Informacje

20.11.2016 18:00 Lokatorzy kontra wspólnota

"Nie wyrzucajcie nas na bruk". Protest w czasie nabożeństwa

SERWISY:

Pięć rodzin musi się wyprowadzić z kamienicy przy ul. Kredytowej 4, należącej do wspólnoty protestanckiej, która chce w niej stworzyć centrum religijne. Lokatorzy protestowali dzisiaj w czasie nabożeństwa wspólnoty. Wsparł ich m.in. Piotr Ikonowicz.

Sprawę śledzi Małgorzata Telmińska, reporterka TVN24. Lokatorzy kamienicy przy Kredytowej 4, która należy do parafii ewangelicko-augsburskiej św. Trójcy, dostali wypowiedzenia najmu. W niedzielę protestowali w czasie nabożeństwa przy pl. Małachowskiego 1. Towarzyszyli im przedstawiciele obrońców praw lokatorów.

- Mieszkam tu od 1958 roku. Rodzice otrzymali te mieszkanie wtedy tzw. kwaterunkowe. Żaden pastor wcześniej nie sprzeciwiał się temu, że tutaj mieszkamy. Mam teraz 72 lata, dokąd mam teraz pójść? Kto mi da kredyt na mieszkanie? Zresztą, kiedy bym go spłaciła? - mówił drżącym głosem jedna z mieszkanek kamienicy.

"Wybieg prawny"

Protestujących wsparli aktywiści, m.in. Piotr Ikonowicz, lider Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej, który często pojawia się w czasie eksmisji lokatorskich.

- Kościół złożył lokatorom kamienicy wymówienie w trybie trzyletnim, używając takiego wybiegu prawnego, żeby on jako osoba prawna lub jego krewni mogli w nim zamieszkać. Otóż kościół nie może zamieszkać i jego krewni też. Ten przepis stworzony jest dla lokatorów, osób fizycznych, a nie dla instytucji i osób prawnych prawnych - tłumaczył Ikonowicz.

Jak ustaliła reporterka TVN24, lokatorzy, którzy przydziały na mieszkania otrzymali jeszcze w latach 50. ubiegłego wieku muszą się wyprowadzić do 2019 roku, bo parafia chce w budynku zorganizować centrum religijne. - To należący do parafii budynek, do którego ma prawo własności. Tak twierdzą przedstawiciele parafii - powiedziała Małgorzata Telmińska.

Parafia: chcieliśmy dialogu

Przedstawiciele parafii i rady parafialnej twierdzą, że próbowali nawiązać kontakt i dialog z mieszkańcami kamienicy, ale bez zadowalającego efektu.

- Zdajemy sobie sprawę, że dla każdego jest to trudny moment, kiedy należy opuścić mieszkanie, które zajmowali przez wiele lat. Ale parafia ma też prawo realizować swoje cele, do których została powołana i do tych celów potrzebuje odpowiednich pomieszczeń - tłumaczył Andrzej Weigle, wiceprezes rady parafialnej.

Z mieszkań musi się wyprowadzić pięć rodzin. Parafia chce w budynku przeprowadzić remont. Po nim wrócą tylko osoby związane z parafią. Na znalezienie nowych mieszkań inni lokatorzy dostali trzy lata.

Małgorzata Telmińska /skw/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • och i ach

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.11.2016 16:51 ~och i ach


    pedro~pedro

    To nie parafianie zbudowali ten blok. Ktoś napisał "Luteranie chcą po prostu odzyskać to, co zbudowali za swoje składki. Mają prawo, a "lokatorzy" po co czekali dziesiątki lat bezczynnie? "

    Nie, parafia dostała ten budynek od miasta po latach. W latach 50. mieszkańcy sami naprawiali go... bo ucierpiał podczas bombardowań. Nie są lokatorzy winni, że miasto oddało ich dom parafii.
    Braciszek Tuck~Braciszek Tuck


    Nie opowiadaj bzdur, jak nie znasz historii. Gmina luterańska postawiła tę kamienicę sama, w roku 1879. Żadne "miasto" nie musiało więc im jej dawać. Kłamać możesz swojej starej, ale publiczne przyznawanie się do głupoty, kiedy takie informacje można znaleźć łatwo w internecie, to jakiś masochizm z twojej strony. I jeszcze jedno - mieszkańcy nic tam sami nie "naprawiali", nie opowiadaj bajek. To nie była ich własność.

    Katolicy mają wpisaną w psychikę nienawiść do ludzi innych wyznań. Kilkaset zborów protestanckich przejęli na krzywy ryj po wojnie, bez żadnych odszkodowań dla gmin protestanckich. I jak widać, ciągle im mało. Teraz jeszcze jakieś tumany na forum próbują usprawiedliwiać zagarnięcie budynku powstałego ze składek Protestantów, bo jakaś obecnie stara babcia, zamiast zarobić na siebie, wolała mieszkać za darmochę w cudzym mieszkaniu. Wstyd po prostu. Czy ona zawsze miała dwie lewe ręce?

  • Piotr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.11.2016 14:54 ~Piotr

    pedro~pedro

    To nie parafianie zbudowali ten blok. Ktoś napisał "Luteranie chcą po prostu odzyskać to, co zbudowali za swoje składki. Mają prawo, a "lokatorzy" po co czekali dziesiątki lat bezczynnie? "

    Nie, parafia dostała ten budynek od miasta po latach. W latach 50. mieszkańcy sami naprawiali go... bo ucierpiał podczas bombardowań. Nie są lokatorzy winni, że miasto oddało ich dom parafii.



    kamienica ewangelików przetrwała wojnę ale pąństwo ją im odebrało. Lokatorzy, owszem mieszkali ale remontowało miasto a po zwrocie parafii - parafia. 3 lata to skandynawskie standardy, żeby znależć mieszkanie.

  • Roma Puszkin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.11.2016 16:12 Roma Puszkin

    niesamowita wręcz podlizna z tego faceta w kraciastej marynarce...

  • edek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.11.2016 12:12 ~edek

    kościół w takim przypadku powinien współpracować z miastem , uzgodnić wyjście z sytuacji, działać na rzecz tych 'wyrzucanych" ludzi aby miasto zapewniło inne lokum skoro ulokowało kiedyś lokatorów w nieswoich lokalach.Kościół jako kościół dla wiernych to jedna rzecz a kościół jako instytucja już inne ma zasady ....i pytanie : kościół jako instytucja ma krewnych ?????
    popieram głos : kościół powinien płacic podatki, podatki od nieruchomości, podatki gruntowe , składki na ZUS . Skoro jest instytucją to wszystko tak samo jak inne firmy

  • Piotr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.11.2016 08:15 ~Piotr

    grazyn~grazyn

    Ludzie w tej kamienicy mieszkaja od czasow konca wojny ,zamieszkuja je jako lokatorzy komunalni,jakim sposobem wlascicielem stal sie kosciol moze ktos by to sprawdil.Ci co madrza sie o wynajmowaniu mieszkan,niech pomysla ze ci lokatorzy te mieszkani remontowali to sa ludzie bedacy na rentach i emeryturach,gdzie oni maja teraz isc


    Remontowało miasto a potem parafia. Należy starać się o mieszkania od gminy.

  • Piotr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.11.2016 08:10 ~Piotr

    [cytat_2543421]

    Milcha~Milcha

    A takim to sposobem, że od wieków była to ich własność, którą zbudowali ze składek parafian a którą po wojnie im odebrano. Odzyskali po 1989 r. z dokwaterowanymi lokatorami. 3 letni okres wypowiedzenia to ponadstandardowe postępowanie i niegodziwe jest nawoływanie w tym kontekście do nienawiści wyznaniowej.



    Rozumiem,że regulowali wszystkie opłaty (mowa o kościele).Czas najwyższy,aby księża płacili podatki.
    [/cytat_2543421

    Próbuj zmienić rzeczywistość. Mieszkasz w kraju, gdzie 90% obywateli określa się jako katolicy.

  • JakubW357

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2016 23:18 JakubW357

    Do; frant
    Pozwól że zacznę od cytatu z Twojego tekstu-// a art.5 Kodeksu Cywilnego wyraźnie mówi,że nie zasługuje na uwzględnienie decyzja, która została podjęta z naruszeniem prawa//
    W zasadzie tu można by zakończyć ale wielu by tego nie zrozumiało.
    A więc tak zajęcie czyjejś własności- inaczej bezprawne dysponowanie czyjąś własnością jest złamaniem prawa. Tu nie ma nic do rzeczy czyja to własność czy takiej czy innej grupy społecznej stowarzyszenia zgromadzenia czy osoby prywatnej.
    Wyobraźmy sobie ze jednej nocy obecny rząd klepnie dekret z mocą ustawy i do prywatnych mieszkań powyżej dwóch pokoi będą dokfaterowywać matki z małymi dziećmi osoby starsze itd itp.
    Nie masz nic do zgodzenia się lub nie jest dekret rządowy. Mieszkania 500+ będą prawdopodobnie wybudowane -tak rząd zakłada, ale kiedy, no jak zbudują. No i co możesz zrobić oczywiście odwoływać sie pisać protestować i to wszystko a czas płynie "nowa rodzinka " mieszka ...co wywalisz na ulicę ???
    Po kilku latach to jakie prawa do Twojego mieszkania ma ta dokwaterowana rodzinka ? Żadne !!!
    A ci lokatorzy co tak po PRL-osku za nimi sie ujmujesz to jakie prawa mają do czyjejś własności nawet po 50 latach ??? Nie powinno ich tam być jeżeli- // art.5 Kodeksu Cywilnego wyraźnie mówi, że nie zasługuje na uwzględnienie decyzja, która została podjęta z naruszeniem prawa // a jeżeli nie ma innej alternatywy to miasto powinno odkupić kamienicę od włąściciela i sprawa byłaby czysta !!!

  • JakubW357

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2016 23:17 JakubW357

    ?????

  • Stanisław

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2016 20:49 ~Stanisław

    Według szacunków historyków, podczas oblężenia Warszawy we wrześniu 1939 zniszczono 10% zabudowy miasta, 12% w czasie likwidacji getta, 25% podczas powstania warszawskiego, a kolejne 30% w wyniku burzenia miasta już po kapitulacji powstania.

  • sum

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2016 20:38 ~sum



    Braciszek Tuck~Braciszek Tuck

    Po II wojnie światowej w zrujnowanym mieście brakowało mieszkań. Sam mieszkałem w latach pięćdziesiątych z rodzicami i dziadkami w sublokatorskim pokoju z łazienką i to było wszystko; mieszkanie to podzielono bowiem i mieszkały w nim wspólnie trzy rodziny. Jednak ruszyła odbudowa miasta, ludzie (w tym moi rodzice) wzięli kredyt na zakup mieszkania i przeprowadziliśmy się z czasem do nowego miejsca. Dlaczego zatem ci lokatorzy nie postępowali podobnie? Czekali tylko z założonymi rękami. 72 letnia dzisiaj pani była kiedyś młoda i zdrowa; dlaczego nie zapracowała na swoje mieszkanie? Parafia ewangelicka i tak długo czekała na odzyskanie swojej własności. Ma swoje potrzeby i trzeba to uszanować. Duchowni protestanccy, w odróżnieniu od katolickich, żyją jak normalni ludzie. Mają żony, dzieci, kobiety mogą być pastorami (a nie tylko służącymi księży, jak w KK). Mają swoją misję do spełnienia i mają prawo korzystać ze swojej własności. Dali lokatorom TRZY LATA na poszukanie nowych mieszkań. Żadni „spadkobiercy” nie są tak wyrozumiali.
    drażak~drażak

    Luteranie chcą po prostu odzyskać to, co zbudowali za swoje składki. Mają prawo, a "lokatorzy" po co czekali dziesiątki lat bezczynnie?
    WARSZAWA PRAGA PŁNWARSZAWA PRAGA PŁN


    Dali lokatorom TRZY LATA na poszukanie nowych mieszkań. Żadni „spadkobiercy” nie są tak wyrozumiali.
    A gdzie mieli/mają te mieszkania znaleźć ?

    W Warszawie, misiu, w Warszawie. Albo w Piasecznie, jeżeli tam wygodniej. Kilkadziesiąt lat mieszkania na sępa w cudzym budynku to o kilkadziesiąt lat za dużo.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »