Informacje

28.07.2015 19:00 drogowcy odpowiadają na zarzuty

Niebezpieczna sytuacja przy POW.
GDDKiA: sygnalizacja jest widoczna

SERWISY:

- Sygnalizacja nie jest przysłonięta przez znaki. Zastanowimy się nad przestawieniem sygnalizatora pod wiaduktem oraz poprawimy cykl świateł – to odpowiedź Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad na nasze pytania dotyczące „najgorzej oznakowanego skrzyżowania” w Warszawie. Na węźle Al. Krakowskiej i POW dochodzi do niebezpiecznej sytuacji.

Wracamy do sprawy, o której informowaliśmy w sobotę. Chodzi o skrzyżowanie al. Krakowskiej i Południowej Obwodnicy Warszawy, a dokładnie o złe umieszczenie sygnalizatorów na jezdni w kierunku Raszyna, przesłonięcie ich przez znaki i fatalny cykl świateł.

Te czynniki składają się na fakt, że w tym miejscu dochodzi do wielu niebezpiecznych sytuacji, a kierowcy nagminnie przejeżdżają na czerwonym świetle. Zaalarmował nas internauta, a nasz reporter, który pojechał na to skrzyżowanie, potwierdził jego obawy.

Co więcej, udało mu się nagrać przysłonięte sygnalizatory i kierowców łamiących przepisy.

We wtorek rano zwróciliśmy się do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad z pytaniami dotyczącymi tego skrzyżowania. Po całodniowym oczekiwaniu dostaliśmy odpowiedzi.

"Sygnalizacja widoczna"

Choć na naszych zdjęciach wyraźnie widać znaki, które przysłaniają sygnalizatory, w opinii GDDKiA wszystko jest w porządku.

- Przeprowadzona analiza oznakowania pionowego i sygnalizacji potwierdziła, że z perspektywy kierowcy czyli jadącego pasem jezdni sygnalizacja jest widoczna i nie jest przesłaniana przez znaki – twierdzi Agnieszka Stefańska, rzeczniczka warszawskiego oddziału GDDKiA.

Co ciekawe, drogowcy zauważyli, że sygnalizator umieszczony przy zjeździe ze skrzyżowania, tuż za wiaduktem, może być niewidoczny. - Analizujemy  możliwości poprawienia widoczności sygnalizacji, której widoczności częściowo, jak wynika z ostatnich doniesień, jest ograniczona cieniem wiaduktu – mówi Stefańska.

Taki mamy cykl

Zadaliśmy również pytanie dotyczące cyklu świateł. W opinii internauty i naszego reportera są one ustawione źle. Na jezdni w kierunku Raszyna czerwone światło najpierw zapala się przy zjeździe ze skrzyżowania pod wiaduktem, a dopiero kilkanaście sekund później przed wjazdem na skrzyżowanie.

Doprowadza to do tego, że rozpędzeni kierowcy jadący z centrum wjeżdżają na skrzyżowanie na zielonym świetle, a później mogą nie zauważyć czerwonego światła pod wiaduktem. Muszą wówczas mocno przyhamować, często też po prostu łamią przepisy i przejeżdżają na czerwonym świetle.

- Jest to jeden z 3 programów, które zmieniają się w zależności od pory dni i tygodnia. Ten obowiązuje w szczytach wieczornych od poniedziałku do piątku – wyjaśnia Stefańska.

Drogowcy planują w najbliższym czasie skorygować pracę świateł. - Każda sygnalizacja jest obserwowana na bieżąco ponieważ należy analizować zmieniające się zachowania kierowców, i również w tej lokalizacji jesteśmy w trakcie opracowywania poprawek do programu – przyznaje rzeczniczka i dodaje: - Zostaną one wprowadzone po weryfikacji i ich przetestowaniu, czyli w ciągu najbliższych dwóch tygodni.

jb/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Martino

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.10.2015 06:46 ~Martino

    kajtek1810~kajtek1810


    taka sama sytuacja jest na aleja jerozolimskich (pod obwodnica) w kierunku wawy.


    Dokładnie tak, z daleka nie widać górnych sygnalizatorów.

  • Motor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.07.2015 14:36 ~Motor

    Kolo~Kolo

    Tam sygnalizator zasłonięty jest przez sam wiadukt. Zaczyna być widoczny, jak się bliżej podjedzie. Ktoś go umieścił za wysoko.


    DOKŁĄDNIE! Wjeżdzasz na zielonym i ostro od razu hamujesz bo wyłanie ci się dopiero po kilkudziesieciu metrach sygnalizator który przysłania wiadukt.

  • kajtek1810

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.07.2015 13:37 ~kajtek1810

    nie twierdze ze sytuacja jest prawidlowa. ale tam jest sygnalizator obok jezdni, jak nie widzisz tego gornego sygnalizatora to widac ten na dole obok jezdni.
    a swoja droga sygnalizator, ten gorny powinien byc obnizony.
    taka sama sytuacja jest na aleja jerozolimskich (pod obwodnica) w kierunku wawy.

  • Skipper

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.07.2015 12:16 ~Skipper

    marek~marek

    GDDKA przyzna się, że coś jest nie tak...hehe nigdy. W GDDKA mają papier od J.E. inżyniera ruchu tego miasta, że tam wszystko jest OK. I tego należy się trzymać. A że dużo kierowców jest zdezorientowanych różnymi rozwiązaniami w Wawie...to już wina kierowców.

    GDDKiA ma własnego inżyniera ruchu i sama sobie zatwierdza projekty. Inżynier ruchu m.st. Warszawy jedynie opiniuje, a opinia inżyniera ruchu nie jest wiążąca.
    Gwoli Ścisłości inżynier ruchu m.st. Warszawy ma inicjały J.G.

  • jot

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.07.2015 10:17 ~jot

    Dla wielu polskich kierowców wszystkie czerwone światła są niewidoczne, nieważne gdzie. Na Ursynowie (ul. Rosoła, al. KEN) prawie wszystkie światła sa widoczne z kilkuset metrów, bo droga prosta, a i tak codziennie widuję kilku, którzy muszą na czerwonym przejechać. I to nieważne z jaką prędkością: nawet jak jadą 40-50 km/godz. i bez problemu się powinni zatrzymać, i tak przejeżdżają sobie spokojnie. Przy większej prędkości to samo. I ciekawe, że zatrzymują się te niby kiepskie skody czy peugeoty, a jakieś bmw czy SUVy jadą na czerwonym. Takie kiepskie hamulce tam mają czy co?

  • Kolo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.07.2015 10:02 ~Kolo

    Tam sygnalizator zasłonięty jest przez sam wiadukt. Zaczyna być widoczny, jak się bliżej podjedzie. Ktoś go umieścił za wysoko.

  • talens

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.07.2015 09:46 ~talens

    Podobna sytuacja jest na ul. Puławskiej pod wiaduktem Południowej Obwodnicy, tam także nie widać sygnalizatorów świetlnych np jadąc w kierunku Piaseczna.

  • Jaro

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.07.2015 09:07 ~Jaro

    Jak ktoś jechał przez Wiedeń głównym ciągiem komunikacyjnym to wie w jak czytelny sposób oznakowane są zjazdy.
    Oznaczenia zjazdów są ponad 3 krotnie powtarzane, aby dać kierowcy szansę upewnienia się.
    Natomiast na naszej południowej obwodnicy (i nie tylko) poziom oznakowania zjazdów jest co najmniej tragiczny!!!!!!

  • marek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.07.2015 07:28 ~marek

    GDDKA przyzna się, że coś jest nie tak...hehe nigdy. W GDDKA mają papier od J.E. inżyniera ruchu tego miasta, że tam wszystko jest OK. I tego należy się trzymać. A że dużo kierowców jest zdezorientowanych różnymi rozwiązaniami w Wawie...to już wina kierowców.

  • co to jest POW

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.07.2015 23:56 ~co to jest POW

    skrót POW to Południowa Obwodnica Warszawy czy nazwa ulicy Polskiej Organizacji Wojskowej co widzimy w 42 sekundzie filmu, o co chodzi?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »