Informacje

06.12.2017 09:43 umowy się kończą

Nie chcą parkingu od miasta.
"Obok są dwa dla korporacji"

SERWISY:

Pod szkolnym boiskiem na Ochocie ma powstać parking dla mieszkańców. Nie wszystkich cieszy planowana inwestycja. "Ochocianie Sąsiedzi" zwracają uwagę, że w okolicy są już dwa parkingi, a na nich około 300 miejsc dla aut. W dodatku budowa oznacza dewastację... nowego boiska.

Dwupoziomowy parking ma powstać pod boiskiem szkoły przy Spiskiej. Urzędnicy chcą, by zmieściło się tam 400 samochodów. Planują miejsca dla niepełnosprawnych i stanowiska do ładowania pojazdów elektrycznych.

Przetarg na wykonanie dokumentacji i koncepcji architektonicznej został właśnie ogłoszony. I właśnie wtedy głos zabrali członkowie stowarzyszenia "Ochocianie Sąsiedzi", którzy zwolennikami budowy nie są.

Korki, zanieczyszczenie powietrza

Zwracają uwagę, że boisko szkolne przy ulicy Spiskiej ma zaledwie cztery lata, a teraz zostanie "rozryte na zlecenie władz Warszawy", aby powstał pod nim parking za - jak szacują - 40 milionów złotych.

"Ta kwota zostanie utopiona w bezsensownej inwestycji – chociaż na Ochocie naprawdę jest dużo potrzeb, a władze dzielnicy co chwilę tłumaczą, że nie mają pieniędzy. Podobno preferencje w dostępie mają mieć okoliczni mieszkańcy. Teoretycznie to mógłby być dobry pomysł, tyle że... między Spiską a placem Zawiszy już istnieją dwa parkingi na około 300 miejsc, które można udostępnić za opłatą mieszkańcom. Zarząd Dróg Miejskich Warszawa dzierżawi je dwóm prywatnym firmom, które z kolei wynajmują miejsca na nim pracownikom okolicznych korporacji" - komentują na Facebooku.

Chodzi a parkingi w miejscu rezerwy na drugą nitkę Alei Jerozolimskich, które Zarząd Dróg Miejskich dzierżawi prywatnym firmom.

"Oba są zajęte w ciągu dnia, a wieczorem i w nocy – gdy są najbardziej potrzebne mieszkańcom – świecą pustkami. Istniejący parking można by oddać za opłatą mieszkańcom. Koszt takiej operacji – zero złotych. Zamiast tego władze miasta planują wybudować megadrogi parking, na który i tak raczej nie będzie stać mieszkańców, bo ceny w miejskich parkingach podziemnych to 324 - 600 zł" - twierdzą.

Inwestycję oceniają jako "bezsensowne wydawanie pieniędzy", które skutkować będzie zanieczyszczaniem powietrza i korkami. Zwracają też uwagę, że umowy ZDM na dzierżawę tamtych parkingów kończą się niedługo - 31 grudnia 2018 roku. "Oznacza to, że już za rok można udostępnić mieszkańcom kilkaset miejsc – dużo szybciej niż powstałby podziemny parking i bez wydawania 40 mln" - zauważają "Ochocianie Sąsiedzi".

Drogowcy mówią "nie"

Łukasz Majchrzyk z Zarządu Transportu Miejskiego, który prowadzi inwestycję zastrzega, że kwota będzie znana dopiero po rozstrzygnięciu przetargu.

Z kolei Zarząd Dróg Miejskich twierdzi, że scenariusza napisanego przez społeczników nie da się wcielić w życie. - Parkingi są rezerwą pod drugą jezdnię Alej Jerozolimskich. Właśnie dlatego umowy podpisujemy na krótki okres. Naszym zdaniem, ruch do placu Zawiszy powinien prowadzić nitką Alej Jerozolimskich, aby odciążyć Grójecką - odpowiada Mikołaj Pieńkos, rzecznik stołecznych drogowców.

Dziś na placu Zawiszy zbiega się cztery i pół ulicy. Pół ponieważ Aleje Jerozolimskie mają tu tylko jeden kierunek (od centrum). - Zwróciliśmy się do miasta z listą priorytetów remontów dróg. Wybudowanie nowej nitki jest właśnie takim priorytetem - przekonuje mówi rzecznik ZDM-u.

Nie wiadomo jednak, kiedy pojawią się pieniądze, ani tym bardziej - kiedy uda się przebudować układ drogowy w okolicy. Czy w związku z tym, parkingu w miejscu rezerwy nie można by od 1 stycznia 2019 roku udostępnić mieszkańcom, zamiast dzierżawić prywatnej firmie? - Za wcześnie, by mówić, co stanie się z tą umową. Mamy jeszcze rok - ucina Pieńkos.

Niezrealizowane plany

Temat podziemnych parkingów nie jest nowy. Obecna prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz już podczas kampanii w 2006 roku deklarowała budowę aż 17 takich miejsc. Miały powstać m.in. pod placem Powstańców Warszawy czy placem Bankowym. Później ta liczba stopniała do sześciu, a budowa w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP) miała ruszyć w 2015 roku. Jednak ta koncepcja też nie została zrealizowana. Sprawę postanowiła przywołać w tym roku wiceprezydent Renata Kaznowska. Ogłoszono nowy program, w którym postanowiono postawić na mniejsze parkingi, budowane całkowicie z miejskich środków.

Jak przekonują urzędnicy, miasto chce budować parkingi podziemne, aby samochody "nie stały na chodnikach i placach". Dzięki temu ulice i place mają stać się przyjaźniejsze dla mieszkańców i turystów.

kz/b/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • sajlana

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.12.2017 11:11 ~sajlana

    Mieszkam w okolicy ul. Spiskiej i ul. Grójeckiej - znalezienie miejsca do zaparkowania samochodu graniczy z cudem!! Parking jest jak najbardziej potrzebny!

  • jesse

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.12.2017 13:44 ~jesse

    xyz~xyz

    mam nadzieję, ze w końcu wprowadza opłaty za jazdę po nowych ściezkach rowerowych, które pół roku nie służą nikomu, a zabierają naszą wspólną przestrzeń.


    Infrastruktura nie jest w żaden sposób przyjąć wszystkich chętnych do jazdy kierowców z ich samochodami - dlatego kierowcy muszą płacić za np: parking. Po prostu prawo ekonomi: jest ogromny popyt na miejsca parkingowe, a malutka podaż. Takiej sytuacji nie ma na chodnikach czy ścieżkach rowerowych. Jeżeli ścieżką nic nie jedzie można sobie nią spacerować, albo prowadzić wózek z dzieckiem. Jak będzie jechał rowerzysta, to zadzwoni w dzwonek, zejdzie się i po sprawie, a nie jak kierowca, który przejedzie po człowieku, albo obtrąbi tak, że się dęba staje.

  • xyz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.12.2017 12:38 ~xyz

    psi~psi

    Szybko licząc:
    400 samochodów * 400 zł/mc * 12 mc / rok = 2mln
    2 / 40 = 5%.
    Jak miasto by wynajmowało za 600 zł / mc to zwrot z tej inwestycji to ponad 7%.

    Sam dojeżdżam rowerem do pracy - ale jestem zwolennikiem jak największej gospodarności. Ta inwestycja to nie koszt - to jest sposób na zarabianie pieniędzy przez miasto - właśnie na przedszkola, chodniki, czy inne wydatki.

    Mam tylko nadzieję, że jak wybudują to będą wynajmować na komercyjnych warunkach.


    mam nadzieję, ze w końcu wprowadza opłaty za jazdę po nowych ściezkach rowerowych, które pół roku nie służą nikomu, a zabierają naszą wspólną przestrzeń.

  • dampc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.12.2017 11:12 ~dampc



    ruda43~ruda43

    tak sie sklada ze mieszkam na Spiskiej i nie widze zadnego sensu budowy podziemnego parkingu w mjejscu niedawno wyremontowanego boiska i placu zabaw dla dzieci, w tej okolicy jest kilka parkingow dla mieszkancow i nie ma problemu z parkowaniem wiec pytam dla kogo i za ile ma byc ten parking? dla okolicznych firm? a moze po wybudowaniu bedzie swiecil pustkami bo bedzie tak drogo ze nikogo nie bedzie stac
    dampc~dampc


    Biorąc pod uwagę to, że sąsiednie biurowce nie mają swoich parkingów, więc po likwidacji tych w miejscu drugiej nitki Aleii to raczej właśnie z tego parkingu będą najwięcej korzystali korpoludki. A że dla nich jazda samochodem to element prestiżu, to za miejsce parkingowe też są w stanie dużo zapłacić. W końcu czego się nie robi dla podniesienia swojego statusu. Pytane tylko czy nie lepiej takiego parkingu podziemnego zrobić właśnie pod budowaną drugą nitką Alei? Czy nie wyjdzie to taniej niż budowa we wskazanym miejscu?
    Oczywiście koszt odtworzenia boiska i tak jest pomijalnie mały w porównaniu z całą inwestycją, ale ten pod Alejami mógłby być jednopoziomowy, a tu jak ma się zmieścić 400 aut, to chyba parking musiałby być na trzy piętra w dół zrobiony.
    drażak~drażak

    Może dla ciebie samochód jest symbolem prestiżu. Dla reszty ludzi NIE JEST> Jeżeli w Warszawie na dwóch mieszkańców przypada statystycznie 1,3 samochodu to znaczy, że SAMOCHÓD MA KAŻDA RODZINA i nie jest to żaden luksus ani symbol prestiżu. A ludzie pracujący chcą dojechać wygodnie samochodem, a nie na rowerku, zrozumiałeś?


    Tak, tak, zrozumiałem. Przepraszam jeśli Pana uraziłem.

  • psi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.12.2017 10:47 ~psi

    Szybko licząc:
    400 samochodów * 400 zł/mc * 12 mc / rok = 2mln
    2 / 40 = 5%.
    Jak miasto by wynajmowało za 600 zł / mc to zwrot z tej inwestycji to ponad 7%.

    Sam dojeżdżam rowerem do pracy - ale jestem zwolennikiem jak największej gospodarności. Ta inwestycja to nie koszt - to jest sposób na zarabianie pieniędzy przez miasto - właśnie na przedszkola, chodniki, czy inne wydatki.

    Mam tylko nadzieję, że jak wybudują to będą wynajmować na komercyjnych warunkach.

  • Szary Franek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.12.2017 10:33 ~Szary Franek

    drażak~drażak

    Jest okazja, żeby wybudować parking, zanim zacznie się rozbudowa Alej Jerozolimskich i dwa obecne parkingi znikną. To rzadki przypadek dalekowzroczności planistów komunikacji w mieście. Ale oczywiście już znalazła się garstka malkontentów, którzy dzisiaj protestują przeciwko budowie tego parkingu, a jutro będą płakać, że im samochody rozjeżdżają trawniki. TO JEST MIASTO. Czy to się komuś podoba, czy nie, samochody i parkingi są jego nieodłącznym elementem.

    Można by było coś wreszcie zrobić z głową, ale zawsze znajdą się smutasy, którym wszystko zawsze przeszkadza.

  • drażak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.12.2017 10:31 ~drażak


    ruda43~ruda43

    tak sie sklada ze mieszkam na Spiskiej i nie widze zadnego sensu budowy podziemnego parkingu w mjejscu niedawno wyremontowanego boiska i placu zabaw dla dzieci, w tej okolicy jest kilka parkingow dla mieszkancow i nie ma problemu z parkowaniem wiec pytam dla kogo i za ile ma byc ten parking? dla okolicznych firm? a moze po wybudowaniu bedzie swiecil pustkami bo bedzie tak drogo ze nikogo nie bedzie stac
    dampc~dampc


    Biorąc pod uwagę to, że sąsiednie biurowce nie mają swoich parkingów, więc po likwidacji tych w miejscu drugiej nitki Aleii to raczej właśnie z tego parkingu będą najwięcej korzystali korpoludki. A że dla nich jazda samochodem to element prestiżu, to za miejsce parkingowe też są w stanie dużo zapłacić. W końcu czego się nie robi dla podniesienia swojego statusu. Pytane tylko czy nie lepiej takiego parkingu podziemnego zrobić właśnie pod budowaną drugą nitką Alei? Czy nie wyjdzie to taniej niż budowa we wskazanym miejscu?
    Oczywiście koszt odtworzenia boiska i tak jest pomijalnie mały w porównaniu z całą inwestycją, ale ten pod Alejami mógłby być jednopoziomowy, a tu jak ma się zmieścić 400 aut, to chyba parking musiałby być na trzy piętra w dół zrobiony.

    Może dla ciebie samochód jest symbolem prestiżu. Dla reszty ludzi NIE JEST> Jeżeli w Warszawie na dwóch mieszkańców przypada statystycznie 1,3 samochodu to znaczy, że SAMOCHÓD MA KAŻDA RODZINA i nie jest to żaden luksus ani symbol prestiżu. A ludzie pracujący chcą dojechać wygodnie samochodem, a nie na rowerku, zrozumiałeś?

  • drażak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.12.2017 10:25 ~drażak

    Jerry~Jerry

    Niemcewicza jest zakorkowana prawie cały dzień, zwłaszcza rano i po południu. Możliwości dojazdu i wyjazdu z tego parkingu będą beznadziejne.

    Na pewno. Lepiej jest teraz, kiedy kierowcy szukający wolnego miejsca do zaparkowania krążą w kółko po okolicznych ulicach. Myśl facet trochę. A po rozbudowie Alej Jerozolimskich Niemcewicza wróci do swojej starej funkcji, spokojnej uliczki osiedlowej.

  • rakowiec1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.12.2017 06:28 ~rakowiec1

    Rakowiec~Rakowiec

    Rakowiec chętnie przyjmie taki parking

    Tak chętnie przyjmie, żeby urzędnik ZGN Ochota miał gdzie swój kemping za darmo parkować.

  • Jerry

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.12.2017 21:00 ~Jerry

    Niemcewicza jest zakorkowana prawie cały dzień, zwłaszcza rano i po południu. Możliwości dojazdu i wyjazdu z tego parkingu będą beznadziejne.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Ustawili słupki na środku chodnika

Ustawili słupki na środku chodnika

Dzielnica chciała pozbyć się zaparkowanych na chodnikach samochodów, tymczasem pozbyła się z niego... pieszych. A przynajmniej poważnie utrudniła życie tym z... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »