Informacje

28.05.2018 11:49 materiał "faktów tvn"

Nie tylko warszawskie składowisko. Śmieci płoną w całym kraju

SERWISY:

W środę ogień zajął sortownię śmieci na granicy Mokotowa i Wilanowa. To nie był odosobniony przypadek. Kilka dni później pożary wybuchły na składowiskach odpadów w małopolskiej Trzebini i w Zgierzu w województwie łódzkim. Wcześniej także paliły się wysypiska w kilku miejscowościach w Polsce. Problem "polskiego recyklingu" próbowała wyjaśnić reporterka "Faktów" TVN.

Straż pożarna mówi o czarnej serii, a ministerstwo środowiska o szarej strefie.

Tę serię rozpoczęło składowisko w Siemianowicach Śląskich, które spłonęło 18 kwietnia. Następne było w Łabiszynie (kujawsko-pomorskie) – 13 maja. Dziesięć dni później pożar strawił odpady w warszawskiej sortowni śmieci. Z ogniem walczyło 40 zastępów straży pożarnej.

W piątek wybuchł pożar na składowisku odpadów w Zgierzu. W sobotę ogień zajął składowisko starych opon w Trzebini.

Każdy z pożarów rozpoczął się w nocy. Wszystkie składowiska błyskawicznie stanęły w ogniu. Jak ustaliła reporterka "Faktów", w Trzebini płomienie buchnęły jednocześnie w kilku miejscach. Wyglądało to tak, jakby ktoś zadbał, by jak najmniej udało się uratować przed ogniem. Właściciel składowiska jest nieuchwytny. Podobnie jak ten ze Zgierza.

Z kolei władze warszawskiej sortowni zapewniały, że pożar najprawdopodobniej zaczął się od samozapłonu. Spłonęły gabaryty, drewno, opony, opakowania. Jak zapewniał Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, dym unoszący się z pogorzeliska nie był szkodliwy dla zdrowia.

"Recykling po polsku"

Gromadzenie śmieci to świetny biznes, jednak przetwarzanie już nie. Na tonie odpadów z zagranicy można zarobić 200 złotych. Zakładając, że oficjalnie w Zgierzu spłonęło tylko 15 tysięcy ton, to właściciel na tym, co "zutylizował ogień", zarobił minimum trzy miliony złotych. Puścić problem z dymem najwyraźniej się opłaca.

Zjawisko ma już swoją nazwę - "recykling po polsku".

- Te odpady, które my wytwarzamy w Polsce, albo płoną, albo lądują w jakichś wyrobiskach, są zasypywane piachem pod osłoną nocy - mówi Krzysztof Wójcik, dyrektor Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Łodzi.

Skalę szarej strefy trudno ocenić, bo nikt dokładnie nie wie, skąd, ile i jakie odpady naprawdę trafiają na składowiska.

Urzędnicy, którzy wydają pozwolenia na prowadzenie takiej działalności, mają związane ręce.

- My po prostu wydajemy tę decyzję administracyjnie. Nie badamy wiarygodności czy niewiarygodności (takiego podmiotu - red.), bo tego nie przewiduje prawo - tłumaczy Bogdan Jarota, starosta zgierski.

Pora na zmianę przepisów

Do Polski przez kilkanaście miesięcy trafiały śmieci z całej Europy po tym, jak przestały je przyjmować Chiny. W połączeniu z tym, co my produkujemy w kraju, wystarczyło to, by rynek się nasycił.

Ministerstwo Środowiska chce tak znowelizować przepisy, by przywóz śmieci z zagranicy przestał się opłacać, a kontrole na składowiskach miały sens. Dziś inspektorzy muszą się zapowiedzieć na siedem dni przed wizytą.

- W momencie, kiedy wchodzimy na kontrole z zaskoczenia, kiedy możemy pobrać próbki i materiał dowodowy, to wtedy to powinno być skuteczniejsze - zaznacza Henryk Kowalczyk, minister środowiska.

Sejm ma pochylić się nad nowymi przepisami jeszcze przed wakacjami.

>>ZOBACZ CAŁE "FAKTY" Z 27 MAJA<<


Marzanna Zielińska, Fakty TVN/kk/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • karol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.05.2018 16:32 ~karol

    Odnośnie sytuacji w Warszawie to ważne więc podaję dalej za Stowarzyszenie Czyste Bielany:

    Szanowni Państwo, (e-mail wyslany w dniu dzisiejszym do Ministra Środowiska, do Wojewody Mazowieckiego)

    W związku z ostatnimi wydarzeniami pożarów 60 składowisk zwracamy się do Państwa z prośbą o rozważenie budowy ekologicznej spalarni w Warszawie aby nie dopuścić do bomby ekologicznej, kiedy to brak kontroli nad przedsiębiorcami odbierającymi i składającymi odpady, przedsiębiorcami przetwarzającymi odpady doprowadza do pozbywania się odpadów poprzez spalanie otwarte.

    Od dawna walczymy o dobro środowiska naturalnego i mieszkańców Bielan z odorem jaki wytwarzają dwie kompostownie na Bielanach. Obie i MPO i BYŚ przetwarzają używając przestarzałe już systemy, które są wycofywane z użytku w całej Europie. Obie kompostownie są umieszczone w odległości od siebie około 1,5km. Z powodu braku kontroli co dzieje się z odpadami po wywiezieniu ich z instalacji wnosimy o rozbudowę spalarni w Warszawie. Tak jak wiemy plany które przedstawiło MPO na naszych spotkaniach społecznych i technologia do zastosowania jest jedną z najnowocześniejszą na świecie. Potrzebne są fundusze unijne aby maksymalnie skrócić piractwo odpadowe.

    Wierzymy, że dzisiejsza sesja dotycząca odpadów przyniesie pozytywne skutki dla środowiska i mieszkańców – sąsiadów różnych kompostowni i placów składowisk powodujących ogromne uciążliwości odorowe dla ludzi i zwierząt.

    Stowarzyszenie Czyste-Bielany

  • afsf

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.05.2018 15:22 ~afsf

    Tak dziala kapitalizm. Przedsiebiorcy chca tylko zysku. Koszty maja poniesc obywatele - panstwo. Takiego systemu chcieliscie w 1989.

  • rest

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.05.2018 15:19 ~rest

    W dobie dronów, każde województwo powinno być zobowiązane do zlokalizowania nie zgłoszonych wysypisk śmieci i bieżący nadzór. W przypadku gdy wydaje się zgodę na sprowadzanie śmieci to powinno się je wydawać tylko stałym wysypiskom, a nie czasowym i to też tylko tym , które już mają ciągi technologiczne do recyklingu. Kary za nieprzestrzeganie przepisów powinny być wyższe, a i nadzór dużo większy. Polska to eldorado dla wszelkiej maści cwaniaków. Jak nie mafia paliwowa, to mafia śmieciowa. A tak na marginesie, Szwecja kupuje śmieci do spalania w jej ekologicznych spalarniach, a dzięki wytworzonej energii uzyskuje ciepło do ogrzewania mieszkań. Polacy widać wolą smród z hałd niż ekologiczne spalarnie.Rządzący zamiast jeździć do Azji na wycieczki może udaliby się do Szwecji i podpatrzyli jak oni to robią.

  • jguyf

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.05.2018 13:55 ~jguyf

    John~John

    "Spłonęły ... opony, opakowania. Jak zapewniał Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, dym unoszący się z pogorzeliska nie był szkodliwy dla zdrowia."

    Dym z płonących opon nie jest szkodliwy dla środowiska??? Chyba ktoś w Inspektoracie powinien stracić pracę.


    Zgłoś się tam do pracy - juz na Ciebie czekaja, moze zarobisz z 2 500 na reke. Bedziesz chodził na kontrole tylko w asyscie policji co by cie przedsiebiorca psami lub bejzbolem nie pogonil. Beda cie straszyc, grozic tobie i twojej rodzinie ...zapraszamy!

  • karol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.05.2018 13:38 ~karol

    Pogratulować Jaśnie Panu Wojewodzie za zablokowanie budowy nowoczesnej i CZYSTEJ spalarni w Warszawie! Śmieci pozostałe po 'odzysku' zamiast do ekologicznej spalarni trafiają na wysypiska

  • Xavery

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.05.2018 10:02 ~Xavery


    solidarny~solidarny

    a za co biorą kase co miesiac odpowiednie służby państwa. Za pieerdzenie w stołki? przeciez jak mówil premier państwo polskie jest sprawne. Guzik prawda.
    Bielańczyk~Bielańczyk


    Wiesz w czyjej gestii jest gospodarka odpadami? Nie jest to kompetencja władzy centralnej, a samorządowej.

    Za walkę z przestępczością, a taką jest podpalanie odpadów, zdecydowanie odpowiadają służby państwa. Tych przestępstw było już dostatecznie dużo aby ruszyć tyłki, zwłaszcza, że przecież nie mamy już "państwa teoretycznego". Przynajmniej w teorii...

  • Bielańczyk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.05.2018 08:16 ~Bielańczyk

    solidarny~solidarny

    a za co biorą kase co miesiac odpowiednie służby państwa. Za pieerdzenie w stołki? przeciez jak mówil premier państwo polskie jest sprawne. Guzik prawda.


    Wiesz w czyjej gestii jest gospodarka odpadami? Nie jest to kompetencja władzy centralnej, a samorządowej.

  • pat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.05.2018 08:11 ~pat

    W Polsce płoną wysypiska i trują mieszkańców, cwaniacy zarabiają na skupie śmieci z EU,a później podpalają hałdy . Państwo i społeczeństwo traci. Tymczasem Szwecja też skupuje odpady i spala w swoich ekologicznych spalarniach i bierze za to pieniądze, a wytwarzane ciepło wykorzystuje do ogrzewania mieszkań. Zarabia więc dwa razy na skupie i na energii. Polacy jak widać wolą śmierdzące wysypiska i truć się oparami , a przy okazji tolerują mafijne zagrywki. Nie lepiej,żeby nasi decydenci zamiast latać do Azji polecieli do Szwecji i zapytali jak oni to robią? 30 lat po transformacji i nie udało się nic zrobić ani z wysypiskami, ani ze skupem metali. Za trudne?

  • uikyv9

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.05.2018 00:25 ~uikyv9

    Moze podpalaczami sa zarzadcy wysypisk, bioracy po cichu w lape za ich skladowanie. Spalenie to metoda zatarcia sladow ile i jakich odpadow bylo skladowanych. Takie tam dodatkowe pieniazki dla kilku cwaniaczkow z gminy, rady miasta + male smarowanie dla dyrektora / wlasciciela wysypiska aby bylo na rate za lexusa dla zony.

    Skoro przyjecie odpadow toksycznych nie wchodzi w rachube bo inters spoleczny sie nie zgodzi, to zawsze mozna przyjac kilkaset ton opon, plyt meblowych, plastikow. Same w sobie nie sa grozne i mga lezec dekadami, wiec nikt nie ma pojecia ze tam sa. Gorzej jak je ktos podpali, bo gdy goraco sie rbi kolo tylka, to juz jest za pozno, aby je komus wcisnac. Taki goracy kartofel.

  • xka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.05.2018 18:27 ~xka

    Polska utylizuje smieci z Europy, ludzie maja przy tym prace, PKB nam rosnie, prof. Balcerowicz sie cieszy. W czym problem?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »