Informacje

08.09.2016 12:18 koza z pkp płudy

"Nie może spać w nocy, bo martwi się
o biedną kozę". Perypetie zaginionej

SERWISY:

"Strzeżonego Pan Bóg strzeże" - mówi przysłowie. Nie w przypadku kozy, która w poniedziałek błąkała się po stacji PKP Płudy. O sprawie zawiadomiono straż miejską. Ta, kiedy jechała na miejsce, od policji dowiedziała się że właściciel odebrał zwierzę. Interwencję odwołano, ale koza - zamiast w ręce właścicieli - trafiła do złodziei.

- Mój kolega nie może spać w nocy, tak martwi się o biedną kozę - mówił tvnwarszawa.pl Adam, przyjaciel właściciela zwierzęcia, które w poniedziałek skradziono na terenie stacji PKP Płudy.

O sprawie pisaliśmy w poniedziałek. Koza spacerowała po peronie na stacji PKP Płudy. Zwierzę zauważył nasz czytelnik. O sprawie poinformowana została straż miejska. Podawała wtedy, że kozę zabrali właściciele.

- Na miejsce wysłaliśmy patrol, jednak kiedy był w drodze, ktoś poinformował nas, że koza została złapana przez właścicieli - relacjonowała w poniedziałek Monika Niżniak ze straży miejskiej. Po tej informacji, dyżurny odwołał interwencję patrolu.

W środę w sprawie kozy na światło dzienne wyszły nowe fakty. Okazało się, że zagubionego zwierzęcia wcale nie zabrali właściciele, a złodzieje. Natomiast interwencję straży miejskiej odwołały inne służby mundurowe.

- Odwołanie przyszło z policji. W związku z tym odstąpiono od czynności - powiedziała Monika Niżniak ze straży miejskiej.

Zamieszanie tłumaczy policja.

- Zgłoszenie o błąkającej się kozie otrzymaliśmy od pracownika PKP. Ten sam mężczyzna następnie nas zawiadomił, że po zwierzę przyszedł właściciel. Stąd nasza informacja do straży miejskiej. Patrolu policji nie było na miejscu - wyjaśnił Tomasz Oleszczuk z biura prasowego stołecznej policji.

Prawdziwi właściciele załamują ręce. Koza zamiast do nich, trafiła do złodziei.

Kto zabrał kozę?

W komentarzach pod naszym artykułem pojawił się wpis: "Szukamy nadal owej kozy. Ktoś, kto ją odebrał nie był właścicielem. Zgłosiliśmy to na policję na ul. Myśliborskiej 65. Jeśli ktoś wie, gdzie koza może się znajdować proszę dzwonić 664 377 525. Dziękuję za każdą wiadomość. Dla znalazcy nagroda" - czytamy.

W czwartek zadzwoniliśmy pod podany numer telefonu. Odebrał Adam, przedstawiający się jako przyjaciel opiekuna kozy. - Mój kolega nie może teraz odebrać. Odsypia. Nie może spać w nocy, bo martwi się o biedną kozę. Ktokolwiek widział zwierzę, proszony jest o kontakt z nami - mówił.

- Nie mamy pojęcia, kto odebrał tę kozę i dlaczego odwołano interwencję straży miejskiej. Sprawę zgłosiliśmy na policję. Sami jeździmy po schroniskach, rozwieszamy ogłoszenia. Całą noc się stresujemy, jesteśmy miłośnikami zwierząt - dodał Adam.

Mężczyzna jednocześnie wyjaśnił dlaczego koza chodziła sama po terenie stacji PKP. - Ona zerwała się podczas spaceru. Mój kolega wyprowadza ją regularnie, tak aby podjadła sobie trochę trawy. Wyszedł z nią wieczorem, nagle jakiś wariat jechał. Zatrąbił. Kolega się przewrócił, a koza zerwała się i uciekła - relacjonował Adam.

Sprawę wyjaśnia białołęcka policja - Przyjęliśmy zgłoszenie przywłaszczenia kozy. Pan wyszedł z nią na spacer. Kiedy samochód i pociąg zatrąbiły, koza uciekła. Będziemy prowadzić czynności zmierzające do znalezienia kozy. Mamy nadzieję, że się odnajdzie - wyjaśnia Paulina Onyszko, rzeczniczka prasowa komendy rejonowej policji.

W LUTYM POKAZYWALIŚMY NOWY SZPITAL DLA DZIKICH ZWIERZĄT, KTÓRY POWSTAŁ W WAWRZE:

md/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • mądra

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.09.2016 08:24 ~mądra

    Czytając te komentarze rzygać się chce. Prostota, zaścianek i tępota umysłowa niektórych nie jest już nawet irytująca...
    Czy ktoś kto ma psa też jest min tse hun czy jakimś xin chi tao??? Bo przecież Chińczycy jedzą psie mięso!
    Dla was miernoty umysłowe jest to zabawne a dla kogoś bolesna strata.
    wasze zaczątki mózgowe nie są w stanie przetworzyć uczuć ani nawet informacji, że ktoś kocha zwierzęta, może nawet bardziej niż ludzi i cierpi po stracie przyjaciela! wam wystarczy kumpel do chlania - wasz wybór! nikt was za to nie krytykuje.
    Spójrzcie w lustro (może nie pęknie), umyjcie się i idźcie na spacer zamiast hejtować!
    Trochę więcej empatii! Powstrzymajcie się od tych żałosnych komentarzy!

  • AdamGrodzisk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2016 22:50 AdamGrodzisk

    może i nie baran ale mysle ze poszło jako jagniecina u chinczyka albo baranina u turka:) jak by nie patrzec pare kilo miesa było... a swoja droga chłopaki stracili niezła koze heheh niedziwne ze nie spia po nocach.... no i sa pasjonatami zwierzat hahah cos mi tu nie ladnie zasmierdzialo

  • nemesis

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2016 19:13 ~nemesis

    hahahahhahhaha~hahahahhahhaha

    Instrukcja włamu/napadu/perfekcyjnej kradzieży.
    Obrabiamy jakiś lokal. Dzwonimy na policję, że ktoś się włamał po czym dzwonimy ponownie, że to jednak właściciel i nic się nie stało.
    Potem spokojnie obrabiamy dalej, każde kolejne zgłoszenie policja traktuje jako niebyłe.....
    A teraz na poważnie, zastanówcie się. Skąd złodzieje kozy wiedzieli, że policja dostała zgłoszenie, że je odwołali? Czy policja nie zna numeru osoby która odwołała zgłoszenie? Pytań jest wiele.
    Oby koza się znalazła!

    policjanci rąbnęli kozę?

  • Gums

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2016 16:13 ~Gums

    Biedactwo. Oby się znalazła...

  • Załubiczanin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2016 15:16 ~Załubiczanin

    LotLot

    Ta koza dla właściciela mogła być bardzo bliską "osobą"

    Bardzo, bardzo bliką.
    Dwóch kolegów i jedna koza. Biedna koza, co ona teraz zrobi taka samotna w wielkim mieście? Kto ją teraz przytuli i da buziaka na noc?

  • suex

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2016 14:10 ~suex

    nie mogę spać bo trzymam kredens:)

  • tomasz_ro

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2016 13:56 tomasz_ro

    jak dla araba ?!

  • pytanie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2016 13:51 ~pytanie

    Jak się nazywa właściciel? Ahmed, czy Muhammad?

  • hahahahhahhaha

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2016 13:49 ~hahahahhahhaha

    Instrukcja włamu/napadu/perfekcyjnej kradzieży.
    Obrabiamy jakiś lokal. Dzwonimy na policję, że ktoś się włamał po czym dzwonimy ponownie, że to jednak właściciel i nic się nie stało.
    Potem spokojnie obrabiamy dalej, każde kolejne zgłoszenie policja traktuje jako niebyłe.....
    A teraz na poważnie, zastanówcie się. Skąd złodzieje kozy wiedzieli, że policja dostała zgłoszenie, że je odwołali? Czy policja nie zna numeru osoby która odwołała zgłoszenie? Pytań jest wiele.
    Oby koza się znalazła!

  • Radek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2016 13:09 ~Radek

    Też bym nie mógł spać jakby ukradziono mi dziewczynę hyhy... :]

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »