Informacje

20.08.2019 06:27 lokalizacja największym problemem

Nie będzie jak w Hollywood

SERWISY:


Napis "Warszawa" na Górce Szczęsliwickiej? To pomysł jednego z mieszkańców Ochoty. Jednak nie znalazł poparcia u władz miasta.

To miał być projekt na wzór Hollywood. Na południowym stoku Górki Szczęśliwickiej miałby bowiem pojawić się ogromny napis z nazwą stolicy. Sprawę zapoczątkował jeden z mieszkańców Ochoty - Michał Nowakowski, a poparcie uzyskał u miejskiej radnej Aleksandry Gajewskiej, która złożyła interpelację w tej sprawie.

"Usytuowanie napisu mogłoby spowodować, że byłby on widoczny dla pasażerów samolotów startujących i lądujących na Okęciu" - argumentowała.

Lokalizacja największym problemem

Jak stwierdziła wiceprezydent miasta Renata Kaznowska w odpowiedzi na interpelację, sam fakt użycia nazwy miasta w tego typu projekcie jest dozwolony. "Historyczne nazwy geograficzne są dobrem powszechnym i nie ma podstaw do ograniczania swobody korzystania z nazwy miasta jako dobra powszechnego" – odpisała, dodając że w samej Warszawie znajduje się kilka tego typu instalacji.

Problemem okazała się lokalizacja. Jak wyjaśniła wiceprezydent stolicy, Górka Szczęśliwicka nie jest naturalnym wzniesieniem, a to oznacza że wszelkie działania na jej powierzchni muszą zostać poprzedzone ekspertyzą geotechniczną i dokumentacją projektową.

Instalacja dodatkowych elementów wiązałaby się także z wykonaniem głębokich fundamentów a także wycinką roślin co – zdaniem Kaznowskiej – stałoby w sprzeczności z zapisami planu miejscowego dla tego terenu. Ten zakłada zachowanie obecnej zieleni.

Pasażerowie niewiele zobaczą

Wiceprezydent nawiązała również do widoczności napisu z samolotów. Jak wynika z analizy ratusza, pasażerowie lądujący na Lotnisku Chopina nie zobaczyliby "Warszawy", ponieważ instalacja zasłonięta zostanie przez wzniesienie. "Ewentualnie napis byłby widoczny tylko z tyłu" – stwierdziła Kaznowska.

Konstrukcja mogłaby być widoczna jedynie dla pasażerów niektórych lotów rozpoczynających podróż w Warszawie, choć – jak przekonywał urząd miasta – jest to także wątpliwe ze względu na dużą odległość i wysokość przelotu w momencie mijania Górki.

"Doceniamy zamysł stojący za proponowaną realizacją, ale mając na uwadze powyższe uwarunkowania zarówno w zakresie planu zagospodarowania przestrzennego, wartości zieleni miejskiej i jakości przestrzeni, kosztów, a także wymogów technicznych dotyczących konstrukcji napisu, nie rekomendujemy realizacji tego przedsięwzięcia” – zakończył urząd miasta.

I choć radna pytała o możliwość ustawienia tego typu konstrukcji "w innym wybranym miejscu", ratusz nie odniósł się do tej propozycji.

Na tvnwarszawa.pl informowaliśmy o powstaniu muralu symbolizującego "rozpędzoną stolicę":

ab/ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.08.2019 18:59 ~Piękny Roman

    marnotrawstwo~marnotrawstwo

    Za zrobienie strefy relaksu na Bankowym wylała się fala hejtu, to już sobie wyobrażam co by było, gdyby miasto postanowiło wybudować ogromny napis na Szczęśliwicach...

    No tak, krytykowanie wywalenia miliona złotych w błoto to hejt.... widzę, żę klakierki z ratusza nauczyły się nowych zwrotów.

  • sammler

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.08.2019 17:39 ~sammler


    marnotrawstwo~marnotrawstwo

    Za zrobienie strefy relaksu na Bankowym wylała się fala hejtu, to już sobie wyobrażam co by było, gdyby miasto postanowiło wybudować ogromny napis na Szczęśliwicach...
    iza~iza

    paleciaki na bankowym będą służyć tylko przez okres wakacji


    One były stworzone w oparciu o sześć instytucji. A na koniec zrobi się protokół zniszczenia.

  • sammler

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.08.2019 17:38 ~sammler

    Zawiedziony~Zawiedziony

    Prawo znajomości historii i postaci w niej występujących. Akurat wspomniany Goebbels zasłynął z twierdzenia, że kłamstwo powtórzone 100 razy staje się prawdą. I to jest powszechnie stosowane. Notorycznie pojawiają się szkalujące podpisy sugerujące że za wszystko odpowiadają włodarze miasta. No i Tusk.


    Nie. Prawo Godwina (przypomniałem sobie). Treść podaje Wikipedia.

    Co do drugiej części - to prostuj nieprawdziwe wpisy (ja też staram się to robić), ale skuo się na faktach, bez zbędnych (i nieuprawnionych) porównań.

  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.08.2019 16:41 ~Nick

    posejdond~posejdond

    Kolejna kompromitacja władz miasta. Zamiast podchwycić pomysł i zrealizować, piętrzą trudności. Przecież to kompromitacja! Taki napis byłby super wizytówką miasta

    Tak wspaniałą, tak jak skwerek z palet za milion. Jaka wizytówka? Zmarnowane pieniądze na głupoty i pierdoły i niepotrzebne rzeczy. Komu to potrzebne?

  • iza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.08.2019 14:04 ~iza

    marnotrawstwo~marnotrawstwo

    Za zrobienie strefy relaksu na Bankowym wylała się fala hejtu, to już sobie wyobrażam co by było, gdyby miasto postanowiło wybudować ogromny napis na Szczęśliwicach...

    paleciaki na bankowym będą służyć tylko przez okres wakacji

  • marnotrawstwo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.08.2019 13:16 ~marnotrawstwo

    Za zrobienie strefy relaksu na Bankowym wylała się fala hejtu, to już sobie wyobrażam co by było, gdyby miasto postanowiło wybudować ogromny napis na Szczęśliwicach...

  • keryn

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.08.2019 13:14 ~keryn

    Mamy już przecież na Warsaw Spire ogromny napis "I <3 Warszawa". Kicz bo kicz ale jest.

  • Jarek Clakson

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.08.2019 11:57 ~Jarek Clakson

    A dlaczego w artykule nie napisano z jakiej opcji politycznej jest pani radna, która ten świetlany pomysł poparła? Zakładam, ze jakby był to ktoś z "drugiej strony" to by ze trzy razy w artykule powtórzyli żeby wątpliwości nie było.

    Jak ktoś tutaj napisał Goebels byłby dumny ;P

  • Boom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.08.2019 11:09 ~Boom

    posejdond~posejdond

    Kolejna kompromitacja władz miasta. Zamiast podchwycić pomysł i zrealizować, piętrzą trudności. Przecież to kompromitacja! Taki napis byłby super wizytówką miasta


    Tak, tak, powycinać drzewa by umieścić festyniarski napis by przyjezdni wiedzieli w jakim mieście się znajdują.

  • arma

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.08.2019 10:23 ~arma

    Władze można zmienić

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »