Informacje

21.12.2018 08:22 "mydła farby"

Neon trafił do muzeum.
Aktywiści chcą, żeby wrócił

SERWISY:

Kiedyś niszczały, zapomniane lub wręcz pogardzane, jako ślady poprzedniego ustroju. Aż za ich ratowanie wzięło się Muzeum Neonów. Jego założyciele w najśmielszych marzeniach nie spodziewali się pewnie, że z czasem o neony będzie musiało toczyć spory. Muranów domaga się powrotu napisu "Mydła Farby".

Neon "Mydła Farby" jest dobrze znany mieszkańcom Muranowa. Jego historia sięga Polski Ludowej. Zawisł w latach 50. nad sklepem chemicznym przy Nowolipkach.

Później z każdym rokiem tracił na swoim uroku. Z czasem został odświeżony i odnowiony przez Muzeum Neonów, które ma go teraz w swojej siedzibie.

"Przetrzymuje neon"

I ta sytuacja jest kością niezgody. Urszula Niemirska, aktywista, która prowadzi na Facebooku popularną stronę "Forum Muranów" zaalarmowała, że "Mydła Farby" powinny wrócić na elewację budynku przy Nowolipkach.

"Muzeum Neonów przetrzymuje nasz muranowski neon!" - przekonuje i dodaje: "Teraz chwalą się, że można oglądać go tylko u nich, oczywiście za opłatą! Muzeum Neonów to PRYWATNA, komercyjna instytucja. Nie odpowiadają na listy, maile, blokują na stronie osoby chcące wyjaśnienia sprawy. Wspólnota Nowolipki 13 bezskutecznie, od miesięcy, zabiega o zwrot neonu. Neon wpisany jest w architekturę i historię Muranowa. Musi wrócić na swoje miejsce!".

Sprawę nagłośniła również na Facebooku Rada Osiedla Muranów.

"To nie jest prawda"

Poprosiliśmy przedstawiciela Muzeum Neonów przy Mińskiej o odniesienie się do tych zarzutów.

- Pani Urszula zwróciła się do nas z krzywdzącymi oskarżeniami, że przywłaszczyliśmy neon. To nie jest prawda – odpowiada Witold Urbanowicz z MN. – Warto przypomnieć historię tego neonu – dodaje.

Jak relacjonuje, w 2013 roku muzeum podpisało z zarządcą nieruchomości przy ulicy Nowolipki 13 umowę o przekazanie instalacji. – Zgodnie z jej zapisami w przypadku remontu elewacji albo stwierdzenia, że jest zagrożenie związane ze stanem wiszącego na budynku neonu, muzeum zobowiązuje się do składowania i jego ekspozycji w swojej siedzibie – twierdzi Urbanowicz.

I podkreśla, że MN w 2016 roku na własny koszt wyremontował "Mydła Farby". Odnowiony neon trafił na elewację przy Nowolipkach. – Pieniądze na remont pochodziły z naszych środków. Chwilę później otrzymaliśmy nagłe zawiadomienie od wspólnoty, że musimy zdjąć neon na własny koszt w związku z remontem elewacji. Zrobiliśmy to i umieściliśmy neon na naszej ekspozycji, którą musieliśmy - z uwagi na jego rozmiary - odpowiednio dostosować - wyjaśnia Urbanowicz.

Przedstawiciel muzeum zaznacza, że w umowie nie było mowy, kiedy dokładnie "Mydła Farby" mają wrócić na Muranów. – Prowadzimy korespondencję ze wspólnotą mieszkaniową. Transport, montaż, kwestie dotyczące opłat za prąd dochodzący do neonu – to musimy jeszcze omówić. Okres zimowy nie sprzyja tego typu pracom, więc do tematu chcemy powrócić wiosną. Mamy nadzieję też, że w lepszej atmosferze, bez krzywdzących dla  nas zarzutów – zaznacza Urbanowicz.

ZOBACZ TEŻ MATERIAŁ O NEONIE Z SEZAMU:

ran/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Olek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.12.2018 18:49 ~Olek





    zelalem~zelalem

    Muzeum neonów rzeczywiście ocaliło wiele warszawskich symboli. Kino Praha, Jubiler, Atlantic i wiele innych. To, że chcą na tym zarabiać jest zrozumiałe. Transport, odnowienie, ekspozycja, to wszystko kosztuje. Wspólnoty lub właściciele sklepów, którzy pozbywali się "peerelowskich" neonów, teraz nagle upominają się o "swoją" własność. Która, gdyby nie muzeum, pewnie od wielu lat byłaby w kontenerze ze stłuczką.
    Olo~Olo

    W dodatku w tym przypadku podejrzewam, że wspólnota mieszkaniowa nie ma dokumentu z którego by wynikało, że jest ona właścicielem spornego neonu. Neon prawdopodobnie był własnością sklepu. Jeśli nie ma dokumentu przekazania (czy umowy kupna - sprzedaży) to z mocy prawa nie przeszedł on na własność wspólnoty.
    mixer~mixer


    tym bardziej nie przeszedł na własność muzeum.
    Domniemanie~Domniemanie

    Dlaczego tym bardziej. Muzeum włożyło koszty w przywrócenie do stanu w jakim można go pokazywać. A wspólnota co? Były właściciel, lub jego spadkobierca lub następca prawny niech się rozliczy z muzeum i sprzeda komu chce lub pozostawi w muzeum bezkosztowo.
    mixer~mixer


    widzę tu przedstawiciela muzeum, no cóż neon jest częścią wspólną elewacji budynku. nikt go nie może sprzedac ani oddać bez uchwały wspólnoty. precz z lepkimi rączkami muzeum!


    Neon nie był częścią elewacji ani konstrukcji budynku w świetle przepisów prawa a potoczne zdanie głąbów nie jest brane pod uwagę.

  • mixer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.12.2018 17:52 ~mixer




    zelalem~zelalem

    Muzeum neonów rzeczywiście ocaliło wiele warszawskich symboli. Kino Praha, Jubiler, Atlantic i wiele innych. To, że chcą na tym zarabiać jest zrozumiałe. Transport, odnowienie, ekspozycja, to wszystko kosztuje. Wspólnoty lub właściciele sklepów, którzy pozbywali się "peerelowskich" neonów, teraz nagle upominają się o "swoją" własność. Która, gdyby nie muzeum, pewnie od wielu lat byłaby w kontenerze ze stłuczką.
    Olo~Olo

    W dodatku w tym przypadku podejrzewam, że wspólnota mieszkaniowa nie ma dokumentu z którego by wynikało, że jest ona właścicielem spornego neonu. Neon prawdopodobnie był własnością sklepu. Jeśli nie ma dokumentu przekazania (czy umowy kupna - sprzedaży) to z mocy prawa nie przeszedł on na własność wspólnoty.
    mixer~mixer


    tym bardziej nie przeszedł na własność muzeum.
    Domniemanie~Domniemanie

    Dlaczego tym bardziej. Muzeum włożyło koszty w przywrócenie do stanu w jakim można go pokazywać. A wspólnota co? Były właściciel, lub jego spadkobierca lub następca prawny niech się rozliczy z muzeum i sprzeda komu chce lub pozostawi w muzeum bezkosztowo.


    widzę tu przedstawiciela muzeum, no cóż neon jest częścią wspólną elewacji budynku. nikt go nie może sprzedac ani oddać bez uchwały wspólnoty. precz z lepkimi rączkami muzeum!

  • Beszczelnik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.12.2018 17:51 ~Beszczelnik


    leń~leń

    Aktywiści!!!
    Weście się do łopaty. będzie więcej pożytku
    Zosia96~Zosia96


    Wróć do szkoły i naucz się pisać po polsku.

    Pisz na temat a nie pouczaj innych.

  • Nikt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.12.2018 17:48 ~Nikt


    Gollum~Gollum

    Aktywiści... brrr.
    Tak się troszczą a sami nie chcieli wydać na remont ani złotówki.
    Niemirska~Niemirska


    Nieprawda, wspólnota poniosła koszty montażu i demontażu neonu i nadal deklaruje pokrycie kolejnych kosztów.

    Znaczy cała wspólnota składa się z aktywistów? Ciekawe.

  • wars

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.12.2018 16:42 ~wars

    Muzeum nie powinno oddać nawet jednej instalacji, to Muzeum zabiegło i zabiega o ich ratowanie i odnowę to Oni ponoszą koszty z tym związane i z całą pewnością mają papiery na przekazanie neonów do muzeum.A teraz wielki raban bo jak odnowiony to wszyscy chcieliby za free.
    Chcecie oglądać historię płaćcie za wstęp do muzeum.
    Panie Ilono jestem wdzięczny za stworzenie Muzeum i mam nadzieje że wszyscy krzykacze o dobrze wspólnym będą musieli wam słono płacić za Wypożyczenie odnowionych Neonów.
    Pozdrawiam.

  • Domniemanie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.12.2018 14:52 ~Domniemanie



    zelalem~zelalem

    Muzeum neonów rzeczywiście ocaliło wiele warszawskich symboli. Kino Praha, Jubiler, Atlantic i wiele innych. To, że chcą na tym zarabiać jest zrozumiałe. Transport, odnowienie, ekspozycja, to wszystko kosztuje. Wspólnoty lub właściciele sklepów, którzy pozbywali się "peerelowskich" neonów, teraz nagle upominają się o "swoją" własność. Która, gdyby nie muzeum, pewnie od wielu lat byłaby w kontenerze ze stłuczką.
    Olo~Olo

    W dodatku w tym przypadku podejrzewam, że wspólnota mieszkaniowa nie ma dokumentu z którego by wynikało, że jest ona właścicielem spornego neonu. Neon prawdopodobnie był własnością sklepu. Jeśli nie ma dokumentu przekazania (czy umowy kupna - sprzedaży) to z mocy prawa nie przeszedł on na własność wspólnoty.
    mixer~mixer


    tym bardziej nie przeszedł na własność muzeum.

    Dlaczego tym bardziej. Muzeum włożyło koszty w przywrócenie do stanu w jakim można go pokazywać. A wspólnota co? Były właściciel, lub jego spadkobierca lub następca prawny niech się rozliczy z muzeum i sprzeda komu chce lub pozostawi w muzeum bezkosztowo.

  • Zosia96

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.12.2018 13:32 ~Zosia96

    leń~leń

    Aktywiści!!!
    Weście się do łopaty. będzie więcej pożytku


    Wróć do szkoły i naucz się pisać po polsku.

  • zelalem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.12.2018 12:31 ~zelalem


    zelalem~zelalem

    Muzeum neonów rzeczywiście ocaliło wiele warszawskich symboli. Kino Praha, Jubiler, Atlantic i wiele innych. To, że chcą na tym zarabiać jest zrozumiałe. Transport, odnowienie, ekspozycja, to wszystko kosztuje. Wspólnoty lub właściciele sklepów, którzy pozbywali się "peerelowskich" neonów, teraz nagle upominają się o "swoją" własność. Która, gdyby nie muzeum, pewnie od wielu lat byłaby w kontenerze ze stłuczką.
    Niemirska~Niemirska


    miejsce neonów jest w przestrzeni publicznej a nie w ciasnym muzeum.wspólnota pokryła koszty montażu i demontażu neonu i deklaruje pokrycie kolejnych kosztów.neon jest cenną pamiątką wpisaną w architekturę Muranowa.


    Niestety, w przestrzeni publicznej, w miejscach zajmowanych kiedyś przez neony, umieszcza sie teraz ogromne billbordy, przynoszace realny dochód.

  • mixer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.12.2018 12:05 ~mixer


    zelalem~zelalem

    Muzeum neonów rzeczywiście ocaliło wiele warszawskich symboli. Kino Praha, Jubiler, Atlantic i wiele innych. To, że chcą na tym zarabiać jest zrozumiałe. Transport, odnowienie, ekspozycja, to wszystko kosztuje. Wspólnoty lub właściciele sklepów, którzy pozbywali się "peerelowskich" neonów, teraz nagle upominają się o "swoją" własność. Która, gdyby nie muzeum, pewnie od wielu lat byłaby w kontenerze ze stłuczką.
    Olo~Olo

    W dodatku w tym przypadku podejrzewam, że wspólnota mieszkaniowa nie ma dokumentu z którego by wynikało, że jest ona właścicielem spornego neonu. Neon prawdopodobnie był własnością sklepu. Jeśli nie ma dokumentu przekazania (czy umowy kupna - sprzedaży) to z mocy prawa nie przeszedł on na własność wspólnoty.


    tym bardziej nie przeszedł na własność muzeum.

  • kolo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.12.2018 12:04 ~kolo

    Najpierw mieli neony w głębokim poważaniu, zniknęły prawie wszystkie. A teraz występują z żądaniami w stylu "oddaj". Skoro nagle poczuli taki sentyment - niech zamawiają za własną kasę kopie a jedyne, czego mogą oczekiwać od muzeum to okazania wzorca.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »