Informacje

12.02.2015 18:46 MINISTER KULTURY ZABRAŁA GŁOS

Nie zgodzili się na "Pożar w burdelu".
Omilanowska: przesadna zapobiegliwość

Minister kultury Małgorzata Omilanowska krytykuje decyzję urzędu patentowego, który odmówił uznania nazwy grupy teatralnej Pożar w burdelu za znak towarowy. - To przesadna zapobiegliwość - uważa minister.

- Język polski ma tę urodę, że niektóre słowa, uważane czasami za wulgarne - choć akurat chyba to pojawiające się w nazwie teatru nie jest aż tak wulgarne - czynią go dźwięcznym, soczystym, dosadnym, dobitnym i budzącym większe emocje - uważa Małgorzata Omilanowska.

Minister kultury dodała, że skoro sami aktorzy i twórcy teatru wybrali taką nazwę, tym bardziej nie powinna ona niepokoić i powodować obiekcji w urzędzie patentowym.

Zakpią z urzędu?

Pożar w burdelu działa w Warszawie już od ponad dwóch lat. Grupa zaczynała w Klubie Komediowym przy Chłodnej 25 i szybko zdobyła dużą popularność. Swoimi przedstawieniami, w których komentują stołeczną rzeczywistość, trafili w gusta warszawiaków.

Decyzja Urzędu Patentowego nie oznacza, że grupa nie będzie mogła się posługiwać swoją nazwą. Niemal na pewno oznacza zaś, że - zgodnie ze swoim zwyczajem - aktorzy włączą do swojego programu jakiś komentarz na temat urzędu patentowego. Okazja już w piątek - 13 lutego w Teatrze Polskim odbędzie się premiera kolejnego przedstawienia grupy, zatytułowanego "Don Juan w Warszawie".

ep/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • zbynek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.02.2015 09:16 ~zbynek

    Może lepiej bu brzmiało " Pożar w parafii " ? Tylko w tym przypadku fundamentalisci katoliccy też podniosą larum.

  • kaspijczyk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2015 13:54 kaspijczyk

    k4i4i4~k4i4i4

    wszyscy z urzędu patentowego do wywalenia NATYCHMIAST!!!!

    Na całe szczęście, eksperci Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej, nie działają pod publiczkę, ani nie są "trendy", ani też nie musza liczyć się z opinią społeczną i nie ulegają naciskom jakichkolwiek osób, choćby to był sam prezydent, lub minister, albo prezes Urzędu Patentowego RP.
    Eksperci, bowiem, są zaprzysiężeni i odpowiadają jedynie przed ustawą Prawo Własności Przemysłowej. A właśnie ta ustawa, jednoznacznie zabranie nadawanie praw ochronnych tego typu oznaczeniom. Natomiast ocena tego, czy oznaczenie jest wulgarne jest pozostawiona wyłącznie ekspertowi, do którego LOSOWO, przydzielono przedmiotowe postępowanie administracyjne. Nikt nie może też zmusić eksperta, żeby zarejestrował konkretny znak towarowy. Natomiast, warto wiedzieć, że jeśli zgłaszającemu nie podobają się decyzje w jego sprawie, to istnieje cały szereg środków odwoławczych, aż do Sądu Najwyższego, włącznie.

  • k4i4i4

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2015 11:24 ~k4i4i4

    wszyscy z urzędu patentowego do wywalenia NATYCHMIAST!!!!

  • tola

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2015 03:14 ~tola

    Ciekawe ile osób, spośród tych krytykujących, widziało choćby jeden odcinek "Pożaru"?

  • Sparrovsky

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2015 02:07 Sparrovsky

    Retman~Retman

    Pani Minster Kultury i "język polski ma TĄ właściwość"? (tak, tak - wiem: w mowie można, w piśmie nie, ale MK jednak chyba nie wypada wybierać wersji dla niedouczonych?) Poza tym argumentacja o "dosadności" i "soczystości" języka jest argumentacją na poziomie kibol = patriota.


    Słowo "burdel" ma klasyfikację "pospolite", a nie "wulgarne"! To jest kryterium słownikowe, a nie czyjś tam wymysł. Też nie popieram promowania na siłę przez wulgaryzmy, ale tu akurat mamy do czynienia z czystym bezprawiem, które nie może być uzasadnione nawet względami estetycznymi.

    Co do pani minister, osoba na tak wysokim stanowisku winna przestrzegać polszczyzny wzorcowej, która w przeciwieństwie do potocznej WYMAGA użycia formy biernikowej "TĘ".

  • jo44

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2015 01:30 ~jo44

    ten zespół rodem z czerskiej, antypolski, prymitywny nie ma nic do zaproponowania poza przekleństwami ..

  • Asso

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2015 23:16 ~Asso

    Retman~Retman

    Pani Minster Kultury i "język polski ma TĄ właściwość"? (tak, tak - wiem: w mowie można, w piśmie nie, ale MK jednak chyba nie wypada wybierać wersji dla niedouczonych?) Poza tym argumentacja o "dosadności" i "soczystości" języka jest argumentacją na poziomie kibol = patriota.



    " Język polski ma TĘ właściwość ", mój ty kulturoznawco.

  • Zamtuz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2015 23:14 ~Zamtuz

    ppdz~ppdz

    To proponuję wykreślić wyraz "burdel" ze wszystkich dzieł literackich. Z Maupassanta, Babla, Borgesa i wielu innych. To jest normalne słowo!

    To jest wulgarna wersja frazy " Dom publiczny ". Nie przypominam sobie, żeby Maupassant czy Babel używali go w tytułach.

  • Robin Chlod8

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2015 21:17 ~Robin Chlod8

    Żeby było jasne. Miernoty chcące rozgłosu i sławy mają trzy możliwości.
    1) Przestać być miernotami. Ale to ponad ich siły.
    2) Wydzierać się na podwórku, aż ktoś ich usłyszy. Ale podwórko małe, a głosy słabe.
    3) Zrobić coś medialnego. Palmę w Śródmieściu. Wjechać do podziemi przy Rotundzie. Pobić policjantów, jak poseł W. Nakręcić film i nazwac go "polskie g..." (w filmie mowa jest o naszym szołbiznesie; jednak gdyby tytuł brzmiał"polski szołbiznes...", pewnie nikt by tego gniota nie oglądał). Albo nazwać się w stylu "burdel" (nie podpowiadam innych propozycji, ale wiele innych czeka).
    I w takiej sprawie ministerstwo od kultury mówi, że to nic takiego, niech będzie. O czym to świadczy? Jakie to ministerstwo, skoro taka w nim kultura?

  • teraz i zawsze

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2015 20:50 ~teraz i zawsze

    Braciszek Tuck~Braciszek Tuck

    Myślę, że nie ma w tym przesady, pani minister. Ostatnio nasila się chamstwo, tolerowane przez media i władze. Celem jest nadanie rozgłosu miernotom, o których bez tego nikt by nie usłyszał. Przykładem może być "polskie g...", teraz ten pożar. Sama pani minister też tego doświadczyła, kiedy pewien prymityw podczas wręczania paszportów Polityki (laureat!) wytknął jej, że to spotkanie ludzi kultury i co ona tu robi. Szanuję panią minister, ale widać niewiele ją to nauczyło.

    Trzeba walczyć z chamstwem. Eliminować je z przestrzeni publicznej. Niech zostanie tam, gdzie jego miejsce, w kanałach ściekowych.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »