Informacje

12.02.2015 10:49 Ekolodzy biją na alarm

Nie tylko spróchniałe i chore.
Tysiące drzew poszło "na ścięcie"

SERWISY:

147 tys. drzew wycięto w stolicy w ciągu ostatnich sześciu lat. I wcale nie chodzi tu o wycinkę schorowanych okazów. Najwięcej usunięto z powodu inwestycji deweloperskich i miejskich - pisze "Gazeta Stołeczna". Nowe nasadzenia nie zawsze rekompensują te braki.

- To dwa Lasy Bielańskie albo 16 parków Łazienkowskich - mówi o liczbie wyciętych drzew Joanna Mazgajska, prezes stowarzyszenia Baobab. To właśnie ona uzyskała od urzędu miasta dane o liczbie wycinek - informuje gazeta.

Jakie drzewa idą "na ścięcie"?

Nie tylko chore czy stwarzające niebezpieczeństwo dla mieszkańców - wymienia "Stołeczna". Wycinki prowadzono przy okazji inwestycji drogowych i deweloperskich, m.in. budowy trasy mostu Północnego, POW czy nowych osiedli.

Przodują niewielkie Włochy. Według danych, które podaje gazeta, przez w latach 2009-2014 zniknęło stamtąd ponad 25 tys. drzew. Najmniej pracy drwale mieli na Rembertowie i Woli, gdzie wycięto odpowiednio 350 i 593 roślin.

- To cena rozwoju miasta - mówi "Stołecznej" wiceprezydent Jacek Wojciechowicz.

Ratusz podkreśla, że w miejsce wyciętych, sadzone są nowe. Do takiego działania zobowiązani są również deweloperzy.

- Staramy się narzucać w decyzjach gatunek i wiek drzew. Ale inwestorzy często odwołują się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. W Warszawie często wyrokuje ono, że nie mamy prawa stawiać takich wymagań - przyznaje w rozmowie z "Gazetą" Paweł Lisicki, wicedyrektor miejskiego biura ochrony środowiska.

Według wyliczeń wicedyrektora, w ciągu ostatnich 6 lat w mieście zasadzono około 100 tys. nowych drzew. 47 tys. posadzili inwestorzy i deweloperzy.

Drzewa wycięto m.in. przy budowie nowej trasy tramwajowej na Tarchominie:

jk/lulu

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • pytanie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2015 11:57 ~pytanie

    Ciekawe kto te drzewo zabiera ?

  • Marek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2015 06:43 ~Marek

    To wina nowej ustawy.
    Dawniej trzeba było zapłacić za każdy centymetr pierśnicy drzewa razy dwa, lub drzewo przesadzić. Co też nie było do końca dobre, bo wymóg pozostania drzewa przy życiu wynosił np dwa lata.
    Teraz za piękne drzewo wystarczy posadzić byle co. Miasto powinno mieć wpływ na to co będzie posadzone i jak to mają być duże drzewa. Można posadzić świetnie szkółkowane drzewa kilkudziesięcioletnie. Jak np pod Zamkiem Królewskim.

  • kornik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2015 20:59 ~kornik


    awolak888~awolak888

    To problem nie tylko drzew ale również
    ptactwa żyjącego na nich.
    W zastraszającym tempie zmniejszają się
    populacje ptaków np.wróbli./potrzebują
    dużych krzewów ale i drzew./
    Rano nie słychać ich świergotu tylko
    szum samochodów.To smutne ,że przyroda
    przegrywa z cywilizacją.

    Braciszek Tuck~Braciszek Tuck

    Nie jest aż tak źle, jak piszesz. Obejrzyj zdjęcia lotnicze Warszawy, zobaczysz jak wiele jest w naszym mieście zieleni.

    Zaczynają malować asfalt i beton blokowisk na zielono żeby zmylic drony

  • Stary Warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2015 17:16 ~Stary Warszawiak

    Bandyci i/lub złodzieje. Roślinność i dużo terenów zielonych to główna zaleta Warszawy. Bez tego miasto byłoby nie do wytrzymania.

  • żolżol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2015 17:03 ~żolżol

    A przed domem przy ulicy Mickiewicza 32A na styku z tzw. "Szklanym domem: (Mickiewicza 34/36) kilka lat temu wycięto drzewo z szeregu drzew. Było zdrowe, nikomu nie przeszkadzało. Ot tak, ktoś musiał wykonać plan i tyle.

  • Rosomak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2015 15:43 ~Rosomak


    Rosomak~Rosomak

    Zwierzenia jakichś ludków siedzących na baobabie to dziecinada i demagogia. Nie można jej ulegać, ani marzyć o zamianie miasta w puszczę.
    xr4ti~xr4ti


    Czy miasto musi być koniecznie betonową pustynią poprzecinaką sześciopasmowymi autostradami? Czy każdy trawnik trzeba zabetonować, wyłożyć kostką Bauma? Czy każde drzewo grubsze od ręki przedszkolaka trzeba od razu wyciąć w pień? Na szczęście ja niedługo opuszczam to miasto. Miłego życia na betonowej pustyni. Przykład tej waszej wizji widać w Miasteczku Wilanów. Jest kanałek, można by tam coś łądnie zrobić, alejkę spacerową, jakieś zakątki wśród roślinności. Ale nie, bo po co? Już jakiś kretyn wymyślił płot wzdłuż tego kanałku. Wiszą już na nim bannery szkół języków obcych, warsztatów wymiany opon i szybkich pożyczek? Bo tak wygląda wasza urbanistyka - beton, asfalt, zero zieleni, płoty, bariery, słupki, brak miejsc parkingowych i wszędzie reklamy.

    Strasznie się rozpisałeś. Za dużo filmów katastroficznych oglądasz. I nie czytasz ze zrozumieniem, a w artykule wyraźnie napisano: tyle samo drzew ile wycięto, dosadzono. W nowych osiedlach i przytrasach komunikacyjnych sadzi się nową zieleń. Proponuję - nie nerwowo.

  • ehrth

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2015 15:35 ~ehrth

    Gdyby nie faszystowska ustawa o ochronie przyrody i drakońskie kary za wycinkę, to ludzie sadziliby wiecej drzew. Socjalizm ma to do siebie, że intencje są piekne ale ich skutki tragiczne.

  • xr4ti

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2015 15:08 ~xr4ti

    Rosomak~Rosomak

    Zwierzenia jakichś ludków siedzących na baobabie to dziecinada i demagogia. Nie można jej ulegać, ani marzyć o zamianie miasta w puszczę.


    Czy miasto musi być koniecznie betonową pustynią poprzecinaką sześciopasmowymi autostradami? Czy każdy trawnik trzeba zabetonować, wyłożyć kostką Bauma? Czy każde drzewo grubsze od ręki przedszkolaka trzeba od razu wyciąć w pień? Na szczęście ja niedługo opuszczam to miasto. Miłego życia na betonowej pustyni. Przykład tej waszej wizji widać w Miasteczku Wilanów. Jest kanałek, można by tam coś łądnie zrobić, alejkę spacerową, jakieś zakątki wśród roślinności. Ale nie, bo po co? Już jakiś kretyn wymyślił płot wzdłuż tego kanałku. Wiszą już na nim bannery szkół języków obcych, warsztatów wymiany opon i szybkich pożyczek? Bo tak wygląda wasza urbanistyka - beton, asfalt, zero zieleni, płoty, bariery, słupki, brak miejsc parkingowych i wszędzie reklamy.

  • xr4ti

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2015 15:01 ~xr4ti

    No proszę, a więc jednak cenzura działa w najlepsze. Nie można prawdy napisać o tej rzeźniczce drzew, nie można napisać że zrównała z ziemią ogródki działkowe na Golędzinowie, bo automat cenzorski odrzuca. Jak za komuny. Może zaczniecie na Syberię wywozić nieprawomyślnych?

  • xr4ti

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2015 14:59 ~xr4ti

    To jest komentarz politpoprawny w celu sprawdzenia czy automat nie odrzuca postów nieprawomyślnych.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »