik SKRY

    ~AK
    "Ja jestem związany z klubem od 1985 roku."
    Widzisz tu gdzieś informacje że jest prezesem od 1985? Bo mam wrażenie że czytanie ze zrozumieniem to trudna sztuka.
    Jak już pisałem nie wypowiadajcie się jak nie macie pojęcia o sytuacji. Pan Krzysztof Kaliszewski jest prezesem skry jakoś od roku i zasuwa jak mały samochodzik żeby ratować skrę. Poprzedni prezes Pan Całka (o ile się nie mylę) nic nie robił żeby ratować Skrę tylko kasę brał. Kogoś kto krytykuję walkę klubu o pieniądze zapraszam do jakiejkolwiek szatni np. do rugby to się wszyscy zdziwią że mimo wszystko to aż 2 sekcje jeszcze się na skrze trzymają.

    Ps. opłaty za wjazd do wulkanizacji nie ma, zniesiono ją, a za wjazd do cms? Bardzo dobrze że jest chyba nigdy nie widzieliście jakie fury tam podbijają więc nie martwię się o nich bo ich stać na kilka złotych.

  • marta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.10.2011 09:06 ~marta

    trzymam kciuki za prezesa SKRy- w przeciwieństwie do wielu dyrektorów/ zarządców szpitali, domów kultury i innych placówek, prezes SKRY jak widać jako jeden z niewielu potrafi sie odnaleźć w rzeczywistości i zadbać o interes swojej firmy. BRAWO~!

  • Legionista

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.10.2011 04:24 ~Legionista

    Żaden urzędnik nie zgłosił się do Prezesa?! Hahahaha - to siedź i dalej czekaj! 89 był już dawno temu - żeby mieć to trzeba ruszyć 4 litery z fotela i działać

  • AK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.10.2011 04:21 ~AK

    Nie intencje się teraz liczą a prawo i wizerunek naszego miasta. Wystarczy już tych reklam wielkoformatowych! Poza tym prezes jest od 1985 roku, za trzy lata wygasa umowa i teraz chce ratować? Ale jak nie wiadomo o co chodzi...
    Czarna - jako Warszawianin wstydzę się, ze mieszkamy w jednym mieście.

  • WD_fan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.10.2011 01:19 ~WD_fan

    Za co ma płacic? Jak oni na Ś.Z. pojada na swoje klepisko pic wódę i mają Cię serdecznie gdzieś głęboko. Przecież to nie jest ich miasto. Oni tu tylko pracują za psią kasę. A ty chcesz, żeby Ci sie do stadionu dołożyli ?! ..szalony!

  • CZARNA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.10.2011 22:14 ~CZARNA

    TO MOZE WIOCHA ZACZNIE PŁACIĆ PODATKI W WARSZAWIE GDZIE MIESZKAJĄ,TO WTEDY NA WSZYSTKO BĘDĄ PIENIĄDZE

  • ja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.10.2011 18:28 ~ja

    Popieram te działania w 100% Skrze należy się remont, a na miasto liczyć nie można bo ma inne wydatki. Urzędasy jak to oni, najchętniej to by do kieszeni wzięli kasę za taką reklamę.

  • Zawodnik Skry

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.10.2011 18:17 ~Zawodnik Skry

    Uwielbiam jak wypowiadają się Ci którzy nie mają zielonego pojęcia o temacie np:
    Baseny nie popadają w ruinę, popadły w nią co najmniej 12 lat temu więc o remoncie nie ma mowy co najwyżej o zbudowaniu od nowa, zarząd jaki jest obecnie jest nowy (jeżeli się nie mylę to jakoś od max roku) i robi wszystko co może żeby skre ratować w przeciwieństwie do poprzedników (kto zna realia skry wie o kim mówię). Wprowadził bramki na wjazd na teren i zarabia jak może, robi reklamę, tworzy miejsce do paintball-a czemu mu w tym przeszkadzać?! A kasa już daje efekty, wymieniony został cały tartan na stadionie, z tego co wiem w planach jest wymiana chyba 40 letniego oświetlenia na boisku do rugby. Ten człowiek naprawdę "prezesuje" z głową i miłością. 3mam kciuki niech walczy o mój klub!

  • greg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.10.2011 17:44 ~greg

    p.HGW jak pies ogrodnika ?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »