Informacje

05.12.2013 18:40 LIST OTWARTY DO PREZYDENT MIASTA

Nie nagradzać, negocjować. Piszą do prezydent w sprawie roszczeń

SERWISY:

Stowarzyszenie Miasto Jest Nasze odpowiada na dzisiejsze postanowienie wojewody mazowieckiego, który uchylił decyzję Hanny Gronkiewicz-Waltz wstrzymującą pozwolenie na budowę biurowca przy Podwalu. Proponuje, by ratusz zaczął twarde negocjacje z inwestorem, który skupuje roszczenia w całym mieście.

Miasto Jest Nasze - wcześniej inicjatywa, a od wczoraj już formalnie stowarzyszenie - od początku angażowało się w spór z deweloperem budującym obok pl. Zamkowego. Prezes spółki Senatorska Investment Maciej Marcinkowski jest - według stowarzyszenia - "znanym handlarzem roszczeń do gruntów położonych w samym centrum miasta, specjalizującym się w skupywaniu działek i nieruchomości o bardzo kontrowersyjnym charakterze - stanowiących istotny element tkanki miejskiej, przestrzeni publicznej, czy wręcz instytucji użyteczności publicznej. Jego działania zmierzają do likwidacji Ogrodu Jordanowskiego na ulicy Szarej i - jak wszystko na to wskazuje - gimnazjum na ulicy Twardej".

Zobacz cały list.

"Negocjujcie, zamiast oddawać"

Stowarzyszenie przypomina też sprawę, o której pisała "Gazeta Wyborcza": "21 listopada dyrektor miejskiego Biura Gospodarowania Nieruchomościami Marcin Bajko poinformował, że Urząd Miasta planuje sprzedać panu Marcinkowskiemu w trybie bezprzetargowym około tysiąca metrów kwadratowych położonych na placu Defilad za niespełna 5 milionów złotych. Umożliwi to budowę wieżowca o wysokości nawet 220 metrów".

Chodzi o działki, które nie są samodzielne. Dopiero scalone z działką, która ma należeć do Marcinkowskiego mogą - zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego – pozwolić na budowę wieżowca.

Stowarzyszenie proponuje, by, zamiast "nagradzać" inwestora działkami koło PKiN, stanąć z nim do twardych negocjacji. Inwestor miałby zgodzić się na zmianę projektu budynku powstającego przy Podwalu. W zamian za działki przy Pałacu Kultury miałby też oddać miastu działkę, na której stoi gmach gimnazjum przy Twardej.

Działanie na szkodę miasta

"Sprzedaż działki na placu Defilad w trybie bezprzetargowym panu Marcinkowskiemu jest działaniem na szkodę interesów miasta i warszawiaków. Mamy nadzieję, że rozważy Pani naszą propozycję, która umożliwia w prosty sposób rozwiązanie tych palących problemów" - kończy swój list stowarzyszenie.

- Nie znamy jeszcze tego listu, ale z pewnością odniesiemy się do tej propozycji - mówi rzecznik ratusza Bartosz Milczarczyk.

Do sprawy będziemy wracać.

Tymczasem prace przy Senatorskiej idą pełną parą:

Czytaj też o decyzji wojewody.

roody/mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Ragi34

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.03.2014 11:36 ~Ragi34

    5000 za m2 w centrum Warszawy to mega promocja czy wyprzedaż? Gdzie ożna znaleść więcej takich promocji drogi urzedniku? Czy to tylko dla znajomych od wódeczki?

  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.12.2013 22:15 ~Nick

    Ciekawi mnie, dlaczego nie są publikowane moje posty, w których bronię pana Śpiewaka. Sprawa jest ewidentna. Uważam, że nazwisko pani byłej "naczelnik" Z.-N. powinno już dawno wisieć na wokandzie. W rubryce oskarżony oczywiście. A wszystkie ataki na inicjatywę "Miasto jest nasze" są poniżej pasa.

  • Bogdan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.12.2013 17:25 ~Bogdan

    Faustino1~Faustino1

    Skoro nikt nie może nic zbudować na działce w pobliżu Starówki to ten parking miałby tam pozostać przez następne tysiąclecia???
    Ludzie podniecają się inwestycjami w tej zrujnowanej Warszawie zamiast cieszyć się że ktoś tutaj w ogóle chce coś budować. Mamy masę pustych placów, trawników itd a mało budynków. Każde inne miasto w Europie bez problemu zabudowywuje wolne place, tylko Warszawa nie może bo jakieś stowarzyszenia roszczą sobie prawa do decydowania o mieście w imieniu milionów Warszawiaków. Gdyby takie organizacje działały w Paryżu to nigdy nie zbudowano by szklanej piramidy w Luwrze! Aż trudno sobie np wyobrazić taką budowlę na dziedzińcu Wilanowa lub nawet Placu Zamkowego...

    Piramida w Louwrze jest konstrukcją półprzezroczysta zbudowaną z metalowych listew i szkła poprzez która widać zabytkowy pałac wokoł , a projektowany w Warszawie budynek zasłoni całkowicie fasady 2ch przylegajacych zabytkowych pałaców oraz widok z Miodowej na Pl.Zamkowy , nosi pan okulary a nie widzi pan różnicy

  • eroides

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.12.2013 10:43 ~eroides

    Zastała Warszawę Zabytkową - zostawiła plastikową

  • xp123

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.12.2013 20:48 ~xp123

    a co w tym złego że człowiek z ładnym polskim nazwiskiem zainwestował i buduje?

  • CityCenter

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.12.2013 13:43 ~CityCenter

    ".. w tej zrujnowaniej Warszawie". Twój wpis świadczy o tym, że nie jesteś warszawiakiem, więc nie wypowiadaj się, czereśniaku na nie swój temat, kpw? Nie cieprię takich bezczelnych wieśniaków..

    Faustino1~Faustino1

    Skoro nikt nie może nic zbudować na działce w pobliżu Starówki to ten parking miałby tam pozostać przez następne tysiąclecia???
    Ludzie podniecają się inwestycjami w tej zrujnowanej Warszawie zamiast cieszyć się że ktoś tutaj w ogóle chce coś budować. Mamy masę pustych placów, trawników itd a mało budynków. Każde inne miasto w Europie bez problemu zabudowywuje wolne place, tylko Warszawa nie może bo jakieś stowarzyszenia roszczą sobie prawa do decydowania o mieście w imieniu milionów Warszawiaków. Gdyby takie organizacje działały w Paryżu to nigdy nie zbudowano by szklanej piramidy w Luwrze! Aż trudno sobie np wyobrazić taką budowlę na dziedzińcu Wilanowa lub nawet Placu Zamkowego...

  • Faustino1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.12.2013 10:52 ~Faustino1

    Skoro nikt nie może nic zbudować na działce w pobliżu Starówki to ten parking miałby tam pozostać przez następne tysiąclecia???
    Ludzie podniecają się inwestycjami w tej zrujnowanej Warszawie zamiast cieszyć się że ktoś tutaj w ogóle chce coś budować. Mamy masę pustych placów, trawników itd a mało budynków. Każde inne miasto w Europie bez problemu zabudowywuje wolne place, tylko Warszawa nie może bo jakieś stowarzyszenia roszczą sobie prawa do decydowania o mieście w imieniu milionów Warszawiaków. Gdyby takie organizacje działały w Paryżu to nigdy nie zbudowano by szklanej piramidy w Luwrze! Aż trudno sobie np wyobrazić taką budowlę na dziedzińcu Wilanowa lub nawet Placu Zamkowego...

  • haka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.12.2013 10:18 ~haka

    Ludzie, piszecie bzdury! Nie ma podstaw do wstrzymania budowy, architekt który był spokrewniony z urzędnikiem nie był autorem projektu budowlanego! Stroną jest INWESTOR! Nie ma mowy o złamaniu KPA koniec kropka. Czym wy się tak podniecacie? Budynek jest OK. Trąbicie o UNESCO. Budynek jest poza obszarem UNESCO. Piszcie konkrety a nie wydumane teorie o brzozie czy mgle!

  • mały sklepik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.12.2013 07:38 ~mały sklepik

    Zbudują co zechcą i gdzie zechcą. Żeby zatrzymać to co się wyprawia, trzeba porzadnie sprawdzić Biuro Polityki Lokalowej. Szefa tej jednostki żaden dziennikarz nie śmiał solidnie odpytać o rózne sprawy. W tym biurze Waltzowa powinna zrobić sprzątanie. Woli wydawać decyzje pod publiczkę. Wojewoda uchylił. Ale zły wojewoda!!! A Waltzowa cacy. To zagranie pod wyborcę. Jest dobra. Chce sprawiedliwości. Piętnuje nieetyczne postępowanie urzędników itp. To bzdury. Wspiera to co dzieje się w mieście. Burmistrz Śródmieścia siedzi nadal na wygodnym stołku pupila. A przecież to w jego dzielnicy naczelnik wydziału pracuje tak, że są zastrzeżenia. Biuro Polityki Lokalowej to też pupile. Nagrody ich nie ominą. To w Biurze Polityki Lokalowej powstaja kolejne projekty reprywatyzacyjne dla Warszawy. Każdy przeduje, że w zamian za skupione roszczenia, Warszawa ooda MIENIE ZASTĘPCZE. Pod pojęciem mienia zastepczego należy rozumieć MIEJSKIE NIERUCHOMOŚCI, KTÓRE WPADŁY W OKO SKUPOWACZOM ALE "ODZYSKAĆ" ICH NIE MOGĄ, BO ROSZCZEŃ DO NICH NIE MA. Miasto wychodzi naprzeciw tym potrzebom. Urzędnicy zrobią wszystko, żeby skupowacze dostali to co pokażą swoją brudną łapą. Waltzowa trzyma władze w mieście i to ona za wszystko odpowiada.

  • mag

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.12.2013 04:10 ~mag

    Brak odpowiednich przepisów odnośnie zwrotu majątków skutkuje różnymi nieprawidłowościami, ale chyba komuś na tym zależało. Warszawa była jedną wielką ruiną, a właściciele często poza krajem, jeżeli w ogóle byli , bo teraz oddaje się majątek ich rodzinom. Tymczasem cały naród odgruzowywał stolicę i krok po kroku ją odbudowywał. Co za to dostali zwykli śmiertelnicy..... eksmisję, odcięcie prądu, wody itd. Czy tak ma wyglądać wyrównywanie krzywd.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »