Informacje

16.07.2014 07:22 karnista o szaleńczym rajdzie "froga"

"Nie każda brawurowa jazda
to zagrożenie katastrofą"

Czy szaleńcza jazda Roberta N. "Froga" ulicami Warszawy sprowadziła niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu lądowym? – Nie może być tak, że każdej brawurowej jeździe przypisujemy zarzut bezpośredniego zagrożenia katastrofą – ocenił  na antenie TVN24 mecenas Łukasz Chojniak.

Prokuratura nagranie z szaleńczej jazdy "Froga" sprawdza pod kątem stworzenia zagrożenia katastrofą w ruchu lądowym. Wstępnie biegły ocenił, że takiego zagrożenia nie było.

Mecenas Chojniak w pełni podziela to zdanie. – Nie było tutaj znamion przestępstwa – stwierdził w studiu TVN24. Dlaczego? Katastrofa w ruchu lądowym to zdarzenie z udziałem kilku aut i wielu osób poszkodowanych.

- Ten rajd był brawurowy i do wypadku mogło dojść, ale nie możemy mylić wypadku z katastrofą. To jest różnica – ocenił mecenas Chojniak.

"Bada się realność zagrożenia"

Jak dodał, w przypadku szaleńczej jazdy "Froga" nie ma też mowy o hipotetycznym zagrożeniu, bo prawo karne nie znosi sytuacji domniemanych. - Oczywiście to nie oznacza, że można bezkarnie szaleć po ulicy. Prawo takie zachowania karze, bo to jest wykroczenie i  tutaj może być grzywna nawet pięć tysięcy złotych za każde wykroczenie – przypomniał mecenas.

Według Chojniaka szerokie zastosowanie prawa karnego nie jest remedium na każde zdarzenie. - Nie może być tak, żeby w każdej sytuacji, kiedy jest brawurowa jazda mamy przypisywać temu zarzut bezpośredniego zagrożenia katastrofą  w ruchu lądowym – ocenił Łukasz Chojniak.

Jego zdaniem prowadziłoby to to absurdalnych sytuacji: - Każdy kto w Warszawie rozpędziłby się przykładowo do 100 km/h powinien być przestępcą. Dlatego, że w Warszawie zawsze można założyć, że jakaś większa grupa osób wbiegnie nam na ulicę. Teoretycznie zawsze jest to możliwe – powiedział Chojniak.

Jednocześnie przypomniał, że w takich sprawach ja ta "Froga" bada się realność zagrożenia w ruchu lądowym.

Pędził sportowym BMW, łamał przepisy

O "Frogu" stało się głośno na początku czerwca, gdy w internecie pojawił się kilkunastominutowy film, na którym widać, jak jadący warszawskimi ulicami mężczyzna pędzi sportowym bmw, łamiąc wiele przepisów. Pirat, który sam wrzucił nagranie swoich wyczynów do sieci, m.in. jechał pod prąd, ścigał się z motocyklistami.

Robert N. został zatrzymany w połowie czerwca w jednym z nadmorskich kurortów. "Frog" usłyszał siedem zarzutów, ale żaden z nich nie dotyczył rajdu po ulicach Warszawy. Jak wyjaśniała wtedy policja, podstawą zatrzymania mężczyzny było m.in. podejrzenie o kilka przestępstw o charakterze kryminalnym, w tym oszustwa i przestępstwa gospodarcze.

Jednocześnie stołeczna prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie jego wyczynów za kółkiem. Badane jest podejrzenie sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym w związku z prowadzeniem po ulicach Warszawy samochodu BMW. Grozi za to do ośmiu lat więzienia.

Biegły miał przygotować ekspertyzę w tej sprawie do 15 lipca. Prokuratura przedłużyła jednak  termin do 31 lipca.

bf/ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • vicek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2015 18:59 ~vicek

    Zgadzam sie "Nie każda brawurowa jazda
    to zagrożenie katastrofą"!! Sam jeżdze szybko i wiem jakie są tego konsekwecje i też zagrażam katastrofom? Smiech.

  • Stybek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.01.2015 23:58 ~Stybek

    Wszyscy nagle tacy mądrzy a jak tylko się da swoje golfy III gniotą i wylewają 8 poty. Może przez wielu zostane nazwany laikiem(jesli ktoś oczywiscie mnie nie wyzwie) ale wybaczcie. Co jest bardziek niebeczpieczne. Jazda sportowym samochodem z hamulcami wartosci Waszych calych samochodow prowadzonym przez czlowieka, ktory ewidentnie zna się na rzeczy czy jazda 140 przez miasto 20 letnim samochodem z tarczami grubości kartki papieru i dziurawą podłogą. Bądźmy poważni i spójżmy jak jeździmy a nie kazdy z nas dysponuje hamulcami mogącymi zatrzymać stado rozpędzonych bawołów a wielu z nas nie do konca zna nawet pojęcia kontra. Pozdrawiam

  • janek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.07.2014 12:14 ~janek

    Śmiech na sali w nasym prawie. Za 20 km/g na poczekaniu wypisza 200zl ,a za takie cyrki jeszcze nic nie zrobili. PRAWKO do końca zycia zabrac 20 tyś kara domowa 1 rok i po sprawie ..

  • kio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.07.2014 08:14 ~kio



    kiuyu~kiuyu

    W końcu ktoś spuścił emocje - maxymalny wymiar kary w tym wypadku to 5 tys zł - ewentua zakaz prowadzenia i nic więcej. A podniecenie pana rzecznika było szmiaeszne.
    sss~sss

    5000 za każde z 68 wykroczeń :)
    wwwww~wwwww

    nie może być większa niż 5 tys zł

    to niech mu wytoczą 68 spraw.
    5000 + koszty, za każdą :)

  • Aadrian

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.07.2014 23:26 ~Aadrian

    Kamera, któą zarejestrowano film, nie ma homologacji więc za prędkość nic mu nie zrobią. Może beknąć za czerwone światła, linie ciągłe i nic więcej...

  • AJB

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.07.2014 21:46 ~AJB

    Niestety również zgadzam się z twierdzeniem, że nie każdy może być mecenasem. Czasem jest się zwykłym głupkiem.

  • szklana kula

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.07.2014 20:38 ~szklana kula

    Pan mecenas ma płacone za to żeby zawsze i wszędzie mówić że nic się nie stało, nie było zagrożenia itp.

    I właśnie to mówi.

    A czy nie było zagrożenia? Wystarczyłby pies który wyskoczyłby pod koła i szybka żabka przyładowałaby w hamujące auto aż miło. A sądząc po różnicy prędkości to na kolizji dwóch aut raczej by się nie skończyło.

  • roaden

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.07.2014 20:36 roaden

    W naszym postepowaniu sądowym widać nie istnieje pojęcie zapobiegania .Musi pozabijać trochę ludzi żeby mu dali poważniejsze zarzuty . Krótko mówiąc gość żągluje życiem wielu ludzi i co mu zrobicie . To nie jest takie sobie przekroczenie prędkości ale zuchwałe ,bezmyślne ale celowe wielokrotne narażenie życia osób postronnych . Nie wspominając już tego że to kolejny raz , po wielu dziwnie umarzanych sprawach . Typowe postępowanie tumana rodzaju ten wielokrotny podpalacz co miał ojca prawnika . I tylko ciągle widzę jak ci polscy fachowcy od prawa rozkładają ręce i nic nie mogą w stosunku do przestępców .

  • Stattler

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.07.2014 19:45 ~Stattler

    Jak ktoś jedzie przeciwległym pasem ruchu albo przez przejeżdża skrzyżowanie na czerwonym świetle to ZAGROŻENIE KATASTROFĄ jest 100% realne, a nie hipotetyczne jak próbuje ściemniać mec Chojnacki. Takie pseudologiczne wywody prowadza w prostej linii do wniosku, że nasze prawo o ruchu drogowym jest zbędne. Bardzo możliwe, ale w krajach gdzie nie stosuje się zasad ruchu drogowego w rezultacie przeciętna szybkość w miastach spada poniżej 20 km/h.

    I jeszcze jedno : to nie adwokaci bronią nas przed nieuczciwymi policjantami tylko PRAWO !!!

  • Pims

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.07.2014 19:25 ~Pims

    Posłuchaj wypowiedzi mecenasa a nie czytaj artykuł.

    No toć właśnie ten artykuł mowi o tym, że to co zrobił to są wykroczenia i może za każde znich dostać mandat w wysokości do 5000 zł (i tu jest chyba błąd bo z tego co wiem to za każde wykroczenie można dostać max 500 zł)
    Przeczytałeś wogóle do końca?
    [/cytat_1941747]

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »