Informacje

13.04.2013 21:48 radzymińska

Nie żyje 17-latek.
"Przebiegał na czerwonym"

SERWISY:

- Na ulicy Radzymińskiej został potrącony nastoletni chłopak. Był reanimowany przez 30 minut. Nie żyje - zaalarmował nas internauta. Jak poinformowała stołeczna policja, potrącony to 17-latek, który przebiegał przez przejście dla pieszych na czerwonym świetle. Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia.

Zgłoszenie o wypadku na skrzyżowaniu ulicy Radzymińskiej z Młodzieńczą w Warszawie wpłynęło do dyżurnego po godzinie 20.

- Policjanci ustalili, że 17-latek przebiegał przez przejście dla pieszych na czerwonym świetle i został potrącony przez osobowego nissana - powiedział w rozmowie z Kontaktem 24 asp. Piotr Świstak z zespołu prasowego stołecznej policji.

Policja i prokurator wyjaśniają okoliczności wypadku.

Czytaj też na Kontakcie24

Kontakt24/aolsz/rs

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • fghxf

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.04.2013 21:58 ~fghxf

    Prosze zacząc czytac uwaznie... nikt nie powiedział jednoznaczeni że wina lezy po stromie kierowcy !

  • hfkgk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.04.2013 11:50 ~hfkgk

    Witam Szanowne Państwo, które wypisuje te bzdury odnośnie tego wypadku. Byłam tam na miejscu... jaka wina kierowcy? o czym Wy tu piszecie. Ludzi, którzy nie maja pojęcia jak to wyglądało po co się w ogóle wypowiadają? Chłopak wbiegł na pasy prosto w samochód!!! W jaki sposób kierowca miał uniknąć tego wypadku? Miał zielone światło. To rozumiem że Szanowne Państwo jak ma zielone to na każdym skrzyżowaniu dodatkowo się zatrzymuje przed pasami bo może jakiś idiota będzie przebiegał na czerwonym? Co do prędkości przy takich warunkach jakie były w sobotę prędkość nie mogła być duża. Szkoda że to wszystko tak tragicznie się zakończyło ale chłopak sam jest sobie temu winny - bo spieszył się na autobus. Dwójka pozostałych gówniarzy przyznała się do tego że wbiegli na czerwonym, więc o jakiej tu winie kierowcy mówimy? Teraz tylko przez nich kierowca będzie myślał o tym i całym tym zdarzeniu, i ta świadomość że chłopak jednak nie przeżył…

  • hdeghjhgf

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.04.2013 21:31 ~hdeghjhgf

    To nie wiarygodne....czytając poniższe wpisy... Opanujcie sie w pisaniu bzdor ocenie ,wysuwaniu wniosków ! Pomodlmy sie w ciszy za tego chłopca ,jego rodzinę i najbliższych za ten ból jaki im towarzyszy. Jest to ogromna tragedia nie warzno kto to by byl...

  • Noorec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.04.2013 19:32 ~Noorec

    Wina leży po obydwu stronach, młodych, że nie spojrzeli i kierowcy, który dojeżdżając do skrzyżowania nie zweryfikował zagrożenia. odcinek Radzymińska-Piłsudskiego to jeden z najniebezpieczniejszych punktów w Warszawie, przy tzw. fali świateł można tam dobrze się rozpędzić a o skutki nie trudno. nie pierwszy raz taka sytuacja tam się dzieje. niebezpieczne skrzyżowanie dla pieszych i kierowców. Szkoda Pawła, bo był człowiekiem i przez chwile nieuwagi poniósł najwyższą cenę. Wyrazy współczucia dla rodziny. Kierowcy też szkoda, bo teraz będzie go prześladować ta przykra sytuacja. Niestety, w Polsce kuleje bardzo złe oświetlenie ulic, pasów, radary stoją w nieodpowiednich miejscach. Ludzie nie przestrzegają kodeksu a ponad wszystko Pieszy, nie ma żadnych praw na drodze. mogę przyrównać tu np. Londyn, miasto w którym wraz z policjantem możesz przejść na czerwonym świetle, jeśli nic nie jedzie. i nikt Ci nic nie powie. W Londynie, pieszy ma pierwszeństwo i kierowcy w terenie zabudowanym nie przekraczają zbytnio prędkości. powinniśmy wziąć z nich przykład.
    Sam jestem kierowcą i wiem, że nie zawsze patrzymy na boki i obserwujemy okolice i to się dzieje przed nami ale jesteśmy kierowcami i spoczywa na nas wielka odpowiedzialność i musimy pamiętać, że samochód to nie zabawka, ani gra w której możemy zacząć od początku. Ta smutna historia jest przestrogą dla każdego kierowcy, szczególnie młodych, którzy są mało doświadczeni i nie przewidzą pewnych rzeczy.

    P.S.
    Komentarze w stylu "szkoda Nissana" itp. itd. są nie miejscu i zastanówcie się o ile miedzy uszami coś macie i w miarę możliwości się nim posługujecie co byście Wy zrobili, jakbyście się czuli jakby Paweł był waszym bratem, ojcem, przyjacielem. Naprawdę takimi komentarzami ośmieszacie samych siebie i jeszcze dodatkowo własnych rodziców.

  • kto

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.04.2013 15:54 ~kto

    Gamoniak~Gamoniak

    Ja zawsze jeżdżę tam 120-140 km/h jak zresztą w każdym miejscu, gdzie tyle jest bezpiecznie... Nie można karać kierowców za głupotę innych, niestety, nietrzeźwych, głupich i niepełnoletnich powinno od dróg trzymać sie z daleka, a nie kierowcom nakładać kaganie i ganić...

    Tak, Pan tylko jechał, pieszy wszedł na czerwonym, ale to kierowca zostanie ukarany. Z jakiej okzacji do cholery? Kierowcy NIE powinni odpowiadać za głupotę innych!


    Facet nie zostanie ukarany za wypadek, zostanie ukarany za niedozwoloną prędkość mandatem. Ale za wypadek nie poniesie żadnej winy.

  • Figo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.04.2013 15:53 ~Figo



    DDDD~DDDD

    Przejeżdżalem obok akurat kiedy kończyli reanimacje i przyjechała juz pani prokurator. Powiem tak: ogromne wyrazy współczucia dla kierowcy. Widziałem jego reakcje jak kończyli tego chłopaka reanimowac. Facet odchodził od zmysłów. Najgorsze jest to, ze stały dwie karetki a nikt sie nim nie zajął... No ale takie państwo, dla nich trup ważniejszy :/
    Figo~Figo

    widocznie nie miał czystego sumienia? może jechał 100km/h?
    Kili~Kili

    Mógł i 500, a czerwone to czerwone!!!
    Gówniarz wymierzył sobie najwyższy wymiar kary, węcej na czerwonym nie poleci. A Tobie figo współczuję, może kiedyś, jak zrobisz prawko i będziesz jećhał autkiem to się dowiesz czego.

    najpierw wytrzeźwiej,a później pisz

  • trudna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.04.2013 15:52 ~trudna



    trudna~trudna

    Z Marek. Razem z dwójką znajomych śpieszył się na autobus powrotny do domu. Samochód jechał z taką prędkościa, że Paweł odleciał na 5m od pasów
    jola~jola

    Skoro odleciał na 5m to znaczy, że kierowca nie jechał zbyt szybko, nie uważasz? Dzieciak wbiegł mu pod koła. Biedny facet, będzie się zadręczał do końca :/


    Ale nie jest to też mało, zwróć na to uwagę. Na znaku przed skrzyżowaniem jak wół jest napisane 50km/h. Z takich wypadków wychodzi się cało, a nie umiera sie od razu. 50 km/h to nie jest dużo, rowerem jedzie sie 40 km/h na tych najnowszych. Wiec facet na pewno jechał szybciej.

  • trudna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.04.2013 15:44 ~trudna

    SET~SET

    Popatrzmy na to inaczej:
    Facet zakłądamy że jechał z tą samą prędkością po wszystkich skrzyżowaniach, jaka by ona nie była. Czy na każdej potroącił kogoś? NIE czyli prędkość nie miała wpływu na to zdarzenie.
    A czy dziecko przebiegało na czerwonym świetle, gapiąc się na autobus na każdym skrzyżowaniu? NIE tylko tu, i co doszło do wypadku...wiec winny dzieciak.

    Rodzina jakiegoś policjata, pewno...nie chcą zapłacić za naprawę auta? oj nie ładnie.
    Byle kierowcy nic się nie stało i dostał od rodziny niszczyciela sowite odszkodowanie.




    Muszę się nie zgodzić iż kierowca nie miał na to wpływu. Owszem w 75% zawinił Paweł (zmarły), ale kierowca jechał 90 km/h gdzie przepisowo jest 50 km/h, tutaj jest siła wypadkowo. Gdyby jechał wolniej chłopak by nie miał aż takiego odrzutu. Samochód ten nawet nie starał się hamować bo nie ma śladów na jezdni.

  • trudna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.04.2013 15:37 ~trudna


    trudna~trudna

    Razem z tym chłopakiem była jeszcze dziewczyna i chłopak. Cała sprawa jest badana przez prokuraturę i kierowca nie wyjdzie z tej sprawy bez winny
    Emerytka~Emerytka


    A co, znajomkowie złożą fałszywe zeznania żeby obciążyć kierowcę?


    Nie rozumiem po co mieli by składać fałszywe zeznania. Po pierwsze na skrzyżowaniu Młodzieńczej z Radzymińską znajdują się kamery, na których wszystko jest widoczne, po drugie są ślady kuł, po trzecie jest ograniczenie do 50 km/h, a kierowca jak mówi policja jechał około 90 km/h. Może ty byś składał fałszywe zeznania, ale oni tacy nie są.

  • barry

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.04.2013 14:24 ~barry


    trudna~trudna

    Człowieku hejtujesz tak tą sprawę, a nie wiesz dokładnie co się stało. To był mój kumpel, wiem że źle postąpił, ale jest to usprawiedliwione. A pewnie jestem od ciebie młodsza i bardziej sie znam od ciebie na przepisach nawet jak jest czerwone światło dla pieszych, kierowca ma obowiązek zwolnić a nie jechać 90 km/h. Razem z tym chłopakiem była jeszcze dziewczyna i chłopak. Cała sprawa jest badana przez prokuraturę i kierowca nie wyjdzie z tej sprawy bez winny
    kaiz~kaiz


    Wiesz, że postąpił źle, ale jest to wg ciebie usprawiedliwione? NIby w jaki sposób sposób to usprawiedliwiasz? bo się spieszył?



    No logika pisania widze kuleje jak i same myslenie. Mistrzostwem jest też stwierdzenie o 90 km/h. Do szkoły idz i przestan tu ludzi rozsmieszac.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »