Informacje

24.06.2015 17:28 Ustalenia portalu TVN24.pl

Nie atak hakerów, ale ludzkie błędy mogły uziemić LOT

SERWISY:

Prawdopodobne jest, że LOT padł ofiarą nie ataku hakerów, ale błędów popełnionych przez zewnętrzną firmę, obsługującą systemy informatyczne narodowego przewoźnika – taką hipotezę stawiają specjaliści Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi w tej sprawie czynności sprawdzające.

Wstępny raport o przyczynach awarii, która uziemiła wszystkie maszyny LOT-u trafił już do warszawskiej prokuratury. Według zgodnej relacji dwóch niezależnych od siebie źródeł, specjaliści z ABW napisali w nim, że awaria niekoniecznie była skutkiem cyberataku.

- Napisali, że równie prawdopodobny jest ludzki błąd popełniony przez zewnętrzną firmę, która zajmuje się systemami informatycznymi linii – mówi jeden z naszych rozmówców.

Według naszych źródeł może chodzić o błąd systemu informatycznego. Stołeczna prokuratura prowadzi w tej sprawie czynności sprawdzające. Traktuje jako równoważne dwie hipotezy: o ataku hakerskim i o błędzie systemu informatycznego. Decyzja o tym, czy w tej sprawie zostanie wszczęte śledztwo, może zapaść w czwartek.

- Celem postępowania sprawdzającego jest ustalenie, czy do awarii doszło na skutek umyślnego działania osób trzecich - czyli ataku na system teleinformatyczny, czy też błędu lub wady tego systemu - mówi portalowi tvn24.pl Przemysław Nowak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Informacje skomentował nam rzecznik LOT Adrian Kubicki. -  Stan naszej wiedzy nie zmienił się. Prawdopodobnie była to ingerencja zewnętrzna. Trwa postępowanie wyjaśniające w tej sprawie. Zależy nam na tym, by ta sprawa została wyjaśniona jak najgłębiej, w każdym jej aspekcie - mówi.

Jak się dowiedzieliśmy, szef ABW generał Dariusz Łuczak ma być dziś pytany o tę sprawę przez posłów z sejmowej komisji do spraw służb specjalnych. Były minister infrastruktury Jerzy Polaczek złożył też interpelację dotyczącą cyberbezpieczeństwa narodowego przewoźnika lotniczego.

1400 pasażerów uziemionych

Do awarii doszło w niedzielę około godziny 17.30. Poinformował o tym sam przewoźnik w komunikacie. "Dzisiaj po południu LOT stał się przedmiotem ataku teleinformatycznego na naziemne systemy IT. W związku z tym nie możemy przygotować planów lotu a więc samoloty nie mogą wylecieć z Warszawy" – informował przewoźnik.

Jak się później okazało na loty czekało około 1400 pasażerów. Problemy zostały zażegnane dopiero po godzinie 20, jeszcze w niedzielę czyli utrudnienia trwały około 4 godzin.

Tak było w niedzielę na lotnisku Chopina:

>>>Czytaj więcej na tvn24.pl<<<

Robert Zieliński//rzw

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • pasjonat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.06.2015 15:08 ~pasjonat

    Na zdjęciu feniks z popiołów, sławny SP-LPC Wrony, stojący na swoich kołach przy rampie, choć wiadomo że go koparka zjadła ponad 2 lata temu...

  • Sliski lód

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.06.2015 20:03 ~Sliski lód



    ppp~ppp

    Widać, że nikt z was nie pracuje w IT. Jak nie zepsujesz systemu działającego on-line to nie możesz nazywać się seniorem :)

    Wtopa jakich wiele... ktoś się spieszył z poprawką, pominął komplet testów, bo góra goniła i efekty widać.

    Oczywiście zwalanie na atak hakerów, aby się klient nie czepiał i dał czas na spokojne porządne naprawienie pomyłki, tak aby nie generować nowych problemów.
    Andy D~Andy D

    Przede wszystkim zawiodły procedury. Gdzie change management? Nawet jeśli góra kazała to wątpliwe żeby outagę trwał tak długo. Moim zdaniem firma która utrzymuje system po prostu odcięła swoich klientów od usług. Tak naprawdę problem polega na tym czy umowa posiada zapisy o SLA na podstawie której LOT może odzyskać stracone pieniądze. Skoro usługa jest w całości utrzymana przez firmę zewnętrzną to nie ważne czy to był atak czy ktoś po prostu wypiął kabelek, tylko ważne jest czy firma wypłaci odszkodowanie za straty z powodowane brakiem dostępności do usługi.
    obeznany~obeznany

    Zaden z was nie ma pojecia o czym pisze...

    Nie wiem dlaczego, ale to mi mocno przypomina wtopę dyrekcji lodowiska, które z pompą otwarto, a ono się roztopiło. Od razu znaleziono wymówkę, że ktoś złośliwie posypał lód solą. Oczywiście była to nieprawda, ale do tej pory nikt za to nie beknął.

  • Andy D

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.06.2015 20:03 ~Andy D



    ppp~ppp

    Widać, że nikt z was nie pracuje w IT. Jak nie zepsujesz systemu działającego on-line to nie możesz nazywać się seniorem :)

    Wtopa jakich wiele... ktoś się spieszył z poprawką, pominął komplet testów, bo góra goniła i efekty widać.

    Oczywiście zwalanie na atak hakerów, aby się klient nie czepiał i dał czas na spokojne porządne naprawienie pomyłki, tak aby nie generować nowych problemów.
    Andy D~Andy D

    Przede wszystkim zawiodły procedury. Gdzie change management? Nawet jeśli góra kazała to wątpliwe żeby outagę trwał tak długo. Moim zdaniem firma która utrzymuje system po prostu odcięła swoich klientów od usług. Tak naprawdę problem polega na tym czy umowa posiada zapisy o SLA na podstawie której LOT może odzyskać stracone pieniądze. Skoro usługa jest w całości utrzymana przez firmę zewnętrzną to nie ważne czy to był atak czy ktoś po prostu wypiął kabelek, tylko ważne jest czy firma wypłaci odszkodowanie za straty z powodowane brakiem dostępności do usługi.
    obeznany~obeznany

    Zaden z was nie ma pojecia o czym pisze...

    Napisał ten co ma pojęcie. Oświeć nas swą wiedzą o obeznany

  • obeznany

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.06.2015 19:20 ~obeznany


    ppp~ppp

    Widać, że nikt z was nie pracuje w IT. Jak nie zepsujesz systemu działającego on-line to nie możesz nazywać się seniorem :)

    Wtopa jakich wiele... ktoś się spieszył z poprawką, pominął komplet testów, bo góra goniła i efekty widać.

    Oczywiście zwalanie na atak hakerów, aby się klient nie czepiał i dał czas na spokojne porządne naprawienie pomyłki, tak aby nie generować nowych problemów.
    Andy D~Andy D

    Przede wszystkim zawiodły procedury. Gdzie change management? Nawet jeśli góra kazała to wątpliwe żeby outagę trwał tak długo. Moim zdaniem firma która utrzymuje system po prostu odcięła swoich klientów od usług. Tak naprawdę problem polega na tym czy umowa posiada zapisy o SLA na podstawie której LOT może odzyskać stracone pieniądze. Skoro usługa jest w całości utrzymana przez firmę zewnętrzną to nie ważne czy to był atak czy ktoś po prostu wypiął kabelek, tylko ważne jest czy firma wypłaci odszkodowanie za straty z powodowane brakiem dostępności do usługi.

    Zaden z was nie ma pojecia o czym pisze...

  • Andy D

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.06.2015 19:00 ~Andy D

    ppp~ppp

    Widać, że nikt z was nie pracuje w IT. Jak nie zepsujesz systemu działającego on-line to nie możesz nazywać się seniorem :)

    Wtopa jakich wiele... ktoś się spieszył z poprawką, pominął komplet testów, bo góra goniła i efekty widać.

    Oczywiście zwalanie na atak hakerów, aby się klient nie czepiał i dał czas na spokojne porządne naprawienie pomyłki, tak aby nie generować nowych problemów.

    Przede wszystkim zawiodły procedury. Gdzie change management? Nawet jeśli góra kazała to wątpliwe żeby outagę trwał tak długo. Moim zdaniem firma która utrzymuje system po prostu odcięła swoich klientów od usług. Tak naprawdę problem polega na tym czy umowa posiada zapisy o SLA na podstawie której LOT może odzyskać stracone pieniądze. Skoro usługa jest w całości utrzymana przez firmę zewnętrzną to nie ważne czy to był atak czy ktoś po prostu wypiął kabelek, tylko ważne jest czy firma wypłaci odszkodowanie za straty z powodowane brakiem dostępności do usługi.

  • FirmaWewnętrzna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.06.2015 17:02 ~FirmaWewnętrzna

    Outsourcing ma same zalety. Największą z nich jest ta, że w razie czego za nic się nie odpowiada :)

    Padł system informatyczny? To nie nasza wina, zawiodła firma zewnętrzna.

    Pasażerowie otruli się na pokładzie? Catering zapewnia firma zewnętrzna nie my.

    Od samolotu odpadł silnik? Zawiniła firma zewnętrzna, której zleciliśmy serwisowanie naszej floty.

    Pilot oszalał i rozbił samolot o ziemię? To nie nasz pracownik, pilotów zatrudnia na umowach śmieciowych firma pracy tymczasowej.
    Itd., itp.

    Opinii publicznej powiemy, że sprawę zbadamy, nałożymy karę... a potem zatrudnimy w przetargu kolejną firmę zewnętrzną. Może nawet będą to ci sami ludzie, ale już pod nową nazwą. Grunt, że interes się kręci, że tniemy koszty i maksymalizujemy zyski.

  • ppp

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.06.2015 16:28 ~ppp

    Widać, że nikt z was nie pracuje w IT. Jak nie zepsujesz systemu działającego on-line to nie możesz nazywać się seniorem :)

    Wtopa jakich wiele... ktoś się spieszył z poprawką, pominął komplet testów, bo góra goniła i efekty widać.

    Oczywiście zwalanie na atak hakerów, aby się klient nie czepiał i dał czas na spokojne porządne naprawienie pomyłki, tak aby nie generować nowych problemów.

  • pilot LOT

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.06.2015 16:23 ~pilot LOT

    Brawo panowie pismaki za to zdjęcie BOEING 767 SP-LPC "POZNAŃ" już dawno skończył na szrocie złomowisku pocięty na żyletki po twardym lądowaniu kapitana Wrony.

  • Kolo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.06.2015 15:30 ~Kolo

    hahahi~hahahi

    jeśli błąd firmy zewnętrznej to jest zasługa tego że zostało przez ostatnie kilka lat zatrudionych dużo osób PO znajomościach bez wymaganych kwalifikacji i takie są skutki.ważne żeby wiedzieli na kogo mają głosować.


    Typowe, przecież wybory samorządowe też się w podobny sposób posypały. Ale o tym już cisza.

  • blacky

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.06.2015 15:26 ~blacky

    Taki atak jaki kraj

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »