Informacje

29.03.2017 14:23 Rozmowa ze stołecznym konserwatorem zabytków

"Nie żałuję, że wstrzymałem rozbiórkę Rotundy"

SERWISY:

Gdy wstrzymał rozbiórkę Rotundy, jedni go chwalili, inni nie szczędzili krytyki. Po decyzji stołecznego konserwatora zabytków efekt jest taki, że w centrum miasta straszy szkielet. Zapytaliśmy Michała Krasuckiego, czy żałuje swojej decyzji i na jakim etapie są rozmowy o losach budynku.

Poszło o oryginalność konstrukcji Rotundy – Michał Krasucki wstrzymał jej rozbiórkę, bo uznał, że przynajmniej niektóre elementy powinny zostać zachowane. Wątpliwości mieli eksperci, a wojewódzka konserwator zabytków Barbara Jezierska stwierdziła, że odtworzenie budynku - zgodnie z projektem wyłonionym w konkursie - "jest w pełni racjonalnym i odpowiedzialnym rozwiązaniem". Jednak wkrótce po decyzji Krasuckiego, Jezierska podała się do dymisji. Nowym wojewódzkim konserwatorem został prof. Jakub Lewicki i to na jego barki spadła decyzja o ewentualnym wpisie budynku banku do rejestru zabytków. CZYTAJ ROZMOWĘ Z PROF. LEWICKIM

Jednocześnie Michał Krasucki rozmawia z przedstawicielami inwestora o przyszłości Rotundy. Postanowiliśmy zapytać go, jakie są szanse na porozumienie.

Andrzej Rejnson: Po wstrzymaniu przez pana rozbiórki Rotundy, zrobiło się zamieszanie. Żałuje pan teraz?

Michał Krasucki: Nie. I gdybym znowu miał podjąć taką decyzję, to też bym się zdecydował. W momencie, kiedy okazało się, że konstrukcja prawdopodobnie jest oryginalna powinienem był podjąć jakieś działania. Zrobiłem to, co było w mojej mocy - mając na względzie jednocześnie fakt, że wcześniej wydano uzgodnienia dotyczące rozbiórki. Teraz próbuję doprowadzić do jakiegoś kompromisu z inwestorem. Gdybym nie zareagował, wiedząc, że bezrefleksyjnie jest burzona oryginalna konstrukcja (w momencie powstania dość nowatorska i decydująca o eterycznym charakterze pawilonu), to nie mógłbym sobie samemu spojrzeć w oczy.

Szkielet Rotundy straszący w centrum przez najbliższe miesiące albo i dłużej – to realny scenariusz?

Nie dopuszczam myśli, że szkielet mógłby straszyć miesiącami. Albo latami. Tak samo nie chciałbym, żeby przez lata była w tym miejscu dziura w ziemi. W obecnej trudnej, wręcz awaryjnej sytuacji, zależy mi na szybkim, ale dobrym porozumieniu.

Jak wyglądają pana współpraca z nowym wojewódzkim konserwatorem zabytków w sprawie tego budynku?

Nie wiem, czy nowy wojewódzki konserwator rozpocznie procedurę wpisu. Czasu jest już bardzo mało. Po wstępnych rozmowach wiem, że docenia wartość zachowanej konstrukcji i uważnie śledzi moje rozmowy z bankiem.

Czemu nie zastrzegliście państwo konieczności zachowania ewentualnie odnalezionych oryginalnych elementów na etapie pozwolenia na rozbiórkę?

Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie. Dotyczy ono w zasadzie decyzji moich poprzedników. Wydaje mi się, że na tamtym etapie była niewielka świadomość oryginalności konstrukcji. A także jej wartości.

Jakie są teraz efekty spotkania z właścicielem Rotundy?

W tej chwili pracujemy roboczo. Spotykają się nasi konstruktorzy i architekci ze strony inwestora. Liczę, że uda nam się wypracować rozwiązanie, które zagwarantuje jakiś rozsądny kompromis bez potrzeby zmiany całego projektu i pozwolenia na budowę. W zasadzie tylko w takich ramach działamy. Mam nadzieję, że to kwestia kilku dni.


ran/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • J27

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2017 18:15 ~J27

    Proponuję żeby Pan Krasucki jako przewodnik oprowadza wycieczki po tym zachwycającym zabytku, a zebrane pieniądze przeznaczył na jego odbudowę

  • bom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2017 18:10 ~bom


    Warszawiak~Warszawiak

    Sytuacja klasyczna , ktoś chce wyrwać parę złotych od inwestora , kiedyś to była domena zielonych teraz .........
    drażak~drażak

    Interesująca teoria spiskowa, ale jesteś w błędzie. Jedną z podstawowych zasad, jaką kierują się konserwatorzy zabytków, jest utrzymanie oryginalnej substancji obiektu - czy to będzie mur ceglany, czy stalowa konstrukcja.



    tia, szczególnie kiedy wkracza do akcji kiedy budynek nie nadaje się do odbudowania.
    teraz będziemy mieli szkielet przez rok albo i dłużej....

  • Nieciej

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2017 18:04 ~Nieciej



    WAW~WAW

    Pan Krasucki nie jest dla mnie żadnym autorytetem. Nigdy nie miał na uwadze interesu właściciela, tylko mityczny interes społeczny. Tu też. Wielkie mi zabytki z komuny - Emilia, Rotunda. Blacha i szkło. Weźcie się lepiej za tereny wokół pałacu. to jest dopiero kompromitacja.
    dex~dex

    Zgadzam się z przedmówcą. Od ponad 10 lat zamiatają pod dywan projekty zagospodarowania terenu do okoła tego post sowieckiego klocka.
    drażak~drażak


    "Post sowieckiego"??? Z jakiego psychiatryka nawiałeś? Powiedz, nikomu nie powtórzę.

    To prawda, PKiN jest postsowiecki - zaprojektował i zbudował go Związek Radziecki w darze dla Warszawy, głównie rękoma radzieckich budowniczych, po których zostało też Osiedle Przyjaźń sąsiadujące z Górczewską. Warto o tym wszystkim pamiętać, bo twierdzenie, że nie jest on postsowiecki czy postradziecki jest kłamstwem - sami byśmy sobie tego w środku miasta nie postawili.

  • drażak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2017 14:51 ~drażak

    Warszawiak~Warszawiak

    Sytuacja klasyczna , ktoś chce wyrwać parę złotych od inwestora , kiedyś to była domena zielonych teraz .........

    Interesująca teoria spiskowa, ale jesteś w błędzie. Jedną z podstawowych zasad, jaką kierują się konserwatorzy zabytków, jest utrzymanie oryginalnej substancji obiektu - czy to będzie mur ceglany, czy stalowa konstrukcja.

  • Warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2017 13:39 ~Warszawiak

    Sytuacja klasyczna , ktoś chce wyrwać parę złotych od inwestora , kiedyś to była domena zielonych teraz .........

  • drażak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2017 12:38 ~drażak


    WAW~WAW

    Pan Krasucki nie jest dla mnie żadnym autorytetem. Nigdy nie miał na uwadze interesu właściciela, tylko mityczny interes społeczny. Tu też. Wielkie mi zabytki z komuny - Emilia, Rotunda. Blacha i szkło. Weźcie się lepiej za tereny wokół pałacu. to jest dopiero kompromitacja.
    dex~dex

    Zgadzam się z przedmówcą. Od ponad 10 lat zamiatają pod dywan projekty zagospodarowania terenu do okoła tego post sowieckiego klocka.


    "Post sowieckiego"??? Z jakiego psychiatryka nawiałeś? Powiedz, nikomu nie powtórzę.

  • Rosomak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2017 12:35 ~Rosomak


    Rosomak~Rosomak

    Stołeczny Konserwator Zabytków ma rację. Rotunda jest jednym z najważniejszych dzieł architektonicznych powojennej Warszawy i powinna pozostać W NIEZMIENIONEJ FORMIE.
    Pomysły niewyżytych zawodowo projektantów jej PRZEBUDOWY i zmiany formy mogą być zrealizowane gdzie indziej, ale nie tu, w NASZYM, nie ich, mieście.
    Abram~Abram

    1. SKZ nie ma racji.
    2. Rotunda nie jest dziełem.
    3. Ludzie mają w poważaniu Rotundę - to tylko budynek.
    4. Miasto nie jest wasze :) Jest NASZE.

    Przy okazji:
    NIKOGO nie obchodzi twoja opinia.
    MY mamy własne zdanie.
    Na KAŻDY temat.


    Rozbawiłeś mnie, @Abram. I to od rana.
    Po pierwsze, wykazujesz żałosny brak logiki. Skoro nikogo nie obchodzi moja opinia, to dlaczego ty z takim przejęciem się do niej odnosisz? Chcesz zostać moim fanem? Nic z tego.
    Po drugie - nie wyglądasz mi na znawcę architektury i nie tobie decydować, co jest dziełem, a co nie. Zajmij się lepiej układaniem klocków.
    Po trzecie, jestem pod wrażeniem twojej spostrzegawczości: rzeczywiście, Rotunda jest budynkiem.

    Życzę dalszych postępów w odkrywaniu tajemnic świata ludzi dorosłych.

  • jfghje56

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2017 11:51 ~jfghje56

    ta decyzja chyba organizacyjnie trochę za późno...A dla mnie bezsensowna.

  • Kasia sen

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2017 11:49 ~Kasia sen

    To będzie zabawnie brzmiało :) Gdzie się spotkamy? Pod szkieletem Rotundy :)

  • dex

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2017 10:10 ~dex

    WAW~WAW

    Pan Krasucki nie jest dla mnie żadnym autorytetem. Nigdy nie miał na uwadze interesu właściciela, tylko mityczny interes społeczny. Tu też. Wielkie mi zabytki z komuny - Emilia, Rotunda. Blacha i szkło. Weźcie się lepiej za tereny wokół pałacu. to jest dopiero kompromitacja.

    Zgadzam się z przedmówcą. Od ponad 10 lat zamiatają pod dywan projekty zagospodarowania terenu do okoła tego post sowieckiego klocka.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »