Informacje

15.01.2018 13:36 z okazji dni migranta

"Nie uciskajcie cudzoziemców". Kardynał Nycz o uchodźcach

SERWISY:


Spotkanie z uchodźcą jest dla każdego chrześcijanina okazją do spotkania z Chrystusem - apelował w kościele Świętej Teresy od Dzieciątka Jezus metropolita warszawski kardynał Kazimierz Nycz podczas mszy z okazji przypadającego 104. Światowego Dnia Migranta i Uchodźcy.

Niedzielna msza pod przewodnictwem kardynała Nycza sprawowana była według specjalnego formularza modlitwy "za uchodźców i wygnańców" dostępnego w mszale rzymskim, w którym padają między innymi słowa: "Wszechmogący Boże, dla Ciebie nikt nie jest obcy i nikogo nie pozbawiasz swej pomocy. Wejrzyj łaskawie na uchodźców i wygnańców, na rodziny rozdzielone i rozproszone dzieci, pozwól im powrócić do ojczyzny, a nam daj serca czułe na potrzeby ubogich i przybyszów".

Podobne msze celebrowane były w niedzielę w całej Polsce.

"Byliśmy tymi, którzy emigrowali"

- Papież Franciszek (...) każdemu z nas przypomina, że spotkanie z migrantem, spotkanie z uchodźcą jest dla każdego chrześcijanina okazją do spotkania z Chrystusem. To wcale nie są tylko wielkie słowa (...); one wynikają z istoty Ewangelii - podkreślił w homilii kardynał Nycz.

Metropolita warszawski przytoczył słowa z Księgi Wyjścia: "Nie uciskajcie cudzoziemców, boście sami kiedyś byli cudzoziemcami".

- To są słowa, które odnoszą się absolutnie do naszej polskiej sytuacji. Ile razy byliśmy tymi, którzy emigrowali, nie tylko byli uchodźcami. (...) Byliśmy ludźmi, którzy migrowali za pracą, za łatwiejszym, lepszym życiem, bo wiemy, jakie były czasy - zwłaszcza podczas wojen - i jakie były czasy w okresie powojennym, a więc te słowa Księgi Wyjścia także i do nas, tu i teraz, się bardzo odnoszą - wskazywał kardynał Nycz.

"Przyjmować i chronić uchodźców"

- Dlatego papież mówi w swoim orędziu, że naszym zadaniem i także zadaniem Kościoła jest przyjmować uchodźców, chronić ich przed wszelkimi niebezpieczeństwami, które im grożą, ale także promować ich w tym środowisku, w którym się znaleźli, szukając lepszego życia, czy uciekając przed niebezpieczeństwem śmierci, prześladowań. Wreszcie uczestniczyć w procesie integracji tych ludzi - zaznaczył kardynał.

Nycz opowiedział, że kilka dni temu w Domu Arcybiskupów Warszawskich, Caritas Polska zorganizowało spotkanie z migrantami i uchodźcami. - Kilkanaście osób, większość z Syrii. Biedni ludzie, czekający na pomoc, wcale niebędący żadnym zagrożeniem dla nas tutaj obecnych, nie przecząc jakiejkolwiek trosce o bezpieczeństwo. Kiedy się z nimi rozmawia, większość z nich naprawdę jest uchodźcami, większość z nich przyjechała, bo nie mają do czego wrócić, albo powrót oznacza dla nich śmierć czy prześladowanie tam na miejscu - mówił metropolita warszawski.

Mszę koncelebrował również delegat Konferencji Episkopatu Polski do spraw Duszpasterstwa Emigracji Polskiej biskup Wiesław Lechowicz.

CZYTAJ WIĘCEJ NA TVN24.PL

Zdjęcie na stronie głównej: PAP/

dasz/now

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • witamy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.01.2018 09:01 ~witamy


    Piotr~Piotr

    Każde spotkanie z uchodźcą muzułmańskim jest okazją, do spotkania Chrystusa. Tu z kardynałem się zgodzę-każde takie spotkanie może skończyć się śmiercią, lub cierpieniem, co powinno nas upodobnić do Jezusa.
    Janek~Janek

    Pierdolnij się czymś ciężkim to szybciej go spotkasz.

    O, uchodźcy już tu są :)

  • pasożyt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.01.2018 08:18 ~pasożyt

    No tak, dla biskupa uchodźcy to bracia w wierze. Wierzą że można żyć świetnie, na koszt gospodarza który ich przyjął.

  • daj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.01.2018 08:15 ~daj



    ochrona pałacu~ochrona pałacu

    Kilkanaście osób z Syrii, które przyszły na spotkanie z biskupem, faktycznie nie są zagrożeniem. Zagrożeniem są ich rodacy którzy milionami wdarli się do EU. Muzułmanie którzy walczyli w ISIS, ludzie którzy przenoszą swoją wojnę na teren EU.

    Może zamiast zapraszać do siebie, biskup wybrał by się do nich? I tam niósł im Jezusa i miłość :)
    zigmo~zigmo


    Fundamentalistów jest jakiś 1%. Tyle, że jeśli przyjmiemy 10 tys. uchodźców, powitamy tym samym 100 potencjalnych terrorystów. Ale czy to oznacza, że mamy 9900 potrzebującym osobom odmówić? Chyba od tego mamy ABW i wszystkie inne agencje żeby nas zabezpieczyły przed tą setką szaleńców.
    zozo~zozo

    Zgadzam się z powyższym.
    Czy ktoś tu tak wielce piszący o zagrożeniu widział nędzę uchodźców? Jedzonko jest , zapas nawet, ciepły domek jest, autko jest, lekarz jest, ciepła woda jest, praca jest. Sprawdźcie sobie sobie czy u tych ludzi tam w Syrii to wszystko jest. Nie trzeba być chrześcijaninem, żeby mieć litość , współczucie , ludzkie odruchy.

    To trzeba zapewnić im to w Syrii, a nie skazywać na tułaczkę.
    Gdy nam wojna zabrała jedzonko, ciepłą wodę, mieszkania, autka, lekarzy, pracę. To sami pracę sobie znaleźliśmy, kraj odbudowaliśmy, lekarzy wykształciliśmy, autka wyprodukowaliśmy, wodę podgrzaliśmy! I to wszystko TU, w naszej ojczyźnie a nie na przykład na ziemi niemieckie! Czekając na zapomogi, niszcząc religię gospodarzy i gwałcąc i mordując tubylców!

  • Nyc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.01.2018 08:07 ~Nyc

    Na Boga, nie uciskajcie uchodźców, bo oni nas zabiją!!

  • Mecen

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.01.2018 07:49 ~Mecen

    kosciol jest takim samym krajem jak kazdy inny z siedziba w watykanie i jego przedstawiciele nie powinni ingerowac w sprawy wew innych krajow co probuja robic. Kosciol dysponuje niemal nieskonczonym majatkiem i srodkami finansowymi ale niestety nie wydaje ich na kwestie uchodzcow tylko na wlasne potrzeby. A to kosciol powinien dawac przyklad. Dlaczego nie umiescic rodzin uchodzcow w palacu watykanskim? Dlaczego nie spieniezych chociaz 10% koscielnego majatku co by zapewne wystarczylo do wyzywienua calej syrii przez wiele lat.

  • fane69

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.01.2018 06:40 ~fane69


    leming~leming

    Gadać to każdy umie a ilu ty przyjąłeś pod swój dach?
    Gion~Gion

    9 osob a ty?

    Daj trochę!
    Nie uciskasz ich?

  • Pastuch

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2018 21:14 ~Pastuch

    - ostatnio wybrałem się do kościoła zobaczyć szopkę i przy okazji zobaczyłem ludzi przyjmujących komunię świętą, obraz tych osób mnie trochę zasmucił - zamiast się cieszyć z tak bliskiego spotkania z bogiem wszyscy mieli skwaszone powykrzywiane mini niemal krzyczące na krzyż z nim - trochę to smutne
    - tak samo jak to że w Polsce 90% deklaruje się katolików a dzieci nadal głodują
    - bezdomni nie są niczym nadzwyczajnym a kzieza na pokaz umyją raz do roku komuś nogi i wszystko ok, sami mieszkają często w zakrystiach większych od kościołów, zamiast otworzyć umywalnie dla tych ludzi którzy codziennie upadają i codziennie ich myć i ubierać od nowa, nie wiem co by powiedział Jezusek jakby to wszystko zobaczył
    - a emigranci zazwyczaj od razu wyjeżdżają na zachód bo oprócz czego gadania i pokazówek nic tu na nich nie czeka

  • zozo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2018 20:51 ~zozo


    ochrona pałacu~ochrona pałacu

    Kilkanaście osób z Syrii, które przyszły na spotkanie z biskupem, faktycznie nie są zagrożeniem. Zagrożeniem są ich rodacy którzy milionami wdarli się do EU. Muzułmanie którzy walczyli w ISIS, ludzie którzy przenoszą swoją wojnę na teren EU.

    Może zamiast zapraszać do siebie, biskup wybrał by się do nich? I tam niósł im Jezusa i miłość :)
    zigmo~zigmo


    Fundamentalistów jest jakiś 1%. Tyle, że jeśli przyjmiemy 10 tys. uchodźców, powitamy tym samym 100 potencjalnych terrorystów. Ale czy to oznacza, że mamy 9900 potrzebującym osobom odmówić? Chyba od tego mamy ABW i wszystkie inne agencje żeby nas zabezpieczyły przed tą setką szaleńców.

    Zgadzam się z powyższym.
    Czy ktoś tu tak wielce piszący o zagrożeniu widział nędzę uchodźców? Jedzonko jest , zapas nawet, ciepły domek jest, autko jest, lekarz jest, ciepła woda jest, praca jest. Sprawdźcie sobie sobie czy u tych ludzi tam w Syrii to wszystko jest. Nie trzeba być chrześcijaninem, żeby mieć litość , współczucie , ludzkie odruchy.

  • Piotr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2018 20:03 ~Piotr

    Każde spotkanie z uchodźcą muzułmańskim jest okazją, do spotkania Chrystusa. Tu z kardynałem się zgodzę-każde takie spotkanie może skończyć się śmiercią, lub cierpieniem, co powinno nas upodobnić do Jezusa.

  • sgth

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2018 18:00 ~sgth

    Niech kardynał przestanie mi mówić co mam rozbić i jak myśleć, tym bardziej że wszystko wskazuje że to bełkot.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »